Sto tajemnych zmysłów

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteczka Interesującej Prozy
- Tytuł oryginału:
- The Hundred Secret Senses
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Liczba stron:
- 372
- Czas czytania
- 6 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8373373152
- Tłumacz:
- Alina Siewior-Kuś
Kiedy Olivia Bishop podejmuje decyzję o rozwodzie, jej siostra przyrodnia Kwan stanowczo się temu sprzeciwia. Powody sprzeciwu są o wiele poważniejsze niż można by sądzić mają bezpośredni związek z dramatycznymi wydarzeniami, które rozegrały się przed ponad stu laty, w 1864 roku, w jednej z chińskich prowincji...To opowieść o poszukiwaniu wewnętrznego spokoju i szczęścia w miłości, o sposobach na obłaskawienie demonów, zarówno rzeczywistych, jak urojonych. Wszystko to jednak autorka traktuje z lekkim przymrużeniem oka, subtelną ironia, dzięki czemu zaciera się w książce granica między tym co dosłowne a tym, co stanowi element gry literackiej.
Kup Sto tajemnych zmysłów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sto tajemnych zmysłów
Poznaj innych czytelników
264 użytkowników ma tytuł Sto tajemnych zmysłów na półkach głównych- Przeczytane 156
- Chcę przeczytać 108
- Posiadam 38
- Chiny 5
- Ulubione 5
- Kraj Niebiańskiego Smoka 3
- Daleki Wschód 3
- Literatura amerykańska 3
- Chiny 2
- Orient 2
Tagi i tematy do książki Sto tajemnych zmysłów
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Sto tajemnych zmysłów
Wszyscy powinni marzyć. Marzymy po to, by dawać sobie nadzieję. Przestać marzyć... no, to tak jakby się powiedziało, że nigdy nie można zmie...
RozwińZbyt dużo szczęścia zawsze się przelewa w łzy smutku.



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sto tajemnych zmysłów
Bardzo urokliwa książka gdzie współczesność miesza się z dawnymi czasami a na obecne uczucia mają wpływ emocje przeżywanie w poprzednich życiach.
Kolejna powieść, która uczy tolerancji inności i pokazuje, że nie musimy skreślać tego, czego nie znamy lub nie rozumiemy.
Przeczytałam kolejny raz po wielu latach, i kolejny raz mi się podobała.
Bardzo urokliwa książka gdzie współczesność miesza się z dawnymi czasami a na obecne uczucia mają wpływ emocje przeżywanie w poprzednich życiach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna powieść, która uczy tolerancji inności i pokazuje, że nie musimy skreślać tego, czego nie znamy lub nie rozumiemy.
Przeczytałam kolejny raz po wielu latach, i kolejny raz mi się podobała.
Nastrojowa i magiczna opowieść o czasie i przyczynach. Wszystko ma gdzieś swoje źródło i spokojnie zmierza do dobrego zakończenia. Tyle w konwencji mistycznej, bo realistycznie mamy tu bardzo ekspresyjną kulturę chińską (w wersji tradycyjnej, zakorzenioną w chińskiej głębokiej wsi) i próby miksowania jej z innymi kulturami - bez powodzenia, Chińczycy wygrywają ogniem i mieczem lub spokojnym uśmiechniętym uporem. Mamy tu też reinkarnację, duchy, długi karmiczne, a w tych aspektach wyobraźnia autorki doprawdy zadziwia. Bardziej prozaiczne jest dojrzewanie bohaterki na pograniczu kultur, znajdziecie tu także kilka nieszczęśliwych (lub po prostu nietrafionych) miłości. No i ten spokojny happy end, który w całkiem chińskim stylu niczego definitywnie nie rozwiązuje, bo przecież czas płynie dalej...
Nastrojowa i magiczna opowieść o czasie i przyczynach. Wszystko ma gdzieś swoje źródło i spokojnie zmierza do dobrego zakończenia. Tyle w konwencji mistycznej, bo realistycznie mamy tu bardzo ekspresyjną kulturę chińską (w wersji tradycyjnej, zakorzenioną w chińskiej głębokiej wsi) i próby miksowania jej z innymi kulturami - bez powodzenia, Chińczycy wygrywają ogniem i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmy Tan jest czarodziejką. W jej książkach zawarta jest prawdziwa magia. Magia idealnie dobranych osobowości, sytuacji i słów je opisujących. W "Stu tajemnych zmysłach" cudownie łączy ze sobą świat chińskiej mistyki, mitów i przesądów z amerykańską sztywną i przewidywalną rzeczywistością. Oczywiście mnie jako czytelniczkę zdecydowanie bardziej porwał ten chiński pierwiastek - bardziej atrakcyjny, jako że tajemniczy, nieprzewidywalny. Bardzo zręcznie autorka buduje relacje między tymi dwoma światami, a przede wszystkim między dwiema kobietami, siostrami, osadzonymi w zupełnie różnych realiach. Miłość siostrzana, miłość partnerka świetnie tu dojrzewają. Zakończenie, choć nieco smutne, idealnie dobrane. Czytało się cudownie.
Amy Tan jest czarodziejką. W jej książkach zawarta jest prawdziwa magia. Magia idealnie dobranych osobowości, sytuacji i słów je opisujących. W "Stu tajemnych zmysłach" cudownie łączy ze sobą świat chińskiej mistyki, mitów i przesądów z amerykańską sztywną i przewidywalną rzeczywistością. Oczywiście mnie jako czytelniczkę zdecydowanie bardziej porwał ten chiński pierwiastek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toC
C
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka nie trafiła w mój gust. Nie zaciekawiła na początku, nie wciągnęła po kilku rozdziałach... czytałam dalej myśląc, że najciekawsze dopiero przede mną, ale jednak się rozczarowałam. Szkoda, bo opinie wydały mi się zachęcające. Na najbliższej akcji "Wymiana książek" pójdzie do nowego właściciela :)
Ta książka nie trafiła w mój gust. Nie zaciekawiła na początku, nie wciągnęła po kilku rozdziałach... czytałam dalej myśląc, że najciekawsze dopiero przede mną, ale jednak się rozczarowałam. Szkoda, bo opinie wydały mi się zachęcające. Na najbliższej akcji "Wymiana książek" pójdzie do nowego właściciela :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdarza się tak, że książka przeczytana w danym momencie wpasowuje się idealnie w czytelnicze potrzeby i choć ma się świadomość, że nie jest dzieło wiekopomne, a nawet jego autor ma na swoim koncie znacznie lepsze pozycje, ale właśnie ta książka, z uwagi na chwilę, staje się bliska i zachwyca, choć obiektywnie rzecz biorąc, nie jest to nic wybitnego. W ostatnich (przedwakacyjnych jeszcze) czasach taką książką stała się dla mnie powieść Amy Tan „Sto tajemnych zmysłów”. Patrząc z pewnego już dystansu przeczytany kiedyś „Klub radości i szczęścia” tej samej autorki był bardziej rozbudowaną, głębszą i jednak wartościowszą pozycją, ale to właśnie opowieść o Olivii i jej widzącej duchy siostrze szczególnie do mnie trafiła.
Olivia marzyła o siostrze i los postanowił spełnić to marzenie – tuż przed wczesną śmierci ojca Olivii, jej matka złożyła obietnicę sprowadzenia do Ameryki córki z pierwszego małżeństwa swojego małżonka sprzed wyemigrowania z Chin, sporo od Olivii starszą Kwan. Przysięga zostaje spełniona, Kwan przybywa do Stanów Zjednoczonych. Niestety, daleko jej do wymarzonej siostry – jest do bólu chińska w sposobie bycia, dla amerykańskich nastolatków wygląda na niedorozwiniętą, mówi dziwne rzeczy, a przede wszystkim – widzi duchy. Co więcej, z owymi duchami rozmawia i wspomina dawne dzieje, ze swego wcześniejszego wcielenia. Olivia, nazywana przez przybraną siostrę Libby-ja, nie może ścierpieć zachowania tamtej, walcząc dodatkowo z głębokimi wyrzutami sumienia, jako że Kwan darzy ją bezgranicznym przywiązaniem i miłością. Dziewczęta dorastają. Kwan doskonale odnajduje się w Ameryce, wychodzi za mąż, żyje po swojemu i wciąż spotyka się z duchami, choć jej opowieści zaprowadziły ją w młodości do szpitala psychiatrycznego. Tymczasem Olivia postanawia rozwieść się z mężem, Simonem. Chce ułożyć sobie życie od nowa, Kwan jednak uparcie wraca do przeszłości. Jak się okazuje, nie tylko ona chce powrotu Libby do męża, a opowieści o poprzednim życiu Kwan i tajemniczej Pannie Wstędze z czasem zaczynają mieć drugie dno. Wreszcie Olivia będzie musiała zmierzyć się z własnym życiem, uczuciami do byłego męża i starszej siostry.
Tan z wielkim wdziękiem połączyła ze sobą dwie historie – współczesną opowieść o dwóch różniących się od siebie diametralnie siostrach oraz dziejące się w dawnych czasach w Chinach życie poprzedniego wcielenia Kwan. Opowiadania przenikają się, przeszłość zaczyna ingerować w teraźniejszość, a Olivia przekonana o wybujałej wyobraźni Kwan, a nawet o pewnej niepoczytalności siostry, zaczyna tracić grunt pod nogami. Amerykańska część wydarzeń przyciąga trafnymi spostrzeżeniami i realistycznym przedstawieniem psującego się związku, w którym od miłości okazały się być silniejsze irytacja i zmęczenie. Choć i tu wiele namieszał duch przeszłości, przybierający postać byłej ukochanej Simona. Część chińską wzbogacają realia dawnej chińskiej prowincji, ironiczny nierzadko sposób przedstawienia wydarzeń i interesujące zderzenie kultury zachodniej z chińską. Choć autorka pisze wzruszająco i „Sto tajemnych zmysłów” traktuje głównie o uczuciach, nie ma tu popadania w ckliwość, zbytnią emocjonalność czy egzaltację. Jest za to sporo przymrużania oczu, trzeźwego spojrzenia na różnice kulturowe i dużo ciepła.
Co mogło wydarzyć się naprawdę, a co było misterną mistyfikacją utkaną przez lata z historii opowiadanych przez Kwan? Czy Kwan przywoływała duchy, by osiągnąć upragnione cele, czy też naprawdę miała oczy yin i pamiętała na tyle własne wcielenie? A wreszcie najważniejsze pytanie – czy to w ogóle ma znaczenie? Z olbrzymią przyjemnością zanurzyłam się w tym amerykańsko-chińskim świecie, który umiejętnie stworzyła sobie Kwan, łącząc stare z nowym, tradycję z zabawną nowoczesnością. Nie ma tu łatwych rozwiązań, cukierkowych zakończeń, a optymizm i pozytywne wyjście z sytuacji nie musi oznaczać banału. „Sto tajemnych zmysłów” pozostaje życiowe, mimo że granica między snem a jawą wydaje się niebywale płynna i od czytelnika zależy, w co postanowi uwierzyć. Ja swoją wersję wybrałam, każdego mogę zachęcić do sprawdzenia, która Wam bardziej będzie pasować.
Zdarza się tak, że książka przeczytana w danym momencie wpasowuje się idealnie w czytelnicze potrzeby i choć ma się świadomość, że nie jest dzieło wiekopomne, a nawet jego autor ma na swoim koncie znacznie lepsze pozycje, ale właśnie ta książka, z uwagi na chwilę, staje się bliska i zachwyca, choć obiektywnie rzecz biorąc, nie jest to nic wybitnego. W ostatnich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeszłość jest tym, co sami chcemy pamiętać. Arcyciekawy mix chińskich wierzeń i wspólczesnej kultury amerykańskiej.
Przeszłość jest tym, co sami chcemy pamiętać. Arcyciekawy mix chińskich wierzeń i wspólczesnej kultury amerykańskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy krok w stronę chińskiej metafizyki.
Pierwszy krok w stronę chińskiej metafizyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to