Pieśni żywych skał

294 str. 4 godz. 54 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Doliny Mroku (tom 3)
- Data wydania:
- 2014-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-05-01
- Liczba stron:
- 294
- Czas czytania
- 4 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327242754
Nad Dolinami Gruaron ciąży przekleństwo. Z nadejściem zimy krwiożercze bestie porywają jej mieszkańców. Porwani już nigdy nie wracają. Rozwiązanie zagadki ukryte jest na dalekiej północy - wśród skutych lodem szczytów nieprzychylnej ludziom krainy. Niewielu ją widziało. Nikt z nich nie wrócił by ją opisać.
Trzech śmiałków wyrusza by odkryć tajemnicę. Czu uda im się poznać prawdę o potędze tajemniczej Gildii rządzącej złowrogą krainą? Czy będą w stanie zapłacić za nią ostateczną cenę - własne życie?
Ile jest gotowy poświęcić ktoś, kto nigdy nie musiał niczego poświęcać?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pieśni żywych skał w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pieśni żywych skał
Poznaj innych czytelników
93 użytkowników ma tytuł Pieśni żywych skał na półkach głównych- Przeczytane 65
- Chcę przeczytać 27
- Teraz czytam 1
- Audiobook 6
- Fantastyka 4
- 2022 2
- Polscy autorzy 2
- 9 - Biblioteczka E-booków 1
- Przeczytane w 2022 1
- Posiadam 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pieśni żywych skał
Dla tej autorki logika, fizyka i chemia nie istnieje. Napisała wyobrażenia zaprzeczające nauce i logice w wielu aspektach.
Kobiece emocje dominują, tworząc zupełnie nierealne i nielogiczne postacie męskie.
Słaba książka. Dla facetów szczególnie słaba.
Dla tej autorki logika, fizyka i chemia nie istnieje. Napisała wyobrażenia zaprzeczające nauce i logice w wielu aspektach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKobiece emocje dominują, tworząc zupełnie nierealne i nielogiczne postacie męskie.
Słaba książka. Dla facetów szczególnie słaba.
Długo wahałem się pomiędzy 4 a 5, ale zostanie 4. Głównie z tego względu, że innej, lepszej książce (choć ze sporą liczbą logicznych baboli) dałem 4, tu nie może być lepiej.
Co więcej, muszę przemyśleć tamtą ocenę.
W każdym razie - no jakoś to dobrnęło. I nawet jakoś się spięło.
Pierwsze co mogę powiedzieć - cieszę się, że nie porzuciłem tematu. W ogólnym rozrachunku ta historia coś w sobie ma.
Ponieważ jestem wyjątkowo zmęczony, nie będę rozpisywać się nad nielogicznościami. Po pierwsze - nie było ich zbyt wiele, co ratuje tę pozycję, bo gdyby jeszcze logika leżała, to już nie byłoby ratunku.
Ale żeby nie było - coś tam jest:
- jak choćby fakt, że nie bardzo jasnym jest, dlaczego grychty zaprzestały swoich ataków przed czasem po tym, co zrobił Orin na wyprawie. Co je niby przywołało?
- tak samo postacie z kopalni, słyszące Pieśń Ziemi. Wzięte szczerze mówiąc cholera wie skąd. Nie kleiły się mi zbytnio, normalnie jakby brakło pomysłu, to się pojawiają jakoś tak se.
- cała intryga (wyjasnienie) też jest wg mnie bardzo średnia. Niby kto inny i po co używał noxu? Robią z tego wielką tajemnicę, ale ni słychać, aby cesarz / ktokolwiek tego używał w jakichś celach.
- sama gildia wypada dość żenująco. Wszystkim musi zająć się sam mistrz, jego najlepsi ludzie to patałachy, w ogóle, jakby mieli 15 osób na krzyż.
Żałuję tej powagi, znikomej ilości humoru, dość drętwych dialogów.
Gdyby napisać to z odrobiną luzu, pewnie możliwa byłaby nawet 8/10.
Długo wahałem się pomiędzy 4 a 5, ale zostanie 4. Głównie z tego względu, że innej, lepszej książce (choć ze sporą liczbą logicznych baboli) dałem 4, tu nie może być lepiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo więcej, muszę przemyśleć tamtą ocenę.
W każdym razie - no jakoś to dobrnęło. I nawet jakoś się spięło.
Pierwsze co mogę powiedzieć - cieszę się, że nie porzuciłem tematu. W ogólnym rozrachunku ta...
Gdyby wszystkie trzy tomy odrobinę skondensować, to myślę, że bez większych oporów powstały by dwa, liczące niewiele więcej niż po 400 stron. Jako całość wypada bardzo dobrze. Widać, że Autorka świetnie przemyślała sobie cały plan akcji. Rozproszyła ciekawe lub istotne informacje odnoszące się do fabuły na wszystkich trzech częściach, tak że coś umykającego od dajmy na to "Run Hordów", daje jasne światło dopiero w "Pieśni żywych skał". Postać Greta Orina przechodzi widoczną przemianę, Udul dalej pozostaje małomówny, a Newia nieco irytuje tym, że tak naprawdę niewiele wnosi.
Niesamowicie przeszkadzało mi, kiedy Salik przez całą opowieść starała się już nie tylko rzeczywistość, ale również perspektywę na większość sytuacji przestawiać z punktu widzenia każdego, kto uczestniczył w konkretnej scenie. Tak więc można na ten przykład od deski do deski poznać emocje i przemyślenia Udula w momencie kiedy szuka wraz z Orinem tajemnej stanicy Luinów, oraz dokładnie tak samo można zagłębić się w kolejnym rozdziale w emocje i przemyślenia tym razem samego Orina. Takich powtórzeń jest całe multum, i prawdę mówiąc, jeszcze w tomie pierwszym można potraktować to jak dokładny wstęp. Natomiast w kolejnych książkach z cyklu trochę jest to jak gra na zwłokę. Zapełnianie stron, ale trochę bez sensu.
Wyjaśnienie zagadki grycht według mnie interesujące, aczkolwiek Autorka nie wyjaśniła wszystkiego co do ziarenka, jak można by było przypuszczać w związku ze skrupulatnością Salik. W pewnych momentach tłumaczenia przez Erię tajemnicy Gildii, można odnieść wrażenie, że nie wszystkie puzzle do siebie pasują, a że wręcz ich brakuje.
Gdyby wszystkie trzy tomy odrobinę skondensować, to myślę, że bez większych oporów powstały by dwa, liczące niewiele więcej niż po 400 stron. Jako całość wypada bardzo dobrze. Widać, że Autorka świetnie przemyślała sobie cały plan akcji. Rozproszyła ciekawe lub istotne informacje odnoszące się do fabuły na wszystkich trzech częściach, tak że coś umykającego od dajmy na to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część równie dobra, jak poprzednie. Warto przeczytać cały cykl. Zakończenie zaskakujące. Seria sprawiła mi dużo przyjemności. Zdecydowanie polecam.
Trzecia część równie dobra, jak poprzednie. Warto przeczytać cały cykl. Zakończenie zaskakujące. Seria sprawiła mi dużo przyjemności. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka tej powieści to klasyczna sadystka. I to okrutna sadystka. Po książkę - trzeci tom udanego cyklu fantasy - sięgnąłem kilka lat po lekturze poprzednich tomów. I początkowo zupełnie nic nie rozumiałem. Nie pamiętałem, kim są postacie i jakie mają motywacje, jak znaleźli się w sytuacji, w której znajdowali się na początku tomu. Autorka tego nie wyjaśniła, pastwiąc się nade mną i nie dając żadnych wskazówek. Na szczęście akcja wciągnęła mnie dość szybko.
Autorka tej powieści to klasyczna sadystka. Także dlatego, że w powieści tej zadziwiająco sporo jest tortur - zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych. Próżno szukać tu emocjonujących pojedynków na miecze, dramatycznych pościgów czy opisów wielkich bitew. Dominuje lanie po mordach bezbronnych przeciwników, skazywanie ich na ciężką, znojną pracę, umieranie z głodu czy pragnienia, od ran... Jeśli napisałbym, że bohaterowie właściwie bez przerwy cierpią, nie pomyliłbym się wiele...
A jednak całość połyka się szybko. Sprawny język, żywe dialogi, ciekawe opisy - wszystko to uprzyjemnia lekturę. Bawiłem się dobrze. Może też jestem sadystą? I po części masochistą, jak widać...
Autorka tej powieści to klasyczna sadystka. I to okrutna sadystka. Po książkę - trzeci tom udanego cyklu fantasy - sięgnąłem kilka lat po lekturze poprzednich tomów. I początkowo zupełnie nic nie rozumiałem. Nie pamiętałem, kim są postacie i jakie mają motywacje, jak znaleźli się w sytuacji, w której znajdowali się na początku tomu. Autorka tego nie wyjaśniła, pastwiąc się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakończenie dość zaskakujące. Gorzej, że czytałem ów ostatni tom rok po drugim i nie pamiętałem wszystkich smaczków, ale i tak dobrze się czytało :)
Zakończenie dość zaskakujące. Gorzej, że czytałem ów ostatni tom rok po drugim i nie pamiętałem wszystkich smaczków, ale i tak dobrze się czytało :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia czesc Doliny Mroku - wiec jakies podsumowanie. Hurtem - bo przeciez historia jedna , tyle ze podzielona na 3 kawalki. Pomysl fajny . Nie bede sie czepiac ze lekko zalatywal mi Malowanym Czlowiekiem - w fantastyce trudno juz odkryc cos nowego nalogowemu czytaczowi. Przez kolejne strony idzie sie latwo , nie porywa tak , by przegapic przystanek czy przypalic mleko ale nie zanudza by w miedzyczasie ogladac newsy . Glowni herosi - tez spoko , bez przegiecia w biale czy czarne ale tez bez ..charyzmy. Czytajac nie czulam zadnej wiezi z nimi , ani specjalnej sympatii , ani jakiegos odrzucenia . Moze zwyczajnie nie dla mnie lektura ..
Ostatnia czesc Doliny Mroku - wiec jakies podsumowanie. Hurtem - bo przeciez historia jedna , tyle ze podzielona na 3 kawalki. Pomysl fajny . Nie bede sie czepiac ze lekko zalatywal mi Malowanym Czlowiekiem - w fantastyce trudno juz odkryc cos nowego nalogowemu czytaczowi. Przez kolejne strony idzie sie latwo , nie porywa tak , by przegapic przystanek czy przypalic mleko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to