Poezje wybrane

Okładka książki Poezje wybrane autora Federico García Lorca,
Okładka książki Poezje wybrane
Federico García Lorca Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Biblioteka Poetów [Państwowy Instytut Wydawniczy] poezja
151 str. 2 godz. 31 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Poetów [Państwowy Instytut Wydawniczy]
Data wydania:
1975-05-01
Data 1. wyd. pol.:
1975-05-01
Liczba stron:
151
Czas czytania
2 godz. 31 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Jerzy Ficowski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poezje wybrane w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poezje wybrane

Średnia ocen
7,9 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poezje wybrane

avatar
826
780

Na półkach: ,

Schwytał słońce wewnątrz pomarańczy ale sam nigdy nie potrafił się wyzwolić od emocjonalnego bólu. Pomimo rozświetlających jego poezję promieni miłości ciągle wybrzmiewają pytania. Kto czego pragnie najbardziej? Kto jest spragniony najmocniej? Oczywiście można by z jego wierszy wyciągnąć esencję, która zaświadczyłaby o mającej coś z południowych wiatrów liryce a nawet o czerpanej z hipotetycznych śródnocnych mórz wenie. Jednak i tak nie osiągniemy stopnia gorączki, która wylewając się z każdej użytej metafory wpisuje się w hiszpańską tradycję poetycką. Federico García Lorca stworzył własny świat, plastyczny i pozbawiony poczucia czasu organizm dla którego głębokie niebo nad oliwnymi gajami zawsze jest pełne spadających gwiazd. Powróćmy więc do miłości pod kwitnącą pomarańczą. Ponieważ od niej się wszystko zaczęło i na niej się zakończy.

Zastygnąć w półśnie i bawić się zapachem ambry i wina. Iść w kierunku wołających świateł, nie bacząc na to, że wśród nich ukryte są również źródła smutku. To poezja rzadkich smaków, tak niedostępnych i niejasnych, że nawet gdybyśmy skrzętnie zbierali wszystkie odkryte tropy, to i tak nigdy do końca nie uchwycimy tego jednego i najważniejszego symbolu. Bo przecież przekupień czasu Lorki może nam zaoferować jedynie tyle, na ile sam czas pozwoli. Na sen na chwilę, w której minuta trwa wiek. Na dobywające się jakby spod ziemi odgłosy dalekich uciszeń, które pomagają nam odejść od zgiełkliwych cmentarzy historii. A wiele się na nich nazbierało hałaśliwych trupów. Do wielu już nawet nie można dotrzeć pamięcią i trudno odnaleźć zarysy tych, których niegdyś żywe kolory w niczym nie przypominają ludzi, którym podcięto skrzydła.

Zginął, bo nie chciał widzieć krwi a poetyckie sny zwiodły go na manowce. Zostawił przy tym dla wieczności swoje serce, z charakterystyczną dla jego twórczości udręką wzburzonej krwi. Wszystko to jak zwykle z gwałtownością emocjonalnego awanturnika dla którego jedynym ograniczeniem może być śmierć. Jemu właśnie za to zawdzięczamy schodzące do wodopoju gwiazdy, których podglądanie u źródeł myśli może przynieść ogromną satysfakcję. Do tego bezsenny zegar, ziemski stróż czasu, uwolniony z kajdan jakichkolwiek ograniczeń i nieuczestniczący w naszym wyścigu wieczny zwycięzca. Poezja tego hiszpańskiego poety jest jutrzenką nowych czasów, kładącym się na gorącym południowym wietrze krzykiem o wolność i sprawiedliwość. A jednocześnie cyprysowym cieniem, schodzącym na równiny sennym gajem. Przecież to pieśń o dniu, który przemija a jednak w świadomości odbiorcy mógłby trwać wiecznie.

W taki właśnie sposób zeszło się piękno hiszpańskiej poezji i wyhaftowało na wyobraźni kwiaty smutku lub radości. Od nas samych zależy, dla których z nich otworzymy nasze serca i przypniemy łatę światła lub ciemności. Federico García Lorca tymczasem proponuje nam noc u brzegu rzeki, nad którą wschodzi księżyc. Daleki wiatr przynosi dźwięki cygańskiej romancy, w tych nigdy niezasypiających podmuchach liryki można znaleźć przygodę i najzieleńszą na świecie zieleń. Jednak nie dajmy się uwieźć złudzeniom poezji, bo Lorca potrafi zaskoczyć posmakiem morskiej soli i widokiem zimnych mórz północnych. Tyle w nim przeciwieństw ile w nas samych konfliktów z otaczającą nas rzeczywistością. Dlatego też nie bójmy się różnorodności, z pewnością każdy z nas wybierze coś najbardziej wskazanego dla naszej przytłoczonej współczesnością psychiki.

Schwytał słońce wewnątrz pomarańczy ale sam nigdy nie potrafił się wyzwolić od emocjonalnego bólu. Pomimo rozświetlających jego poezję promieni miłości ciągle wybrzmiewają pytania. Kto czego pragnie najbardziej? Kto jest spragniony najmocniej? Oczywiście można by z jego wierszy wyciągnąć esencję, która zaświadczyłaby o mającej coś z południowych wiatrów liryce a nawet o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1018
359

Na półkach: ,

Przekłady Ficowskiego, bardzo dobre, ale chyba z podciągniętymi nieco do regularności rymami względem oryginału. Świetna rytmika, dobrze to płynie. Z reguły brzmi lepiej od wersji Rymkiewicza i Engelkinga, choć bywają wyjątki.

Przekłady Ficowskiego, bardzo dobre, ale chyba z podciągniętymi nieco do regularności rymami względem oryginału. Świetna rytmika, dobrze to płynie. Z reguły brzmi lepiej od wersji Rymkiewicza i Engelkinga, choć bywają wyjątki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
391
238

Na półkach:

Tłumaczenie Jerzego Ficowskiego to najlepszy przekład Lorki. Ogólnie, jest to moje ulubione wydanie dzieł tego poety. Tylko krótkie, niestety.

Tłumaczenie Jerzego Ficowskiego to najlepszy przekład Lorki. Ogólnie, jest to moje ulubione wydanie dzieł tego poety. Tylko krótkie, niestety.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach głównych
  • 14
  • 9
14 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Poezje wybrane

Inne książki autora

Federico García Lorca
Federico García Lorca
Federico García Lorca (ur. 5 czerwca 1898, zm. 19 sierpnia 1936) – hiszpański poeta i dramaturg, pamiętany także jako malarz, pianista i kompozytor. Sztandarowy przedstawiciel Pokolenia 27. Urodził się w Fuente Vaqueros w prowincji Grenada. W roku 1909 jego rodzina przeprowadziła się do Grenady, a on sam w roku 1919 wyjechał do Madrytu, gdzie studiował literaturę i filozofię, i gdzie zaprzyjaźnił się m.in. z Salvadorem Dalí i Luisem Buñuelem. Swój pierwszy tom opowiadań, Impresiones y paisajes, opublikował jeszcze w Grenadzie, w roku 1918. Swoją pierwszą sztukę, El maleficio de la mariposa, wystawił już w Madrycie, w roku 1920. Nie spotkała się ona z życzliwym przyjęciem (odbyły się tylko cztery przedstawienia),co sprawiło, że Lorca twierdził później, iż wystawiona w roku 1927 Mariana Pineda była jego pierwszym utworem dramatycznym. W latach 1929-1930 przebywał w USA, przede wszystkim w Nowym Jorku. Z tego czasu pochodzi tomik wierszy Poeta en Nueva York oraz sztuki Así que pasen cinco años i El público. Jego powrót do Hiszpanii zbiegł się z proklamowaniem drugiej republiki hiszpańskiej. W latach 1931-1936, do wybuchu wojny domowej, zajmował się reżyserią teatralną, aktorstwem i napisał swoje najgłośniejsze sztuki. Został zamordowany przez chadecką bojówkę na początku hiszpańskiej wojny domowej. Okoliczności zabójstwa nie zostały do końca wyjaśnione. Lorca ukrywał się w domu znajomego nacjonalisty. Został on wywleczony z miejsca gdzie się ukrywał, a następnie zamordowany. Zwykle zabójcom przypisuje się motyw polityczny, równie prawdopodobny jest jednak motyw obyczajowy. Poeta nie tylko miał lewicowe poglądy, ale był zdeklarowanym homoseksualistą i utrzymywał kontakty z bratem przywódcy tej bojówki. Pochowany został w nieoznakowanym grobie w pobliżu Grenady. Na język polski jego utwory tłumaczyli m.in. Urszula Aszyk, Zbigniew Bieńkowski, Leszek Engelking, Jerzy Ficowski, Mieczysław Jastrun, Irena Kuran-Bogucka, Jarosław Marek Rymkiewicz, Włodzimierz Słobodnik, Zofia Szleyen, Jan Winczakiewicz i Jacek Lyszczyna.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Poezje wybrane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poezje wybrane