Z dziennika podróży

210 str. 3 godz. 30 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Więzi
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 210
- Czas czytania
- 3 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360356722
Drugie wydanie, cieszących się dużym powodzeniem wśród czytelników, powojennych zapisków autora Szkiców piórkiem. Na tom składają się fragmenty dziennika pisanego we Francji w latach czterdziestych przed wyjazdem Bobkowskiego z Europy, w trakcie podróży przez Atlantyk oraz w Gwatemali w latach pięćdziesiątych. Tom zamykają poruszające notatki z 1958 roku, pisane w obliczu postępującej choroby nowotworowej.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Z dziennika podróży w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Z dziennika podróży
Poznaj innych czytelników
344 użytkowników ma tytuł Z dziennika podróży na półkach głównych- Chcę przeczytać 211
- Przeczytane 131
- Teraz czytam 2
- Posiadam 38
- 2014 3
- Biografie 2
- Podróżnicze 2
- PRZESŁUCHANE 2
- Ulubione 2
- Chcę w prezencie 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Z dziennika podróży
Zauroczona Szkicami piórkiem chciałam poznać dalsze losy autora, który rozczarowany Europą wybrał nowy początek w Ameryce Południowej; Gwatemala nawet dziś brzmi egzotycznie. Już zdanie "chciałbym być kotem w moim domu. Tym się powodzi" sprawia, że autor zyskał moją sympatię. Gdyby w czasach licealnych, gdy męczyłam się czytając opisy przyrody, ktoś powiedział mi, że polubię taką literaturę, nie uwierzyłabym. Ale wtedy o dorobku Bobkowskiego nie miałam pojęcia.
Zauroczona Szkicami piórkiem chciałam poznać dalsze losy autora, który rozczarowany Europą wybrał nowy początek w Ameryce Południowej; Gwatemala nawet dziś brzmi egzotycznie. Już zdanie "chciałbym być kotem w moim domu. Tym się powodzi" sprawia, że autor zyskał moją sympatię. Gdyby w czasach licealnych, gdy męczyłam się czytając opisy przyrody, ktoś powiedział mi, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMistrz słowa i myśli. Szkoda, że pozostawił tak niewiele.
Mistrz słowa i myśli. Szkoda, że pozostawił tak niewiele.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBlisko 3 lata po lekturze "Szkicy piórkiem" - pozycji wybitnej, bez wątpienia jednej z najlepszych książek, które przeczytałem - zajęło mi dotarcie do kolejnej pozycji w skromnym dorobku Andrzeja Bobkowskiego.
"Dzienniki" zaczynają się tam gdzie skonczyly "Szkice" - w Paryżu końca wojny, ale potem faktycznie dominują juz podróże- na południe Francji i długi rejs do Gwatemali, gdzie spędził resztę życia oraz pozniejsza wyprawa do USA. Czy warto bylo opuszczac szybko odbudowujaca się Europe, by trafic do ubogiego kraju wstrząsanego przez rewolucje? Bobkowski z pewnością nie rozumował w ten sposób. Cóż, jestem ostatni, by oceniać jego życiowe wybory. Natomiast "Dzienniki...", tak jak jego opus magnum, smakować można jak dobre wino. W stylu autora można się rozpływać bez końca, nawet gdy opisuje swoje życie codzienne. Szkoda, ze napisał tak mało, ale jedno jest pewne - w trudnych czasach cieszyl sie osobista wolnością i żył tak jak chciał. A ja zaczynam polowanie na ostatki z jego pisarskiego dorobku :)
Blisko 3 lata po lekturze "Szkicy piórkiem" - pozycji wybitnej, bez wątpienia jednej z najlepszych książek, które przeczytałem - zajęło mi dotarcie do kolejnej pozycji w skromnym dorobku Andrzeja Bobkowskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dzienniki" zaczynają się tam gdzie skonczyly "Szkice" - w Paryżu końca wojny, ale potem faktycznie dominują juz podróże- na południe Francji i długi rejs do...
W pełni uzasadniony renesans zainteresowania autorem ”Szkiców piórkiem” zaowocował wydaniem jego publikowanych bądź nie krótkich form w różnych tomach. Jeden z nich zatytułowany „Z dziennika podróży”. Zawiera trzy rodzaje tekstów. Pierwszy to korespondencje dla polskiej pracy pisane w 1947 i 1948 roku. Nowiny Literackie opublikowały teksty o Paryżu i Francji (w tym podróży wakacyjnej do Biarritz). Z kolei w „tygodniku Powszechnym” ukazał się materiał o Lourdes oraz historia podróży statkiem z Francji, poprzez Algierię, Gibraltar, Maderę, Curacao,Wenezuelę i Panamę do Gwatemali. Z kolei pochodzące z tego ostatniego kraju „Notatki modelarza” pochodzą z paryskiej „Kultury”, podobnie jak pisane w trakcie śmiertelnej choroby „Fragmenty z notatnika”.
Jeśli nie wliczać ostatniej części tego zbioru to Bobkowski jest sobą, tym samym autorem „Szkiców piórkiem”. Bystry i wnikliwy obserwator, obdarzony ciętym i ironicznym językiem, a jednocześnie wrażliwy na piękno, i ludzki geniusz. Piszący jednocześnie pięknym językiem, ale nie unikający złośliwości i ironii., których nie oszczędzał nikomu. Intelektualista i erudyta, mówiący i czytający w kilku językach, jednocześnie bardzo polski.
W każdym z rozdziałów (artykułów) dzieje się mnóstwo, nawet jeżeli obiektywnie … niewiele. Trzytygodniowy rejs statkiem „Jagiełło” nie obfitował w przygody będące gotowym scenariuszem filmowym. Ale Bobkowski opisał go w sposób tak wciągający, z humorem i ironią z jednej a wyrozumiałością i empatią z drugiej strony. I dynamiczny język autora wyczarowuje obrazy, odgłosy a nawet smaki i zapachy (nie tylko przyjemne). Nawet krótkie wizyty w portach na trasie zaowocowały znakomitymi opisami i refleksjami autora.
Z kolei część gwatemalska pokazuje, że Bobkowski jak mało kto rozumiał dylematy Ameryki Łacińskiej, rozdartej pomiędzy dominacją ekonomiczną USA a „prospołecznym” kuszeniem ze strony ZSRR (a w zasadzie Rosji Radzieckiej). Wskazuje, dlaczego pierwsi nie potrafili sprzedać własnego produktu, a drudzy nie umieli i nie chcieli dostarczyć tego, co obiecywali. Lokalną społeczność portretował widząc zarówno czerń i biel,jak i wszystkie odcienie szarości.
Jednym słowem absolutna ekstraklasa prozy podróżniczej. Żywej i ciekawej, a jednocześnie głębokiej i skłaniającej do myślenia. Lektura upewnia, że wraz ze śmiercią Bobkowskiego utraciliśmy mnóstwo tekstów, które nigdy nie powstały, a byłyby ozdobą naszego piśmiennictwa.
Przeczytane w ramach czerwcowego wyzwania – książka z motywem podróży.
W pełni uzasadniony renesans zainteresowania autorem ”Szkiców piórkiem” zaowocował wydaniem jego publikowanych bądź nie krótkich form w różnych tomach. Jeden z nich zatytułowany „Z dziennika podróży”. Zawiera trzy rodzaje tekstów. Pierwszy to korespondencje dla polskiej pracy pisane w 1947 i 1948 roku. Nowiny Literackie opublikowały teksty o Paryżu i Francji (w tym podróży...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo mistrzowsku opisany dzień powszedni (ale tak, że postrzegam go jako niepowszedni) pisarza we Francji, Gwatemali i krótko w Stanach Zjednoczonych. Zwykły-niezwykły człowiek. Szkoda, że nie zdążył napisać wielu rzeczy, zarówno publicystycznych, jak i beletrystycznych (zmarł na raka mając 48 lat - w kwiecie wieku dojrzałego).
Po mistrzowsku opisany dzień powszedni (ale tak, że postrzegam go jako niepowszedni) pisarza we Francji, Gwatemali i krótko w Stanach Zjednoczonych. Zwykły-niezwykły człowiek. Szkoda, że nie zdążył napisać wielu rzeczy, zarówno publicystycznych, jak i beletrystycznych (zmarł na raka mając 48 lat - w kwiecie wieku dojrzałego).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu i zauroczeniu Bobkowskim "Z dziennika podróży" moja przyjaźń z nim moje zauroczenie nie mijają. Czy wyjątkowo tylko mnie tak przypasował, czy jednak jest to wielki pisarz, któremu nie było dane rozwinąć skrzydeł?
Wiem tylko, że te perły w jego prozie są arcydziełami. Trafiają w punkt. Czyta mi się to, karmi mi się mój intelekt tym świetnie.
Zamawiam kolejne książki Bobkowskiego.
Po przeczytaniu i zauroczeniu Bobkowskim "Z dziennika podróży" moja przyjaźń z nim moje zauroczenie nie mijają. Czy wyjątkowo tylko mnie tak przypasował, czy jednak jest to wielki pisarz, któremu nie było dane rozwinąć skrzydeł?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiem tylko, że te perły w jego prozie są arcydziełami. Trafiają w punkt. Czyta mi się to, karmi mi się mój intelekt tym świetnie.
Zamawiam kolejne...
Po prostu mniam. Kolejna przygoda z dziennikiem człowieka osobnego, własnego. W sumie na odcinku treści takie niby nic ale urzeka. Urzeka bo pisane jest zacnym piórem człowieka, który myśli, postrzega i do tego potrafi to przelać na papier. Ciężko mi znaleźć większe uznanie dla kogoś kto pisząc o swoim dniu codziennym potrafi człowieka zachwycić bo to zazwyczaj jest dość nudna materia. Summa Summarum autor to po prostu odkrycie do którego wrócę z pewnością i którego szczerze polecam, wszystkim.
Po prostu mniam. Kolejna przygoda z dziennikiem człowieka osobnego, własnego. W sumie na odcinku treści takie niby nic ale urzeka. Urzeka bo pisane jest zacnym piórem człowieka, który myśli, postrzega i do tego potrafi to przelać na papier. Ciężko mi znaleźć większe uznanie dla kogoś kto pisząc o swoim dniu codziennym potrafi człowieka zachwycić bo to zazwyczaj jest dość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowinien z tego być poradnik: Jak zrobić fascynującą książkę z niczego. Dopiero pod koniec czytania zrozumiałem co łączy te cztery, w sumie zupełnie niezależne grupy opowiadań. To są faktycznie zapiski z podróży. Przy czym każda z nich jest kompletnie inna. I jak to w podróży: czasem dzieje się dużo, ale nie chce się o tym pisać (podróż ostatnia) a czasem nie dzieje się prawie kompletnie nic a chce się wszystko opisać (rejs z Francji do Panamy). Gdyby to pisał ktoś inny, choćby ja, to wyszedłby z tego mega gniot, nudny i bez treści. A w wykonaniu Bobkowskiego czytałem to jak kryminał: z wypiekami na twarzy i pytaniem: co będzie dalej?
Bobkowski jest dziwny. Wróć - Bobkowski jest inny. Nie mogę zrozumieć co go napędzało. Wydaje się, że ma zdecydowane zdanie a za chwile ma pełno wątpliwości. Nie mogę go rozgryźć ale czytałbym go bez końca.
Powinien z tego być poradnik: Jak zrobić fascynującą książkę z niczego. Dopiero pod koniec czytania zrozumiałem co łączy te cztery, w sumie zupełnie niezależne grupy opowiadań. To są faktycznie zapiski z podróży. Przy czym każda z nich jest kompletnie inna. I jak to w podróży: czasem dzieje się dużo, ale nie chce się o tym pisać (podróż ostatnia) a czasem nie dzieje się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle plastyczny opis powojennej Francji. Autor, wychodząc od spraw na pozór zupełnie błahych, snuje bardzo trafne refleksje na temat kraju i jego mieszkańców.
Niezwykle plastyczny opis powojennej Francji. Autor, wychodząc od spraw na pozór zupełnie błahych, snuje bardzo trafne refleksje na temat kraju i jego mieszkańców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozachwyciłam się człowiekiem, a od razu potem jego słowem. Chcę więcej; jaka szkoda, że tak późno go odkryłam, jak dobrze, że jeszcze mam sporo jego rzeczy do przeczytania...!
zachwyciłam się człowiekiem, a od razu potem jego słowem. Chcę więcej; jaka szkoda, że tak późno go odkryłam, jak dobrze, że jeszcze mam sporo jego rzeczy do przeczytania...!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to