Ludzie jak bogowie

316 str. 5 godz. 16 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Bestsellerów
- Tytuł oryginału:
- Men like gods
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 316
- Czas czytania
- 5 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370792294
- Tłumacz:
- Janina Sujkowska
Kim są Ziemianie? Zadufani w swym poczuci wyższości nawet nie przypuszczamy, że możemy być prowincją Wszechświata. Dano nam taką samą jak innym planetę, lecz nie potrafimy dorosnąć do wielu ideałów i norm. Pozostaliśmy neandertalczykami kosmosu. Inne cywilizacje przerosły nas pod każdym względem: dojrzalszy okazuje się nawet ich humanizm. Przede wszystkim gubi nas własna agresja i fałszywy etos walki. Z tych przekleństw biorą się ludzkie dewiacje, ułomności społeczeństw, państw i cywilizacji - i o tym właśnie opowiada napisana w 1923 r. książka H.G. Wellsa.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ludzie jak bogowie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ludzie jak bogowie
Poznaj innych czytelników
1078 użytkowników ma tytuł Ludzie jak bogowie na półkach głównych- Przeczytane 554
- Chcę przeczytać 511
- Teraz czytam 13
- Posiadam 115
- Fantastyka 13
- Ulubione 11
- Audiobook 9
- 2021 7
- Literatura angielska 6
- Klasyka 5








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ludzie jak bogowie
Wybitna książka przeczytana około dwóch lat temu. Zapamiętałem z niej nieco gryźliwy i zacofany obraz ówczesnej cywilizacji ludzkiej, która wypadała bardzo blado na tle cywilizacji "Bogów". Ważny dla mnie jest motyw utopijnej społeczności, która wcale nie organizuje się w dużych grupach; żyją w poszanowaniu do otaczającej ich natury i z niej czerpią. Cywilizacja ta dąży do rozwoju, równości, osiągnięcia naukowego progresu. Nie wdaje się ona w mało istotne i przyziemne utarczki. Korzystają z umysłu w naprawdę światły sposób godny Bogów.
Wybitna książka przeczytana około dwóch lat temu. Zapamiętałem z niej nieco gryźliwy i zacofany obraz ówczesnej cywilizacji ludzkiej, która wypadała bardzo blado na tle cywilizacji "Bogów". Ważny dla mnie jest motyw utopijnej społeczności, która wcale nie organizuje się w dużych grupach; żyją w poszanowaniu do otaczającej ich natury i z niej czerpią. Cywilizacja ta dąży do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo todaje do myślenia, jak okropni są ziemianie i ile możemy w sobie zmienić jako gatunek ludzki
daje do myślenia, jak okropni są ziemianie i ile możemy w sobie zmienić jako gatunek ludzki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawie sto lat temu Herbert Wells postanowił zabrać czytelników do „nowego wspaniałego świata” – do Utopii, czyli Ziemi A.D. 4921 (data raczej fantastyczna, można podstawić dowolną kombinację cyfr). Oto pan Barnstaple, prosty dziennikarz, podczas wakacyjnej podróży samochodem trafia, wraz z grupką kilku przypadkowych Ziemian, do alternatywnej rzeczywistości, w gruncie rzeczy niewiele oddalonej od naszego świata.
Nie ma komarów, pokrzyw, chorób, wojen, parlamentów, granic, wszyscy „obywatele” (bo i to pojęcie uległo w Utopii przeobrażeniu) są młodzi, piękni, równi, uzdolnieni i wyzwoleni seksualnie. Tylko niektórzy Utopianie mają „romantyczne myśli”, ale to raczej nieszkodliwe jednostki. Nic nie parzy, nie rani, Utopianie żyją wyłącznie dla sztuki i nauki. Nasuwa się Imagine Johna Lennona. Nasuwa się Huxley („pozorna utopia”) i inni utopiści. A przecież Wells nic nowego nie wymyślił – jedynie wyraził najskrytsze marzenia późnego wieku XIX/wczesnego XX. Marzenia o powszechnym pokoju, czystości (również rasowej),życiu ponad jakimikolwiek podziałami i ograniczeniami, świecie bez ułomnych, nieproduktywnych, leniwych, brudnych, niezbyt dobrze dostosowanych do rzeczywistości. „Sny o potędze”, które z nieprawdopodobną łatwością zaczęli wcielać w życie Hitler, Lenin, Stalin… Lista byłaby długa.
Wells w żadnym punkcie książki nie przedstawia pełnej historii Utopian – czytelnik zna ją wybiórczo. Fakt, oddanie całego biegu dziejów jest zadaniem dosyć trudnym, a Ludzie jak bogowie to powieść szczupła, nie rozbudowany esej, zatem musiał Wells na karty książki wepchnąć chociaż trochę akcji. Brakuje zatem dokładnego opisu długiego przejścia od „stanu Ziemi” do „stanu Utopii”. Prosty przykład. Z kilku miliardów Utopian pozostało zaledwie 250 milionów. Gdzie reszta? Wyparowali, odeszli w wyniku chorób, starości, „zagubili się”? Przecież wymienione przed chwilą czynniki zostały błyskawicznie wyeliminowane… Gdzie starcy (a idąc dalej – ułomni i „nieproduktywni”)? Czyżby maszyna eugeniczna działała na najwyższych obrotach?
Drogą nienaturalnej eliminacji wytrzebiono również szkodniki, pasożyty i całe mnóstwo drobnicy, niezbędnej dla egzystencji chociażby ptaków. Gatunek zawsze pociąga za sobą gatunek, regulowanie natury najczęściej daje opłakane skutki (vide fantazje Sowietów) – aż dziw, że Utopia jeszcze stoi na nogach, może to już „świat zachodzącego słońca”.
Współczesnego czytelnika dziwi wręcz głupota Barnstaple’a, zapatrzonego w Utopię jak w cudowny obraz. Więcej, posuwa się on nawet do uznania przybyłych z nim Ziemian (a mieszanka to iście wybuchowa – ówczesna porno-gwiazdka, ksiądz, człowiek o dyktatorskiej duszy, oszust) za szkodliwe bakterie, które przemocą wdarły się w zdrowy organizm Utopii. Gdzie Wells z Wehikułu czasu (skarlała ludzkość, służąca za pokarm dla Morloków),Wojny światów (rażąca własną śmiesznością ludzkość przeciw potędze Marsjan),Wells – trzeźwy realista? Pryncypialna krytyka Ziemi i uwielbienie Utopii są zwykłą krótkowzrocznością. Łatwo ulec złudzeniom, czytając taki chociażby opis:
Wyrastającej między kamieniami trawy nie skubały strzeżone przez dzieci chude kozy i owce, spętane bydło nie wyjadało wyznaczonych sobie kawałków pastwisk. Przy drogach nie spotykało się nędznych chat i lepianek, i ołtarzyków z podobiznami zakrwawionych, storturowanych postaci, a na drogach okropnych kundli lub jucznych zwierząt, pocących się i dyszących pod zbyt wielkimi ciężarami przy wejściu pod górę. Drogi same nie przypominały również ziemskich traktów, wyboistych, kamienistych i posypanych zwierzęcym nawozem. Były to szerokie, gładkie, niezniszczalne szosy, wznoszące się i opadające, stosownie do łagodnego falowania terenu (…)
Jakby na Ziemi wszyscy, przepraszam za określenie, srali i wystawiali ołtarze… A Barnstaple’a nikt „tam” nigdy nie zaakceptuje, na zawsze pozostałby niechcianym podrzutkiem.
Czy Wells zatem napisał książkę słabą, nieudaną? Nie do końca. Wyraził czysto ludzkie marzenie o przebóstwieniu, wejściu na najwyższy stopień cywilizacji, zapominając przy tym o zdrowym rozsądku. Przedstawił wizję i wykreślił możliwe konsekwencje działań Utopian. Kiepsko przewidział odległą przyszłość (bliską, eutanazyjną i technologiczną, ale prymitywnie technologiczną – mam tu na myśli telefon czy rozbudowaną awiację, o wiele lepiej) – na chwilę podryfował w krainę zupełnej fantazji. Barnstaple’owi po Utopii pozostał jedynie płatek tamtejszej róży, który szybko usechł, skurczył się i stracił niepowtarzalne piękno. Może tym prostym symbolem Wells zaliczył swoją Utopię do rzędu tych nieziszczalnych? Miejmy nadzieję.
Prawie sto lat temu Herbert Wells postanowił zabrać czytelników do „nowego wspaniałego świata” – do Utopii, czyli Ziemi A.D. 4921 (data raczej fantastyczna, można podstawić dowolną kombinację cyfr). Oto pan Barnstaple, prosty dziennikarz, podczas wakacyjnej podróży samochodem trafia, wraz z grupką kilku przypadkowych Ziemian, do alternatywnej rzeczywistości, w gruncie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUtopijna fantazja troszeczkę dla naiwnych, napisana przez pisarza, który umiłował sobie socjalizm jako drogowskaz wskazujący ludzkości kierunek rozwoju.
Jak wiemy wszyscy, antyutopie przedstawiały czarną wizję ludzkości, opowiadając o pułapkach i zagrożeniach dla utraty wolności jednostek. Rdzeniem utopii zaś, jest optymistyczna wizja przyszłości, w której np. w wyniku inżynierii społecznej, udaje się zaprowadzić raj na ziemi.
I tak oto H. G. Wells za sprawą sprytnego zabiegu, konfrontuje ze sobą dwie wizje świata. Na skutek niezidentyfikowanej anomalii, grupa ludzi z roku 1921, trafia dziwnym trafem do równoległego świata, gdzie obecna tamtejsza cywilizacja wyprzedza naszą o 3000 lat. Nie technologicznie lecz ustrojowo. Utopianie opowiadają ziemianom swoją historię, co doprowadza do stwierdzenia, że ziemscy goście są obecnie na etapie rozwoju zwanym erą zamętu.
H. G. Wells afirmuje model społeczny oparty na socjalistyczno-komunistycznych fundamentach. Zachwala piękno świata bez wojen, konfliktów, chorób, przemocy, w którym dla wygodniejszego życia wytrzebiono denerwujące owady, insekty, bakterie, nie ma również miejsca dla ludzi nieenergicznych, zaburzonych, melancholijnych lub przejawiających złe cechy. Mieszkańcy Utopii żyją szczęśliwi, nie zakrywają swoich ciał ubraniem i ochoczo oddają się miłosnym pragnieniom. Brzmi romantycznie, trochę życzeniowo, nieco naiwnie. Wells był zafascynowany Związkiem Radzieckim, wierzył, że komunistyczny eksperyment społeczny przyniesie tam zapowiadany raj. Tyle że nie przyniósł…
Polecam wszystkim poczytać o eksperymencie zwanym ”MYSIA UTOPIA". Zamknięte na wydzielonej przestrzeni myszy, dostawały wszystko co niezbędne do komfortowej egzystencji, zapewniono im łatwy pokarm. Wygodne warunki sprzyjały zwiększeniu mysiej populacji tylko do pewnego momentu. Po jakimś czasie trwania eksperymentu, myszy przestały się rozmnażać, zauważono u nich wzrost zachowań agresywnych i autodestrukcyjnych.
Próba ukazania świata idealnego wypadła średnio moim zdaniem. Aczkolwiek to urocza wizja i marzenie o stworzeniu człowieka idealnego, Wellsowski projekt takiego człowieka mógłby zostać teoretycznie przeprowadzony raczej za pomocą wprowadzenia jakiejś dyktatury przez pewien czas. Ale stąd już bardzo blisko do dystopii…
Utopijna fantazja troszeczkę dla naiwnych, napisana przez pisarza, który umiłował sobie socjalizm jako drogowskaz wskazujący ludzkości kierunek rozwoju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wiemy wszyscy, antyutopie przedstawiały czarną wizję ludzkości, opowiadając o pułapkach i zagrożeniach dla utraty wolności jednostek. Rdzeniem utopii zaś, jest optymistyczna wizja przyszłości, w której np. w wyniku...
Spotkanie kilku przypadkowych ziemian z mieszkańcami równoległego wymiaru oraz jego następstwa wynikające głównie z ludzkiej natury. Książka męcząca do przebrnięcia, przegadana, pełna dłużyzn... powinna być zdecydowanie krótsza.
Spotkanie kilku przypadkowych ziemian z mieszkańcami równoległego wymiaru oraz jego następstwa wynikające głównie z ludzkiej natury. Książka męcząca do przebrnięcia, przegadana, pełna dłużyzn... powinna być zdecydowanie krótsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak bylem młodszy to lubiłem czytać Wellsa. Wojna światów, Wehikuł czasu, Wyspa dr Moreau, Niewidzialny człowiek - wszystkie w wielu kilkunastu lat czytało mi się wybornie. Teraz nie wiem, czy to ja się zmieniłem, czy to średnia książka, czy tez po prostu źle się zestarzała…
Średnia, czasem nachalna w swojej wymowie.
Jak bylem młodszy to lubiłem czytać Wellsa. Wojna światów, Wehikuł czasu, Wyspa dr Moreau, Niewidzialny człowiek - wszystkie w wielu kilkunastu lat czytało mi się wybornie. Teraz nie wiem, czy to ja się zmieniłem, czy to średnia książka, czy tez po prostu źle się zestarzała…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚrednia, czasem nachalna w swojej wymowie.
Herbert George Wells to urodzony jeszcze w XIX wieku autor sporej ilości książek, z których wiele należy do kanonu literatury SF. Miałem przyjemność czytać kilka z nich, a kilka innych mam w swoim domu na półce. Do książek z pierwszej grupy należy powieść pt. "Ludzie jak bogowie" z 1923 roku. Ja czytałem egzemplarz z 1999 roku, wydany przez Dom Wydawniczo-Księgarski „KOS”.
Głównym bohaterem powieści jest pan Barnstaple, który pod wpływem chwili wyrusza w pełną przygód podróż. Jednak on sam nie wie, jakie przygody są przed nim. Wraz z innymi mieszkańcami Anglii trafia do równoległego świata, który bardzo przypomina Utopię. W świecie tym nie ma wojen, niesprawiedliwości, chorób, a także podziałów społecznych. Ziemianie, którzy pochodzą z różnych klas społecznych nie potrafią odnaleźć się w tym świecie i próbują dostosować świat do siebie, a nie siebie do świata. Jak zakończy się ich pobyt w równoległym świecie, dowiecie się z kart powieści.
Powieść ta próbuje odpowiedzieć na pytanie czy ludzkość jest zdolna do stworzenia takiego świata, jaki stworzyli mieszkańcy owego równoległego świata. Mimo bardzo ciekawej tematyki oraz próby odpowiedzi na wspomniane pytanie to książkę tę czytało mi się dość ciężko. "Ludzie jak bogowie" to 252 strony, na przeczytanie których potrzebowałem siedmiu dni oraz ośmiu posiedzeń. Wynik taki plasuje ten tytuł na 162 miejscu wśród 200 książek Przeczytanych Na Tronie. Uważam, że warto sięgnąć po ten tytuł, jednak nie za wszelką cenę.
https://www.instagram.com/czytamnatronie
https://www.facebook.com/czytamnatronie
Herbert George Wells to urodzony jeszcze w XIX wieku autor sporej ilości książek, z których wiele należy do kanonu literatury SF. Miałem przyjemność czytać kilka z nich, a kilka innych mam w swoim domu na półce. Do książek z pierwszej grupy należy powieść pt. "Ludzie jak bogowie" z 1923 roku. Ja czytałem egzemplarz z 1999 roku, wydany przez Dom Wydawniczo-Księgarski...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚 "Ludzie jak bogowie" - fascynująca podróż w czasie! 🕰️☀️
📖 Wyobraź sobie, że przenosisz się do roku 1921, do czasów wielkiej posuchy. Pan Barnstaple wyrusza w podróż, pełen nadziei na miłe przygody. Czy ta podróż zmieni jego życie?
🌟 Ta książka autorstwa H.G. Wellsa to ciekawa ciekawostka sprzed lat, która przeniesie cię w świat innej epoki. Proza Wellsa może być dziś nieaktualna, ale warto docenić kunszt pisarski autora. Jego powieści czyta się wyśmienicie, a opisy myśli i motywów bohaterów są doskonałe.
🔎 Daj się porwać fascynującej opowieści, która zabierze cię w podróż przez czas i przestrzeń. Przenieś się w świat, gdzie ludzie są jak bogowie, a międzywymiarowe przygody czekają na każdym kroku.
🌌 Czy jesteś gotowy na tę niezwykłą przygodę? Sięgnij po "Ludzi jak bogowie" i pozwól się wciągnąć w historię, która zostanie z tobą na długo. 📚✨
#LudzieJakBogowie #HGWells #Książka #Czytaj #PodróżWczasie #KlasycznaLiteratura #CiekawostkaLiteracka #Przygoda #KunsztPisarski #Bohaterowie #Lektura #Księgarnia #CzytanieWarto #WciągającaOpowieść #FascynującaPodróż #KlasykaLiteratury #CzytajKsiążki #CzasNaCzytanie
📚 "Ludzie jak bogowie" - fascynująca podróż w czasie! 🕰️☀️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 Wyobraź sobie, że przenosisz się do roku 1921, do czasów wielkiej posuchy. Pan Barnstaple wyrusza w podróż, pełen nadziei na miłe przygody. Czy ta podróż zmieni jego życie?
🌟 Ta książka autorstwa H.G. Wellsa to ciekawa ciekawostka sprzed lat, która przeniesie cię w świat innej epoki. Proza Wellsa może być dziś...
Ogólnie sympatyczna książka z elementami komedii i tragedii. Świetnie są pokazane konserwatywne nawyki większości Ziemian z ery zamętu. Dosyć oryginalnie uchwycona jest materialna oraz ideologiczna postępowość poprzez fizyczne zbliżenie i kontrast z przypadkowym tradycjonalizmem, który wtargnął do Utopii jako nieprzewidziana inkluzja z częściowo niekontrolowanego eksperymentu naukowego. Orzeźwiające jest również pisarskie uświadomienie czytelnikowi istnienia przebłysków zarodków utopii wśród Ziemian na Ziemi.
Jeżeli chodzi o minusy, pomijając grubo improwizowaną teorię o poskręcanej wielowymiarowości wszechświatów równoległych, zauważyłem, że pisarz używa bardzo niespójnych (i miejscami niejasnych) definicji takich określeń jak: "matka natura", "decentralizacja władzy", "komunizm", "pieniądze" oraz "współczucie".
Utopianie są np. zdolni bez oporów (i bez konfliktów sumienia) zaszlachtować wieprza tylko po to, aby spełnić zachciankę kulinarną niektórych Ziemian. Główny bohater (postępowy Ziemianin) ma czasami nawet wątpliwości czy Utopianie znają współczucie i litość.
Nie do końca jasna jest też sama historia przełomu cywilizacyjnego na Utopii; np. metody rozmontowania klas w pierwotnym społeczeństwie i sposoby eksterminacji niektórych gatunków z ery zamętu.
Fragment o umownych środkach płatności oraz zarobkach również budzi mocno mieszane uczucia. Niby Utopianie wypracowali komunizm, a mimo to działają tam sklepy i banki, które w dodatku automatycznie przydzielają kredyt każdemu nowo narodzonemu dziecku.
Oprócz tego autor nie wyjaśnił w jaki sposób Utopia doszła do ujednolicenia wspólnego języka planetarnego oraz światowych standardów i protokołów technologicznych (bez użycia rady centralnej, która by ten język i standardy precyzyjnie zdefiniowała, na bieżąco porządkowała i normatywizowała).
Ogólnie sympatyczna książka z elementami komedii i tragedii. Świetnie są pokazane konserwatywne nawyki większości Ziemian z ery zamętu. Dosyć oryginalnie uchwycona jest materialna oraz ideologiczna postępowość poprzez fizyczne zbliżenie i kontrast z przypadkowym tradycjonalizmem, który wtargnął do Utopii jako nieprzewidziana inkluzja z częściowo niekontrolowanego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę należy potraktować jako ciekawostkę sprzed lat. Dziś proza Wellsa jest mocno nieaktualna, a miejscami wręcz śmieszna. Należy jednak docenić kunszt pisarski autora. Jego powieści czyta się wyśmienicie. Wells doskonale opisuje myśli i motywy bohaterów.
Książkę należy potraktować jako ciekawostkę sprzed lat. Dziś proza Wellsa jest mocno nieaktualna, a miejscami wręcz śmieszna. Należy jednak docenić kunszt pisarski autora. Jego powieści czyta się wyśmienicie. Wells doskonale opisuje myśli i motywy bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to