House of Cards. Ostatnie rozdanie

Okładka książki House of Cards. Ostatnie rozdanie autora Michael Dobbs, 9788324035359
Okładka książki House of Cards. Ostatnie rozdanie
Michael Dobbs Wydawnictwo: Znak Literanova Cykl: Francis Urquhart (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Francis Urquhart (tom 3)
Tytuł oryginału:
The Final Cut
Data wydania:
2016-02-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-02
Data 1. wydania:
2014-07-01
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324035359
Tłumacz:
Agnieszka Sobolewska
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup House of Cards. Ostatnie rozdanie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

House of Cards. Ostatnie rozdanie



książek na półce przeczytane 1312 napisanych opinii 1115

Oceny książki House of Cards. Ostatnie rozdanie

Średnia ocen
7,1 / 10
661 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce House of Cards. Ostatnie rozdanie

avatar
2120
2120

Na półkach:

" Bóg nie ma żadnej roli do odegrania w polityce, poza upewnieniem się, że politycy pójdą tam, gdzie ich miejsce
- do piekła "
Nomen nescio ( NN )

Pierwszy był świetny serial TV, o ile sobie przypominam 6 sezonów. Podobno miał być kolejny, ale w związku z oskarżeniem odtwórcy głównej roli Kevina Spacey o molestowanie seksualne młodych aktorów nic z tego nie wyszło.
Książka na podstawie której powstał film nie jest zgodna ze scenariuszem, ale wcale nie gorsza.
POLECAM zapoznanie się z wersją książkową i filmową, w tej kolejności.
NIE POŻAŁUJESZ !!!

" Bóg nie ma żadnej roli do odegrania w polityce, poza upewnieniem się, że politycy pójdą tam, gdzie ich miejsce
- do piekła "
Nomen nescio ( NN )

Pierwszy był świetny serial TV, o ile sobie przypominam 6 sezonów. Podobno miał być kolejny, ale w związku z oskarżeniem odtwórcy głównej roli Kevina Spacey o molestowanie seksualne młodych aktorów nic z tego nie wyszło.
Książka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
177
136

Na półkach:

Uważam, że to byl to była dobra książka. Względem drugiego tomu jest zdecydowana poprawa. Głównym moim zarzutem jest brak kontynuacji wątków z tomu drugiego i za to 1 punkt w dół. Aczkolwiek oceniając ten tom należy zwrócić uwagę na lepsze główne problemy polityczne, lepiej uzasadnione i bardziej logiczne decyzję autora. W dalszym stopniu nie jest to poziom serialu, ale idzie się wciągnąć. Książka przede wszystkim wciąga i to jest istotne.

Uważam, że to byl to była dobra książka. Względem drugiego tomu jest zdecydowana poprawa. Głównym moim zarzutem jest brak kontynuacji wątków z tomu drugiego i za to 1 punkt w dół. Aczkolwiek oceniając ten tom należy zwrócić uwagę na lepsze główne problemy polityczne, lepiej uzasadnione i bardziej logiczne decyzję autora. W dalszym stopniu nie jest to poziom serialu, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2857
2855

Na półkach: , ,

Czytałem tą trylogię, jestem trochę zszokowany że nie mam jej ocenionej... Niemniej jednak, co tu dużo mówić - serial lepszy, przynajmniej te właściwe sezony...

Czytałem tą trylogię, jestem trochę zszokowany że nie mam jej ocenionej... Niemniej jednak, co tu dużo mówić - serial lepszy, przynajmniej te właściwe sezony...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1677 użytkowników ma tytuł House of Cards. Ostatnie rozdanie na półkach głównych
  • 872
  • 776
  • 29
368 użytkowników ma tytuł House of Cards. Ostatnie rozdanie na półkach dodatkowych
  • 299
  • 17
  • 14
  • 12
  • 10
  • 9
  • 7

Tagi i tematy do książki House of Cards. Ostatnie rozdanie

Inne książki autora

Michael Dobbs
Michael Dobbs
Członek brytyjskiej Partii Konserwatywnej i pisarz.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Uwikłany. Prawdziwa historia człowieka, który pogrążył największy kartel narkotykowy świata William C. Rempel
Uwikłany. Prawdziwa historia człowieka, który pogrążył największy kartel narkotykowy świata
William C. Rempel
Przeczytałam już wszystkie książki jakie ukazały się na polskim rynku, dotyczące Pablo Escobara i kartelu z Medellin. Teraz mogłam całą sytuację odnośnie handlu narkotykami w Kolumbii w latach 80-tych i 90-tych poznać od drugiej strony, czyli z relacji osoby blisko związanej z konkurencją i wrogiem Escobara czyli kartelem z Cali, który w 1989 roku zwerbował do współpracy byłego komandosa – Jorge Salcedo. Ojciec chrzestny kolumbijskiego syndykatu kokainowego – Miguel Rodriguez Orejuela zatrudnił Salcedo z dwóch powodów: *aby chronił bossów tej organizacji i ich rodziny *aby zabił ich największego konkurenta i zaciekłego wroga – szefa kartelu z Medellin – Pablo Escobara. Z czasem został on szefem ochrony kartelu z Cali i nie spodziewał się (chyba dosyć naiwnie),iż nie da się z tej pracy dobrowolnie zrezygnować. Pełnił więc podwójną rolę doradcy do spraw bezpieczeństwa kartelu i dyżurnego myśliwego, polującego na Escobara. Tolerowanie przemocy, jakiej się dopuszczał kartel, przychodziło Jorgeowi z coraz większym trudem. Miał dosyć również wszechobecnej korupcji. W pewnym momencie zdał sobie sprawę, że albo sam zacznie zabijać, albo zabiją jego. Wówczas wpadł na pomysł, iż życie może mu ocalić jedynie podjęcie współpracy z Amerykanami z DEA. W dniu 06.08. 1995 roku Jorgemu udało się oddać szefa największej organizacji przestępczej na świecie – Miguela Rodrigeza Orejuelę w ręce wymiaru sprawiedliwości, a przy okazji uratować życie księgowego kartelu – Guillermo Pallomariego. Przekazał władzom również dokumenty, które na ogromną skalę ujawniły korupcję w kręgach władzy oraz przyłożył rękę do klęski kartelu z Cali. W związku z tym, razem z całą rodziną musiał wyjechać do Ameryki, zmienić tożsamość i wymazać całą przeszłość. Jednak najważniejsze jest to, że jego rodzina przeżyła i została objęta programem ochrony świadków. Niesamowicie emocjonująca lektura, trzymająca w napięciu. Momentami zbyt szczegółowo opisane pewne kwestie, co bywało nużące, ale ogólnie dramaturgia książki niezwykle wysoka, szczególnie w końcówce, gdy trwało polowanie na Miguela i nie było wiadomo jak to się skończy oraz czy kartel w miarę szybko połapie się, że „sprzedał” ich Salcedo i czy zdążą wykonać egzekucję na nim i jego rodzinie zanim ucieknie z Kolumbii. Wszystko jest tym bardziej przerażające, iż wydarzyło się naprawdę. Książka ma również walor edukacyjny, gdyż jasno i wyraźnie pokazuje jaki los czeka osobę, którą zdecyduje się wstąpić do takiej organizacji jak kartel narkotykowy. Mocne!
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na720 dni temu
Co nas nie zabije David Lagercrantz
Co nas nie zabije
David Lagercrantz
„Prawda często jest nieprawdopodobna. To ją nawet wyróżnia.” Bardzo spodobała mi się twórczość Davida Lagercrantza, książki jego pióra, które dotychczas poznałam, sprawiły wiele przyjemności czytelniczej („Człowiek, który wyszedł z mroku”, „Memoria”, „Post mortem”). Z kolei, po odbyciu przygody czytelniczej z „Co nas nie zabije”, czwartego tomu niesamowitej serii „Millennium” ("Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet", "Dziewczyna, która igrała z ogniem", "Zamek z piasku, który runął"),stwierdziłam, że wybór pisarza na kontynuatora serii, okazał się strzałem w dziesiątkę. Udało mu się wpasować nie tylko w profile postaci wykreowane przez Stiega Larssona, konsekwencje scenariusza zdarzeń, sensacyjny klimat, ale też w przesłania płynące z fabuły i styl narracji, chociaż w tym ostatnim w naturalny sposób przemyca też coś od siebie. Powieść trzymała w napięciu, nie tak bardzo jak u Larssona, ale na wysokim poziomie. Wiele się działo od strony dziennikarskiego śledztwa, państwowych agencji, informatycznych przełomów, spiskowych teorii, biznesowych zależności, hakerskiej aktywności, osobistej zemsty i bezwzględnych zabójstw. Okazało się, że można jednocześnie kochać swoją pracę i się jej bać, zwłaszcza jeśli wejdzie się w sferę sztucznej inteligencji, a tym bardziej superinteligencji. Jako, że studiowałam cybernetykę, chętnie wnikałam w zagadnienia sieci neuronowych, entuzjastycznie przyjęłam wstawki o technologicznej osobliwości, hipotetycznym momencie w rozwoju cywilizacji, ogromnym ryzyku dla ludzkości, jeśli nawet nie zagładzie, to kolosalnych zmian gatunku ludzkiego, szykującym się nowym porządku inteligencji i egzystencji. Mogłam śmiało sparafrazować myśl ten, kto nadzoruje naród, w końcu sam znajdzie się pod nadzorem w myśl: ten, kto nadzoruje AI, w końcu sam znajdzie się pod jej nadzorem. Przychylnie przyjęłam pojawienie się postaci z autystycznymi cechami, ejdetyczną pamięcią i ponadprzeciętną umiejętnością dostrzegania szczegółów, owocującymi zadziwiającymi zdolnościami matematycznymi i trójwymiarową perfekcją rysunku. Przedstawienie innej niż zazwyczaj formy wybitnego geniuszu, tym razem z zaburzeniami, mocno ograniczonymi możliwościami poznawczymi, przybliżało do zrozumienia niesamowitych efektów funkcjonowania mózgów sawantów. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na81 miesiąc temu
Karbala Piotr Głuchowski
Karbala
Piotr Głuchowski Marcin Górka
„Karbala” to powieść wielopoziomowa a raczej reportaż. To, nie tylko historia trzydniowej bitwy o ratusz, stoczonej przez żołnierzy II Zmiany PKW. ”Karbala” M. Górki i P. Głuchowskiego to coś więcej, dużo więcej. To historia udziału Polaków w obu wojnach w Zatoce Perskiej – zarówno tej z 1991, jak i 2003 r. oraz stosunków polsko-irackich. Wojna w Iraku to misja stabilizacyjna to historia, która działa się na oczach większości z nas. Wzbogacona zdjęciami jest raczej opowieścią o stanie polskiej armii, jej wyszkoleniu, wyposażeniu, morale, mentalności i opiece zdrowotnej przed i po misji w Iraku. Głównym bohaterem książki jest podpułkownik Grzegorz Kaliciak. Podczas pobytu w Iraku ma stopień kapitana. Książka opisuje jego karierę wojskową, życie osobiste, motywy, jakimi kierował się, godząc na wyjazd na misję i szkolenie przed nią. Nie ma tu miejsca na tanie bohaterstwo. Jest za to lęk przed śmiercią, poczucie obowiązku, rozliczenie z własnym sumieniem oraz strach. Jako obywatele winniśmy im wdzięczność i szacunek. Dzięki takim publikacjom łatwiej zrozumieć nam czym jest służba w wojsku. Piotr Głuchowski i Marcin Górka, tworząc książkę, solidnie przygotowali się do swego zadania. „Karbala” nie wychwala ani wojny w ogóle, ani wojny w Iraku, to stawia na piedestale tych, którzy wykazali się cnotami żołnierskimi odwagi, koleżeństwa, poświęcenia i bronili słabszych, nawet w tak dalekim i obcym kraju. „Karbala" to pozycja obowiązkowa dla miłośników wojskowości i historii współczesnych konfliktów zbrojnych. Interesujący się Wojskiem Polskim zauważą pomiędzy wierszami zmiany, jakie zachodziły w strukturach i wyposażeniu naszej armii. W lekturze znajdą wiele przyjemności także zainteresowani sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na811 miesięcy temu
Czerwony kapitan Dominik Dán
Czerwony kapitan
Dominik Dán
Pierwsze wrażenie? Nooo! - Narracja genialna! I te postacie! Jakby żywcem wyrwane z tamtych czasów (czasów przemian ustrojowych)! Soczysty kryminał z wartką akcją. Szkoda, że potem wchodzi wątek à la Dan Brown, która to maniera dawno już mi się przejadła. Na szczęście u Dominika Dána, jak na ten kanon, wyjątkowo dużo realizmu i mało czarów marów. Najsłabszym chyba elementem intrygi w części brownowskiej jest założenie, że da się dziedziczyć tajemnicę (nie jest to zresztą pierwszy autor, który wykorzytał tak idiotyczny pomysł). Nie da się długo dziedziczyć ani tajemnicy, ani inteligencji, ani niczego innego. Zresztą, jak powiedział pewien mądry pisarz - tajemnica jest bezpieczna, gdy z dwóch, którzy ją znają, przynajmniej jeden nie żyje. Bardzo raził leitmotiv z bronią krótką - sorry, ale rewolwer nie wyrzuca łusek przy strzale. Karygodny babol, tym bardziej, że z kontekstu wynika, iż przez całą powieść konsekwentnie zamiast „pistolet” powtarzany jest błędny „rewolwer”. To tak, jakby zamiast słowa „łyżka” używać słowa „widelec” przy opisie wrażeń z degustacji przepysznej zupy. Autora nie podejrzewam, gdyż z zawodu sam jest policjantem kryminalnym. Styl też mógłby być jeszcze lepszy - na przykład „pod rząd” się zdarzyło; w literaturze powinno się takich rzeczy jednak unikać (tu już bez wątpienia zawinił tłumacz). Mimo tych wad, powieści słuchało się (wybrałem bowiem audiobooka) znakomicie. Duża zasługa w tym lektora. Po co robić superprodukcję (słuchowisko) i zatrudniać gromadę lektorów, jeśli wystarczy jeden Stuhr? Mam wrażenie, że to najlepszy polski „czytacz”, choć jest i kilku innych godnych polecenia. Literatura i humor czeski mają u nas wielu wielbicieli, ale okazuje się, że przynajmniej w powieści kryminalnej i Słowacy mają w osobie Diminika Dána godnego przedstawiciela, na którego warto zwrócić czytelniczą uwagę. Polecam gorąco, tym bardziej, iż choć konwencja jest typowa dla kryminału z dodatkiem akcji i sensacji, to obraz służb w trakcie i po przemianach ustrojowych przerażająco da do myślenia tym, którzy jeszcze się nie zastanawiali, czym się zajęli ci wszyscy cwaniacy z tajnych służb komunistycznych, którzy nie zostali wcieleni do nowych formacji. I czym się zajmują nowe służby, od kiedy pod pretekstem walki z terroryzmem postawiono je ponad prawem i wszelką realną kontrolą. Szkoda tylko, że jak to w kraju Zulu-Gula, nic nie może być normalnie, więc nie można poznawać przygód komisarza Krauza jak Bóg i rozsądek przykazał, od pierwszej powieści, gdyż wydawane są w kolejności od czapy. Klucz, którym przy ustalaniu kolejności ukazywania się poszczególnych książek kierował się wydawca, jest tajemnicą, przy której tajemnice Atlantydy, Templariuszy i UFO to pikuś. No, ale to taka nasza krajowa tradycja, która co rusz się gdzieś na rynku wydawniczym objawia. Aha - no i jeszcze jest ekranizacja, też ze Stuhrem, ale jak dotąd nie oglądałem.
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki House of Cards. Ostatnie rozdanie

Więcej
Michael Dobbs House of Cards. Ostatnie rozdanie Zobacz więcej
Michael Dobbs House of Cards. Ostatnie rozdanie Zobacz więcej
Michael Dobbs House of Cards. Ostatnie rozdanie Zobacz więcej
Więcej