Jądro dziwności. Nowa Rosja

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reportaż
- Tytuł oryginału:
- Nothing Is True and Everything Is Possible: The Surreal Heart of the New Russia
- Data wydania:
- 2015-07-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-07-29
- Data 1. wydania:
- 2014-11-11
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380491199
- Tłumacz:
- Iga Noszczyk
W kraju, który obejmuje dziewięć stref czasowych i zajmuje jedną szóstą powierzchni lądów, gdzie odcięte od świata wioski, w których ludzie wciąż czerpią wodę z drewnianych studni, współistnieją z mieniącymi się błękitnym szkłem i stalą wieżowcami nowej Moskwy, jedyną spajającą siłę stanowi telewizja. To ona jest najważniejszym narzędziem nowego typu autorytaryzmu, dużo subtelniejszego niż jego dwudziestowieczne odmiany.
Kup Jądro dziwności. Nowa Rosja w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Jądro dziwności. Nowa Rosja
e book Rosji opisanej w tej książce już nie ma i myślę, że jest to coś co powinno się podkreślić. Nie ma już Rosji z 2010 roku, a ludzie opisani w książce też są już częścią innej rzeczywistości często dalekiej od kraju. Zastanawiałam się dłuższą chwilę co ja właściwie o tej książce myślę. Po pierwsze biorąc pod uwagę całość, to nie jest ona reportażem, a wspomnieniami, co nie musi być wadą, ale warto to wiedzieć, bo właściwie tylko 2 rozdziały w środku są reportażami. Jest dużo prywaty autora, opisów tego jak funkcjonuje (lub jak nie funkcjonuje)rynek medialny w Rosji, jest fenomenalny reportaż o Rusłanie Korszunowej, który jest wstępem do opowieści o działających na pograniczu sekty grupach couchingowych i dla którego to reportażu warto przeczytać tę książkę. Poza standrdową ekscytacją oligarchami jest temat dzikiej deweloperki, są sekty, szamani, guru będący odpowiedzią na biedę, beznadzieję i swoisty problem tożsamościowy jaki dotknął kraj po upadku ZSRR. Mamy Kaszpirowskiego, który ładuje wodę energią przez ekran telewizora, mamy rozwarstwienie społeczne, mamy proces Bierezowskiego z Abramowiczem, drogie restauracje... Nie sposób odmówić autorowi lekkiego pióra, nie sposób odmówić mu tego, że wszystko o czym pisze jest ciekawe, ale dużo tu sensacji, ekscytacji tym co miałkie i mało wejścia w temat głębiej. Świetnie się czyta, ale po pierwsze jest to opis świata, którego już nie ma, a po drugie opis zwyczajnie powierzchowny, łapiący, to co błyszczące.
Oceny książki Jądro dziwności. Nowa Rosja
Poznaj innych czytelników
2674 użytkowników ma tytuł Jądro dziwności. Nowa Rosja na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 407
- Przeczytane 1 232
- Teraz czytam 35
- Posiadam 236
- Reportaż 47
- Rosja 24
- 2022 18
- Literatura faktu 16
- Reportaże 12
- 2021 10
Tagi i tematy do książki Jądro dziwności. Nowa Rosja
Inne książki autora

Czytelnicy Jądro dziwności. Nowa Rosja przeczytali również
Cytaty z książki Jądro dziwności. Nowa Rosja
Gdy zmarli moi rodzice, pamięć o nich zachowywałem dzięki budynkowi, w którym razem mieszkaliśmy. Bo budynki są nie tyle wspomnieniem czasu, ile zwycięstwem nad nim.
Gdy zmarli moi rodzice, pamięć o nich zachowywałem dzięki budynkowi, w którym razem mieszkaliśmy. Bo budynki są nie tyle wspomnieniem czasu,...
Rozwiń ZwińImigranci z Zachodu przybyli do Rosji jako emisariusze zwycięzców zimnej wojny. Przybyli z poczuciem wyższości, by uczyć Rosję cywilizacji. Teraz wszystko się zmienia. Rosja odradza się, a nauczyciele stali się służącymi. Tak więc, koniec końców, nie jestem pewny, kto właściwie wygrał zimną wojnę.
Imigranci z Zachodu przybyli do Rosji jako emisariusze zwycięzców zimnej wojny. Przybyli z poczuciem wyższości, by uczyć Rosję cywilizacji. ...
Rozwiń ZwińDinara powiedziała mi, że nadal wierzy w Boga, ale od momentu, gdy stałą się prostytutką, boi się dotykać Koranu. Czy Allah jej wybaczy? Lubi być prostytutką, a w każdym razie nie jest to dla niej nieprzyjemne. Ale co z Allahem? On nienawidzi kurwienia się. Dziewczyna czuje na sobie jego pełen nagany wzrok. Ten wzrok budzi ją nocami. Powiedziałem, że moim zdaniem Allah potrafi spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy.
Dinara powiedziała mi, że nadal wierzy w Boga, ale od momentu, gdy stałą się prostytutką, boi się dotykać Koranu. Czy Allah jej wybaczy? Lub...
Rozwiń Zwiń













































Opinie i dyskusje o książce Jądro dziwności. Nowa Rosja
Każda epoka w Rosji ma swojego Stalina, w czasach tego reportażu taką osobą są technokraci i pr-owcy. Autor ukazuje przekrój społeczeństwa post-sowieckiego a w sumie nawet nie wiadomo czy nie post-post-sowieckiego bo większość opisywanych wydarzeń z mojej perspektywy to kafkowski absurd oligarchów. Bardzo dobrze napisana polecam każdemu
Każda epoka w Rosji ma swojego Stalina, w czasach tego reportażu taką osobą są technokraci i pr-owcy. Autor ukazuje przekrój społeczeństwa post-sowieckiego a w sumie nawet nie wiadomo czy nie post-post-sowieckiego bo większość opisywanych wydarzeń z mojej perspektywy to kafkowski absurd oligarchów. Bardzo dobrze napisana polecam każdemu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra pozycja o bardzo nienormalnym kraju i ludziach.
Dobra pozycja o bardzo nienormalnym kraju i ludziach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toe book
Rosji opisanej w tej książce już nie ma i myślę, że jest to coś co powinno się podkreślić. Nie ma już Rosji z 2010 roku, a ludzie opisani w książce też są już częścią innej rzeczywistości często dalekiej od kraju.
Zastanawiałam się dłuższą chwilę co ja właściwie o tej książce myślę.
Po pierwsze biorąc pod uwagę całość, to nie jest ona reportażem, a wspomnieniami, co nie musi być wadą, ale warto to wiedzieć, bo właściwie tylko 2 rozdziały w środku są reportażami.
Jest dużo prywaty autora, opisów tego jak funkcjonuje (lub jak nie funkcjonuje)rynek medialny w Rosji, jest fenomenalny reportaż o Rusłanie Korszunowej, który jest wstępem do opowieści o działających na pograniczu sekty grupach couchingowych i dla którego to reportażu warto przeczytać tę książkę.
Poza standrdową ekscytacją oligarchami jest temat dzikiej deweloperki, są sekty, szamani, guru będący odpowiedzią na biedę, beznadzieję i swoisty problem tożsamościowy jaki dotknął kraj po upadku ZSRR. Mamy Kaszpirowskiego, który ładuje wodę energią przez ekran telewizora, mamy rozwarstwienie społeczne, mamy proces Bierezowskiego z Abramowiczem, drogie restauracje... Nie sposób odmówić autorowi lekkiego pióra, nie sposób odmówić mu tego, że wszystko o czym pisze jest ciekawe, ale dużo tu sensacji, ekscytacji tym co miałkie i mało wejścia w temat głębiej.
Świetnie się czyta, ale po pierwsze jest to opis świata, którego już nie ma, a po drugie opis zwyczajnie powierzchowny, łapiący, to co błyszczące.
e book
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRosji opisanej w tej książce już nie ma i myślę, że jest to coś co powinno się podkreślić. Nie ma już Rosji z 2010 roku, a ludzie opisani w książce też są już częścią innej rzeczywistości często dalekiej od kraju.
Zastanawiałam się dłuższą chwilę co ja właściwie o tej książce myślę.
Po pierwsze biorąc pod uwagę całość, to nie jest ona reportażem, a wspomnieniami,...
Świetny reportaż. Przeczytałam z największą przyjemnością. Autor zabiera nas do współczesnej Rosji, to niebywale frapująca opowieść.
Świetny reportaż. Przeczytałam z największą przyjemnością. Autor zabiera nas do współczesnej Rosji, to niebywale frapująca opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomerantsev skupia się w tym swoistym reportażu na czymś niezwykle namacalnym – ogromnej przemianie, której uległo rosyjskie społeczeństwo podczas piętnastu lat panowania Putina. Pisarz, który przyjechał do Moskwy na początku XXI w., żeby pracować jako producent telewizyjny, tworzy niezwykle wciągającą, ale i brutalnie szczerą kronikę ostatnich lat. Przedstawia w niej świat, „w którym gangsterzy przeistaczali się w artystów, naciągaczki cytowały Puszkina, a motocyklistom zwidywało się, że są świętymi” (s. 12).
Jak zauważa Pomerantsev, kluczem do sukcesu nowego rosyjskiego autorytaryzmu jest to, że „zamiast w najprostszy sposób prześladować opozycję – jak robiono to w wieku XX – wchodzi się do środka każdej ideologii i każdego ruchu, by je wykorzystać i zmienić w absurd” (s. 91). W przeszłości autorytarne rządy w Rosji odbierały politycznym przeciwnikom władzę. Dzisiaj rząd pozbawia opozycję legitymizacji, dzięki czemu osiąga ten sam efekt, co poprzednicy, ale już innymi środkami.
Telewizja, która w Rosji do tej pory pozostaje najpopularniejszym medium, na początku nowego wieku stała się bowiem narzędziem politycznym Kremla. To za jej pomocą rozpowszechniana jest oficjalna narracja stworzona przez władzę, to za jej pośrednictwem dyktuje się opinii publicznej, co ma myśleć i to ona jest odskocznią od szarej codzienności. Z pełną świadomością tego, że „w takim kraju telewizja jest jedyną siłą, która jest w stanie połączyć wszystko w całość i nad tym zapanować” (s. 14),władze posunęły się nawet do zorganizowania cotygodniowych odpraw dla wydawców, podczas których ustalany jest program głównych kanałów telewizyjnych. Producenci dostali jedno zadanie: „sowiecką kontrolę odpowiednio połączyć z zachodnią rozrywką”, stworzyć program, który będzie „połączeniem show-biznesu i propagandy, balansującym między wskaźnikami oglądalności a autorytaryzmem” (s. 15). Ponieważ Pomeranstev sam pracował jako producent takich „reality” shows, może przedstawić czytelnikom niezwyczajne, zakulisowe spojrzenie na propagandę autorytarnego reżimu.
Wspomnienia lat pracy w rosyjskiej telwizji sprawiają wreszcie, że książka staje się sama w sobie swoistym talk-show. Pisarz przedstawia czytelnikowi świat szukających sponsorów dziewczyn, luksusowych klubów, ekscentrycznych imprez organizowanych przez oligarchów, newage’owych sekt czy pochodzących z krajów byłego ZSRR modelek, które opanowały wybiegi Nowego Jorku i Mediolanu. Jak informuje nas autor, „Związek Radziecki zajmował dwadzieścia procent powierzchni lądów całego świata, a składające się nań republiki generowały piętnaście procent światowego wydobycia ropy. A teraz ponad pięćdziesiąt procent modelek na wybiegach Paryża i Mediolanu to dziewczyny z byłego ZSRR” (s. 184). Rosyjska widownia miała oglądać właśnie taki świat glamour, z pozytywnym przekazem; nowa Rosja Putina to kraina optymizmu i nowych możliwości.
Jednak najbardziej poruszające są historie bohaterów, którym nigdy nie udało się dostać do żadnego show, a ich często tragiczne losy pozwalają poznać również mniej spektakularną stronę rosyjskiej transformacji. Jedną z takich opowieści jest historia dwóch sióstr, prostytutki i dżihadystki, córek nauczycieli z kaukaskiej Republiki Dagestanu, gdzie większość stanowią muzułmanie i w której wciąż straszy widmo przemocy i radykalizmu rodem z czasów drugiej wojny czeczeńskiej.
Pomerantsev robi przegląd społeczeństwa bardziej całościowy, aczkolwiek niekoniecznie głębszy niż ten przedstawiony przez Pielewina w "Generation P". W obu książkach zwraca się szczególną uwagę na rolę, jaką media i konsumpcjonizm odegrały w transformacji obywateli radzieckich we współczesnych Rosjan. Niestety, podobnie jak Pielewin, autor „Jądra dziwności” wpada w liczne pułapki. Choć obaj pisarze mają ambicję opisać sytuację całego narodu, przedstawiają jedynie jego mały, wielkomiejski wycinek, a najchętniej opisują postawy ekstremalne.
„Jądro dziwności” nie uwzględnia też kilku ostatnich lat, kiedy to hipsterzy zastąpili gangsterów jako wielkomiejską elitę, a moskiewskie kawiarnie zamieniły się w lokale, których nie powstydziłyby się ulice Berlina czy Nowego Jorku. Jednak kiedy spojrzymy na skrajności, możemy zrozumieć, jak wygląda elita społeczeństwa, w którym żyją przeciętni Rosjanie. Kierowana przez rywalizujących oligarchów i technokratów, ukształtowana przez pogoń za pieniądzem, władzą i przywilejami postsowiecka Rosja stała się krajem, gdzie każdy jest zależny od łaski Kremla. Ustawione wybory są teatrem, opozycja polityczna tylko pionkiem w rękach rządu, a skorumpowane sądownictwo jest właściwie wszechwładne i pozostaje poza kontrolą. Jak zauważa autor, „Rosjanie mają na łapówkę więcej określeń niż Eskimosi na śnieg” (s. 162).
Teza Pomerantseva jest ciekawa: „To nie jest kraj w trakcie transformacji, ale jakiś rodzaj postmodernistycznej dyktatury, która wykorzystuje język i instytucje demokratycznego kapitalizmu do autorytarnych celów”. Autor opisuje więc kraj pełen hipokryzji, obłudy i fałszu jako diaboliczne i faryzejskie zarazem wcielenie Baudrillardowskiego symulakrum demokracji. To stwierdzenie jest dobrze w książce uargumentowane, zwłaszcza, że Pomerantsev pokazuje od środka rozmaite mechanizmy manipulacji, które wykorzystywane są przez największy instrument władzy – telewizję. Szkoda więc, że polska wersja tytułu zakłamuje jej oryginalną wersję: „Nothing is True and Everything is Possible”.
Niestety, za dużo w tej książce zbędnych wypełniaczy i historii, które są zbyt rozwleczone, a wypływające z nich konkluzje wypadają banalnie i naiwnie. Zdecydowanie za długi jest na przykład fragment poświęcony samobójstwie modelki i dziennikarskiemu śledztwu, jakie w tej sprawie prowadził Pomerantsev - jego clue staje się jasne już na samym początku, a dalszy ciąg tego rozdziału to niepotrzebne lanie wody.
Inna kwestia to brak reprezentacji rosyjskiej klasy średniej w tych reportażach – autor opisuje głównie ekscentryków u władzy, milionerów, gangsterów, natomiast na zwykłych Igorów i Natasze miejsca brak. Nie jest to chyba zarzut, który stawiam bezpośrednio pod adresem książki, niemniej czuję się takim ustawieniem perspektywy nieco rozczarowany. W naturalny sposób bowiem zawęża ona pole obserwacji i – być może – prowadzi do cząstkowych wniosków na temat tego, czym jest dzisiaj Rosja.
Pomerantsev skupia się w tym swoistym reportażu na czymś niezwykle namacalnym – ogromnej przemianie, której uległo rosyjskie społeczeństwo podczas piętnastu lat panowania Putina. Pisarz, który przyjechał do Moskwy na początku XXI w., żeby pracować jako producent telewizyjny, tworzy niezwykle wciągającą, ale i brutalnie szczerą kronikę ostatnich lat. Przedstawia w niej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nierówna książka. Niektóre rozdziały czyta się jedynym tchem, inne nużą niemiłosiernie.
Bardzo nierówna książka. Niektóre rozdziały czyta się jedynym tchem, inne nużą niemiłosiernie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRosja w zasadzie mnie nie interesuje i sięgnąłem po tę pozycję wyłącznie do pracy. W pierwszych rozdziałach dostałem dokładnie to, czego się obawiałem: zaprawioną sensacją fascynację innym, dziwnym Wschodem. Szczęśliwie dla książki około połowy klimat się zmienia, autorowi udaje się wyjść poza proste wydziwianie nad tym, co w Polsce, choć w znacznie mniejszym natężeniu, znamy z lat 90. Czytałem ten reportaż jak historię alternatywną, to tam mogliśmy się znaleźć, gdyby transformacja się nie udała. Ostanie, zaprawione bardziej smutkiem niż sensacją, rozdziały zrobiły na mnie duże wrażenie. Rosja jako metafora antyzachodniego porządku do mnie przemawia. Oniryczny i straszny to obraz. Duży plus za przekład.
(Nie znalazłem tego, czego szukałem do pracy 😉).
Rosja w zasadzie mnie nie interesuje i sięgnąłem po tę pozycję wyłącznie do pracy. W pierwszych rozdziałach dostałem dokładnie to, czego się obawiałem: zaprawioną sensacją fascynację innym, dziwnym Wschodem. Szczęśliwie dla książki około połowy klimat się zmienia, autorowi udaje się wyjść poza proste wydziwianie nad tym, co w Polsce, choć w znacznie mniejszym natężeniu,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJądro dziwności to historia reżysera telewizyjnego przyglądającego się życiu Rosjan i badającego ich dostosowanie do obecnego ustroju.
Dziwna pozycja. Mamy pobieżne historie które część osób zainteresowana Rosją raczej będzie znać. Mamy przykłady walki z systemem która nic nie dają, chyba że nam się poszczęści i komuś z góry jest to na rękę. Mamy prosty ale rzeczowy obraz analizy podejścia Rosjan do władzy w ich kraju poparty przykładami z życia codziennego. Mamy nawet genezę zachowań Rosjan ukazana przez pryzmat różnic z Zachodem.
Osobiście książka pobieżnie odpowiedziała mi na pytanie dlaczego produkcje telewizyjne z kraju rad nie odniosłyby sukcesu na Zachodzie lub choćby w Europie Środkowej - i vice versa. Z chęcią zagłębyłbym się w przekrój endemicznych pozycji programowych bo wydają się intrygująco osobliwe. Trochę znudziły mnie bloki przemyśleń i koniec w którym pęd za gorącymi historiami z życia wyraźnie osłabł.
Polecam jeśl kogoś ineteresuje temat Rosjan w naturalnym i obcym środowisku. Jeśli ktoś liczy tylko na ciekawe historie z innego kulturowo kraju to nie powinien się zawieść ale też bez szału.
Jądro dziwności to historia reżysera telewizyjnego przyglądającego się życiu Rosjan i badającego ich dostosowanie do obecnego ustroju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna pozycja. Mamy pobieżne historie które część osób zainteresowana Rosją raczej będzie znać. Mamy przykłady walki z systemem która nic nie dają, chyba że nam się poszczęści i komuś z góry jest to na rękę. Mamy prosty ale rzeczowy obraz...
Rosja nigdy nie przestaje zadziwiać. Twór państwowy, który powstał po rozpadzie Związku Radzieckiego przeobraża się nieustannie i nikt, kto bacznie nie śledzi zdarzeń wewnętrznych nie jest w stanie określić w jakim kierunku on zmierza.
Peter Pomerantsev z pochodzenia Rosjanin, ale wychowany i wykształcony w Wielkiej Brytanii dziennikarz telewizyjny podejmuje próbę opisania świata absurdów, które mają jeden mianownik - Nową Rosję.
Mamy więc Witalija Dimoczkę, gangstera, szefa mafii, który postanowił kręcić filmy w stylu hollywoodzkim o sobie samym. W jego filmach wszystko jest autentyczne, strzelanina, pościgi, napady, bijatyka. Prawdziwe reality show, które dobrze sprzedaje się w telewizji. W barze przy stacji metra przesiaduje Dinara z Dagestanu prostytutka, która nie mogła się zdecydować czy zostać tak jak jej siostra wahhabitką, czy jednak zarabiać ciałem na ulicy. O sprawiedliwość walczy Jana, której wydało się, że jest kobietą sukcesu, dopóki nie trafiła do więzienia fałszywie oskarżona o używanie narkotyków do produkcji środków czystościowych. Władisław Surkow - demiurg z Kremla przy pomocy telewizji i szczodrego finansowania wszystkich i wszystkiego, co może poprawić wizerunek prezydenta wykreował świat iluzji w którą wierzy większość Rosjan.
Początkowo reportażowy styl Pomerantseva lekko bawi, wydaje się satyryczny, ale im dalej próbujemy wedrzeć się w owo ,,jądro dziwności" przestaje być ,,smiszno", a zaczyna być ,,straszno". Ostatnie rozdziały wydają się brzmieć złowieszczo i złowrogo. Wojna z Ukrainą, którą wywołał Putin nie jest tylko konsekwencją obłąkańczych wizji jakiegoś szaleńca. Otumanione sączącą się z mediów ideologią Świętej Rusi i Trzeciego Rzymu rosyjskie społeczeństwo ślepo wierzy swojemu przywódcy.
Przebrnięcie przez ,,Jądro dziwności" może być traumatycznym doświadczeniem, ale myślę, że bardzo potrzebnym żeby zrozumieć jakie wielkie niebezpieczeństwo czyha na świat zachodni tuż za jego wschodnią granicą.
Rosja nigdy nie przestaje zadziwiać. Twór państwowy, który powstał po rozpadzie Związku Radzieckiego przeobraża się nieustannie i nikt, kto bacznie nie śledzi zdarzeń wewnętrznych nie jest w stanie określić w jakim kierunku on zmierza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPeter Pomerantsev z pochodzenia Rosjanin, ale wychowany i wykształcony w Wielkiej Brytanii dziennikarz telewizyjny podejmuje próbę...
Niektóre historie lepsze, porywające w swej dziwności i abstrakcyjności ruskiego miru. Z drugiej strony, styl pisania autora nie zawsze jest równie wciągający. Podczas czytania, trafiły się fragmenty, które, mimo ich zawiłości, wywoływały u mnie poczucie znużenia, szczególnie w przypadku niektórych opisów.
Niektóre historie lepsze, porywające w swej dziwności i abstrakcyjności ruskiego miru. Z drugiej strony, styl pisania autora nie zawsze jest równie wciągający. Podczas czytania, trafiły się fragmenty, które, mimo ich zawiłości, wywoływały u mnie poczucie znużenia, szczególnie w przypadku niektórych opisów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to