Kubuś i jego Pan

Okładka książki Kubuś i jego Pan autorstwa Milan Kundera
Okładka książki Kubuś i jego Pan autorstwa Milan Kundera
Milan Kundera Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Kundera utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
126 str. 2 godz. 6 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Kundera
Tytuł oryginału:
Jacques et son maître hommage à Denis Diderot en trois actes
Data wydania:
2025-04-09
Data 1. wyd. pol.:
2000-09-01
Liczba stron:
126
Czas czytania
2 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383876436
Tłumacz:
Marek Bieńczyk
Czy wolno poprawiać mistrza? Tak, ale tylko pod warunkiem, że czyni to inny mistrz.

„Kubuś Fatalista i jego pan” to jedna z najukochańszych powieści Kundery, stanowi dla niego klucz do zrozumienia Francji, jej doniosłej roli i burzliwych dziejów. Jednak inspirowana dziełem Diderota sztuka czeskiego pisarza nie jest zwykłą adaptacją. Jak mówi sam Kundera: „[To] wariacja na temat powieści, którą chciałem uczcić”.

Trochę to opowieść drogi, złożona w całości z zabawnych dialogów. Prawdziwa perełka. Klasyka w najlepszym wydaniu oraz hołd złożony przez Kunderę Denisowi Diderotowi.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kubuś i jego Pan w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kubuś i jego Pan



1291 740

Oceny książki Kubuś i jego Pan

Średnia ocen
6,9 / 10
310 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Kubuś i jego Pan

avatar
840
357

Na półkach: ,

Kubuś i jego Pan” to dzieło Milana Kundery, którego przedtem znałam tylko z „Nieznośnej lekkości bytu”. Chciałabym podziękować Wydawnictwu za piękne wydanie książek tego znanego pisarza i rozsławienie ich w Polsce. Sztuka „Kubuś i jego Pan” to wariacja czy hołd oddany Denisowi Diderotowi za książkę „Kubuś Fatalista i jego Pan”.

W tej krótkiej, ale treściwej sztuce teatralnej Kundera zawiera spojrzenie na relacje mężczyzn z kobietami czy istotę sensu życia. Cała ta historia jest wymagająca i zajmująca pomimo swojej niewielkiej objętości. Nie było mu łatwo, ponieważ jednak na codzień spędzam swój wolny czas z zupełnie innymi książkami. Myślę jednak, że czasem warto sięgnąć po coś głębszego.

„Naprzód, to znaczy byle gdzie” - zdanie choć proste, przepełnione jest sarkastycznym spojrzeniem na życie i pewną dozą optymizmu. W sztuce Kundery takich zdań znajdziemy więcej i nie jest to lektura do chłonięcia. To książka do delektowania się myślami napływającymi w trakcie lektury i zachęta do zabawy w interpretację. Polecam również mocno wstęp, w którym Kundera opisuje, dlaczego powstała ta sztuka.

Coś innego, coś filozoficznego - znajdziecie właśnie u Kundery. Chętnie obejrzałabym adaptację tej sztuki na deskach teatru!

w_barwach_literatury 31.03

Kubuś i jego Pan” to dzieło Milana Kundery, którego przedtem znałam tylko z „Nieznośnej lekkości bytu”. Chciałabym podziękować Wydawnictwu za piękne wydanie książek tego znanego pisarza i rozsławienie ich w Polsce. Sztuka „Kubuś i jego Pan” to wariacja czy hołd oddany Denisowi Diderotowi za książkę „Kubuś Fatalista i jego Pan”.

W tej krótkiej, ale treściwej sztuce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
148

Na półkach:

7.5

7.5

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1865
1860

Na półkach:

"Kubuś i jego Pan" Milana Kundery jest literacką wariacją na temat Kubusia Fatalisty Denisa Diderota oraz dialogiem prowadzonym z osiemnastowiecznym pierwowzorem. Kundera świadomie zapożycza bohaterów, których relacja opiera się na ironii i grze pozorów. Kubuś daje do zrozumienia, że ma świadomość swojego istnienia jako postaci literackiej, wymyślonej „gdzieś na górze” przez poetę:

„Postanowił on, że Pan będzie wyglądem, a ja będę treścią.
Że Pan będzie wydawał rozkazy, lecz że ja wybiorę, które.
Że Pan będzie miał władzę, a ja będę miał wpływ.”

Utwór, napisany w formie sztuki teatralnej, aż prosi się o wystawienie na deskach teatru. Dialogi są żywe, dynamiczne i pełne filozoficznego humoru. Gdy obaj bohaterowie snują opowieści o swoich miłosnych perypetiach, odkrywają, że mimo różnic klasowych ich doświadczenia są zaskakująco podobne. Dochodzą do wniosku, że nie ma nic naprawdę oryginalnego: wszystko już było, a pragnienie wyjątkowości jest jedynie kolejną ludzką iluzją.

Kubuś i Pan są ze sobą nierozerwalnie związani i nie potrafią istnieć osobno. Pan reprezentuje formę, władzę i odpowiedni wygląd, natomiast Kubuś, pozornie podporządkowany, sprytnie podsuwa mu myśli i rozwiązania, mając realny wpływ na bieg wydarzeń. Ta odwrócona hierarchia stanowi jedno z najbardziej przewrotnych i satysfakcjonujących elementów utworu.

Cennym dodatkiem dla czytelnika jest wprowadzenie do wariacji zamieszczone na początku książki, które pozwala lepiej zrozumieć intencje autora i kontekst dialogu z Diderotem. Kubuś i jego Pan to utwór satyryczny, inteligentny i ironiczny, ukazujący nieprzewidywalność życia oraz złudność władzy, oryginalności i wolnej woli.

Kubuś i jego Pan to utwór inteligentny i wielowarstwowy, w którym pozornie lekka, dialogowa forma skrywa nieoczywiste refleksje filozoficzne. Kundera prowadzi grę z czytelnikiem, operując ironią, metatekstem i literackim dialogiem z Diderotem, co niewątpliwie stanowi wartość książki. Relacja Kubusia i Pana, oparta na odwróceniu ról władzy i wpływu, jest pomysłowa i konsekwentnie poprowadzona.
Jednocześnie ta sama cecha, która stanowi siłę utworu, może być jego słabością. Przystępna forma może wprowadzać w błąd, sugerując łatwą lekturę, podczas gdy uchwycenie sensu wymaga uważnego czytania i interpretacyjnego wysiłku.

"Kubuś i jego Pan" Milana Kundery jest literacką wariacją na temat Kubusia Fatalisty Denisa Diderota oraz dialogiem prowadzonym z osiemnastowiecznym pierwowzorem. Kundera świadomie zapożycza bohaterów, których relacja opiera się na ironii i grze pozorów. Kubuś daje do zrozumienia, że ma świadomość swojego istnienia jako postaci literackiej, wymyślonej „gdzieś na górze”...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

907 użytkowników ma tytuł Kubuś i jego Pan na półkach głównych
  • 475
  • 422
  • 10
170 użytkowników ma tytuł Kubuś i jego Pan na półkach dodatkowych
  • 132
  • 13
  • 6
  • 6
  • 6
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Milan Kundera
Milan Kundera
Czeski i francuski pisarz i eseista znany przede wszystkim jako autor „Nieznośnej lekkości bytu”. Od grudnia 2009 honorowy obywatel miasta Brna. Jego pierwszy utwór, „Żart” był satyrą na życie w komunistycznej Czechosłowacji. Ze względu na krytykę wobec sowieckiej interwencji w 1968 roku dzieła Kundery trafiły na czarną listę. Pisarz w 1975 roku wyemigrował do Francji. Tam opublikował „Księgę śmiechu i zapomnienia”, która opisuje różnorodne sposoby opozycji Czechów wobec Sowietów. W 1984 roku opublikował swoje najbardziej znane dzieło, pod tytułem „Nieznośna lekkość bytu”. Opowiada ono o losie małżeństwa, któremu przychodzi wieść życie w Pradze w okresie Praskiej Wiosny. W 1988 roku Philip Kaufman dokonał ekranizacji tej książki, która okazała się sukcesem. Kundera nie był jednak z niej zadowolony, od tego momentu nie wyraził już zgody na przeniesienie żadnego swojego dzieła na ekran. W 1990 roku wydał „Nieśmiertelność”, ostatnią swoją powieść napisaną w języku czeskim, w której nad elementem politycznym przeważa element filozoficzny. Kundera nie jest uważany za pisarza politycznego. Wątki polityczne, znane z jego wczesnych dzieł, znikają z czasem na rzecz rozważań filozoficznych. Jego styl, inspirowany dziełami Nietzschego, daje się także odczuć u pisarzy młodego pokolenia. Jego prace często odnoszą się do muzyki, Kundera zabiera też głos w sprawie czeskiego folku. Prace tego pisarza były tłumaczone na wiele języków, takich jak angielski, niemiecki, hiszpański, grecki czy polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Kubuś i jego Pan przeczytali również

Zamek Franz Kafka
Zamek
Franz Kafka
„Zamek” Franza Kafki to wyjątkowo specyficzna lektura — wybitnie ambitna i, być może, pisana przez autora dla samego siebie. Można ją jednak próbować odczytać jako rozwinięcie pesymistycznej wizji „Procesu”, ale jednocześnie z wyraźnym przestawieniem akcentów: zamiast historii o wyroku, który wydaje system, dostajemy historię o tym, że system nie daje żadnej odpowiedzi. W obu powieściach Kafka opisuje w istocie ten sam konflikt — CZŁOWIEK KONTRA SYSTEM. O ile w „Procesie” Józef K. zostaje nagle aresztowany i zmuszony do obrony wobec systemu, który działa bez wyjaśnień, o tyle w „Zamku” sytuacja odwraca się zasadniczo. K. przybywa do wsi dobrowolnie, przedstawiając się jako geometra wezwany przez władze. Nie jest ścigany — sam staje się petentem. To przesunięcie zmienia wszystko. Józef K. walczy o uniewinnienie, K. walczy o uznanie. Tamten próbuje uniknąć wyroku, ten – uzyskać potwierdzenie, że w ogóle ma prawo istnieć w obrębie systemu. Jednak właśnie ta aktywna postawa ujawnia głębszy poziom absurdu. Im bardziej K. stara się zalegalizować swój byt, tym wyraźniej okazuje się kimś zbędnym — „ponadliczbowym”, kimś, kto wszędzie przeszkadza, choć nigdzie formalnie nie został odrzucony. W „Procesie” system jest agresywny, osaczający, niemal namacalny. W „Zamku” przeciwnie — pozostaje cichy, rozproszony, nieuchwytny. Nie atakuje, lecz nie odpowiada. Jego przedstawiciele mówią dużo, ale nie rozstrzygają niczego. Nawet momenty pozornej bliskości kończą się fiaskiem: najbardziej wymowna jest nocna rozmowa z Bürglem, podczas której urzędnik mimochodem odsłania mechanizm działania systemu i wskazuje K. możliwą w nim lukę. K. jednak, wyczerpany, zasypia w chwili, która mogłaby stać się przełomem. Szansa istnieje, lecz nie zostaje wykorzystana — i natychmiast znika. Pesymizm „Zamku” jest więc innego rodzaju niż w „Procesie”. Nie polega na nieuchronności wyroku, lecz na jego nieobecności. Bohater nie zostaje skazany — zostaje zawieszony. To zawieszenie znajduje wyraz także w formie utworu: powieść pozostaje niedokończona, co nie jest tylko faktem biograficznym, lecz znaczącym gestem. Być może Kafka celowo nadał „Zamkowi” formę bardziej rozwlekłą, momentami wręcz bardzo nużącą, aby czytelnik sam doświadczył tego stanu przeciągającego się oczekiwania i bezowocnego krążenia wokół nierozwiązywalnej sprawy — doświadczenia, które w „Procesie”, jako powieści bardziej zwartej i skondensowanej, jest znacznie mniej odczuwalne. Łatwo napisać w recenzji, że „Zamek” można odczytać — znacznie trudniej rzeczywiście przez niego przejść: lektura zajęła mi sporo czasu, czytałem ją powoli, po kilka–kilkanaście stron dziennie, z przerwami. W praktyce dopiero obejrzenie spektaklu Teatru Telewizji z 1989 roku w reżyserii Marka Grzesińskiego pomogło mi uporządkować i utrwalić w głowie przebieg powieści — mimo że inscenizacja wprowadza pewne zmiany. Brak zakończenia utworu (celowo lub przypadkiem) staje się częścią jego sensu — K. nie dochodzi do żadnego punktu, bo taki punkt nie istnieje. W obu utworach człowiek ponosi klęskę w starciu z systemem, ale jej charakter jest odmienny. Józef K. ginie gwałtownie, „jak pies”, natomiast K. z „Zamku” nie ginie — jego porażka polega na czymś bardziej rozciągniętym i trudniejszym do uchwycenia: na nieskończonym trwaniu w stanie oczekiwania, które nigdy nie prowadzi do rozstrzygnięcia.
tomollot - awatar tomollot
ocenił na927 dni temu
Głód Knut Hamsun
Głód
Knut Hamsun
pomiędzy fizycznym głodem a człowieczeństwem - o upodleniu człowieka w Kristianii, o irracjonalnej potencjalności ludzkiej psychiki... prekursor modernistycznej powieści psychologicznej XX wieku - pierwsza nowoczesna powieść norweska (strumień świadomości, monolog wewnętrzny, narracja subiektywna, fragmentaryczna, antyrealistyczna)... pisarz był szczególnie hołubiony w weimarskich Niemczech (tematy ziemskie - Nagroda Nobla w roku 1920 za „Markens Grøde” [„Błogosławieństwo ziemi”]) - Goebbels wspomina w swoich dziennikach (rok 1923) o swoim uwielbieniu do Hamsuna... filozofowie szkoły frankfurckiej pisali przed wojną o misinterpretacji literatury Hamsuna (podobnie jak Dostojewskiego czy Nietzschego),która została wykorzystana przez propagandę narodowosocjalistyczną dla własnych celów - oczywiście zdobycie władzy, władzy absolutnej... po II wojnie światowej dzieła Hamsuna były bojkotowane społecznie w Norwegii z powodu jego jawnego poparcia dla Hitlera i kolaboracyjnego rządu Quislinga - Norwegowie palili jego książki, wyrzucali je z bibliotek i domów... *** znakomita ekranizacja książki z niesamowitą ścieżką muzyczno-sonoryczną Krzysztofa Komedy Sult (1966),reż. Henning Carlsen https://letterboxd.com/film/hunger-1966/ film znajduje się eg. na listach: - Danish Culture Canon, - National Cinematic Heritage, Memory of the World. uważany za pierwszy duński film, który zyskał poważne międzynarodowe zainteresowanie, od czasów kina Carl'a Theodor'a Dreyer'a...
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na81 miesiąc temu
Hrabal. Słodka apokalipsa Aleksander Kaczorowski
Hrabal. Słodka apokalipsa
Aleksander Kaczorowski
Wystarczy samo zdjęcie okładki. Dwa nazwiska – jedno pobielone, kolorem wyróżnione (choć zupełnie przecież nie musiało być, bo mówi wiele). Jest składową szarego (biało czarnego) tła. Drugie, pomarańczowe, zapowiada (i nie jest to jakieś zaskoczenie) ciekawą podróż w przeszłość. Hrabala i o Hrabalu czytać mogę zawsze i po wielokroć. I nie będzie mi mało. Gdy nikną po nim pozostałości, a ściany rodzimych domów zwalają się w gruzy, pozostają książkowe zapachy, szeleszczące kartki papieru i słowa poetycko ubrane w zdania. Są jak odludne stacyjki, przez które przejeżdża pociąg pod specjalnym nadzorem. Trudno chyba pisać książkę o autorze umiłowanym, powstrzymywać zachwyty, zauważać wydarzenia niewygodne i pisać o nich szczerze i otwarcie – Aleksander Kaczorowski (ponownie) jest ponad to. Wykłada wszystko na stół jak talię kart. Niczego nie ukrywa, nie chowa dziewiątek po kieszeniach, nie gra wyłącznie asami i nie sypie z nimi z rękawa. Jest jak jest, było tak, jak było. Bądź co bądź to autor genialnych biografii Babla i Pavla! Tu nie ma żadnych zaskoczeń – stroni od sensacji (choć pierwsze zdanie książki od razu nas pochłania); no po prostu nudy, kolejna udana książka. Czy można polubić Hrabala? Można! Ale można zwątpić. Zachwycić się i oburzyć. Pokiwać głową i zastanowić się, jaki jest los pisarzy wielkich w czasach porywczych wiatrów historii, otoczonych przyjaciółmi, których życiorysy nadają się na oddzielne biografie. Pisarzy rozstrzygających kwestie ważkie nad wypełnionymi złotym płynem z pianką kuflami. Wspaniały zaczątek dla tych, którzy nie mieli jeszcze przyjemności z Bohumiłem, zwanym dopiero od pewnego czasu Hrabalem. Uzupełnienie dla tych, którzy tej przyjemności doświadczyli i tych, którzy pragną ją przeżywać od nowa. Cenię „Słodką Apokalipsę” dlatego, że jest ona doskonałym rozwinięciem „Gry w życie. Opowieści o Bohumilu Hrabalu” i „Praskiego elementarza” – obu A. Kaczorowskiego (mam nadzieję, że nie jest na odwrót?). Wszystkie polecam absolutně!
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na71 rok temu
Cztery opowiadania. List do ojca Franz Kafka
Cztery opowiadania. List do ojca
Franz Kafka
Jest to moje pierwsze zetknięcie ze słynnym Kafką i myślę, że ta książka była dobrą przystawką w tym kontekście. Polecam każdemu, kto nie jest pewien czy udźwignie jedną z jego dłuższych powieści. Ja już jestem gotowy jakby co. Opowiadania Kafki są bardzo dziwne, ale pozytywnie, bo przez to intrygujące. Czytając je można odnieść wrażenie, że autor najpierw pisze pierwsze bardzo tajemnicze zdanie, a potem podejmuje się wyzwania dopisania do tego całej historii, która będzie czymś w rodzaju tragicznej groteski i poszukiwania smutnej prawdy o człowieczeństwie. Właściwie to poza pierwszym opowiadaniem, wszystkie mógłbym streścić i spróbować nimi zaintrygować przez samo przytoczenie pierwszego zdania: - Przemiana: "Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka." - Kolonia Karna: "Jest to szczególny aparat - powiedział oficer do podróżnego-badacza i jak gdyby z pewnym zdumieniem spojrzał na dobrze mu przecież znany przyrząd." - Jama: "Urządziłem tę jamę i wydaje się, że się udała." Jeśli zaś chodzi o pierwsze opowiadanie, "Wyrok", to jest ono najbardziej zagadkowe do interpretacji. Dla odmiany zaczyna się ono normalnie, "Było to niedzielne przedpołudnie o najpiękniejszej porze wiosennej", ale pod koniec czytelnik łapie się za głowę i pyta "co się właściwie stało?!". Na końcu znajduje się list Kafki do ojca, który powinien być lekturą dla każdego przyszłego rodzica. Nie znam genezy tego listu, ale to bardzo poruszające jak autor próbuje rozliczyć się ze swoim dzieciństwem, w którym niezbyt dobrze wspomina swojego rodzica, choć ten go nie bił i na pewno chciał dobrze.
Igor Żukowski - awatar Igor Żukowski
ocenił na85 lat temu
Trzy dłuższe historie Sławomir Mrożek
Trzy dłuższe historie
Sławomir Mrożek
Mrożka polecam zawsze, tak jest również z "Trzy Dłuższe Historie", jednak w przypadku tej książki polecenie jest raczej węższe, bo polecam ją głownie osobom, które Mrożka lubią i wiedzą czego oczekują w jego opowieściach. Tutaj to dostaną, chociaż w nieco mniejszej dawce "Mrożkowości". Forma pomiędzy typowym Mrożkowym opowiadaniem liczącym kilka stron, a dłuższym utworem, jak dowolny jego dramat, niestety nie do końca do niego pasuje, nie pozwala mu w pełni rozwinąć skrzydeł, przynajmniej w moich oczach. Nie oznacza to, że te trzy opowiadania są złe, tak czy siak dobrze się przy nich bawiłem, po prostu czegoś zabrakło, bym mógł się nimi zachwycać tak, jak innymi dziełami uwielbianego autora. Osoby, które chcą dowiedzieć się za co kochamy Sławomira Mrożka, niekoniecznie się tego dowiedzą z tej pozycji, najwyżej dostaną pewną namiastkę. Takim osobom, z rzeczy dostępnych na rynku, najbardziej na początek polecam: - W przypadku opowiadań zbiory "Artysta" i "Czekoladki dla prezesa" zawierające krótkie, świetne opowiadania pokazujące pełnie uwielbianej przeze mnie "Mrożkowości" do pochłonięcia w 5-10 minut/opowiadanie. - W przypadku dłuższych form, jako pierwsza myśl oczywiście przychodzi najszerzej znane "Tango", choć w moim sercu jeszcze wyżej znajdują się przegenialne "Policja" i "Emigranci" - Obecnie w wielu teatrach w Polsce grana jest sztuka "Ambasador", którą gorąco polecam. Przed wybraniem się na nią drugi raz powstrzymał mnie tylko kompletny brak czasu w terminie, kiedy ją u mnie grali. Mam ogromną nadzieję, że ukaże się więcej wznowień Mrożka, bo obecnie w sprzedaży występuje tylko mała część jego książek, a dostanie większości graniczy z cudem. Noir Sur Blanc, liczę na was!
Piotr - awatar Piotr
ocenił na61 rok temu
Peter Camenzind Hermann Hesse
Peter Camenzind
Hermann Hesse
"ᴢᴀᴄᴢᴀ̨ᴌᴇᴍ ᴛᴀᴋᴢ̇ᴇ ʀᴏᴢᴜᴍɪᴇᴄ́, ᴢ̇ᴇ ᴄɪᴇʀᴘɪᴇɴɪᴇ, ʀᴏᴢᴄᴢᴀʀᴏᴡᴀɴɪᴀ ɪ ᴍᴇʟᴀɴᴄʜᴏʟɪᴀ ꜱᴀ̨ ɴɪᴇ ᴘᴏ ᴛᴏ, ʙʏ ɴᴀꜱ ᴘʀᴢʏʙɪᴊᴀᴄ́ ᴏʀᴀᴢ ᴏᴅʙɪᴇʀᴀᴄ́ ɴᴀᴍ ᴡᴀʀᴛᴏꜱ́ᴄ́ ɪ ɢᴏᴅɴᴏꜱ́ᴄ́, ʟᴇᴄᴢ ᴘᴏ ᴛᴏ, ʙʏꜱ́ᴍʏ ᴅᴏᴊʀᴢᴇʟɪ ɪ ꜱɪᴇ̨ ᴏᴅᴍɪᴇɴɪʟɪ." 🏔️ Skończywszy lekturę trudno jest mi uwierzyć że napisał ją ledwie 27-latek. Głębia i mądrość z jaką została napisana świadczy o niezwykłej dojrzałości emocjonalnej, duchowej jak i życiowej. A Hermann Hesse tak naprawdę stał dopiero u progu życia. W końcu zebrałem się w sobie i zabrałem się za debiut literacki tego pisarza, lecz nie spodziewałem się że będzie to dzieło tak kompletne, napisane tak pięknymi słowami, i tak do mnie trafiająca. Ponieważ często widzę siebie samego w jego historiach, już przy okazji "Wilka stepowego" miałem wrażenie że czytam o samym sobie, w przypadku "Petera Camenzinda" czułem się dokładnie tak samo. 🏔️ Nigdy nie mogłem się oprzeć wrażeniu że urodziłem się nie w tych czasach, że nie pasuje do tego miejsca i ludzi. Hesse i jego bohaterowie również zmagali się z tym problem, dlatego jego twórczość jaki i oni, są mi bardzo bliscy. Ja również często miewam skłodności do nostalgii, jestem sentymentalnym dzieckiem które nigdy nie dorosło. I chociaż odnalazłem swoją drogę w życiu, to moje ludzkie ułomności sprawiają że problemy egzystencjonalne mocno się mnie trzymają. 🏔️ "Peter Camenzind" to historia o przemijającej młodości. O poszukiwaniu harmonii w życiu doczesnym i duchowym. Odnajdywaniu samego siebie w świecie, który do nas nie pasuje, pełnym samotności i niezrozumienia. Peter wzorem św. Franciszka pragnę żyć w zgodzie z naturą, hołubi ją oddając jej cześć na każdym kroku. Wciąż poszukuje w ludziach tego co dobre, chłonąc ich emocje poznaje głębie samego siebie, kształtując tym samym własne wartości. Lecz droga do pełni zrozumienia pełna jest cierni.
Paweł Torebko - awatar Paweł Torebko
ocenił na92 miesiące temu

Cytaty z książki Kubuś i jego Pan

Więcej

Gdyż na tym świecie nie ma nic pewnego i rzeczy się zmieniają, tak jak wieje wiatr. A wiatr wieje bez ustanku i pani nawet tego nie wie. I wiatr wieje, i szczęście zmienia się w nieszczęście, a zemsta w nagrodę, i dziewczyna lekkich obyczajów staje się kobietą wierną, z którą żadna nie może się równać...

Gdyż na tym świecie nie ma nic pewnego i rzeczy się zmieniają, tak jak wieje wiatr. A wiatr wieje bez ustanku i pani nawet tego nie wie. I w...

Rozwiń
Milan Kundera Kubuś i jego Pan. Hołd w trzech aktach dla Denisa Diderota Zobacz więcej

Nie dość, że musiałem zapłacić za honor tej małej dziwki, to jeszcze skazano mnie na koszta porodu, utrzymania i wychowania bobasa, który w sposób odrażający podobny jest do mojego przyjaciela. (...) Tak, teraz wiem. Bobas jest najgorszym zakończeniem ludzkiej historii. Jest nieszczęsnym finałem przygody. Plamą na miłości.

Nie dość, że musiałem zapłacić za honor tej małej dziwki, to jeszcze skazano mnie na koszta porodu, utrzymania i wychowania bobasa, który w ...

Rozwiń
Milan Kundera Kubuś i jego Pan Zobacz więcej

Co to znaczy "być poważnym"? Poważny jest ten, kto wierzy w to, co usiłuje wmówić innym.

Co to znaczy "być poważnym"? Poważny jest ten, kto wierzy w to, co usiłuje wmówić innym.

Milan Kundera Kubuś i jego Pan Zobacz więcej
Więcej