JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii
- Data wydania:
- 2014-12-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-12-30
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788394155605
„JOM KIPPUR Podróż w nieznane”. Tom II Trylogii w nowej redakcji z września 2015 jest powieścią
współczesną. Jej konstrukcja oparta jest na kilku wątkach narracyjnych (m.in. rozgrywającej się na wielu płaszczyznach aferze szpiegowskiej, wydarzeniach historycznych, wątku romansowym etc.). Główną ramą spinającą stanowi jednak tytułowy „Jom ha-Kippurim”, Day of Atonement. Inaczej „Święto Pojednania”, także zwanym Dniem Przebłagania. Według religii judaistycznej święto to z gruntu dotyczy wyznawców Mojżesza. Czy aby na pewno? Czy nie wykracza poza ten krąg kultu-rowy i nie odnosi się do pojęcia istoty ludzkiej jako takiej, co Anglosasi precyzyjnie określają terminem human being?
Choć powieść oparta na wartkiej, częściowo sensacyjnej fabule, jej cechą charakterystyczną jest wewnętrzne dialogizowanie ujawniające się w zestawieniu i zderzeniu najróżniejszych światopoglądów i opinii wypowiadanych przez bohaterów. Tak różnych jak różny jest świat i żyjący w nim ludzie. Każdego z oddzielna i w społeczności, pozostawionego samemu sobie i w grupie, w swoim geograficznym i psychofizycznym epicentrum makro- i mikrokosmosu zarazem. Czasem rozmowy te dotykają trudnych i bolesnych tematów. Czy można jednak inaczej? Czy można budować cokolwiek na piasku, tym bardziej na szkle? A może nie da się przebić muru, który przez wieki wzniosły historia i/lub demony zła? Gdzie szukać nadziei...?
Nasuwających się czytelnikowi na myśl skojarzeń i konkluzji nie należy oceniać w ramach od autorskiego komentarza. To oraz na ile wypełnione zostało tytułowe ‘Jom Kippur’ autor po-zostawia wyobraźni i fantazji czytelnika. Dzięki przedstawieniu bohaterów w konfrontacji poglądów z innymi postaci te nabierają życia i wyraźnie zarysowanego charakteru. Jak należy się domyślać w powieści występuje wielu z nich. Chciałbym, by pozyskali sympatię czytelników. Może ktoś odnajdzie w nich cząstkę siebie ...
Powieść "JOM KIPPUR Podróż w nieznane" posiada stanowi Tom II Trylogii i opisuje dalsze losy bohaterów zawarte w Tomie I Trylogii pt. "BABEL, na granicy dobra i zła".
Obydwie powieści posiadają również wersję demo.
W przygotowaniu jest Tom III. Zachęcam do śledzenia kolejnych wątków Trylogii na stronicach wszystkich trzech powieści...
Kup JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii
Poznaj innych czytelników
5 użytkowników ma tytuł JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii na półkach głównych- Przeczytane 4
- Chcę przeczytać 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce JOM KIPPUR Podróż w nieznane. Tom II Trylogii
Poczta E-mail Krzysztof P. Warszawa, 18.07.2017
Właśnie przed chwilą skończyłem czytać Twoją książkę Jom Kippur . Podróż w nieznane. Czytałem dość długo, z przerwami , bo miałem ostatnio sporo spraw na głowie oraz tak jak Ci wcześniej wspomniałem lubię czytać kilka książek jednocześnie i sięgać po nie w zależności od nastroju.
Jeszcze jedna uwaga przed moimi uwagami n.t Twojej powieści. Generalnie nie sięgam po książki sensacyjne, romanse . Zdecydowanie pociągają mnie książki faktograficzne, wspomnienia , życiorysy , dokumenty itp. Jestem “zachłanny “ na książki , z których będę mógł uzupełniać swoją wiedzę na tematy , które mnie interesują. Dlatego Twoja powieść była wyjątkiem , po który sięgnąłem – nie ukrywam z powodów naszych osobistych znajomości i relacji. Ale też z powodu tematyki żydowskiej , która mnie b. interesuje , a która z Twojej wynikała jakby z definicji.
Bałem się trochę tej książki. Wiedziałem , że tak jak uzgodniliśmy będę chciał napisać moje wrażenia po jej przeczytaniu . Wiedziałem , że napiszę prawdę , że nie będę mógł pozwolić sobie na formułę grzecznościową i kurtuazyjną ze względu na naszą znajomość. Stąd ta moja obawa. Tym bardziej ,że po kilku przeczytanych rozdziałach kiedy jeszcze nie “łapałem “ wszystkich wątków miałem wrażenie , że mam do czynienia z dość dobrze zapowiadającym się wątkiem sensacyjnym , barwnie opisanym , zgrabnie zaprojektowanym obrazowo i filmowo . Widziałem przed swoimi oczami poszczególne sceny i dopingowałem Ci życzliwie , aby książka została w przyszłości sfilmowana chociaż obaj wiemy jak bardzo jest to trudne. O tym rozmawialiśmy na spotkaniu czwartkowym z Twoimi kolegami i podczas powrotu z niego w drodze do domu...
Od tamtego czasu z każdą przeczytaną stroną książka coraz bardziej mnie wciągała. Załapałem wreszcie wątek grafemu , coraz bardziej wciągał mnie wątek miłosny między Ester i Nowosielskim , coraz bardziej podobały mi się i wciągały mnie wszystkie rozmowy na tematy stosunków polsko żydowskich. Zapamiętywałem coraz więcej nowych wiadomości z historii i obyczajów żydowskich ( o których wcześniej nie wiedziałem ). Traktowałem więc Twoją książkę jako cenne uzupełnienie mojej wiedzy o tych tematach . Niektóre z tych faktów sprawdzałem w internacie , aby jeszcze bardziej rozszerzyć swoją wiedzę i upewnić się o ich prawdziwości. I to się świetnie sprawdzało. Dlatego Twoja książka spełniała dla mnie te ważne kryteria, o których wspomniałem na wstępie. To już była wartość dodana do mojej wiedzy i już tylko za to mógłbym Ci podziękować , że książka ta trafiła w moje ręce.
Ale prawdziwe oczarowanie przyszło kiedy zacząłem przyglądać się jej poprzez pryzmat zaprezentowanych tu postaw w naszych relacjach z Żydami. Przedstawiłeś bardzo uczciwie te postawy. Przede wszystkim byłeś bardzo empatyczny w ukazaniu racji i punktu widzenia Żydów , którzy na naszych ziemiach , okupowanych przez III Rzeszę doświadczyli zagłady na skalę niespotykaną w dziejach ludzkości . To jest punkt odniesienia , który poraża i z którym trudno się mierzyć . Ale też w relacjach polsko – żydowskich on nie może być wyznacznikiem , bo tej zagłady nie dokonali Polacy . Zostawmy to relacjom niemiecko-żydowskim, które jak wiemy – tak potworne i niewyobrażalne karty z dziejów historii ludzkości mogą ulec wybaczeniu , a z każdym nowym pokoleniem nawet zbliżać się ku pojednaniu. Ale pokazałeś także poprzez swoich bohaterów polski punkt widzenia . Nie bałeś się przedstawić życiorysów Polaków , którym Żydzi zaszkodzili ( zwłaszcza w latach pięćdziesiątych ) .Pokazałeś fakty n.t Żydów, których w takich zawodach jak: służba bezpieczeństwa , wojsko , sędziowie , prokuratorzy była nadreprezentacja. Ich rola do dziś często jest tematem tabu , powracanie do tych spraw w niektórych środowiskach jest przyjmowane jako niepoprawne politycznie. Omawianie światowych spraw ekonomicznych poprzez pryzmat żydowskiego kapitału i zalecania, a wręcz narzucania pewnych politycznych postaw to też nie temat trendy , o którym należy rozprawiać , bo można za jedno słowo być uznanym za antysemitę. W Twojej książce o tym też się mówi. Bez kompleksów . Mówi się uczciwie . Nie czułem tam żadnych asymetrii w prezentowaniu obu racji. Można było sądzić ,że nadasz polskiemu stanowisku uprzywilejowaną , stronniczą pozycję , aby wyrównać dotychczasowe, ujemne “ saldo “ w przedstawianiu dwóch racji. Ale nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie , niekiedy czułem , że z powodu tragedii holokaustu dawałeś fory – nazwijmy to umownie stronie żydowskiej. Też tak bym uczynił jakbym umiał napisać książkę na ten temat. W myśl zasady : oni mieli trudniej.
Na koniec chciałbym się z Tobą podzielić uwagami najważniejszymi , przesłaniem tej powieści. Według mnie brzmi ono : Spróbujmy się pojednać , pomimo naszych trudnych doświadczeń. Jesteśmy ludźmi, którzy i tak w ostateczności staną przed obliczem Boga . Prawda oraz dobro muszą być naczelnymi wyznacznikami naszych postaw. Po obu stronach. Jeśli takie postawy będą brały górę, to ja jestem optymistą i może za kilkadziesiąt lat te nasze wzajemne swary , podejrzenia , nieufność , oskarżenia ulegną złagodzeniu , a może nawet całkowitemu zapomnieniu i obustronnemu wybaczeniu. Tak odbieram owe przesłanie i wymowę Twojej książki. Książki mądrej ,ważnej i uczciwej, za którą Ci serdecznie dziękuję. Wiele innych komplementów dotyczących konstrukcji książki, niesztucznych dialogów , prawdziwych i mi bliskich opisów uczuć , którymi kierowali się bohaterowie powieści zostawiam na osobną rozmowę.
Krzysztof
Poczta E-mail Krzysztof P. Warszawa, 18.07.2017
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie przed chwilą skończyłem czytać Twoją książkę Jom Kippur . Podróż w nieznane. Czytałem dość długo, z przerwami , bo miałem ostatnio sporo spraw na głowie oraz tak jak Ci wcześniej wspomniałem lubię czytać kilka książek jednocześnie i sięgać po nie w zależności od nastroju.
Jeszcze jedna uwaga przed moimi uwagami...
Fragment :
"...Miała około trzydziestu lat. Z zawodu była psychologiem.
– Może zaczniemy od ciebie? – zachęciła jednego z chłopców.
– Gdy kiedykolwiek moja babcia opowiadała mi o Shoah, zawsze powtarzała: „Nigdy nie możemy zapomnieć! Nigdy nie możemy wybaczyć!” Widziałem ból na jej twarzy, widziałem, co czuła. Sam jednak tego nie czułem. Tego chciałbym właśnie doświadczyć... Bez tego nie mogę zrobić kroku dalej. Chcę poznać samego siebie... – odważnie zabrał głos młody chłopak w okularach.
...
– A ty, co czujesz? Czy chcesz tam jechać? – powtórzyła pytanie, wskazując tym razem na młodą dziewczynę siedzącą przy ostatnim stoliku.
– Jestem wychowana w tym duchu, że nie wszędzie nas lubią. Ba, nienawidzili nas wcześniej i nadal nienawidzą. Wiem o tym od dziecka, to wzbudza mój gniew do drugiej strony. Tym bardziej chcę tam jechać. To wzmacnia mój syjonizm. Jestem dumna z tego, że urodziłam się Żydówką.
– Rozumiem…
…
Po południu mieli powoli opuszczać Kazimierz i kierować się w stronę hotelu. Na skraju małego placu, na ławeczce pod drzewem siedziało trzech starszych mężczyzn. Wyglądali na emerytów. Dwie licealistki podeszły do nich i zaczęły robić im zdjęcia. Jedna z absolwentek zapytała po angielsku:
– How are you?
– A wy skąd, z Hiszpanii? – odpowiedział pytaniem na pytanie stary człowiek.
Nie znał angielskiego. W młodości nie miał kiedy się nauczyć. Prędzej mógłby coś odpowiedzieć po niemiecku.
– Nie, my z Tel Awiwu – odparły po krótkim tłumaczeniu towarzyszącego przewodnika.
– A, ja myślałem, że z Hiszpanii albo z Włoch... – spojrzał jeszcze raz, przyglądając się młodym przybyszom.
– Nie z Izraela? – zapytał, próbując uzmysłowić sobie kraj ich pochodzenia.
Słowo Tel Awiw w każdym razie z niczym mu się nie kojarzyło.
– Co on mówił? – spytała jedna drugą, gdy przewodnik znający język polski odszedł w kierunku grupy.
– On powiedział, że nienawidzi Izraela! – odparła jej koleżanka z pełnym przekonaniem.
– Chodźmy stąd! Dlaczego miałybyśmy z nim rozmawiać.
– Ronnie, chodź! Nie zatrzymuj się! – agent służb specjalnych prawie wziął pod pachy dziewczynę i pociągnął ją za sobą.
– Miłe dziewczyny, ładnie były ubrane... – skomentował jeden z mężczyzn siedzących na ławce.
Drugi pokiwał głową. Wszyscy trzej przyglądali się, jak się oddalały.
– Jak wypadł pierwszy kontakt z tubylcami, Ronnie...?
...
...Nie wiem, to znaczy nie do końca jestem przekonany, że to ma sens. Jednak nie da się zapomnieć! Nie można pozwolić, by świat o nich zapomniał! – uzupełnił po chwili.
Spojrzeli sobie w oczy.
– W każdym razie podtrzymujemy śmierć. A przecież nie wolno nam naśladować Niemców. Nie wolno, by ktoś mógł tak nawet pomyśleć... – próbował spuentować Adam.
– Sam nie wiem... – zamyślił się Josel.
Adam sięgnął po gitarę i w rytm narastającej w brzmieniu melodii zaczął nucić po hebrajsku:Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy... "
„JOM KIPPUR Podróż w nieznane” - Opinie czytelników :
=================================================
1. FB 09.05.2016 godzina 16.23 – Gabriela R.
Książka mnie kompletnie zaskoczyła in plus. Czytając pewne fragmenty miałam łzy w oczach ...
Początek sprawił iz pomyslałam ot jedna z nowoczesnych przygód młodych ludzi którzy widza starszych jako dinozaury . A tu miła niespodzianka . Książka napisana z polotem . Więcej treści miedzy wierszami zmuszająca do myślenia oparta głęboko na historii geopolityce i dyplomacji .
Książka na pewno dla osoby inteligentnej nie zaś dla "inteligencji szpagatowej.
Jest odskocznia dla każdego także dla zdominowanego przez mas media , pokazuje podszewkę.
Ciekawie pokazujesz systemy i nadsystem ... tego świata."
2. FB 25.12.2015 godzina 08.45 – Barbara K.
„Piękna historia o pięknej rodzinie, dzięki, przeczytałam z przyjemnością.”
3. LUBIMY CZYTAĆ 24.10.2015 – Beata Ł.
„Wspólczesność i historia, szpiegostwo i miłość, zdrada i przyjaźń. Sprawne pisarstwo i wielowątkowość powieści "Jom Kippur" czyni ja atrakcyjną dla wielu czytelników. Każdy wątek ma swoje własne, specyficzne tempo. Starszą siostrą "Jom Kippur" jest książka "Wierni", dzieło tego samego autora. Dobrze od "Wiernych" zacząć zatem lekturę. Chociaż czyta się równie dobrze i bez utraty wątków, zaczynając czytanie od 2. tomu.”
4. LUBIMY CZYTAĆ 26.03.2015 - Katarzyna M.
"Przeczytałam już całą powieść i jestem pod wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego oraz talentu autora. Połączenie historii miłosnej, tła historycznego, wciągającej akcji i świetnego stylu połączonego z teraźniejszością to najlepsze co może się zdarzyć w powieści. Autorowi udało się ciekawie i wnikliwie przedstawić trudne relacje między Polakami i Żydami. Chylę czoła przed mistrzem pióra. Czyta się jednym tchem, z niecierpliwością oczekując kolejnych części. Polecam gorąco ! Katarzyna M.”
Fragment :
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"...Miała około trzydziestu lat. Z zawodu była psychologiem.
– Może zaczniemy od ciebie? – zachęciła jednego z chłopców.
– Gdy kiedykolwiek moja babcia opowiadała mi o Shoah, zawsze powtarzała: „Nigdy nie możemy zapomnieć! Nigdy nie możemy wybaczyć!” Widziałem ból na jej twarzy, widziałem, co czuła. Sam jednak tego nie czułem. Tego chciałbym właśnie...
Wspólczesność i historia, szpiegostwo i miłość, zdrada i przyjaźń. Sprawne pisarstwo i wielowątkowość powieści "Jom Kippur" czyni ja atrakcyjną dla wielu czytelników. Każdy wątek ma swoje własne, specyficzne tempo. Starszą siostrą "Jom Kippur" jest książka "Wierni", dzieło tego samego autora. Dobrze od "Wiernych" zacząć zatem lekturę. Chociaż czyta się równie dobrze i bez utraty wątków, zaczynając czytanie od 2. tomu.
Wspólczesność i historia, szpiegostwo i miłość, zdrada i przyjaźń. Sprawne pisarstwo i wielowątkowość powieści "Jom Kippur" czyni ja atrakcyjną dla wielu czytelników. Każdy wątek ma swoje własne, specyficzne tempo. Starszą siostrą "Jom Kippur" jest książka "Wierni", dzieło tego samego autora. Dobrze od "Wiernych" zacząć zatem lekturę. Chociaż czyta się równie dobrze i bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to