rozwińzwiń

Poezje wybrane

Okładka książki Poezje wybrane autorstwa Walt Whitman
Okładka książki Poezje wybrane autorstwa Walt Whitman
Walt Whitman Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza Seria: Biblioteka Poetów poezja
175 str. 2 godz. 55 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Poetów
Data wydania:
1971-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1971-01-01
Liczba stron:
175
Czas czytania
2 godz. 55 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Hieronim Michalski
Wiersze Walta Whitmana (1819-1892) leżą u podstaw współczesnej poezji amerykańskiej, zapewniając jej prawdę życia, naturalność i bezpośredniość. Wybór i przekład Hieronima Michalskiego w tym wydaniu w pełni odzwierciedla te wartości, ukazując humanizm oraz piękno, rytm i wyobraźnię dźwiękową poezji Whitmana.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poezje wybrane w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poezje wybrane

Średnia ocen
7,6 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poezje wybrane

Sortuj:
avatar
446
424

Na półkach:

Z Walta Whitmana:
„Kochaj ziemię i słońce i zwierzęta, gardź bogaczami, daj jałmużnę każdemu, kto prosi o nią, nienawidź tyranów, nie sprzeczaj się na temat Boga, ofiaruj zarobek i pracę innym, okazuj ludziom cierpliwość i pobłażanie, nie bij pokłonów przed niczym znanym i nieznanym, czy przed jednostką lub grupą ludzi- bądź swobodny z silnymi ludźmi i niewykształconymi, i z młodzieżą, i z matkami rodzin – przemyśl na nowo wszystko, czego się nauczyłeś w szkole lub w kościele, lub z jakiejś książki, i odsuwaj wszystko, co uchybia twojej duszy, a twoja prawdziwa natura będzie wielkim poematem…”.(s.7.-8.)
W. Whitman, Poezje wybrane, wybór i wstęp H. Michalski, L S P, Warszawa 1971.
* aktualność słów amerykańskiego barda bezsprzeczna (jest rok 2025.)

Whitman – poeta amerykański
urodzony w 1819 r. w West Hills
(na Long Island- Długiej Wyspie),
u wschodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych
(na początku XIX w.).

Bierzesz do ręki niewielki zbiór poezji
W. Whitmana i zderzasz się
z potęgą słowa, która obezwładnia,
każe ci się zatrzymać czy tego chcesz, czy nie.

W małym kieszonkowym wydaniu (na 160 stronach)
Czytelnik znajdzie wiersze z różnych cykli
od „Inskrypcji” i „Pieśni o sobie samym” przez
„Dzieci Adama” i „Tatarak” do
„Wydm lat siedemdziesiątych” i „Żegnaj moja wyobraźni”.

Osobne miejsce należy się ŹDŹBŁOM TRAWY,
(musisz sięgnąć po inne wydanie),
bez których poeta – Whitman nigdy by nie zaistniał
(od pojawienia się pierwszego tomu
datuje się nowa epoka w poezji światowej,
nie tylko amerykańskiej).
Jej wielkość dostrzegł jedynie wtedy
poeta EMERSON.

„DOBRY SIWOWŁOSY POETA”,
tak go nazywano.
W liryczny przekazie:
ma odwagę barda,
ma siłę myśli,
ma wyobraźnię,
by porwać słowem
zarówno jednostkę, jak i tłum.

W poezji Whitmana to, co indywidualne
łączy się z tym, co uniwersalne,obejmując,
zarówno ludzi, naturę, ale i dążenie do równości wszystkich.
Rzeczą ważną jest każde, nawet najmniejsze istnienie.

„Do Ciebie”
(...)
„ Nie ma wrodzonej zdolności w mężczyźnie czy kobiecie,
która nie byłaby zakarbowana w tobie,
Nie ma cnoty ni piękna w mężczyźnie czy kobiecie,
których by równie dobrze nie było w tobie,
Nie ma hartu, wytrwałości w innych, których nie byłoby
w tobie,
Żadna przyjemność nie czeka innych, aby równa
przyjemność nie oczekiwała ciebie.” (s.80.)
(...)

Whitman-poeta światowego formatu-
wymaga …
10/10

Z Walta Whitmana:
„Kochaj ziemię i słońce i zwierzęta, gardź bogaczami, daj jałmużnę każdemu, kto prosi o nią, nienawidź tyranów, nie sprzeczaj się na temat Boga, ofiaruj zarobek i pracę innym, okazuj ludziom cierpliwość i pobłażanie, nie bij pokłonów przed niczym znanym i nieznanym, czy przed jednostką lub grupą ludzi- bądź swobodny z silnymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
550
534

Na półkach:

Zbiór nierówny. Część wierszy naprawdę dobrych i porywających. Większość jednak mnie nie przekonała. Pomęczyłem się dość mocno.

Zbiór nierówny. Część wierszy naprawdę dobrych i porywających. Większość jednak mnie nie przekonała. Pomęczyłem się dość mocno.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
829
783

Na półkach: ,

Dojrzale wypowiedziane słowo "jestem" wystukuje rytm tej poezji. Bardzo świadomie odczuwane pojęcie istnienia nadaje sens tym wersom. Zdanie "mam świadomość tego, że żyję" daje impet liryce, która mi ostatnio umilała czas. Walt Whitman przenika przez życie i śmierć i cieszy się z tego co swojskie i obce. Dzięki niemu poszybowałem ponad przyziemnościami tego świata a pomimo tego, dawno nie odczuwałem takiej bliskości prawdziwego życia. Z ogarniającego mnie panteizmu przebija jedność. Tu nie ma chaosu i nawet śmierć nie jest w stanie doprowadzić do niczego innego, poza błogością. Whitman woła: odrzućmy zawstydzenie własnymi ciałami, niech staną się one bramami naszych dusz. Piękne i odważne to słowa a najważniejsze jest to, że w nie uwierzyłem.

"Któż bowiem mógłby pójść za mną?
Któż mógłby kandydować do moich uczuć?"

Takimi słowami zapytuje mnie amerykański poeta w swoim wierszu "Kimkolwiek jesteś...". Pod wpływem impulsu chętnie bym potwierdził, że to ja mu dotrzymam towarzystwa w każdej chwili, podczas której promieniuje umiłowaniem wolności i radości. Warto tak myśleć, bo ten poeta abolicjonista wielokrotnie ukazywał ludziom swoje poglądy na temat równouprawnienia. Dla niego nie miały znaczenia płeć i rasa. Dla Whitmana ważniejsze było odkrywanie niezmierzonej przestrzeni i czasu. Szczególnie upodobał sobie to zajęcie, leżąc w wysokiej trawie i uśmiechając się do wszystkiego, co żyje wokół niego.

"Wszystko oddaje się ziemi i niebu, nic nie znika,
A umrzeć to co innego, niż ktoś wyobraził sobie - to
coś szczęśliwszego"

Wielkim szacunkiem obdarzam twórcę tego zdania. Z ogromną atencją podchodzę do kogoś, kto w nieprzerwanym cyklu narodzin i śmierci zobaczył pełne logiki postępowanie natury. Poezja Whitmana brzmi jak panteistyczne hymny pochwalne na cześć przyrody i opiewa cuda życia, których na co dzień nie dostrzegamy. Czytając jego wiersze miałem wrażenie, że studiuję człowieka. Odczuwałem, że lirycznie poznaję ludzką psychikę bez uciekania się do nauki i ziemskich doświadczeń. Ten poeta jednako sławi ciało i duszę a jednocześnie sam siebie obnaża. To bystry obserwator budujący nowych i bliższych naturze ludzi.

Jednak Walt Whitman nie jest jedynie zwolennikiem poglądu, że cielesność to nie grzech. Lata wojny secesyjnej odcisnęły na jego poezji tak samo duże piętno, jak umiłowanie przenikającego przez wszystko absolutu. To właśnie on nocami czuwa na polach bitew. To on dogląda rannych, często nie mając niczego, czym mógłby pokrzepić spragnionych nadziei, poza jego dobrym słowem. Odwraca się od wojny i otula spokojem, szalonych i zrozpaczonych utratą najbliższych. U wrót śmierci pokazuje, że się jej nie boi i zaczyna sam sobie stawiać nagrobny kamień.

"Pulsuj, zakłopotany i ciekawy mózgu!
wyrzucaj pytania i odpowiedzi!"

Tym krótkim cytatem zostawiam Was, żebyście sami nabrali ochoty na poezję jednego z największych amerykańskich poetów. Walt Whitman to bardzo ciekawy człowiek i warto go bliżej poznać.

Dojrzale wypowiedziane słowo "jestem" wystukuje rytm tej poezji. Bardzo świadomie odczuwane pojęcie istnienia nadaje sens tym wersom. Zdanie "mam świadomość tego, że żyję" daje impet liryce, która mi ostatnio umilała czas. Walt Whitman przenika przez życie i śmierć i cieszy się z tego co swojskie i obce. Dzięki niemu poszybowałem ponad przyziemnościami tego świata a pomimo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

46 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach głównych
  • 28
  • 18
15 użytkowników ma tytuł Poezje wybrane na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Walt Whitman
Walt Whitman
Amerykański poeta i prozaik, uważany za jednego z prekursorów współczesnej literatury amerykańskiej. Przez wielu okrzyknięty mianem „największego amerykańskiego poety” oraz ojca wiersza wolnego. Jego twórczość wywarła wpływ na filozofię transcendentalistów i na pragmatyzm (Jamesa),a także na pokolenie Beat Generation oraz ruch hippisowski końca lat 60. Za ważny w dorobku Whitmana uważa się zbiór wierszy Źdźbła trawy (ang. Leaves of Grass, 1855),uznany przez współczesnych poecie za dzieło kontrowersyjne i skandalizujące ze względu na epatowanie śmiałą erotyką. Typowy bohater wierszy Whitmana to humanista (Rozkosze nieba są ze mną i męki piekieł są ze mną) i samotny wędrownik przesiąknięty wiarą w harmonię wszechświata, celebrujący naturę, płodność i pierwotny popęd seksualny. W książce „Reading Gay American Writers” amerykański pisarz Rick Whitaker określa Whitmana jako najbardziej otwartego, muzycznie entuzjastycznego celebratora homoseksualnej miłości w XIX wiecznej Ameryce. Walt Whitman urodził się na farmie w okolicy miasta South Huntington, na Long Island w stanie Nowy Jork w roku 1819 jako drugie z dziewięciorga dzieci. W 1823 rodzina Whitmanów przeprowadziła się na Brooklyn. Whitman uczęszczał do szkoły tylko przez sześć lat, po czym pracował jako chłopiec na posyłki w kancelarii adwokackiej. Był prawie wyłącznie samoukiem, czytał zwłaszcza dzieła Homera, Dantego i Szekspira. W latach 1830–1831 uczył się drukarstwa w rozmaitych drukarniach. Od jesieni 1832 do 12 marca 1835 pracował jako zecer w „Long Island Star”, a od maja 1835 do 1836 – w drukarniach Nowego Jorku. W 1836 wrócił na Long Island; został nauczycielem w wiejskiej szkole. Był fundatorem i wydawcą tygodnika „Long-Islander” w rodzinnym Huntington w 1838 i 1839. Kontynuował nauczanie na Long Island do 1841, potem wrócił do Nowego Jorku, gdzie pracował jako zecer w „The New World”. W 1840 brał udział w kampanii prezydenckiej Martina Van Burena. Przez dwa lata wydawał wpływowe brooklińskie czasopismo „Orzeł”, ale względy polityczne (podział Partii Demokratycznej) pozbawiły Whitmana tej pracy ze względu na jego poparcie dla Free Soil Party. W latach 1841–1843 redagował pisma „The Aurora”, „The Tattler” oraz „The Statesman”. Był także redaktorem „The New York Democrat” i „The New York Mirror”. Pracował dla znanych nowojorskich pism: „Democratic Review”, „Broadway Journal”, „American Review”, „New York Sun” i „Columbian Magazine”. W 1846-1847 był redaktorem naczelnym „Daily Eagle”. W 1848 wydawał gazetę „The Crescent” w Nowym Orleanie. W tym samym roku wrócił na Brooklyn i objął stanowisko redaktora tygodnika „Brooklyn Freeman”. W 1849 tygodnik przerodził się w dziennik, a od kwietnia Whitman prowadził także drukarnię i księgarnię. Podczas choroby ojca Walt przejął rodzinny interes budowlany. W roku 1841 Whitman zaczął wydawać swoje opowiadania, a rok później światło dzienne ujrzały jego powieści: Franklin Evans oraz The Child’s Champion. Pierwsza edycja Źdźbeł trawy została wydana przez Whitmana na własny koszt w roku 1855 (w tym samym roku zmarł jego ojciec). W tamtym czasie stanowiły one zbiór dwunastu długich, pozbawionych tytułów wierszy. Reakcje czytelników i krytyków były stonowane, ale pozytywne. Pisząc anonimową recenzję zbioru, Whitman użył sformułowania „Nareszcie amerykański poeta!”. Po roku ukazało się drugie wydanie, zawierające list gratulacyjny od Ralpha Waldo Emersona, który Whitman dołączył bez zgody autora. To wydanie zawierało dwadzieścia dodatkowych wierszy. Podczas wojny secesyjnej Whitman zajmował się rannymi żołnierzami w Waszyngtonie i jego okolicach. Wtedy też często widywał Abrahama Lincolna, który budził w poecie niemałe uznanie. Dowodem tego są choćby wiersze „Kapitanie mój! Kapitanie!” i „When Lilacs Last in the Dooryard Bloomed”, które powstały pod wpływem głębokiej żałoby Whitmana po zamachu na Lincolna w 1865. Po wojnie secesyjnej objął posadę urzędniczą w departamencie spraw wewnętrznych, jednak kiedy James Harlan odkrył, że Whitman był autorem cyklu poezji Źdźbła trawy, zawierającego motywy homoseksualne, uznał je za „obraźliwe” i natychmiast usunął Whitmana z tego stanowiska. W 1877 Whitman poznał kanadyjskiego psychiatrę i pisarza, Richarda Maurice’a Bucke’a, który został jego osobistym lekarzem i bliskim przyjacielem. Kiedy w 1881 ukazało się siódme wydanie Źdźbeł, dorobek poetycki Whitmana był już całkiem pokaźny. Cieszył się w tym czasie coraz szerszym uznaniem, na co wskazywał dość duży nakład. Płynące ze sprzedaży wierszy dochody umożliwiły Whitmanowi zakup domu w Camden w stanie New Jersey. Whitman zmarł 26 marca 1892 i został pochowany na Cmentarzu Harleigh w Camden, w prostym grobowcu własnego projektu. Wiersze Walta Whitmana tłumaczyli na polski m.in.: Stefan Napierski, Stanisław Vincenz, Czesław Miłosz, Ludmiła Marjańska, Krzysztof Boczkowski, Stanisław Barańczak, Andrzej Szuba i Ryszard Mierzejewski. W 2018 roku ukazała się w Polsce odnaleziona w 2017 roku powieść Whitmana Życie i przygody Jacka Engle’a w przekładzie Szymona Żuchowskiego (Biuro Literackie).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiersze Rainer Maria Rilke
Wiersze
Rainer Maria Rilke
POEZJA PRZEŁOMU XIX i XX w. UNIKATY Wiersze Rilke'go - trudne, inspirujące, obrazowe, dotykające czułych strun, z jasno wynikającym przesłaniem a czasem z przesłaniem zapisanym niejasnym językiem, kryjącym się za kurtyną niedopowiedzeń i dwuznaczności. DOCZESNOŚĆ, MISTYCYZM, MITOLOGIA Wiersze Rilke'go w przekładzie Bernarda Antochewicza dotykają spraw przyziemnych jak dzieciństwo, samotność czy miłość (,,Pieśń miłosna...''); dotykają spraw religijnych tzn. obrazują głęboką, niemal mistyczną relację między człowiekiem a Bogiem (,, Bóg do każdego mówi...''). W tym małym zbiorze wierszy odnajdujemy też wiersze nawiązujące do wydarzeń znanych nam z mitologii greckiej czy dramatów antycznych (,,Orfeusz. Eurydyka. Hermes'' czy ,,Alkestis''). ZNUŻENIE Minusem tego zbioru jest to, że dłuższe czytanie wierszy tegóż autora (zwłaszcza wierszy o charakterze religijnym) staje się nużące. Kiedy dopadało mnie znużenie poezją Rilke'go robiłem sobie przerwę wracając do niej po paru dniach. KRÓTKIE PODSUMOWANIE: Wiersze Rilke'go w przekładzie Antochowicza to czysta przyjemność. Z pewnością jeszcze kiedyś wrócę do tego zbioru. Hmm...tak właśnie sobie myślę, że ciekawym doświadczeniem byłoby odsłuchanie wierszy Rilke'go w formie audiobooka np. podczas spaceru po pustych ulicach miasta o świcie albo przy filiżance herbaty na werandzie ;) ZESTAWIENIA: Oczywiście nie mogło zabraknąć listy ,,the best of'' - tworzą ją następujące dzieła: *** ,,Musimy umierać, gdyż ich znamy'' (s. 116) *** ,,Wiersz pisany na skraju nocy'' (s.8) *** ,,Już dojrzewają czerwone berberysy...'' (s.73) *** ,,Może dlatego, że ciężkie góry drążę...''(s.74) *** ,,A jednak, choć każdy...''(s.69) *** ,,Wszyscy, którzy ciebie szukają...''(s.70) *** ,,Alkestis cz.1''(s.89) *** ,,Nie pozwól, by to, co było dzieciństwem...'' (s.135) *** ,,Zjawisko'' (s.128) *** ,,O ciemności, z której pochodzę...''(s.46) *** ,,Jestem na świecie zbyt samotny...''(s. 47) *** ,,Mam hymny, które milczę...''(s.60) *** ,,Bóg do każdego mówi...'' (s.64) *** Z sonetów do Orfeusza. Z części drugiej utwór ,,20'' (s. 102) *** Z ,,Księgi obrazów'' - wiersz ,,8'' (s. 33) * ,,Odmiana cz.3'' (s.134) oraz ZWROTY ,,wędrujący z przeobrażenia w przeobrażenie'' ,,z wieczności w wieczność'' ŁAŃCUCH WPŁYWÓW: Schiller/ Tołstoj/ Rodin- > RILKE - > Br. Schulz/ St. Lem/ Zb. Herbert RILKE - > J. Hartwig/ A. Zagajewski/ S. Barańczak/ A. MIędzyrzecki
Lukas90 - awatar Lukas90
ocenił na76 lat temu
44 wiersze Philip Larkin
44 wiersze
Philip Larkin
🔰"Życie jest najpierw nudą, potem trwogą. Cokolwiek z nim czynimy- upływa" /"Dockery i syn" / Philip Larkin (1922 - 1985) małomówny bibliotekarz - poeta bezwzględnie pokazujący starość, śmierć, przemijanie, nijakość i pustkę życia, nie stroniący od używania wulgaryzmów. Przemijanie powraca w jego wierszach jak obsesja, przez co często zarzucano mu nihilizm. Czesław Miłosz napisał nawet wiersz "Przeciwko poezji Filipa Larkina", w którym nazywał go poetą żałobnym, gdyż - według Miłosza - wiersze Larkina nie dają nadziei. Stanisław Barańczak był pierwszym tłumaczem, który pozwolił polskim czytelnikom poznać poezję Larkna. Nie jest to z pewnością poezja kreująca arkadyjską wizję życia. Utwory Phillipa Larkina wyciągają odbiorcę ze strefy komfortu, są też często przewrotne, gdyż z gorzkich albo humorystycznych obserwacji rodzi się w nich niespodziewanie liryzm, a ze złośliwości - tęsknota. Czasem są chropawe i bezlitosne z tą czającą się w nich obsesją przemijania. Kreują obraz życia, które ledwo co mignie i już go nie ma, chociaż ludzie koniecznie próbują mu nadać wyższy sens. 🔰"Po co nam dni? Dni to miejsca, w których mieszkamy. Przychodzą i budzą nas Raz po raz, nieustannie Dni są, by w nich być szczęśliwym. Gdzie indziej możemy zamieszkać ? Ach, odpowiedź na to pytanie Sprowadza kapłana, sprowadza lekarza, W swoich długich płaszczach Biegną przez pola." /"Dni"/ Na forum portalu MLingua.pl. znalazłam tłumaczenie "amatorskie" (nie było nigdzie oficjalnie wydane) wiersza Larkina znanego w Polsce pod tytułem "Taka sobie piosenka", które podoba mi się znacznie bardziej niż wszystkie oficjalne przekłady. Autorką wspomnianego tłumaczenia jest Agnieszka Ch.: 🔰 "Epitafium dla mnie Pieprzą ci życie - ojciec, matka. Może niechcący, ale jednak. Topią cię w swych życiowych wpadkach, byś wiedział - w życiu musisz przegrać. Im też zabrali kiedyś szansę ci w staromodnych garniturach, co czas trwonili na romanse i gnili w durnych awanturach. Z ojca na syna coraz gorzej życie z młodymi w kulki leci. Wymiksuj się jak szybko możesz i nie decyduj się na dzieci." (P-42)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na61 rok temu
100 wierszy Emily Dickinson
100 wierszy
Emily Dickinson
Do utworów Emily Dickinson wróciłam po wielu latach w ramach wyzwania czytelniczego na marzec. Kiedyś ta poezja była dla mnie magiczna, teraz mam pewność, że nadal jest niezwykła i wyjątkowa. 🍀 Poetka żyła w XIX wieku. Jej twórczość znalazła się na pograniczu romantyzmu i pozytywizmu. W tamtych czasach kobiety w przestrzeni publicznej niemal nie istniały (oprócz tych bardzo bogatych). Emily Dickinson próbowała się przebić przez mur tradycyjnego porządku opartego na patriarchacie, społecznych schematach i religii. Jej ojciec był surowym protestanckim kaznodzieją. Z dużą starannością zadbał o edukację córki. Jednak po jego śmierci Emily napisała: "Serce miał czyste i straszne - drugiego takiego chyba nie ma na świecie". W kontekście tej opinii rozumiem, dlaczego matka poetki, wycofała się emocjonalnie z relacji z własnymi dziećmi. Mogę się też domyślić, jak wielki chłód emocjonalny panował w tej rodzinie. Co działo się w zaciszu domowym, że zamiast rozpaczy po śmierci ojca, pojawią się słowa o jego wyjątkowo strasznym sercu? Pozostała już tylko wiara, ale i tu nie było ukojenia. W końcu pojawi się gorzkie podsumowanie i zapowiedź tego, co będzie działo się w jej życiu: "Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego - Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy." Stopniowo wycofywała się, pisała do szuflady, wiele lat przed śmiercią przestała opuszczać swój pokój. Jej wiersze są pełne nadziei i równocześnie smutne. Nie brak wśród nich takich, które pokazują jak krytyczną i spostrzegawczą osobą była. Zdarzają się nawet krótkie prześmiewcze fraszki. Emily wiedziała, że jest sama, bez wsparcia. Mogła zgodzić się na jałmużnę i pisać teksty na zlecenie, żeby wydawcy płacili jej za to, co modne i wyczekiwane przez czytelników. Nigdy nie zaakceptowała tej możliwości. Jej życie to smutna historia wyjątkowej kobiety, która nie chciała dostosować się do reguł patriarchalnego porządku. Ale ta historia nie kończy się ostateczną porażką. Jej wiersze (pośmiertnie) doczekały się akceptacji czytelników. Obecnie jest uważana za jedną z najwybitniejszych amerykańskich poetek, twórczynię nowatorskiego stylu poetyckiego. 🍀 Teraz, gdy po latach, znów czytam utwory Emily Dickinson, mogę potwierdzić, że niewiele zmieniło się w moim zauroczeniu tą poezją i osobowością. Ascetyczna forma, oszczędny oraz przemyślany dobór słów, interpunkcji, urwane rymy, przerzutnie i pauzy rozrywające zdania są atutem jej wierszy. Tutaj żadne słowo, znak interpunkcyjny, użycie dużej litery nie jest przypadkowe. Oszczędność wypowiedzi służy budowaniu wieloznaczności, symboli, nieoczekiwanych definicji i metafor. Spotkania z taką poezją nie można zapomnieć. Zachęcam do lektury i zadumy, która się w czytelniku otwiera po przeczytaniu utworów tej wyjątkowej poetki. (1)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na103 lata temu
Wiersze wybrane Emily Dickinson
Wiersze wybrane
Emily Dickinson
🔰1741 "W tym, że nie zdarzy się na nowo, Jest cała słodycz życia. Takiej pewności żadna inna Wiara nam nie użycza. Jeśli coś będzie, to najwyżej W odrębnym stanie czy bycie - Ta pewność budzi w nas apetyt Dokładnie odwrotny: na życie." To jest poezja, w której mniej znaczy więcej, oparta na skrótach myślowych i oszczędności słów, nie ma w niej dbałości o piękne rymy i wybujałe środki stylistyczne. Żaden utwór nie ma tytułu, bo po co mnożyć zbędne słowa i odbierać im dosadność w opisywaniu świata? Do tych niezwykłych liryków wracam co jakiś czas po doznania, które za każdym razem są zupełnie inne. Wiersze Emily Dickinson wciąż się wymykają niektóre są zaskakująco łagodne inne dzikie, rwane, nasycone powszednim językiem, niedające się ujarzmić. Po śmierci poetki jej siostra Lavinia odnalazła setki wierszy ukrytych w różnych zakątkach pokoju Emily: 🔰441 "To wszystko - to mój list do Świata, Co nigdy nie pisał do mnie - " Niezwykłe "listy do Świata" ukryte przed światem Lavinia zdecydowała się światu objawić, za co liczne grono miłośników poezji Emily Dickinson na całym świecie zawsze będzie siostrze poetki dozgonnie wdzięczne. Takiej "dziwnej" poezji nikt wtedy nie oferował światu. Po śmierci Emily pojawiły się, więc dziwaczne próby przemalowania jej wierszy na "bardziej znośne" - czyniło to grono edytorskie, przekonane o tym, że wie lepiej. Z kolei rodzina upiększyła jedyny portret Emily, domalowując jej loczki i ładniejszy strój, który ponoć miał lepiej ukryć szyję, nieco zbyt długą, jak na ówczesne standardy urody. Ech, ta żałosna ludzka chęć podporządkowania stereotypom wszystkiego, co odrębne i niepowtarzalne! Bo przecież kobieta, jeśli już się wyrwała ponad zwyczajność i zaczęła pisać wiersze (czyli coś z nią było nie tak),to niech przynajmniej będzie ładna i niech "świergoli" lub "kląska" jak słowik albo inne słodkie ptaszę! Na szczęście ta całkiem odrębna, pełna pasji, dzika i rwana poezja Emily Dickinson nadal jest między nami. Za taki jej kształt w polskim tłumaczeniu dziękuję panu Barańczakowi. Do utworów Emily Dickinson oprócz miłośników poezji odwołują się również współcześni muzycy rozrywkowi. Oto przykład z naszego rodzimego podwórka muzycznego: na jednej z płyt zespołu "Homo Twist" Maciej Maleńczuk w piosence "Nobody" zaśpiewał parafrazę wiersza 288. Dickinson: 🔰"Jestem nikim, a ty kim? Czy ty także jesteś nikim? To znaczy byłaby z nas para i to by się rozniosło zaraz, więc milcz!" Na koniec mojego kolejnego spotkania z "dziwną" panną Emily zacytuję jeszcze jeden jej niebanalny "list do Świata": 🔰254 "Nadzieja jest tym upierzonym Stworzeniem na gałązce Duszy - co śpiewa melodie Bez słów i nie milknące - W świście Wichru brzmi uszom najsłodziej - I srogich by trzeba Nawałnic - Aby spłoszyć maleńkiego ptaka, Co tak wielu zdołał ogrzać i nakarmić - Śpiewał mi już na Morzach Obcości - W Krainach Chłodu - Nie żądając w zamian Okruszka- Choć konał z Głodu." P -55
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na105 miesięcy temu
Poezje Siergiej Jesienin
Poezje
Siergiej Jesienin
Poezja Jesienina po brzegi wypełnia rosyjskością banię z toposami - pole, księżyc, Rosja, bóg, matka, tęsknota, ból, wódka, kobiety... Jesienin wyraża i łączy te toposy w przejmujący sposób, który dla uproszczenia można nazwać rosyjską duszą. Czytając wiersze chronologicznie, nie tylko zanurzamy się w burzliwy krajobraz Rosji lat nastych i dwudziestych, ale oberwujemy dramat wrażliwca rozdartego między idyllą wsi a nowoczesnością miasta. Jesienin zatapia się w pragnieniach, upaja się przyjemnościami, popełnia błędy i przyznaje się do nich, ostatecznie wypalając się i uznając marność hulaszczego życia. Polskie tłumaczenia wierszy porównywałem z oryginałami i niestety odbierają Jesieninowi moc wyrazu, banalizują znaczenia, gubią rym i rytm. Jest to dyżurna bolączka tłumaczy poezji języków wobec siebie pokrewnych, takich jak polski i rosyjski. Gdy tłumaczymy słowa bardzo dosłownie (np. Тихо дремлет река -> rzeka spokojnie drzemie),okazuje się, że zakres znaczeniowy i skojarzeniowy słów, które w obu językach brzmią tak samo lub podobnie, jest różny (typowym rezultatem takiego podejścia jest w tłumaczeniach Jesienina np. taki kwiatek: "ogniem wypali się złotosinym woskowożółta cielesna świeca"). Najbardziej do Jesienina w tłumaczeniach zbliżył się Bruno Jasieński - czuć, że to pokrewne dusze w językowym szaleństwie. Żeby w pełni poczuć rosyjskiego ducha poezji, trzeba jednak sięgnąć po Jesienina w oryginale.
Nestor - awatar Nestor
ocenił na94 lata temu

Cytaty z książki Poezje wybrane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poezje wybrane