Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć

Okładka książki Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć autora Jonas Gardell, 9788328014800
Okładka książki Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć
Jonas Gardell Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek (tom 3) Seria: Don Kichot i Sancho Pansa literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek (tom 3)
Seria:
Don Kichot i Sancho Pansa
Tytuł oryginału:
Döden. Torka aldrig tårar utan handskar
Data wydania:
2014-12-20
Data 1. wyd. pol.:
2014-12-20
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328014800
Tłumacz:
Katarzyna Tubylewicz
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć



książek na półce przeczytane 1504 napisanych opinii 857

Oceny książki Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć

Średnia ocen
8,1 / 10
357 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć

avatar
456
422

Na półkach:

Kolejny dzień świąt, kolejny tom 3: "Śmierć" - dla mnie bardziej rozdział domykający całą opowieść. Najlepsza, przewagą książki nad filmem jest możliwość oddania refleksji nad kondycją ludzkich zmagań. Świetnie ukazuje jak bohaterowie w różnym stopniu borykają się z ostracyzmem społecznym, przykładem niech będzie niemożność uczestniczenia w pogrzebie najbliższej osoby. Wszystko dzieje się, kiedy świadomość LGBT dopiero się kształtowała.
Dla mnie świetnie się wpasowała w okres kiedy również pożegnałem się bliską osobą.
Ulubiony cytat:
"Rozpacz, którą człowiek zostaje naznaczony, staje się częścią jego osobowości. Smutek
ma przypływy i odpływy, bywają takie chwile, gdy wydobywa się na powierzchnię i zalewa
człowieka z nieoczekiwaną siłą, chociaż mogłoby się wydawać, że minęło już tyle czasu, że
przeszło tyle lat.
Ponieważ rozpacz przypływa i odpływa, zdarzają się też chwile, kiedy się wycofuje
i człowiek odkrywa, że przecież znajduje się na lądzie i może powinien rozprostować nogi
i wybrać się na spacer.
Życie płynie dalej, choć jest czymś zupełnie innym niż wcześniej. Można rozpaczać
i tęsknić, ale można też cieszyć się wspomnieniami. Momentami przestajesz o tym myśleć,
a potem znów to na ciebie spada. Lata płyną i przechodzą w dekady, Benjamin starzeje się
i w końcu jest już w stanie myśleć, że może trzeba się pogodzić i być wdzięcznym za tę łaskę, iż
kiedyś mogło się dzielić swoją małą chwilę z kimś innym, tę chwilę, którą mieli na ziemi.
Że w swoim życiu mógł kochać kogoś, kto jego kochał".

Kolejny dzień świąt, kolejny tom 3: "Śmierć" - dla mnie bardziej rozdział domykający całą opowieść. Najlepsza, przewagą książki nad filmem jest możliwość oddania refleksji nad kondycją ludzkich zmagań. Świetnie ukazuje jak bohaterowie w różnym stopniu borykają się z ostracyzmem społecznym, przykładem niech będzie niemożność uczestniczenia w pogrzebie najbliższej osoby....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
120

Na półkach:

"Opowiedzieć to swego rodzaju obowiązek.
To sposób na to, by uczcić, opłakać i zapamiętać.
To walka pamięci z zapomnieniem"

TW. samxbxjstwx

Na stronach swojej trylogii Gardell ocala historie Szwedów, którym przyszło żyć w latach 70. i 80. XX w. Ich zmagania z wchodzeniem w dorosłość, w nietolerancyjnym społeczeństwie i wobec epidemii. Choć śmixrć to tytuł 3 tomu, a choroba - 2, obie towarzyszą nam od początku lektury, gdy młoda stażystka zostaje zrugana przez doświadczoną pielęgniarkę, bo umierającemu w izolatce młodemu mężczyźnie otarła łzy wierzchem dłoni bez rękawiczki ochronnej. Ale to także powieść o miłości i rodzinie, i przyjaźni. W Szwecji czyta się ją jako opowieść o przeszłości. Nie trudno jednak wyobrazić sobie współczesną scenerię, gdy jeden z bohaterów nie może wziąć udziału w pogrzebie ukochanego, a na cmentarz może wybrać się dopiero, gdy umrą "teściowie", po ponad 20 latach; a przecież wcześniej, gdy matka zobaczyła chorego syna, z plamami na twarzy, rzekła: "Czy ja po to ciebie urodziłam?" Na zakończenie otrzymujemy też inne przesłanie, przypomnienie, że w "paradzie Pride" może iść osoba, by np. "złożyć świadectwo, aby nikt nie został zapomniany".

(2 część nieco nużąca, 3 to wynagradza)

* i podobnie jak Rasmus, nie kupuję konieczności zxbicia białego łosia dla dobra populacji; przyroda ma swoje powody, gdy łoś albinos przechadza się po wsi.

"Opowiedzieć to swego rodzaju obowiązek.
To sposób na to, by uczcić, opłakać i zapamiętać.
To walka pamięci z zapomnieniem"

TW. samxbxjstwx

Na stronach swojej trylogii Gardell ocala historie Szwedów, którym przyszło żyć w latach 70. i 80. XX w. Ich zmagania z wchodzeniem w dorosłość, w nietolerancyjnym społeczeństwie i wobec epidemii. Choć śmixrć to tytuł 3 tomu, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
363
26

Na półkach:

Jonas Gardell w swojej trylogii "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek" stworzył niezwykle poruszający portret życia gejów w Sztokholmie lat 80. i 90. Ile razy przechodzę przez dworzec w Sztokholmie, przypominam sobie te książki.

Miłość, przyjaźń i choroba przeplatają się tu w skomplikowanej mozaice ludzkich losów. Epidemia AIDS, która wówczas siała spustoszenie w społeczności gejowskiej, jest przedstawiona w sposób bardzo realistyczny i przejmujący.

Ciekawym wątkiem jest też przedstawienie środowiska świadków Jehowy, i wewnętrzny konflikt Benjamina, który jest zmuszony wybierać między miłością do Rasmusa a wiarą.

Końcówka serii wyciska łzy.

Jonas Gardell w swojej trylogii "Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek" stworzył niezwykle poruszający portret życia gejów w Sztokholmie lat 80. i 90. Ile razy przechodzę przez dworzec w Sztokholmie, przypominam sobie te książki.

Miłość, przyjaźń i choroba przeplatają się tu w skomplikowanej mozaice ludzkich losów. Epidemia AIDS, która wówczas siała spustoszenie w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

816 użytkowników ma tytuł Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć na półkach głównych
  • 434
  • 375
  • 7
216 użytkowników ma tytuł Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć na półkach dodatkowych
  • 131
  • 38
  • 21
  • 9
  • 8
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć

Inne książki autora

Jonas Gardell
Jonas Gardell
Szwedzki pisarz i "showman". Autor licznych niezwykle popularnych i cenionych przez krytykę powieści. Pracował w wielu zawodach, m.in. prowadził galerię sztuki. Jest twórcą autorskiego programu muzyczno-kabaretowego, z którym objeżdża Szwecję. Występuje też w restauracjach, gdzie śpiewa i opowiada "do kotleta". Zainteresowany problematyką gender. Jego książki często traktują o homoseksualizmie i kryzysie wiary (m.in. w ostatniej powieść "Om Gud" pisze o doświadczaniu transcendencji i Boga). Budzi obyczajowe kontrowersje równie często adorowany, co nienawidzony. Nazywany "nadwornym homoseksualistą" Szwecji, wyklinany, przez jednych uznawany za deprawatora, a przez innych za autorytet. Nie sposób odmówić mu niezwykłej osobowości i wielkiego talentu literackiego. Szokowanie to dla niego sposób najpełniejszego wyrażania siebie. Swoje powieści podpisuje jako UFO, co oddaje jego postawę i sposób rozumienia świata. Wnikliwie obserwuje, analizuje, bez wahania porusza tematy najtrudniejsze. Debiutował w 1985 r. powieścią "Passionsspelet". Dojrzewanie błazna to klucz do jego biografii i twórczości.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna? Jeanette Winterson
Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?
Jeanette Winterson
Jeanette Winterson to pisarka, której życie i twórczość splatają się w sposób niemalże namacalny. Już w debiutanckiej powieści „Nie tylko pomarańcze” udowodniła, że potrafi przekształcić bezbrzeżny ból i odrzucenie w język, który jest jednocześnie precyzyjny, poetycki i pełen czułości. W tej autobiograficznej lekturze sięga jeszcze głębiej, eksplorując nie tylko dojmujące wspomnienia z młodości, ale także własne trudne emocje, marzenia i lęki, które kształtowały jej dorastanie oraz życie jako pisarki. Wchodzę do jej świata, jak do domu, którego drzwi uchylone są od lat, choć nigdy wcześniej tu nie byłam. Każdy miraż, który Winterson mi podsuwa, pachnie kurzem bibliotek, odrzuceniem, poszukiwaniem tożsamości, cieniem przemysłowej północy Anglii i lodowatym spojrzeniem jej matki adopcyjnej. Siedzę obok niej, czuję bicie jej serca w rytmie codziennych zniewag i drobnych triumfów, a zdania wbijają mnie głębiej w jej wzrastanie do samodzielności, które było zarówno ciężarem, jak i przepustką do literackiej wolności. Opisywane dzieciństwo jest brutalne, a jednocześnie dziwnie fascynujące. Matka adopcyjna Winterson nie jest jednowymiarowym potworem, choć jej fanatyzm i okrucieństwo przerażają. W tej przerażającej relacji, w napięciu między miłością a przemocą, rodzi się Winterson-intelektualistka. Myślę, że jej formacyjne lata były zarówno więzieniem, jak i laboratorium duszy. Czytam o literaturze, która ją ratowała i się wzruszam. O tym, jak książki stawały się schronieniem, przestrzenią, w której mogła oddychać i marzyć o funkcjonowaniu na pohybel wszystkim. Czytając klasyków w sposób, który dla zwykłego nastolatka byłby abstrakcją, Winterson buduje fundamenty swojego nowego życia. Zauważam, że to nie tylko forma eskapizmu.To nauka odwagi, miłości i bycia sobą w świecie, który nakazuje być „normalnym”. Jej zawoalowany związek zarówno z matką biologiczną , jak i adopcyjną bardzo mnie frapują. To książka o dorastaniu w cieniu fanatyzmu, o seksualności odkrywanej w permanentnym strachu, o potrzebie elementarnej miłości, którą trzeba odważyć się przyjąć. Czasem słowa Winterson uderzają wprost, innym razem siekają tym, co między nimi schowane. A ja, czytając, śmieję się, płaczę, wstrzymuję oddech. Czuję każdą jej ranę, każdy triumf i pragnienie poznania korzeni, które nie potrafiło ogrzać należycie serca. I nagle zdaję sobie sprawę, że te intymne retrospekcje są jak lustro: pokazują mi moją własną odwagę i słabość, przypominają, jak cienka jest granica między przetrwaniem a szczęściem. I choć ziemska droga Winterson jest pełna bezbrzeżnej przemocy i zaniedbań ze strony podstawowej komórki społecznej, z każdej strony bije nadzieja, że literatura może uleczyć, że prawda może oswajać niewyobrażalne, że można być szczęśliwym, nawet jeśli świat próbuje zamknąć nas w kajdanach ról społecznych. Po przeczytaniu tej intymnej historii czuję się odmieniona. Czuję, że przeszłość Winterson, jej pisarstwo, jej nieustanna wrażliwość uczą mnie patrzeć szerzej, kochać mocniej, mówić prawdę do samej siebie. To nie jest tylko pamiętnik. To wehikuł, który zabiera mnie w miejsce trudne, bolesne, a zarazem cudownie żywe. Miejsce, gdzie słowo staje się schronieniem, a literatura przestrzenią, do której zawsze mogę wrócić.
Efemerycznoscchwil - awatar Efemerycznoscchwil
ocenił na83 dni temu
Przypadkowy mężczyzna Philippe Besson
Przypadkowy mężczyzna
Philippe Besson
"Tego właśnie obawialiśmy się, nie przyznając się przed sobą. Cały świat między nami. Znowu." "Przypadkowy mężczyzna" miał krótki opis sugerujący lekki kryminał. Pochłonęłam tę książkę w jeden wieczór. A spodziewałam się po niej wszystkiego innego niż to, co w niej znalazłam. Historia opowiada o młodym policjancie, żonatym i spodziewającym się dziecka, który pewnego dnia musi poprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa. Trop prowadzi go do 25-letniej gwiazdy filmowej, Jacka Bella, chłopaka, którego nie sposób nie polubić. W zasadzie, jest tu bardzo mało postaci i żadna nie ma nawet czasu, by zostać tą nielubianą. Jack jednak, w swojej infantylności i nieśmiałości, ale zarazem władczej postawie od razu zdobył moje serce. Nie wiedziałam, za co się zabieram, oczekiwałam niezbyt odkrywczego kryminału. Zostałam za to zabrana na emocjonalny rollercoaster. Po pierwsze, nie spodziewałam się tu romansu, a co dopiero między żonatym policjantem, a filmową gwiazdą. Nic go nie zdradzało, ani opis, ani okładka. Nie jestem zdruzgotana, po prostu zaskoczona. A ich relacja była rozwinięta w taki sposób, że żona i dziecko szybko odeszły w niepamięć. Po drugie, szybko domyśliłam się kto jest mordercą, było to oczywiste, ale nie sądziłam, że zakończenie okaże się znacznie bardziej bolesne niż pobyt w więzieniu czy kara śmierci. W tych jedynych 190 stronach powieści opisywana teraźniejszość przeplatała się z przyszłym cierpieniem, tęsknotą, rozpaczą bohatera, ale myślałam, że konsekwencje ich wyborów będą zupełnie inne, ciągle czytało się z niepokojem, co się stanie, że skutki będą aż tak tragiczne. Nie była to książka skupiona na morderstwie, były to wzloty i upadki dwojga kochanków. A przy ostatecznym upadku nie dało się pozostać niewzruszonym. Tytuł ten okazał się zupełną odwrotnością mojego wyobrażenia, zamiast kryminałem, nazwę go dramatem, niby lekko napisanym, a jednak bardzo ciężkim, bolesnym. Jest to książka na jeden wieczór i Wy już wiecie, czego się po niej spodziewać, a ja polecam ją z czystym sumieniem. Książka jest wyłącznie dla dorosłych, nie tylko ze względu na opisany bez ogródek romans, ale przez dołujące zakończenie i problematykę. Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
ofeti_fetio - awatar ofeti_fetio
ocenił na98 miesięcy temu
Foucault w Warszawie Remigiusz Ryziński
Foucault w Warszawie
Remigiusz Ryziński
W roku 1958 Michel Foucault objął posadę dyrektora Ośrodka Kultury Francuskiej przy Uniwersytecie Warszawskim, napisał doktorat, po kilku miesiącach niespodziewanie wyjechał, a plotki głoszą, iż swój udział miała w tym tajemnicza historia z jakimś Jurkiem. Niemniej, w archiwach - od IPN-u, przez uniwersytety, prasę aż po rejestry hotelowe, trudno natrafić na jakikolwiek ślad po tym pobycie. Próba odkrycia jak to naprawdę było jest punktem wyjścia dla reportażu. Fakty biograficzne mieszają się tu ze spekulacjami, a tak naprawdę zarówno cała ta historia jak i sama postać Michela Foucault są jedynie pretekstem do opowiedzenia zupełnie czego innego - mianowicie jak to było być homoseksualnym mężczyzną w okresie PRL-u, kiedy słowo gej nie było jeszcze w użyciu, okolicznością podejrzaną było posiadanie herbaty w kuchennej szafce, a mama cieszyła się chociaż z tego, że jak już musisz mieć tego Stefana, to może ci chociaż nikt nie przylutuje, bo on cię obroni w razie czego, gdyż taki silny jest i męski. Ryziński portretuje tutaj środowisko z dwóch stron. Od wewnątrz, rozmawiając z żyjącymi jeszcze uczestnikami tych wydarzeń (m.in. z prawdopodobnie najstarszą polską drag queen),a także od zewnątrz, na postawie dokumentów IPN-u, donosów i raportów. Oprócz tego, znajdą się tu też opisy dotyczące życia "zwykłych" obywateli - z dzisiejszego punktu widzenia specyficznie humorystyczne wydają się zamieszczane w "Przekroju" rady dla idealnej żony czy wyjaśnienie ile właściwie wart jest dolar. Z jednej strony mamy więc zalążek biografii fascynującego człowieka, a z drugiej trochę historii Polski widzianej z niecodziennej perspektywy. Ogółem - dość ciekawa rzecz.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Homobiografie Krzysztof Tomasik
Homobiografie
Krzysztof Tomasik
Żałuję że wpadła ta książka w moje ręce z opóźnieniem, jest to z wielu względów pozycja po prostu totalnie rewelacyjna. Przede wszystkim język, dojrzały, nowocześnie elegancki, język który płynie naturalnie, do tego stopnia że ma się wrażenie że poprawek i korektur po prostu wcale nie było. Nie brakuje też poczucia humoru. Co do treści, materiały biograficzne w wielkiej części będą w nadchodzących czasach uzupełniane, więc książka pełni rolę prekursora który może w pewnym momencie stracić na znaczeniu i o którym pewnie w ogóle zapomnimy. W wielu wypadkach to właśnie zadawanie pytań jest najważniejsze. Co do treści, podobało mi się że autor generalnie tych osób od strony moralnej nie ocenia, spowodowane to jest przede wszystkim brakiem dokładnej wiedzy o tym co powodowało te czy inne zachowania. Autor nie obdarza sympatią osób które chciały odgrywać rolę awangardzisty ale w temacie własnych skłonności seksualnych raptem schowały się do szafy. Natomiast wiele z tych osób naprawdę mialo wielką odwagę cywilną, a inni zostali wyautowani przez opinię publiczną i niemożliwe było dla nich zachować prywatność. Można oczywiście narzekać że książka za bardzo koncentruje się na Warszawie (z kilkoma wyjątkami) i że zbyt wiele z tych informacji pochodzi od Mycielskiego i Iwaszkiewicza. Można książkę obwiniać że kwestie gejowskie releguje do sfer artystycznych i literackich. Ale pamiętajmy o co chodzi w tej książce. Celem jest odkłamanie biografii czołowych intelektualistów polskich 20go wieku. Intelektualiści ci wieloktrotnie pracowali nad tym bardzo by pozostawić po sobie wygodne konformistyczne wersje swych biografii, przystępne dla "niewinnych" dzieci i uczniów liceum. Można też tą książkę potraktować jako powtórkę z historii polskiej literatury, z pewnym tematem przewodnim który od lat wymaga odkłamania. Fascynuje i zastanawia to że jedni całymi latami uciekali przed sobą, inni cieszyli się życiem w miarę możliwości. By to wszystko zrozumieć trzeba wejść w tamtejszą rzeczwistość. I tu jest zadanie dla czytelnika, gdyż im młodszy ten czytelnik tym będzie mu trudniej wczuć się w tamte realia.
Witoldzio - awatar Witoldzio
ocenił na93 lata temu

Cytaty z książki Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć

Więcej
Jonas Gardell Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć Zobacz więcej
Jonas Gardell Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć Zobacz więcej
Jonas Gardell Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. Śmierć Zobacz więcej
Więcej