Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie
Ta książka miała być historią ludzkich przeżyć, a jest zapisem wielkich emocji i przyjaźni. Rok spotkań i rozmów z powstańcami zmienił zupełnie życie autorki, przewartościował je. Zrozumiała, że ram młodości nie wyznacza metryka urodzenia, ale nasz stosunek do ludzi i do siebie. Że największym dobrem są przyjaźń i miłość.
Barbara Gancarczyk z batalionu "Wigry" przeżyła Powstanie na Starówce. Jako sanitariuszka była wszędzie tam, gdzie toczyły się najcięższe walki. Nie wyszła kanałami do Śródmieścia, została z rannymi. Była jedną z ostatnich ocalałych wychodzących ze szpitala na Długiej, gdzie Niemcy wymordowali setki chorych.
Legendarny powstaniec Witold Kieżun zawdzięcza swój pseudonim "Wypad" samotnemu zwiadowi, z którego wrócił z czternastoma niemieckimi jeńcami oraz arsenałem broni i amunicji - ot, taki wypad! Odważny i nieugięty żołnierz został "pokonany" przez piękną miss batalionu "Jolę". Małżeństwem byli przez 63 lata.
Janina Rożecka "Dora" to córka oficera zamordowanego w Starobielsku. W Powstaniu sanitariuszka na Żoliborzu. Maria Pajzderska, sanitariuszka z batalionu "Harnaś", pierwszy raz po 70 latach opowiada o swoich przeżyciach, dzieli się emocjami.
Sławomir Pocztarski, 14-letni powstaniec, wraca we wspomnieniach do dzieciństwa. Ojciec zmarł na skutek ran odniesionych w Powstaniu.
Jerzy Janowski cudem ocalał z egzekucji w czasie rzezi Woli. Całe swoje dorosłe życie poświęcił na walkę o upamiętnienie miejsc martyrologii.
Marian Gałęzowski we wrześniu 1939 roku walczył w Armii "Prusy". W Powstaniu był dowódcą jednego z plutonów kompanii "Grażyna".
Urszula Katarzyńska, łączniczka w Brygadzie Dywersyjnej "Broda 53", przeszła cały szlak powstańczy: Wola, Starówka, Śródmieście, Czerniaków i Mokotów. Jej ukochany "Włodek" zginął, ale do dzisiaj żyje w sercu i myślach "Uli".
Janina Chmielińska, obecnie siostra urszulanka, w Powstaniu była sanitariuszką w Zgrupowaniu "Kryska" na Czerniakowie. Stała pod ścianą, czekając na rozstrzelanie. Wszyscy zginęli, jej życie uratował… Niemiec z plutonu egzekucyjnego. Siostra Janina do dzisiaj nie rozumie, dlaczego to zrobił.
Kup Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie
Poznaj innych czytelników
140 użytkowników ma tytuł Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie na półkach głównych- Chcę przeczytać 99
- Przeczytane 41
- Posiadam 14
- Historia 4
- Do kupienia 3
- Biblioteka 2
- Historia.2.4. II WŚ 1
- 2015 (52 książki) 1
- Polska 1
- Przeczytane w 2017 r. 1












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie
Maria Pajzderska.
Witold Kieżun.
Barbara Gancarczyk.
Marian Gałęzowski.
Janina Rożecka.
Sławomir Pocztarski.
Urszula Katarzyńska.
Janina Chmielińska.
Jerzy Janowski.
Dziewięcioro bohaterów tej niezwykłej książki. Możemy sobie tylko wyobrażać, co czuli, idąc do Powstania. Łatwo czytać, trudniej zrozumieć...
To opowieść o ludziach, którzy okrucieństwa wojny doświadczyli na własnej skórze. Opowieść o pokoleniu, które przeminęło, o wartościach, których niekiedy brak we współczesnym świecie.
Czytając, zadajemy sobie pytanie: Co zrobiłbym na ich miejscu? Czy też zostawiłbym wszystko, dom, rodzinę, i poszedł walczyć za swój kraj?
Forma książki przypomina rozmowę przy kubku kawy lub herbaty. Niekiedy wstrząsającą, czasem wzruszającą, a jeszcze w innych momentach dodającą otuchy. Dodatkowo w tle piękno przedwojennej Warszawy, o której można czytać bez końca...
Maria Pajzderska.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitold Kieżun.
Barbara Gancarczyk.
Marian Gałęzowski.
Janina Rożecka.
Sławomir Pocztarski.
Urszula Katarzyńska.
Janina Chmielińska.
Jerzy Janowski.
Dziewięcioro bohaterów tej niezwykłej książki. Możemy sobie tylko wyobrażać, co czuli, idąc do Powstania. Łatwo czytać, trudniej zrozumieć...
To opowieść o ludziach, którzy okrucieństwa wojny doświadczyli na...
Książka jest bardzo interesująca. Styl pisania łatwy do przyswojenia dlatego książka nada się też dla młodszych czytelników(sądzę, że książka nada się nada się dla osób od 9 lat). Książkę powinni przeczytać wszyscy. Polecam!
Książka jest bardzo interesująca. Styl pisania łatwy do przyswojenia dlatego książka nada się też dla młodszych czytelników(sądzę, że książka nada się nada się dla osób od 9 lat). Książkę powinni przeczytać wszyscy. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowe rozmowy wyjątkowych przyjaciół.
Czyniące z tej książki nie zbiór reportaży czy wywiadów, ale szczerych wspomnień spisanych w dokładnie takiej jakości relacjach tylko i wyłącznie dlatego, że ich bohaterowie zaufali autorce. Nie reporterce, ale człowiekowi. Niektórzy z nich otworzyli się po raz pierwszy od 70 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego. Bo przecież „Boże, jak ciężko jest szperać w pamięci, kiedy tak dużo pozostało skrajnych wspomnień...” – mówił jeden z nich, Sławomir Pocztarski. Byli „zwierzyną łowną” – uzasadniała ich lęk i strach autorka - nie tylko w czasie Powstania (autorka, wyrażając szacunek, używa dużych liter, więc pozostanę przy jej pisowni),ale również długo po nim. Więc najpierw było zaufanie, potem rozmowy, w których powracali do dramatycznych lat młodości i traumatycznych wydarzeń, a dopiero potem pomysł i potrzeba utrwalenia tych relacji w formie książki. Bardzo emocjonalnej w treści nie tylko ze strony Powstańców, ale i w narracji samej autorki. Te moje odczucia potwierdziła w ciekawym wywiadzie radiowym i w kilku pierwszych zdaniach rozpoczynających wstęp – „Ta książka miała być historią ludzkich przeżyć, a jest zapisem wielkich emocji i przyjaźni. Powstała z miłości i miłością była karmiona...” Nie ma nic bardziej pożądanego i właściwszego niż dokładnie taki logiczny ciąg zdarzeń, by powstała tragiczna w swoim wymiarze, ale piękna jednocześnie w postawach, opowieść o Powstaniu Warszawskim ukazywana z wielu punktów widzenia ich uczestników a zarazem świadków lub tylko świadków, bo byli za mali, by czynnie w nim uczestniczyć. Mieli od 14 do 22 lat w chwili wybuchu Powstania. Mogłam dokładnie wyliczyć sobie ich wiek na podstawie daty urodzenia podanej w krótkim wprowadzeniu do życiorysu, poprzedzającym dalsze relacje. Dodatkowo opatrzonym zdjęciem rozmówcy z lat młodości z wyróżnionym cytatem jego słów. Walczyli w różnych punktach Warszawy lub przemierzali ją z dzielnicy do dzielnicy, tworząc osobisty szlak walki. Byli świadkami okrutnych scen (pacyfikacja szpitala) lub bohaterami cudownych ocaleń spod ostrzału lub planowanych rozstrzelań tak, jak Joanna Chmielińska, która po wojnie została siostrą zakonną, do dzisiaj modlącą się za Niemca z plutonu egzekucyjnego, który ocalił jej życie. To dlatego nierzadko pada w tych wspomnieniach fraza – „Zrozumiałem, że przeżyłem własną śmierć!”.
A mimo to, nie czuli się bohaterami. Byli anonimowi. Jednymi z wielu. Tylko nieliczni rozpoznawalni z filmów dokumentalnych z tamtych lat tak, jak Witold Kierżun. W większości wychodzący z anonimowości dopiero tą publikacją. Towarzyszyłam im wszędzie – w kamienicach, piwnicach, kanałach, szpitalach i kościołach. Widziałam śmierć wokół, ale i miłość, która dawała siłę, by przetrzymać to wszystko. By przeżyć. To była młodość, jak wspomina Urszula Katarzyńska - „weszłam w najpiękniejszy okres swojego życia. Okupant dookoła „rozsiewał śmierć”, a mnie tak bardzo chciało się żyć - byłam zakochana”. Nie ma nic bardziej tragicznego i bardziej wzmacniającego niż miłość w oceanie śmierci. I chyba właśnie to chciał między innymi pokazać reżyser w „Mieście 44” i o czym pisał Marek Edelman w „I była miłość w gettcie”. To dlatego, pomimo upiorności przeszłości, rozmówcy dziękowali autorce (mówi o tym w wywiadzie radiowym),za możliwość powrotu do lat młodości. Jakakolwiek by ona nie była.
Innej nie mieli.
Obraz każdej historii odtwarzanej z pamięci autorka ilustrowała licznymi zdjęciami z miejsc akcji oraz samych bohaterów z lat okupacji, powojnia i czasu obecnego. I mimo, że jest ich w tej publikacji opisanych tylko dziewięć , to tak naprawdę znajduje się ich tutaj o wiele więcej. Wokół każdej krążyły losy ludzi, których Powstańcy znali osobiście lub obserwowali ich działalność. Nie mniej ważną w poświęcaniu się dla innych, jak na przykład postać księdza Tomasza Rostworowskiego zwanego powszechnie ojcem Tomaszem. I wielu innych ludzi, którzy już odeszli i nie zdążyli lub nie mieli odwagi zostawić osobistego świadectwa powstańczej Warszawy. Być może ta publikacja pozostanie jedyną, w której o nich wspomniano. Zresztą niektórzy bohaterowie relacji również nie zdążyli opowiedzieć autorce wszystkiego, a jeśli nawet im się to udało, to nie doczekali publikacji swojej książki. Widać w tym przekazie, jak powoli odchodzi najmłodsze, ostatnie pokolenie Powstańców. Autorka jeszcze zdążyła utrwalić to inne spojrzenie na Warszawę, w której każdy mur pełni rolę swoistego pomnika upamiętniającego tych, którzy ginęli za nią. Jest w tej książce taki fragment wspomnień Marii Pajzderskiej , który dobitnie mi to ukazał i uzmysłowił i czego zawsze będę świadoma dzięki tej książce – „Z podwórka wyszedł jakiś pijaczek. Zataczał się, coś przeżuwał, resztki wypluł na ścianę domu. Poczułam jak robi mi się słabo. To była ta ściana. Przed oczami stanął obraz sprzed lat... Rok 1943, szłam do kolegi na Grójecką. Nagle zajechały niemieckie samochody. Udało mi się schować w najbliższej bramie, ale kątem oka zobaczyłam, co działo się na ulicy. Niemcy wyprowadzili z samochodów ludzi, ustawili ich pod ścianą. Słyszałam serie z karabinów, zobaczyłam osuwające się ciała...”
Gdy posiadło się zdolność podwójnego widzenia, umiejętność nakładania na obrazy współczesne scen z przeszłości, gdy ma się świadomość takich rzeczy z pozoru drobnych i nieistotnych, ale składających się ostatecznie na postawę szacunku wobec przeszłości własnego narodu, na pewno nie ukradnie się napisu znad oświęcimskiej bramy obozowej.
Przewartościowanie - to jest właśnie efekt towarzyszenia tym wyjątkowym rozmowom z wyjątkowymi ludźmi.
http://naostrzuksiazki.pl/
Wyjątkowe rozmowy wyjątkowych przyjaciół.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyniące z tej książki nie zbiór reportaży czy wywiadów, ale szczerych wspomnień spisanych w dokładnie takiej jakości relacjach tylko i wyłącznie dlatego, że ich bohaterowie zaufali autorce. Nie reporterce, ale człowiekowi. Niektórzy z nich otworzyli się po raz pierwszy od 70 lat po wybuchu Powstania Warszawskiego. Bo przecież...
Jest to książka ktorą sprawi że będziesz jeszcze bardziej dumna ze swojej historii a przedewszystkim z ludzi walczących o wolną Polske
Jest to książka ktorą sprawi że będziesz jeszcze bardziej dumna ze swojej historii a przedewszystkim z ludzi walczących o wolną Polske
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacja. Nic dodać nic ująć. Czytając tą książkę można się poczuć jakby się było tuż obok osoby opowiadającej.
Rewelacja. Nic dodać nic ująć. Czytając tą książkę można się poczuć jakby się było tuż obok osoby opowiadającej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstanie.Największy zryw i pozorna klęska.
Dowód na to, że nawet przegrana może zmienić wiele.
Historia ludzkich dramatów i najtrudniejszego doświadczenia, jakie człowiek może znieść.
Relacja bohaterów, relacja świadków.
Każda z tych osób odebrała to inaczej.
Jednak łączy ich jedno, mimo tych traumatycznych przeżyć, dla nich najważniejsza jest miłość i przyjaźń, dążenie do tego, aby te dramatyczne wydarzenia nigdy już nie miały miejsca.
Sanitariuszki, dowódcy batalionów, zwykli ludzie.
Atmosferę książki dopełniają czarno-białe zdjęcia przedstawiające bohaterów i miejsca akcji.
Rok rozmów ze świadkami zmienił życie autorki.Każdy powinien poznać ich opowieść.
Wydawnictwu Bellona dziękuję za udostępnienie mi tej pozycji.
Powstanie.Największy zryw i pozorna klęska.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDowód na to, że nawet przegrana może zmienić wiele.
Historia ludzkich dramatów i najtrudniejszego doświadczenia, jakie człowiek może znieść.
Relacja bohaterów, relacja świadków.
Każda z tych osób odebrała to inaczej.
Jednak łączy ich jedno, mimo tych traumatycznych przeżyć, dla nich najważniejsza jest miłość i przyjaźń, dążenie...