
Dane odosobowe

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Angabe der Person
- Data wydania:
- 2024-09-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-11
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383199481
- Tłumacz:
- Agnieszka Kowaluk
Nowa, długo wyczekiwana powieść laureatki literackiej Nagrody Nobla.
Punktem wyjścia tej niezwykle osobistej powieści staje się śledztwo podatkowe, które toczyło się w sprawie Elfriede Jelinek. Naruszające prywatność rewizje, nieprzyjemne przesłuchania, wertowanie wszelakich, również osobistych dokumentów zawierających dużą część życia – to wszystko staje się dla pisarki pretekstem do opowiedzenia o swoich rodzicach i dziadkach, o żydowskiej części rodziny, o wypędzonych i zamordowanych krewnych, o ucieczce i prześladowaniach, o dawnych i nowych nazistach.
Mówi o sobie i o kraju oraz o opętanym materializmem społeczeństwie poniżającym ofiary, a nagradzającym katów.
Pisze jako oskarżona, jako ofiara i jako obrończyni – czasem ze złością i wzburzeniem, czasem ze smutkiem, czasem z typowym dla siebie sarkazmem.
Kup Dane odosobowe w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dane odosobowe
Poznaj innych czytelników
270 użytkowników ma tytuł Dane odosobowe na półkach głównych- Chcę przeczytać 194
- Przeczytane 70
- Teraz czytam 6
- Posiadam 18
- 2024 7
- Chcę w prezencie 3
- 2025 3
- Do kupienia 2
- Literatura piękna 2
- Proza 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dane odosobowe
Bardzo gęsta, hermetyczna proza. Właściwie stenograf zeznań procesowych, przechodzący w pogadankę "na chłopski rozum" traktujacą o relacji z przeszłością i problemach współczesnej Europy. Jelinek się zapętla, wiele razy powtarza, stwarza iluzję gadki-szmatki, w której po chwili nieuwagi łatwo przeoczyć kryptocytat z Heideggera, zdanie po infantylnej rymowane. Nużace i wymagające dużej koncentracji. Chylę czoła przed tłumaczką, Gdynia przy tym to jakby mało.
Bardzo gęsta, hermetyczna proza. Właściwie stenograf zeznań procesowych, przechodzący w pogadankę "na chłopski rozum" traktujacą o relacji z przeszłością i problemach współczesnej Europy. Jelinek się zapętla, wiele razy powtarza, stwarza iluzję gadki-szmatki, w której po chwili nieuwagi łatwo przeoczyć kryptocytat z Heideggera, zdanie po infantylnej rymowane. Nużace i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowsza książka noblistki Elfriede Jelinek, „Dane odosobowe”, to utwór, który z jednej strony zaskakuje intymnością, a z drugiej – pozostaje wierny bezlitosnemu, dekonstrukcyjnemu stylowi autorki. Wyjście od prozaicznego, a wręcz upokarzającego doświadczenia, jakim jest śledztwo skarbowe, staje się dla Jelinek pretekstem do rozliczenia nie tylko z austriackim systemem prawnym, ale przede wszystkim z własną tożsamością i tragicznym dziedzictwem historycznym.
Jelinek prowadzi czytelnika przez gąszcz biurokracji, który niebezpiecznie przypomina Kafkowski labirynt. Autorka z właściwą sobie maestrią językową pokazuje, jak urzędowe paragrafy potrafią odrzeć człowieka z godności, sprowadzając go do roli „podatnika” lub „przypadku”. Jednak to nie fiskus jest tu najważniejszy. W dygresyjnych strumieniach świadomości Jelinek nieustannie powraca do losów swojej rodziny – ofiar Holocaustu. To zestawienie współczesnego „prześladowania” przez urząd skarbowy z absolutnym unicestwieniem bliskich w przeszłości tworzy wstrząsający, choć podszyty wisielczym humorem kontrast.
Proza ta, mimo swojego ciężaru gatunkowego, błyszczy ironią i sarkazmem. Jelinek nie oszczędza nikogo, włącznie z samą sobą. Lektura wymaga jednak od odbiorcy cierpliwości i skupienia; słowa przelewają się tu kaskadami, budując skomplikowaną mozaikę znaczeń. Choć książka może momentami nużyć swoją dygresyjnością, satysfakcja z obcowania z tak gęstą, nieoczywistą literaturą jest ogromna. To lektura wartościowa, udowadniająca, że noblistka wciąż potrafi celnie uderzać w czułe punkty współczesności, łącząc osobisty ból z wielką historią.
Najnowsza książka noblistki Elfriede Jelinek, „Dane odosobowe”, to utwór, który z jednej strony zaskakuje intymnością, a z drugiej – pozostaje wierny bezlitosnemu, dekonstrukcyjnemu stylowi autorki. Wyjście od prozaicznego, a wręcz upokarzającego doświadczenia, jakim jest śledztwo skarbowe, staje się dla Jelinek pretekstem do rozliczenia nie tylko z austriackim systemem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziennik, biografia, czy przeplatanie ostatnich zdarzeń z historią.
Przydział gatunku nie jest istotny. Ważne jest jak historia jest opisana. A jest to mistrzowskie splecenie historii własnej rodziny ze współczesnymi wydarzeniami, których autorami byli niemieccy urzędnicy.
Czyta się jednym tchem.
Podobnie jak A.Ernaux czy A.Pleijel a jednak inaczej.
Pierwszy utwór literacki autorstwa Jelinek w tym stylu. Chciałoby się więcej.
Dziennik, biografia, czy przeplatanie ostatnich zdarzeń z historią.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzydział gatunku nie jest istotny. Ważne jest jak historia jest opisana. A jest to mistrzowskie splecenie historii własnej rodziny ze współczesnymi wydarzeniami, których autorami byli niemieccy urzędnicy.
Czyta się jednym tchem.
Podobnie jak A.Ernaux czy A.Pleijel a jednak inaczej.
Pierwszy utwór...
bardzo dobra książka, ciekawa, polecam
bardzo dobra książka, ciekawa, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ma pani tak mało życia, nie odnotowano żadnej podróży w księdze życia, którą tu mamy przed sobą, ma pani mało życia, sprawimy, żeby miała go pani jeszcze mniej!
Może nawet panią zamkniemy, kiedy znajdziemy brakujące dwieście tysięcy, których zapłacenia nam pani uniknęła, dodatkowo do tych milionów, których nie oddała pani swojemu krajowi ojczystemu”. ( s. 8.)
Elfriede Jelinek Dane odosobowe, przekł. A. Kowaluk, Wyd. WAB, Warszawa 2024.
E. Jelinek- austriackiej pisarki, Noblistki,
nie trzeba przedstawiać,
ale już jej najnowszą książkę, z jesieni 2022 roku – tak.
Dane odosobowe – w wydaniu Jelinek,
to proza bez dialogów, z monologiem narratorki,
będącej oskarżoną (zob. cyt.).
Elfriede Jelinek na ławie oskarżonych,
w roli przestępcy, roli ofiary, ale i obrończyni.
„ Tak, sędzia przybył, ławicy też są, proszę wstać! Siedzieć nie wszyscy pójdą. W tej sali sprawiedliwości zważy się państwa, zmierzy i oceni jako ...”.(s.97.)
Niczym w „Procesie” Kafki!
Jest nie tylko proces, ale i samo życie.
Przeszłość (rodzice, dziadkowie) - nazizm, wypędzenia, prześladowania.
Teraźniejszość - materializm społeczeństwa, sytuacja ofiar i katów.
Przyszłość: „Ja na przykład każę sobie wbudować w trumnę telewizor, który będzie zasilany z góry przez pracowite ogniwo słoneczne na ziemi… (s. 207.)
„Nie jestem zwierzęciem, nie jestem człowiekiem, nie jestem bogiem, jestem niczym, i to mnie ratuje, inni mówili to już przede mną i o mnie…”.(s. 252.)
Tak może pisać tylko Jelinek.
Warto sięgnąć po nowy tekst Noblistki,
nawet jeśli lektura wymaga…
10/10
„Ma pani tak mało życia, nie odnotowano żadnej podróży w księdze życia, którą tu mamy przed sobą, ma pani mało życia, sprawimy, żeby miała go pani jeszcze mniej!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże nawet panią zamkniemy, kiedy znajdziemy brakujące dwieście tysięcy, których zapłacenia nam pani uniknęła, dodatkowo do tych milionów, których nie oddała pani swojemu krajowi ojczystemu”. ( s. 8.)
Elfriede...
Nie znałam prozy Jelinek, ale byłam ciekawa, jak pisze niedawna Noblistka. Spodziewałam się, że nie będzie łatwo i na początku faktycznie nie wiedziałam, czego tak naprawdę słucham. W końcu przeczytałam oficjalną recenzję na LC i już trochę się wyklarowało. Uff, niełatwa to lektura ale ogólnie, to Jelinek potrafi grać słowem, kontekstem, formą. Jednak nie polecam szerokiemu gronu.
Nie znałam prozy Jelinek, ale byłam ciekawa, jak pisze niedawna Noblistka. Spodziewałam się, że nie będzie łatwo i na początku faktycznie nie wiedziałam, czego tak naprawdę słucham. W końcu przeczytałam oficjalną recenzję na LC i już trochę się wyklarowało. Uff, niełatwa to lektura ale ogólnie, to Jelinek potrafi grać słowem, kontekstem, formą. Jednak nie polecam szerokiemu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toElfriede Jelinek, znana i ceniona pisarka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla powraca z wyjątkowo przejmującą powieścią, którą w zasadzie napisało samo życie. Książka pt. „Dane odosobowe” wydana nakładem Wydawnictwa W.A.B., w przekładzie Agnieszki Kowaluk to wyjątkowo osobista opowieść o tym, jak łatwo stać się ofiarą systemu i jak cienka jest granica między prawym obywatelem a podatkowym oszustem.
Śledztwo podatkowe i oskarżenia kierowane pod adresem samej Jelinek były na tyle intensywnym i bolesnym doświadczeniem dla autorki, że zdecydowała się je przepracować w prozie, co okazało się znakomitym rozwiązaniem. Dzięki temu nieprzyjemnemu wydarzeniu, mamy wrażenie, że znajdujemy się w Kafkowskiej rzeczywistości, łudząco podobnej do tej z „Procesu”, która ukazuje, jak niewiele znaczy człowiek wobec potęgi prawa.
W tej próbie rozrachunku z urzędem skarbowym, z własną tożsamością i z tragiczną przeszłością bliskich Naszej narratorki, którzy stali się ofiarami Holocaustu dzieje się wiele. Jest mocno dygresyjnie, refleksyjnie i poważnie, choć nie brak tej prozie również ironii i sarkazmu.
Warto tę opowieść czytać niespiesznie, pozwalając przelewać się słowom, które budują tę wartościową historię z wielu pozornie nieprzystających do siebie elementów. Satysfakcja, jaką daje odkrywanie kolejnych kart z życiorysu bohaterki jest wystarczającą rekomendacją dla tej nietuzinkowej lektury.
Choć rzadko się o tym wspomina, w przypadku prozy Jelinek szczególne ukłony należą się tłumaczom, którzy potrafią oddać w przekładach emocje i sens zawarte w oryginale. Agnieszka Kowaluk w „Danych odosobowych” zdecydowanie stanęła na wysokości zadania nadążając za skomplikowaną składnią, pogmatwaną logiką i potokiem myśli narratorki tej historii.
Jeśli szukacie wartościowej literatury, to „Dane odosobowe” polecają się Waszej uwadze. Spróbujcie, a nie pożałujecie!
Elfriede Jelinek, znana i ceniona pisarka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla powraca z wyjątkowo przejmującą powieścią, którą w zasadzie napisało samo życie. Książka pt. „Dane odosobowe” wydana nakładem Wydawnictwa W.A.B., w przekładzie Agnieszki Kowaluk to wyjątkowo osobista opowieść o tym, jak łatwo stać się ofiarą systemu i jak cienka jest granica między prawym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo osobiste spojrzenie autorki na kwestie dochodzeń, kontroli i życia uzależnionego od podatków. Adekwatne spostrzeżenia, i widać, że Panią Elfriede mocno dotknęła kontrola jej majątku i przeszukanie domu. Opowieść o tym w jak bardzo kontrolowanym świecie istniejemy, od ilu rzeczy i narzuconych reguł jesteśmy uzależnieni. Opowieść o tym jak historie naszych przodków, mogą i wpływają na nasze postępowanie, postrzeganie przez innych.
Bardzo osobiste spojrzenie autorki na kwestie dochodzeń, kontroli i życia uzależnionego od podatków. Adekwatne spostrzeżenia, i widać, że Panią Elfriede mocno dotknęła kontrola jej majątku i przeszukanie domu. Opowieść o tym w jak bardzo kontrolowanym świecie istniejemy, od ilu rzeczy i narzuconych reguł jesteśmy uzależnieni. Opowieść o tym jak historie naszych przodków,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJelinek w formie. Jak to ona, nie bierze jeńców. Obrywa się wszystkim po kolei. Austriacka Noblistka krytykuje konsumpcjonizm i społeczeństwa nastawione tylko na kumulację dóbr, systemy kontroli zorganizowane przez państwa, technologię, która zagarnia kolejne obszary życia, ale chyba najbardziej obryw się Niemcom. Człowiek u Jelinek jest zniewolony przez państwo, ograniczony do numeru i kontrolowany na każdym kroku.
Nie jest to łatwa i przyjemne lektura. Czytelnik meandruje za narracją Jelinek. Gubi się, wraca. Traci kontakt z bazą, traci kontakt z sobą. Jest zagubiony jak autorka w swojej powieści. Odarta z osobniczych cech, z prywatności, zredukowana do parametrów, na postawie których jest segregowana i oceniania.
Lektura, jak zwykle u Jelinek, wymaga uwagi i myślenia, ale ta gra jest warta zachodu. Sprawdź ile znajdziesz dla siebie w „Danych odosobowych”.
„Naprzód zatem, naprzód! Proszę przeczytać nowe rozporządzenia! A jutro będą najnowsze! I tak dalej! Reguły zachowania się, nie, reguły zachowania odległości w branży turystycznej są możliwe, ale nieprawdopodobne! My cierpimy dalej. My utrzymujemy odstęp. My robimy odstęp, odstępujemy. Cierpimy strasznie! I nawet nie znamy dokładnej daty, kiedy znowu się zacznie”. Tamże, s.123-124.
Jelinek w formie. Jak to ona, nie bierze jeńców. Obrywa się wszystkim po kolei. Austriacka Noblistka krytykuje konsumpcjonizm i społeczeństwa nastawione tylko na kumulację dóbr, systemy kontroli zorganizowane przez państwa, technologię, która zagarnia kolejne obszary życia, ale chyba najbardziej obryw się Niemcom. Człowiek u Jelinek jest zniewolony przez państwo,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezkompromisowość. Bezpośredniość. Zimna obserwacja. Dobitność. Zachłanność słowa. To niektóre z określeń cechujących prozę Elfride Jelinek. Jest w niej dużo obnażonego człowieczeństwa, z którego prawda wylewa się całymi strumieniami. Nie każdy poradzi sobie z tym natłokiem realizmu i nie każdy potrzebuje takiej dawki wyłuszczania i drążenia w odmętach naszej szarej rzeczywistości.
Dane osobowe są niezwykle wymagającą lekturą. Nie chodzi nawet o styl i treść, chodzi bardziej o litanię krzywd i bólu, który przedziera się przez ten tekst i my czytelnicy musimy wyciągnąć te różę przez ciernie Jelinowskiej pogardy dla systemu, w którym się porusza.
Kanwą dla powieści stało się dochodzenie podatkowe, któremu została poddana co spowodowało szereg niefortunnych wydarzeń i sprowokowało pisarkę by uzewnętrznić się na temat funkcjonowania państwa, systemu podatkowego, niesprawiedliwości społecznej. W to wszystko została wciągnięta pandemią, która dodatkowo przytłoczyła pisarkę i tego skutki widać w tej książce.
Czytając miałem wrażenie, że momentami zamienia się to w pewnego sensu kalafonię słów, bez większego sensu, by za moment porazić ostrą jak brzytwa myślą i puentą.
Nie będę polecał każdemu, jednak trudno jest nie zwrócić uwagę na autorkę i jej sposób przedstawiania świata odartego z idealizmu i wydzierganego finezyjnymi lecz bolesnymi pociągnięciami brzytwy.
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz
Bezkompromisowość. Bezpośredniość. Zimna obserwacja. Dobitność. Zachłanność słowa. To niektóre z określeń cechujących prozę Elfride Jelinek. Jest w niej dużo obnażonego człowieczeństwa, z którego prawda wylewa się całymi strumieniami. Nie każdy poradzi sobie z tym natłokiem realizmu i nie każdy potrzebuje takiej dawki wyłuszczania i drążenia w odmętach naszej szarej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to