rozwińzwiń

Ada albo Żar. Kronika rodzinna

Okładka książki Ada albo Żar. Kronika rodzinna autora Vladimir Nabokov, 8374955422
Okładka książki Ada albo Żar. Kronika rodzinna
Vladimir Nabokov Wydawnictwo: Muza literatura piękna
848 str. 14 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ada or Ardor. Chronicle of family
Data wydania:
2009-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
848
Czas czytania
14 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8374955422
Tłumacz:
Leszek Engelking
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ada albo Żar. Kronika rodzinna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ada albo Żar. Kronika rodzinna

Średnia ocen
7,4 / 10
268 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ada albo Żar. Kronika rodzinna

avatar
633
58

Na półkach:

DNF 48 %

DNF 48 %

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
142
60

Na półkach: ,

Nabokov należy do grona moich ulubionych pisarzy, ale niestety ta książka okazała się kompletnie nie dla mnie. Ze wszystkich pozycji pisarza, które dotychczas miałam okazję przeczytać, tę oceniam najgorzej. To bardzo zagmatwana proza intelektualna, nie będę ukrywać. Sama historia była jednak dla mnie poniekąd obrzydliwa i okazała się nieciekawa. Pierwszą część mogłabym jeszcze uznać za interesującą, ale kolejne już tylko kartkowałam. Bohaterowie okazali się dla mnie papierkowi, uważam, że nie łączyła ich żadna wielka miłość, a chorobliwe, wręcz obsesyjne pożądanie.

W tej recenzji muszę się odnieść się też do opisu na końcu tej książki. Jestem zdania, że wydawnictwo zaprezentowało nam niezły bubel. Ojciec Demon, który został ukazany w opisie jako zagorzały przeciwnik książkowego związku, w rzeczywistości dowiedział się o nim dopiero na kilkusetnej stronie. Jego rola została ograniczona tak naprawdę do jednego rozdziału. A czy związek ten zdeterminował też całe życie bohaterów? Czy wpływał na ich wzmiankowane w opisie wybory? Pytanie raczej powinno brzmieć, czy bohaterowie w ogóle w ciągu całej powieści dokonali jakiegoś szczególnego, ważnego wyboru. Ja na przykład tego nie zaobserwowałam. Ich życie zdeterminowały przede wszystkim rodzinne konwenanse i to właśnie je moglibyśmy uznać za główną dominantę ich wyborów. Ich związek przecież był możliwy dopiero, gdy wszyscy umarli. Jedyną osobą, która w zasadzie podjęła się wyboru, była Lucette. Jak dla mnie główna para okazała się całkowicie bezbarwnymi postaciami.

Nabokov należy do grona moich ulubionych pisarzy, ale niestety ta książka okazała się kompletnie nie dla mnie. Ze wszystkich pozycji pisarza, które dotychczas miałam okazję przeczytać, tę oceniam najgorzej. To bardzo zagmatwana proza intelektualna, nie będę ukrywać. Sama historia była jednak dla mnie poniekąd obrzydliwa i okazała się nieciekawa. Pierwszą część mogłabym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
841
411

Na półkach:

Książki Nabokova, każdą z osobna, najłatwiej mi chyba porównać do próbowania nowego dania: za pierwszym razem nie jest się do końca pewnym, jak to jeść i z czym, ale za drugim i każdym kolejnym smakuje już tylko lepiej. Nie ma chyba powieści tego autora, która nie zyskuje na powrocie, znając już całość - i nie ma chyba takiej, na której tej teorii nie chcę przetestować; z wyjątkiem "Pnina", który jest dla mnie po prostu zbyt smutny.

Co się tyczy "Ady albo Żaru", okładka obiecuje ukoronowanie twórczości Nabokova, i nie mogę się nie zgodzić. Przypisy tłumacza objaśniające wszystkie nawiązania oraz gry słowne zajmują tu dosłownie STO STRON, ale nawet nie znając pełni kontekstów (jak ja),nadal można się rozkoszować zarówno treścią, jak i formą podania. Mimo obszerności tekstu, kłóciłabym się, że coś jest tu zbędne czy przegadane, szczególnie w świetle faktu, że im bardziej kwiecisty jest język u Nabokova, tym więcej mówi to o narratorze. Van Veen, to kolejny po Humbercie Humbercie czy Albercie Albinusie bohater upadły, skrywający pod wielkim ego mizerność duszy - jednakże, w jego wypadku, autor pozwala mu udowodnić, czy wszelkie płomienne deklaracje są choć trochę bardziej prawdziwe niż historia, którą swego czasu przepisywał czytelnikom HH. Przeczytałam już tyle Nabokova, by nie mogło mi umknąć, że pociąg wobec młodych dziewcząt świadczy w jego świecie (słusznie) o upadłości moralnej, jednak tym razem zamiast ofiary, autor umieszcza po drugiej stronie równania współsprawczynię. Trudno czuć sympatię do Vana, niewiele łatwiej do Ady, i choć najbardziej współczułam tu Lucette, w pewnym momencie zauważyłam, że nawet mnie, która życzy Vanowi jak najgorzej, trudno jest nie kibicować, aby romans głównych bohaterów odnalazł szczęśliwe zwieńczenie. Miłość nikogo tu nie zmienia, nie czyni lepszym człowiekiem ani Vana, ani Ady, ani Demona przed nimi, Nabokov opisuje ją jednak w sposób tak szczery, że przebija to nawet z (celowo) nazbyt kwiecistej mowy Vana.

Mogłabym wiele pisać o tej książce, ale mam wrażenie, że żadne słowa do końca nie starczą, by wyjaśnić, dlaczego tak bardzo mi się spodobała, że aż *muszę* mieć na własność fizyczną kopię. Czasem łatwo mi o Nabokovie mówić, jak w przypadku "Lolity" czy "Pnina" - czasem wręcz przeciwnie. Może za jakiś czas, po mojej drugiej lub trzeciej wizycie w Ardisie.

Nabokov był geniuszem. Po prostu.

Książki Nabokova, każdą z osobna, najłatwiej mi chyba porównać do próbowania nowego dania: za pierwszym razem nie jest się do końca pewnym, jak to jeść i z czym, ale za drugim i każdym kolejnym smakuje już tylko lepiej. Nie ma chyba powieści tego autora, która nie zyskuje na powrocie, znając już całość - i nie ma chyba takiej, na której tej teorii nie chcę przetestować; z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1832 użytkowników ma tytuł Ada albo Żar. Kronika rodzinna na półkach głównych
  • 1 337
  • 458
  • 37
249 użytkowników ma tytuł Ada albo Żar. Kronika rodzinna na półkach dodatkowych
  • 177
  • 33
  • 19
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Ada albo Żar. Kronika rodzinna

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ada albo Żar. Kronika rodzinna

Więcej
Vladimir Nabokov Ada albo Żar. Kronika rodzinna Zobacz więcej
Vladimir Nabokov Ada albo Żar. Kronika rodzinna Zobacz więcej
Vladimir Nabokov Ada albo Żar. Kronika rodzinna Zobacz więcej
Więcej