Zasłona. Esej w siedmiu częściach

Okładka książki Zasłona. Esej w siedmiu częściach
Milan Kundera Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Kundera literatura piękna
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kundera
Tytuł oryginału:
Le rideau
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2016-05-18
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328027879
Tłumacz:
Marek Bieńczyk
Tagi:
Marek Bieńczyk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Porozmawiajmy o literaturze


Link do recenzji

795 279 50

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
172 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
70
60

Na półkach:

Doskonałe eseje Kundery. Szczerość i kondensacja myśli nt. jego odczuć i wrażliwości literackiej tak bystra, że chciałoby się je pochłaniać bez końca.

Doskonałe eseje Kundery. Szczerość i kondensacja myśli nt. jego odczuć i wrażliwości literackiej tak bystra, że chciałoby się je pochłaniać bez końca.

Pokaż mimo to

3
avatar
2453
2372

Na półkach:

Esej siedmioczęściowy z 2005 roku o powieści europejskiej. Aleksander Kaczorowski kończy swoją recenzję na http://wyborcza.pl/1,75410,3347312.html tak
„…Jeden z największych powieściopisarzy XX wieku w "Zasłonie" oddaje pokłon autorom, którym zawdzięcza najwspanialsze chwile przeżyte nad ich książkami. A przy okazji żegna się z nami, którzy od lat mamy szczęście czytać jego książki. I będziemy do nich wracać, gdy jego już nie będzie. I tym właśnie jest literatura.”
Kundera sam nadaje temu esejowi podtytuł (s.64):
„OSOBISTA HISTORIA POWIEŚCI”
I w pierwszym słowie tkwi problem, bo to jego „osobista”, a nie moja. Kunderą się zachwycam, Kunderę studiuję i kontempluję, lecz początkowo czuję się nieswojo, bo jego lektur nie znam, do czego mam odwagę się przyznać, bom stary i oczytany. Czyli niektóre znam, jak Flauberta i Cervantesa, lecz Brocha, Musila, Stiftera czy Fieldinga - nie. Poczucie własnej wartości mnie się poprawia, gdy Kundera omawiając twórczość Gombrowicza stwierdza (s.76):
„…Powieściopisarze mają niekiedy niewiarygodne braki w lekturach: Gombrowicz nie czytał ani Brocha, ani Musila….”
Nie mnie oceniać, czy nieznajomość Brocha (1886-1951) i Musila (1880-1942) jest „niewiarygodnym brakiem”, lecz grzeczne to nie jest. Nie ma „omnibusów”, Kundera pisze akurat dużo o tych dwóch (plus Henry Fielding (1707-1754) i Adalbert Stifter (1805-1868), jak Miłosz o „parze”: William Blake (1757-1827) i Emanuel Swedenborg (1688-1772). Czy Kundera ich zna??
Lepszy jestem od Gombrowicza, bo Musila znam „Niepokoje wychowanka Törlessa” i recenzowałem „Trzy kobiety” (4/10)

To drobne moje złośliwości, bo prawdą pozostaje, że od książki nie mogłem się oderwać, dużo się nauczyłem, a jeszcze więcej się świetnie bawiłem.
Esej - bardzo subiektywny, i dobrze, bo jaki by miał być? Istotnym jest fakt, że Kundera pisze ten esej po francusku, a dużo miejsca poświęca twórczości pisarzy Mitteleuropy piszących w swoich narodowych językach. I jeszcze cytat (s.138)

„….człowieka oddzielają od przeszłości (nawet od przeszłości sprzed kilku chwil) dwie siły, które natychmiast biorą się do wspólnego dzieła: siła zapomnienia (która zaciera) i siła pamięci (która przeinacza).”

Polecam 8/10

Esej siedmioczęściowy z 2005 roku o powieści europejskiej. Aleksander Kaczorowski kończy swoją recenzję na http://wyborcza.pl/1,75410,3347312.html tak
„…Jeden z największych powieściopisarzy XX wieku w "Zasłonie" oddaje pokłon autorom, którym zawdzięcza najwspanialsze chwile przeżyte nad ich książkami. A przy okazji żegna się z nami, którzy od lat mamy...

więcej Pokaż mimo to

69
avatar
421
115

Na półkach:

O czym jest ta książka? Do ostatniego słowa nic z niej nie zrozumiałem. Były momenty, przyznaję, chociaż z mojego punktu widzenia rozprawa o niczym. Bądź o czymś, lecz totalnie dla mnie nieistotnym. Ale doceniam kunszt słowa, pierwsze i ostatnie zderzenie z Kunderą.

O czym jest ta książka? Do ostatniego słowa nic z niej nie zrozumiałem. Były momenty, przyznaję, chociaż z mojego punktu widzenia rozprawa o niczym. Bądź o czymś, lecz totalnie dla mnie nieistotnym. Ale doceniam kunszt słowa, pierwsze i ostatnie zderzenie z Kunderą.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
257
64

Na półkach: , , ,

Książka przede wszystkim zwięźle traktuje o historii powieści, zapoznając nas z najważniejszymi jej twórcami. Nie mniej otrzymujemy sporą dawkę uniwersalnych dygresji autora na tematy geopolityczne, społeczne, historyczne. Widzimy jak nierozerwalnie nasze życie, to kim jesteśmy związane jest z muzyką, literaturą, malarstwem, choć nie jesteśmy tego świadomi. Po raz kolejny Kundera zostawia czytelnika z mnóstwem pytań i wątpliwości, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi.

Książka przede wszystkim zwięźle traktuje o historii powieści, zapoznając nas z najważniejszymi jej twórcami. Nie mniej otrzymujemy sporą dawkę uniwersalnych dygresji autora na tematy geopolityczne, społeczne, historyczne. Widzimy jak nierozerwalnie nasze życie, to kim jesteśmy związane jest z muzyką, literaturą, malarstwem, choć nie jesteśmy tego świadomi. Po raz kolejny...

więcej Pokaż mimo to

31
avatar
594
77

Na półkach:

Za rozważania o biurokracji i administracji <3

Za rozważania o biurokracji i administracji <3

Pokaż mimo to

2
avatar
354
36

Na półkach: , , ,

"Zasłona" zostanie jedną z moich ulubionych książek Kundery i książek traktujących o literaturze w ogóle (obok Jonathana Cullera). Jak na 200-stronicową pozycję w siedmiu częściach, wydaje się być dość malutka, ale podobnie jak i prozaiczne utwory Kundery, jest niesamowicie zwięzła - a w kwestiach historyczno- i teoretycznoliterackich mogłaby służyć za podręcznik dla raczkujących filologów. O tym, czym jest powieść, o której ostatnio tak dużo się pisze, o jej podłożu - o kulturowym aspekcie literatury, o Weltliteratur, o kulturowości, prowincjonalności, o tym co i jak kto powinien pisać.

Najsampierw gdzie szukać początków powieści? Rebelais, Fielding, Cervantes - te osoby niewiele mówią przeciętnemu polskiemu odbiorcy, może ten ostatni kojarzy się z tym, co wyśmiewał romanse rycerskie a sam napisał legendarną książkę o rycerstwie. O tym, że mógłby być prekursorem sztuki powieści, raczej niewiele. Tymczasem to oni stanowią szkielet całych rozważań Kundery na temat historii (i genezy) powieści, która jest dominującą formą współczesnej literatury. Czym jest proza i jaki jest jej cel? Odpowiedzi na to pytanie znajduje w formach (i słowach) Fieldinga i Cervantesa.

W kwestii teorii literatury Kundera pokazuje się jako wyjątkowy strukturalista - zresztą sam nie wykazywał nigdy chęci, żeby łączono jego biografię z literaturą, która ma mówić sama za siebie i powinna być odczytywana jak najbardziej bezkontekstowo - przykładowo mówiąc o Hašku zaznacza, że nie wiemy i nie możemy się dowiedzieć, czy Szwejk jest idiotą czy nie jest - niezależnie od tego, jaka jest intencja autora, czy powszechna opinia (a wbrew pozorom, opinie są różne, a każda w swojej istocie przekonana o swej nieomylności i powszechności) i że NIE MA TO ZNACZENIA dla konstrukcji powieści, bo ważne są w niej funkcje jakie spełnia Szwejk w otoczeniu, jak obnaża naturę i śmieszność ludzką.

Na słowiańszczyznę bicz ukręcił mocny - Kafka, Meyrink albo on sam uzyskali przecież sławę pisząc w obcym języku - Meyrink po niemiecku, Kafka po niemiecku (z niemieckim Maxem Brodem jako promotorem) a Kundera w Czechosłowacji napisał tylko 4 książki. "Nieznośna lekkość bytu" była pisana po czesku, ale już we Francji. Słowianie ze względu na swą tożsamość narodową i niepodległością chwiejną są tak nieważkie, że nie mają wystarczającego autorytetu i siły przebicia, żeby zdobyć sławę jako dzieła czeskie, polskie, słowackie - muszą się unieść w Weltliteratur (Goethe), żeby zostać uznane - inaczej zostaną niezauważone, źle zrozumiane i użyte jako narodowy business.

Kundera w dwustu stronach rozprawia się z powieścią w całej jej rozpiętości i w wielu aspektach, zahaczajączych również o narodowość i osobiste doświadczenia. Wyjawia swoje ulubione lektury, częściowo swoją historię i chyba najbardziej bezpośrednio ze wszystkich swoich tytułów wyraża samego siebie. Być może jest to najosobistsza książka Kundery, mimo że napisana jest podręcznikowo i pełno w niej faktów. Trudno o niej pisać, bo traktuje o tak wielu sprawach - sam zrecenzował wszystko to, co najistotniejszego dowiedział się o literaturze w swoich 76 latach (do 2005).

"Zasłona" zostanie jedną z moich ulubionych książek Kundery i książek traktujących o literaturze w ogóle (obok Jonathana Cullera). Jak na 200-stronicową pozycję w siedmiu częściach, wydaje się być dość malutka, ale podobnie jak i prozaiczne utwory Kundery, jest niesamowicie zwięzła - a w kwestiach historyczno- i teoretycznoliterackich mogłaby służyć za podręcznik dla...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
428
285

Na półkach:

Zapraszam na bloga Redhead in Wonderland, gdzie dodałam opinię o książce:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2016/08/zasona.html

Zapraszam na bloga Redhead in Wonderland, gdzie dodałam opinię o książce:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2016/08/zasona.html

Pokaż mimo to

0
avatar
1250
556

Na półkach: , , ,

"Powiedzieć, że powieść jest sztuką prozy, nie jest masłem maślanym; słowo to określa głęboki sens tej sztuki. Homerowi nie przyszło do głowy zapytać, czy po rozlicznych bijatykach Achilles albo Ajaks zachowali wszystkie zęby. Natomiast dla Don Kichota i dla Sancho Pansy zęby są wiecznym zmartwieniem, zęby bolące, zęby utracone."

Milan Kundera przez lata stał się kultową postacią świata literatury. Czeski pisarz i eseista nie tylko tworzy książki, ale potrafi o nich mówić, a nawet pisać. W lekki sposób wyjaśnia najtrudniejsze aspekty teorii powieści, czyniąc po drodze wiele dygresji. Pomiędzy kolejnymi anegdotami Kundera w błyskotliwy sposób wyciąga na światło dzienne ukryty sens sztuki prozatorskiej.

Zasłona składa się z siedmiu esejów dotyczących historii powieści, w których niepoślednie miejsce zajmują m. in.: Rabelais, Cervantes, Fielding, Tołstoj, Flaubert czy też Gombrowicz. Kundera w jednym z esejów dotyka tematyki literatury światowej, rozumianej zarówno w wielkim, jak i małym kontekście.

"Mały naród wpoił swemu pisarzowi przekonanie, że należy wyłącznie do niego. Wyniesienie swego spojrzenia poza granice ojczyzny, dołączenie do konfraterni na ponadnarodowym terytorium sztuki uznawane jest za gest pretensjonalny, pogardliwy wobec swoich. A że małe narody często doświadczają sytuacji, w których stawką jest ich przeżycie, łatwo mogą przedstawiać swą postawę jako moralnie usprawiedliwioną."

Małe narody to te, które zamieszkują Europę Środkową, więc także Polacy. Małe narody muszą walczyć o przetrwanie na dziejowej arenie, zagrożone zniknięciem z map i Historii. Świadomość zagrożenia odbija się w twórczości małych narodów, które czują olbrzymi szacunek wobec tzw. wielkiej kultury Zachodu, co nierzadko wpływa niekorzystnie na ich dzieła. Wielka literatura nie zna granic państwowych czy językowych; ona przekracza wszelkie bariery.

Dla zrozumienia sztuki powieści należy wiedzieć, co jest w niej najważniejsze. Kundera zgrabnie przechodzi przez różne koncepcje pisania prozy, zatrzymując się przy swoich wielkich mistrzach, począwszy od Rabelais’a, przez Dostojewskiego, na Musilu i Kafce kończąc. Autor tłumaczy, co jest dla niego istotne w powieści; co sprawia, że literatura sprawia mu przyjemność.

Bezsprzecznie należy pamiętać, że powieść nie istniałaby bez powieściopisarza. To w nim powstaje opowieść, za jego sprawą pojawiają się bohaterowie, to on snuje narrację. Kundera zauważa, że zawsze istotnym elementem powstawania powieści staje się sposób widzenia świata jej twórcy.

"Narodziny sztuki powieści wiązały się z uznaniem prawa autora i prawa do jego gwałtownej obrony. Powieściopisarz jest jedynym panem swego dzieła; jest swoim dziełem. Nie zawsze tak bywało. I nie będzie tak się działo zawsze. Lecz wtedy sztuka powieści, dziedzictwo Cervantesa, nie będzie już istniała."

Zasłona to zbiór esejów literaturoznawczych, które powinny zainteresować nie tylko znawców tematów, teoretyków literatury, ale także zwykłych czytelników. Jeden z recenzentów książki stwierdził, że eseje Kundery to „cudowna podróż po historii powieści”. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Warto wybrać się w tę podróż, dać się ponieść sile i błyskotliwości kunderowskich refleksji. Styl autora jest więcej niż przystępny, a tłumaczenie Marka Bieńczyka, również wspaniałego pisarza i eseisty, sprawia, że język stanowi przykład pięknego, autonomicznego wręcz bytu. Przy okazji mamy okazję poznać multum anegdot z literackiego świata.

Powieść jest tym, co potrafi ocalić od zapomnienia. Kundera zaś daje nam do ręki narzędzia, dzięki którym będziemy mogli powieści nie tylko czytać i przeżywać, ale także lepiej je rozumieć.

"Nieustanne działanie zapomnienia nadaje każdemu z naszych uczynków charakter widmowy, nierealny, mglisty. (…) Wszystko zostaje zapomniane i (co tysiąc razy gorsze) na zapomnienie zasługuje."

http://monweg.blogspot.com/2016/06/zasona-esej-w-siedmiu-czesciach-milan.html

"Powiedzieć, że powieść jest sztuką prozy, nie jest masłem maślanym; słowo to określa głęboki sens tej sztuki. Homerowi nie przyszło do głowy zapytać, czy po rozlicznych bijatykach Achilles albo Ajaks zachowali wszystkie zęby. Natomiast dla Don Kichota i dla Sancho Pansy zęby są wiecznym zmartwieniem, zęby bolące, zęby utracone."

Milan Kundera przez lata stał się kultową...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
1723
359

Na półkach: , , ,

Tylko Kundera w tak lekki, magiczny sposób potrafi łączyć wątki i opowiadać o Historii powieści. Płynność, dowcip, prowadzenie narracji - absolutne rarytasy.

Tylko Kundera w tak lekki, magiczny sposób potrafi łączyć wątki i opowiadać o Historii powieści. Płynność, dowcip, prowadzenie narracji - absolutne rarytasy.

Pokaż mimo to

9
avatar
205
186

Na półkach:

Bardzo wnikliwe i przydatne spostrzeżenia dla każdego, kto zainteresowany jest gatunkiem powieści. Polecam

Bardzo wnikliwe i przydatne spostrzeżenia dla każdego, kto zainteresowany jest gatunkiem powieści. Polecam

Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Milan Kundera Zasłona Zobacz więcej
Milan Kundera Zasłona Zobacz więcej
Milan Kundera Zasłona. Esej w siedmiu częściach Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd