Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie III

- Kategoria:
- informatyka, matematyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Don't Make Me Think, Revisited: A Common Sense Approach to Web Usability (3rd Edition)
- Data wydania:
- 2014-09-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-02-08
- Data 1. wydania:
- 2006-02-01
- Liczba stron:
- 216
- Czas czytania
- 3 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324692743
- Tłumacz:
- Piotr Cieślak
Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych.
Zdobądź użytkowników dzięki UX!
Rynek stron internetowych i aplikacji jest nasycony do granic możliwości. Użytkownicy mogą wybierać spośród setek produktów spełniających ich potrzeby. Jak sprawić, żeby wybrali właśnie Twoją witrynę lub aplikację? Jak przebić się na trudnym rynku i odnieść sukces? Na te pytania znajdziesz wiele odpowiedzi, ale najprostsza składa się z dwóch liter - UX! User eXperience, bo tak brzmi pełna nazwa, to pojęcie, które określa wrażenia użytkownika po kontakcie z produktem. Im lepsze, tym większa szansa na sukces!
Trzymasz w rękach kolejne wydanie kultowej książki, w całości poświęconej zagadnieniom związanym z projektowaniem funkcjonalnych witryn i aplikacji internetowych. W trakcie lektury dowiesz się, jak przygotować system nawigacji na Twojej stronie, testować funkcjonalność witryny oraz tworzyć jej wersję działającą na urządzeniach mobilnych. Ponadto zrozumiesz, jak użytkownicy korzystają z sieci oraz jak tę wiedzę wykorzystać do tworzenia efektownych stron WWW. Książka ta jest doskonałym źródłem wiedzy na temat tworzenia funkcjonalnych serwisów WWW, docenionym przez czytelników na całym świecie.
Przekonaj się sam!
Dzięki tej książce:
- dowiesz się, jak użytkownicy korzystają ze stron WWW
- zaprojektujesz elastyczny i przyjazny system nawigacji
- przetestujesz funkcjonalność tworzonej strony
- wykorzystasz potencjał urządzeń mobilnych
Funkcjonalne strony internetowe dla Ciebie!
Kup Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie III w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie III
Poznaj innych czytelników
1285 użytkowników ma tytuł Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie III na półkach głównych- Chcę przeczytać 654
- Przeczytane 574
- Teraz czytam 57
- Posiadam 143
- Design 11
- Chcę w prezencie 8
- 2022 7
- Ebook 6
- Informatyka 6
- Biznes 5

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie III
W zasadzie nie dowiedziałam się z tej książki niczego nowego. To raczej pigułķa wiedzy o UX.
W zasadzie nie dowiedziałam się z tej książki niczego nowego. To raczej pigułķa wiedzy o UX.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiblia UXowców. Napisane jak typowy poradnik, więc dość topornie. Tłumaczenie też nie pomaga, bo tłumaczy na polski zwroty, których używa się wyłącznie po angielsku. Tak czy inaczej warto przeczytać jeśli chce się zrozumieć bardziej user experience
Biblia UXowców. Napisane jak typowy poradnik, więc dość topornie. Tłumaczenie też nie pomaga, bo tłumaczy na polski zwroty, których używa się wyłącznie po angielsku. Tak czy inaczej warto przeczytać jeśli chce się zrozumieć bardziej user experience
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo prawda, że podstawowe zasady, takie jak „nie każ użytkownikowi myśleć”, są niezmienne i w tej książce przedstawiono je w przystępny sposób, często je podkreślając. Niestety, przebrnięcie przez lekturę było dla mnie męką. Jako programista, który na co dzień pracuje z UX-ami i designerami, większość poruszanych tu tematów znałem już z doświadczenia zawodowego.
Autor skupia się głównie na bardzo podstawowych kwestiach, które dziś wydają się oczywiste – widoczność przycisków, ikonka lupy przy wyszukiwarce, wyraźne nagłówki. Miałem wrażenie, że książka jest skierowana do osób, które mało korzystały z internetu i dopiero zaczynają przygodę z projektowaniem stron, co może było trafne 25 lat temu, ale dziś mocno trąci myszką. Dzisiejsze procesy UX są znacznie bardziej złożone, a książka zupełnie ich nie dotyka.
Część poświęcona aplikacjom mobilnym sprawiała wrażenie dopisanego dodatku z początków ery mobile – proste zasady, brak szerszego spojrzenia na realia obecnego projektowania.
Jako plus mogę wymienić humor autora i pojawiające się komiksy, które choć trochę ułatwiały czytanie, bez tego bym nie przebrnął do końca.
Niestety, całość oceniam słabo – naciągana piątka.
To prawda, że podstawowe zasady, takie jak „nie każ użytkownikowi myśleć”, są niezmienne i w tej książce przedstawiono je w przystępny sposób, często je podkreślając. Niestety, przebrnięcie przez lekturę było dla mnie męką. Jako programista, który na co dzień pracuje z UX-ami i designerami, większość poruszanych tu tematów znałem już z doświadczenia zawodowego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor...
# Recenzja: Nie każ mi myśleć!
Projektowanie stron internetowych często przypomina błądzenie we mgle – tak wiele możliwości, tak wiele błędnych ścieżek. "Nie każ mi myśleć!" Steve'a Kruga jest jak latarnia morska, która oświetla drogę, przypominając o fundamentalnej prawdzie: użytkownicy internetu nie chcą się zastanawiać, jak korzystać z twojej strony.
Krug w przystępny i często zabawny sposób przekazuje zasady projektowania zorientowanego na użytkownika. Jego maksyma "usuń połowę słów na każdej stronie, a potem połowę z tego, co zostało" jest jednym z tych spostrzeżeń, które od razu układają w głowie chaotyczne myśli o projektowaniu. Autor ilustruje swoje tezy konkretnymi przykładami i zabawnymi ilustracjami, które skutecznie demonstrują różnicę między dobrym a złym UX. Szczególnie wartościowe są rozdziały poświęcone testowaniu użyteczności – Krug pokazuje, jak można to robić niedrogo i efektywnie, bez angażowania wielkich budżetów i zespołów badawczych.
Choć książka wciąż zawiera wiele ponadczasowych prawd o zachowaniach użytkowników, niektóre przykłady i rekomendacje noszą już znamiona czasu. W epoce projektowania responsywnego, aplikacji mobilnych i interfejsów głosowych, część technicznych wskazówek Kruga wydaje się nieco przestarzała. Mimo to, podstawowe zasady i metodologia myślenia o użyteczności pozostają aktualne i cenne dla każdego, kto projektuje cyfrowe doświadczenia.
Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
# Recenzja: Nie każ mi myśleć!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProjektowanie stron internetowych często przypomina błądzenie we mgle – tak wiele możliwości, tak wiele błędnych ścieżek. "Nie każ mi myśleć!" Steve'a Kruga jest jak latarnia morska, która oświetla drogę, przypominając o fundamentalnej prawdzie: użytkownicy internetu nie chcą się zastanawiać, jak korzystać z twojej strony.
Krug w przystępny...
Książka może być bardzo dobra lub rewelacyjna, ale dla początkujących osób, którzy zamierzają tworzyć strony. Ja tworząc strony, kilka zagadnień z tej książki jest przesadzone. Stąd taka ocena a nie inna:)
Książka może być bardzo dobra lub rewelacyjna, ale dla początkujących osób, którzy zamierzają tworzyć strony. Ja tworząc strony, kilka zagadnień z tej książki jest przesadzone. Stąd taka ocena a nie inna:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, choć chyba już trochę przestarzała (1 wersja z 2000, a ostatnia z 2013) książka o użyteczności, przede wszystkim stron w Internecie. Przykłady realizacji z sieci, sadzac po próbce, się raczej zdezaktualizowała. Ale podstawowa zasada, zawarta w tytule, jak najbardziej pozostaje prawdziwa.
Ciekawa, choć chyba już trochę przestarzała (1 wersja z 2000, a ostatnia z 2013) książka o użyteczności, przede wszystkim stron w Internecie. Przykłady realizacji z sieci, sadzac po próbce, się raczej zdezaktualizowała. Ale podstawowa zasada, zawarta w tytule, jak najbardziej pozostaje prawdziwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW niniejszej recenzji chciałabym opisać książkę "Nie każ mi myśleć" autorstwa Steve Krunga. Książka dostarcza wiele przydatnych informacji o zasadach projektowania intuicyjnych stron internetowych, nie dziwi więc to, że tak dużo pracowników z sektora UX/UI uważa ją za klasykę gatunku.
Jednak zanim przejdziemy do sedna, musimy przebrnąć przez dość ciężki z mojego punktu widzenia wstęp, w którym autor nadmiernie opowiada o tym, jak świetnie zna się na projektowaniu stron i jak bardzo zachęca do zatrudnienia go w tej roli. Przez cały wstęp miałam uczucie jakbym była rekruterką a p. Steve ubiegał się o pracę. Niestety oczekiwałam samych konkretów już od pierwszych stron i gdyby nie motywacja do poznania wiedzy o stronach internetowych to pewnie skończyłabym czytać zanim zaczął się rozdział 1. Mimo trudnego początku, książka w dalszych rozdziałach staje się pozycją lekką dla czytelnika, a miejscami jest nawet humorystyczna.
Głównymi założeniami książki jest przekonanie, że każdy z nas potrafi wczuć się w użytkownika strony internetowej, gdyż jest to proste i logiczne zadanie. W końcu każdy z nas również jest użytkownikiem. Najważniejszym założeniem jest, tak jak w tytule, by użytkownik nie musiał zastanawiać się nad tym, jak korzystać ze strony.
Książka podkreśla znaczenie przejrzystości i prostoty w projektowaniu, konieczność testowania użyteczności zanim strona trafi do użytkowników oraz tworzenie interfejsów, które dostosowują się do naturalnych zachowań ludzi. Książka zawiera wiele ilustracji z użytecznymi i przydatnymi przykładami, dzięki temu jest ona bardzo przejrzysta w odbiorze i łatwa do zrozumienia.
Polecam ją szczególnie dla początkujących projektantów UX/UI, programistów ale także przedsiębiorców posiadających własne strony internetowe. Zawiera podstawy, dzięki którym można stworzyć funkcjonalne strony.
Według mnie "Nie każ mi myśleć!" to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto tworzy (lub zarządza) projektami cyfrowymi. Książka w pełni zasługuje na klasykę działu UX. Warto sięgnąć po nią, chociaż proponuję pominąć wstęp ;)
Ewa Owczarska
W niniejszej recenzji chciałabym opisać książkę "Nie każ mi myśleć" autorstwa Steve Krunga. Książka dostarcza wiele przydatnych informacji o zasadach projektowania intuicyjnych stron internetowych, nie dziwi więc to, że tak dużo pracowników z sektora UX/UI uważa ją za klasykę gatunku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak zanim przejdziemy do sedna, musimy przebrnąć przez dość ciężki z mojego punktu...
Przeczytaj tę książkę, a już nigdy więcej nie pomyślisz, że to z Tobą jest coś nie tak, kiedy nie dojdziesz do porozumienia z kasą samoobsługową, nową aplikacją, stroną www albo formularzem internetowym… na przykład w ZUSie 🪄
To taki elementarz dla osób, które tworzą strony internetowe i aplikacje. Dla zawodowców, ale też amatorów, bo kto powiedział, że ten drugi nie może tego robić dobrze?
Jeśli interesuje Cię kuchnia powstawania takich rozwiązań, to na pewno znajdziesz tu sporo ciekawej wiedzy. Jeśli zajmujesz się tym zawodowo, to jestem pewna, że już ten tytuł znasz.
Książka jest podzielona na logiczne rozdziały. Zawiera całe mnóstwo grafik, schematów i przykładów. Napisana jest lekko, a nawet z humorem.
To wydanie ukazało się blisko dekadę temu i trochę czuć, że niektóre zagadnienia dałoby się dziś rozbudować. Jednocześnie zdecydowana większość jest wciąż aktualna, uniwersalna i napisana w tak otwarty sposób, z myślą, albo wręcz wizją, że pewien rozwój technologii cyfrowych nastąpi. I dokładnie ten przewidywany nastąpił.
Przeczytaj tę książkę, a już nigdy więcej nie pomyślisz, że to z Tobą jest coś nie tak, kiedy nie dojdziesz do porozumienia z kasą samoobsługową, nową aplikacją, stroną www albo formularzem internetowym… na przykład w ZUSie 🪄
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo taki elementarz dla osób, które tworzą strony internetowe i aplikacje. Dla zawodowców, ale też amatorów, bo kto powiedział, że ten drugi nie może...
Układa wiedzę. Z punktu widzenia UX-owca juniora przydatna, bo trochę porządkuje, trochę nazywa , to co gdzieś tam wiemy. Natomiast nie jest jakoś wybitnie odkrywcza. Przydatna , układająca, nazywająca zjawiska i rzeczy po imieniu. Warto jeżeli masz w sprawach UX-owych jakiś chaos u podstaw, ale nie przyjmowałabym tej wiedzy jako absolutny dogmat.
Układa wiedzę. Z punktu widzenia UX-owca juniora przydatna, bo trochę porządkuje, trochę nazywa , to co gdzieś tam wiemy. Natomiast nie jest jakoś wybitnie odkrywcza. Przydatna , układająca, nazywająca zjawiska i rzeczy po imieniu. Warto jeżeli masz w sprawach UX-owych jakiś chaos u podstaw, ale nie przyjmowałabym tej wiedzy jako absolutny dogmat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Kruga wydaje mi się już mocno przestarzała. Jej główne przesłanie jest wciąż aktualne, bo mówi, że trzeba projektować intuicyjne rozwiązania. Niestety napisana jest lata świetlne temu, a w UX mamy już szersze spojrzenie na aplikacje. Znacznie lepszą perspektywę uzyska się po lekturze User Friendly autorstwa Kuanga i Fabricanta.
Książka Kruga wydaje mi się już mocno przestarzała. Jej główne przesłanie jest wciąż aktualne, bo mówi, że trzeba projektować intuicyjne rozwiązania. Niestety napisana jest lata świetlne temu, a w UX mamy już szersze spojrzenie na aplikacje. Znacznie lepszą perspektywę uzyska się po lekturze User Friendly autorstwa Kuanga i Fabricanta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to