Sandman: Panie Łaskawe

352 str. 5 godz. 52 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sandman (tom 9)
- Tytuł oryginału:
- The Sandman: The Kindly Ones
- Data wydania:
- 2015-08-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-08-01
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328110496
- Tłumacz:
- Paulina Braiter
Dziewiąty tom znakomitej opowieści o Władcy Snów oraz o ludziach, demonach i różnych dziwnych bytach, które są z nim związane. Jak zwykle historia toczy się wielowątkowo, ale w tym albumie na plan pierwszy wysuwa się postać Lyty Hall, szalonej kobiety, która podejrzewa, że z winy Sandmana straciła dziecko. Morfeusz natomiast zaczyna porządkować własne sprawy, jakby czując zbliżający się czas ostatecznej rozgrywki...
„Panie Łaskawe” to zdaniem czytelników i recenzentów najlepszy tom z Gaimanowskiej sagi.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sandman: Panie Łaskawe w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sandman: Panie Łaskawe
Poznaj innych czytelników
1440 użytkowników ma tytuł Sandman: Panie Łaskawe na półkach głównych- Przeczytane 1 002
- Chcę przeczytać 438
- Posiadam 225
- Komiksy 121
- Ulubione 64
- Komiks 57
- Fantastyka 28
- Chcę w prezencie 24
- Komiksy 14
- Komiks 12








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sandman: Panie Łaskawe
Totalna jazda bez trzymanki - dla mnie zeszyt kompletny. Opowieści/wątki z poprzednich 8 zeszytów świetnie się tutaj łączą.
Totalna jazda bez trzymanki - dla mnie zeszyt kompletny. Opowieści/wątki z poprzednich 8 zeszytów świetnie się tutaj łączą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tono nie, niestety na tle wcześniejszych tomów, a szczególnie pierwszych pięciu, to jest po prostu odsmażony za mocno kotlet.
rysunki i kolory są paskudne. dialogi pretensjonalne, a całą fabułę można by szczerze zamknąć w trzech rozdziałach, a nie trzynastu… bardzo rozczarowujące. cudownie się ta seria zaczęła i dostarczyła mi masę rozrywki i zachwytów, ale ten tom wjeżdżał w okolice czystej literackiej głupoty, przepraszam
no nie, niestety na tle wcześniejszych tomów, a szczególnie pierwszych pięciu, to jest po prostu odsmażony za mocno kotlet.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo torysunki i kolory są paskudne. dialogi pretensjonalne, a całą fabułę można by szczerze zamknąć w trzech rozdziałach, a nie trzynastu… bardzo rozczarowujące. cudownie się ta seria zaczęła i dostarczyła mi masę rozrywki i zachwytów, ale ten tom wjeżdżał w...
Po tym, jak obejrzałam serial, wiedziałam już, jak to się skończy...a i tak zabolała mnie śmierć Morfeusza :'(
Po tym, jak obejrzałam serial, wiedziałam już, jak to się skończy...a i tak zabolała mnie śmierć Morfeusza :'(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo był bardzo obszerny tom! Dużo nawiązań do poprzednich, nawet tych niby-pobocznych, historii. Niejakie zwieńczenie(?) historii Morfeusza. Powrót postaci z poprzednich tomów, wspaniale pokręcona fabuła i ostateczny plan Snu... Są emocje, jest piękna kreska i jest wciągająca narracja. Nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedzi, ale... jest przecież tom 10. Najbardziej urzekła mnie w tym tomie podwójna (na jawie i nie-jawie) podróż Lity, gadulstwo Matthew i ostatnia scena.
To był bardzo obszerny tom! Dużo nawiązań do poprzednich, nawet tych niby-pobocznych, historii. Niejakie zwieńczenie(?) historii Morfeusza. Powrót postaci z poprzednich tomów, wspaniale pokręcona fabuła i ostateczny plan Snu... Są emocje, jest piękna kreska i jest wciągająca narracja. Nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedzi, ale... jest przecież tom 10. Najbardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, wciągająca książka.
Bardzo dobra, wciągająca książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko co najlepsze:)
Wszystko co najlepsze:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPanie łaskawe, czyli furie, postanawiają dokonać zemsty za zabicie małego dziecka. Na wezwanie jego matki wybierają się do śnienia - świata pana snów. Czeka go nieunikniona konfrontacja. Przez konflikt giną postacie, inne opuszczają krainę, a pomiędzy tym wszystkim Maligna szuka swego pieska. Czyli typowy absurd dla tego uniwersum. Jednak tak to wciąga, że pomimo najbardziej opasłego tomu w serii czyta się to całkiem żwawo. Kreska taka, jak w poprzednich tomach, ładna schludna i szczegółowa. Polecam
Panie łaskawe, czyli furie, postanawiają dokonać zemsty za zabicie małego dziecka. Na wezwanie jego matki wybierają się do śnienia - świata pana snów. Czeka go nieunikniona konfrontacja. Przez konflikt giną postacie, inne opuszczają krainę, a pomiędzy tym wszystkim Maligna szuka swego pieska. Czyli typowy absurd dla tego uniwersum. Jednak tak to wciąga, że pomimo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz dziewiąty sięgnąłem po historię o królu Śnie, bo koniec jest już coraz bliżej. Nie spodziewałem się fajerwerków, ale jak przy okazji każdego tomu liczyłem na coś wyjątkowego. 'Panie łaskawe' przeszły jednak moje najśmielsze oczekiwania!
Okazało się bowiem, że 9 tom Sandmana to komiks kompletny. Osią fabularną jest zaginięcie małego chłopca, Daniela. Jego matka zatraca się całkowicie próbując go odnaleźć. Bardzo szybko otrzymuje informację, że jej syn nie żyje. Rządna zemsty wyrusza na poszukiwanie furii, pań łaskawych czy Eurynii, jak są nazywane. W tym samym czasie Morfeusz koncentruje się na swoich obowiązkach w śnieniu. Niefortunny splot wydarzeń sprawia, że Panie łaskawe idą po króla snu i nie cofna się dopóki ten nie zginie.
To oczywiście nie jedyna historia rozgrywająca się na stronach najgrubszego tomu serii. Zastanawiam się czy Gaiman miał taki plan od samego początku, czy może w pewnym momencie stwierdził, że wszystkie dotychczasowe odloty powinien ująć w całość, bo dostajemy tutaj rozwiązanie historii każdej postaci (nawet tej czwartoplanowej) z tomów 1-8. Każda z pozoru nie mająca związku z Sandmanem przypowieść czy historyjka znajduje tutaj swoją kontynuację lub puentę. Rozwiązane jest to w sposób mistrzowski i wielce satysfakcjonujący dla czytelnika. Spotykamy więc bezdomnego, który przewinął się kiedyś w komiksie, mamy Puka i Magiczne Królestwo elfów, mamy Cluracana, który wspomina swój pobyt w karczmie na końcu światów. A do tego rysownicy jak i sam autor scenariusza nie biorą tutaj jeńców. Już wcześniej nie szli na ustępstwa i z wyrachowaniem likwidowali poszczególne postaci, ale w przedostatnim tomie nie patyczkują się zupełnie. Jeśli ktoś ma zginąć to odbywa się to z pompą. Również sam finał łapie za serce i pobudza u czytelnika ciekawość jak historia Morfeusza się skończy.
Po bardzo nierównych tomach chciałem zwyczajnie dokończyć serię i zapomnieć o niej nie rozumiejąc do końca zachwytów. Po lekturze 'Pań łaskawych' uważam, że Sandman to wyjątkowa historia. Jednak powstrzymam się od oceny całości przed lekturą finałowego tomu. A 'Panie łaskawe' to najlepsza część historii!
Po raz dziewiąty sięgnąłem po historię o królu Śnie, bo koniec jest już coraz bliżej. Nie spodziewałem się fajerwerków, ale jak przy okazji każdego tomu liczyłem na coś wyjątkowego. 'Panie łaskawe' przeszły jednak moje najśmielsze oczekiwania!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazało się bowiem, że 9 tom Sandmana to komiks kompletny. Osią fabularną jest zaginięcie małego chłopca, Daniela. Jego matka...
Każda dobra historia gdzieś się zaczyna i kończy. Seria Gaimana powoli zmierza w tym tomie ku końcowi, z wątkiem Lyty Hall na przedzie. I to w jakim stylu!
W tej części historia krąży wokół znanej z drugiej części Dom Lalki, Lyty Hall i jej synka – Daniela. Pewnego wieczoru, gdy kobieta dała sobie chwilę wytchnienia i zostawiła chłopca pod opieką Rose, okazuje się, że zniknął. Policja jest bezradna i wtedy matka zwraca się o pomoc do Pań Łaskawych, znanych także jako Furie oraz Erynie. Wtedy ich celem staje się Morfeusz, Sen z Nieskończonych. Czy Śnienie przetrwa tę wojnę?
Panie Łaskawe to najgrubszy z tomów, wydanych w głównej serii. Patrząc na mnogość wątków i postaci, które tam się pojawiają, nie jest to nic dziwnego. Przez historię tego albumu płynie się jednak tak samo przyjemnie jak przy poprzednich – wciąga i trzyma, od pierwszej do ostatniej strony. Tu niestety zdążyłam sobie zaspoilerować niektóre wydarzenia. Zapomniałam, że wstępy do Sandmana najlepiej czytać po lekturze całości. Cóż… zdarza się. Mimo tego, komiks zaskoczył mnie kilka razy, głównie pozytywnie, w kwestiach dotyczących bohaterów i ich losów. Spotykamy wiele postaci z poprzednich tomów (ukazanych także w serialu) – Hoba Gadlinga, Paula McGuire’a, Alexa Burgessa, Rose Walker i innych. Całość jest podszyta gorzkimi nutami, utratą oraz śmiercią.
Prolog do historii był bardzo miłym wprowadzeniem – jeden ze Śniących został omyłkowo wzięty za gościa Morfeusza i oprowadzony po Śnieniu przez Luciena. Ucieszyłam się, przypominając sobie przy okazji Sandman: Dreamcast, zwłaszcza, że zostały tam zawarte cytaty z komiksów. Osobiście wyczekuję każdej sceny z nadwornym bibliotekarzem, więc bardzo mi miło, widząc jego większą obecność.
Więcej na: CzasoStrefa
Każda dobra historia gdzieś się zaczyna i kończy. Seria Gaimana powoli zmierza w tym tomie ku końcowi, z wątkiem Lyty Hall na przedzie. I to w jakim stylu!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części historia krąży wokół znanej z drugiej części Dom Lalki, Lyty Hall i jej synka – Daniela. Pewnego wieczoru, gdy kobieta dała sobie chwilę wytchnienia i zostawiła chłopca pod opieką Rose, okazuje się, że...
Moim zdaniem to najlepszy tom Sandmana. Lektura dostarczyła mi masę wzruszeń. Od samego początku wiedziałem jak skończy się ta historia i im bliżej finału byłem, tym bardziej czułem towarzyszący mi niepokój i lęk. Po skończeniu Pań Łaskawych w nocy nawiedził mnie sam Morfeusz i oznajmił, że ma się dobrze i nie muszę się niczym martwić. Serio. Miałem sen związany z Sandmanem. To świadczy jak emocjonalnie podszedłem do lektury. Bardzo podobał mi się również fakt, że komiks stanowi jedną długą historię. Moim zdaniem to kwintesencja Sandmana ponieważ nie jestem dużym zwolennikiem krótkich historii osadzonych w uniwersum, ale bez obecności samego Morfeusza. Tom ósmy mnie zmęczył, a tom dziewiąty zachwycił.
Moim zdaniem to najlepszy tom Sandmana. Lektura dostarczyła mi masę wzruszeń. Od samego początku wiedziałem jak skończy się ta historia i im bliżej finału byłem, tym bardziej czułem towarzyszący mi niepokój i lęk. Po skończeniu Pań Łaskawych w nocy nawiedził mnie sam Morfeusz i oznajmił, że ma się dobrze i nie muszę się niczym martwić. Serio. Miałem sen związany z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to