Poezje wybrane

Okładka książki Poezje wybrane
Walt Whitman Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza Seria: Biblioteka Poetów poezja
175 str. 2 godz. 55 min.
Kategoria:
poezja
Seria:
Biblioteka Poetów
Wydawnictwo:
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
Data wydania:
1971-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1971-01-01
Data 1. wydania:
1994-01-01
Liczba stron:
175
Czas czytania
2 godz. 55 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Hieronim Michalski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
653
607

Na półkach: ,

Dojrzale wypowiedziane słowo "jestem" wystukuje rytm tej poezji. Bardzo świadomie odczuwane pojęcie istnienia nadaje sens tym wersom. Zdanie "mam świadomość tego, że żyję" daje impet liryce, która mi ostatnio umilała czas. Walt Whitman przenika przez życie i śmierć i cieszy się z tego co swojskie i obce. Dzięki niemu poszybowałem ponad przyziemnościami tego świata a pomimo tego, dawno nie odczuwałem takiej bliskości prawdziwego życia. Z ogarniającego mnie panteizmu przebija jedność. Tu nie ma chaosu i nawet śmierć nie jest w stanie doprowadzić do niczego innego, poza błogością. Whitman woła: odrzućmy zawstydzenie własnymi ciałami, niech staną się one bramami naszych dusz. Piękne i odważne to słowa a najważniejsze jest to, że w nie uwierzyłem.

"Któż bowiem mógłby pójść za mną?
Któż mógłby kandydować do moich uczuć?"

Takimi słowami zapytuje mnie amerykański poeta w swoim wierszu "Kimkolwiek jesteś...". Pod wpływem impulsu chętnie bym potwierdził, że to ja mu dotrzymam towarzystwa w każdej chwili, podczas której promieniuje umiłowaniem wolności i radości. Warto tak myśleć, bo ten poeta abolicjonista wielokrotnie ukazywał ludziom swoje poglądy na temat równouprawnienia. Dla niego nie miały znaczenia płeć i rasa. Dla Whitmana ważniejsze było odkrywanie niezmierzonej przestrzeni i czasu. Szczególnie upodobał sobie to zajęcie, leżąc w wysokiej trawie i uśmiechając się do wszystkiego, co żyje wokół niego.

"Wszystko oddaje się ziemi i niebu, nic nie znika,
A umrzeć to co innego, niż ktoś wyobraził sobie - to
coś szczęśliwszego"

Wielkim szacunkiem obdarzam twórcę tego zdania. Z ogromną atencją podchodzę do kogoś, kto w nieprzerwanym cyklu narodzin i śmierci zobaczył pełne logiki postępowanie natury. Poezja Whitmana brzmi jak panteistyczne hymny pochwalne na cześć przyrody i opiewa cuda życia, których na co dzień nie dostrzegamy. Czytając jego wiersze miałem wrażenie, że studiuję człowieka. Odczuwałem, że lirycznie poznaję ludzką psychikę bez uciekania się do nauki i ziemskich doświadczeń. Ten poeta jednako sławi ciało i duszę a jednocześnie sam siebie obnaża. To bystry obserwator budujący nowych i bliższych naturze ludzi.

Jednak Walt Whitman nie jest jedynie zwolennikiem poglądu, że cielesność to nie grzech. Lata wojny secesyjnej odcisnęły na jego poezji tak samo duże piętno, jak umiłowanie przenikającego przez wszystko absolutu. To właśnie on nocami czuwa na polach bitew. To on dogląda rannych, często nie mając niczego, czym mógłby pokrzepić spragnionych nadziei, poza jego dobrym słowem. Odwraca się od wojny i otula spokojem, szalonych i zrozpaczonych utratą najbliższych. U wrót śmierci pokazuje, że się jej nie boi i zaczyna sam sobie stawiać nagrobny kamień.

"Pulsuj, zakłopotany i ciekawy mózgu!
wyrzucaj pytania i odpowiedzi!"

Tym krótkim cytatem zostawiam Was, żebyście sami nabrali ochoty na poezję jednego z największych amerykańskich poetów. Walt Whitman to bardzo ciekawy człowiek i warto go bliżej poznać.

Dojrzale wypowiedziane słowo "jestem" wystukuje rytm tej poezji. Bardzo świadomie odczuwane pojęcie istnienia nadaje sens tym wersom. Zdanie "mam świadomość tego, że żyję" daje impet liryce, która mi ostatnio umilała czas. Walt Whitman przenika przez życie i śmierć i cieszy się z tego co swojskie i obce. Dzięki niemu poszybowałem ponad przyziemnościami tego świata a pomimo...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poezje wybrane


Reklama
zgłoś błąd