Przebojowa Polka w Londynie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-03-10
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375083453
Świetna praca w prestiżowej agencji PR, do tego w samym sercu owianego mitami Londynu, dla wielu wydawać by się mogła spełnieniem marzeń. Kariera, przyzwoite jak na tamtejsze standardy pieniądze, kontakty z celebrytami - niewielu Polaków może się pochwalić podobnymi osiągnięciami. A jednak życie Beaty Martynek na obczyźnie nie do końca usłane jest różami.
Zarobki nie okazują się wcale takie bajkowe, kiedy przychodzi do wynajęcia apartamentu w centrum stolicy i Beata zmuszona jest dzielić potwornie drogie lokum z despotyczną Niemką, która dyryguje współlokatorkami z wdziękiem pruskiego kaprala oraz skąpą do granic możliwości Dunką. Do tego renomowana agencja szybko okazuje się siedliskiem plotek, intryg, zawiści i podejrzliwości, a Beata dostaje za zadanie zadbać o wizerunek bardzo znanego polskiego biznesmena, który wydaje się mieć niestety wiele na sumieniu. Jakby tego było mało, wpływowych przełożonych, z którymi musi współpracować, śmiało można nazwać snobami, którym zdrowo poprzewracało się w głowach. To wszystko byłoby nie do wytrzymania, gdyby na horyzoncie nie pojawił się przystojny, świeżo rozwiedziony arystokrata z krwi i kości, który ma tylko jedną wadę - jest Anglikiem i ze wszystkimi typowymi dla tego narodu przypadłościami wydaje się być najmniej odpowiednim partnerem dla pomysłowej i odrobinę zwariowanej Polki.
Kup Przebojowa Polka w Londynie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przebojowa Polka w Londynie
Poznaj innych czytelników
282 użytkowników ma tytuł Przebojowa Polka w Londynie na półkach głównych- Przeczytane 180
- Chcę przeczytać 99
- Teraz czytam 3
- Posiadam 38
- Ulubione 8
- 2013 6
- 2014 5
- Literatura polska 3
- 2012 3
- 2015 3
Tagi i tematy do książki Przebojowa Polka w Londynie
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Przebojowa Polka w Londynie
Niestety, nie wyruszam na bal z księciem, tylko poniekąd ze swoim prywatnym krasnoludkiem pozującym na gladiatora!
Jednak po chwili namysłu rozsądnie stwierdzam, że lepszy krasnoludek w garści niż książę na dachu.
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przebojowa Polka w Londynie
Jako, ze wyjechalam w podobnym czasie serdecznie sie usmialam, takia troche w krzywym zwierciadle opowiesc emigrantki. Mity o Polakach dalej kraza...
Jako, ze wyjechalam w podobnym czasie serdecznie sie usmialam, takia troche w krzywym zwierciadle opowiesc emigrantki. Mity o Polakach dalej kraza...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLondyn, Public relations, korposzczury wyścigowe, obłuda, kłamstwo, emigracja. Tak pokrótce można opisać świat przedstawiony przez Adę Martynkowską. Lubię temat emigracji, zatem :
Historia Beaty, która wynajmuje klitkę w centrum Londynu z Niemką i Dunką, pracuje u Amerykanina dla multimilionera Polaka ( o zgrozo ! ). Każdego dnia walczy o szacunek z recepcjonistką rasistką, aż wreszcie w tym całym gówienku poznaje przystojnego bogacza i lukrują wypieki aż do ostatniej strony.
Powieść obyczajowa, która muska problemy emigracji, pokazuje absurd Londynu oraz NeverEnding story wspinaczki po szczeblach kariery w branży PR. Takie damskie czytadło.
Londyn, Public relations, korposzczury wyścigowe, obłuda, kłamstwo, emigracja. Tak pokrótce można opisać świat przedstawiony przez Adę Martynkowską. Lubię temat emigracji, zatem :
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Beaty, która wynajmuje klitkę w centrum Londynu z Niemką i Dunką, pracuje u Amerykanina dla multimilionera Polaka ( o zgrozo ! ). Każdego dnia walczy o szacunek z recepcjonistką rasistką,...
Fajna, ale spodziewałam się ciekawszego zakończenia, ponieważ naprawdę w trakcie czytania w niektórych momentach było "wciągająco", a jednak to zakończenie takie nijakie :)
Fajna, ale spodziewałam się ciekawszego zakończenia, ponieważ naprawdę w trakcie czytania w niektórych momentach było "wciągająco", a jednak to zakończenie takie nijakie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to książka, która pozostanie długo w pamięci, od po prostu na miłe spędzenie wieczoru.
Bardzo fajnie się czyta,napisana ładnym, lekkim językiem, z poczuciem humoru.
W sam raz w przerwie między sprzątaniem i przygotowaniami do świąt.
Nie jest to książka, która pozostanie długo w pamięci, od po prostu na miłe spędzenie wieczoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie się czyta,napisana ładnym, lekkim językiem, z poczuciem humoru.
W sam raz w przerwie między sprzątaniem i przygotowaniami do świąt.
A to jedna z tych historii, któreszybko się czyta i szybko zapomina
A to jedna z tych historii, któreszybko się czyta i szybko zapomina
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSympatyczne "czytadło" - bez wielkiej głębi, ale przyjemna, dowcipna lektura dla zabicia czasu. Książka z gatunku - przeczytaj, podaj dalej i zapomnij :)
Czy realistyczna - trudno powiedzieć. Jedyne, co jest dość denerwujące to wstawki prasowe, które chyba miały urealnić fabułę, a wybijają z rytmu i są słabo powiązane z całością.
Sympatyczne "czytadło" - bez wielkiej głębi, ale przyjemna, dowcipna lektura dla zabicia czasu. Książka z gatunku - przeczytaj, podaj dalej i zapomnij :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy realistyczna - trudno powiedzieć. Jedyne, co jest dość denerwujące to wstawki prasowe, które chyba miały urealnić fabułę, a wybijają z rytmu i są słabo powiązane z całością.
Jak nietrudno się domyśleć, bohaterka jest alter ego autorki. Prężna business woman, Beata, specjalistka od PR ze względu na swoją znajomość języka polskiego zostaje przyjęta do prestiżowej londyńskiej firmy do obsługi poważnego klienta Jerzego Kuźby. Z werwą i humorem opisuje bolączki i perypetie emigranta z Polski. Beata musi za ciężkie pieniądze dzielić kawalerkę z Niemką i Dunką, które zadają kłam niektórym stereotypom. Niemka co prawda wprowadza reżim sprzątaniowy, a Dunka z godnością reprezentuje swój naród, podobno najbardziej pogodny w całej Unii Europejskiej ale Kristen potrafi też zrzędzić, a Niemka imprezować z polską fantazją. Na dodatek Beata wpada w oko przystojnemu konsultantowi Richardowi i wbrew rozsądkowi łączy ich gorący biurowy romans. Dość sztampowa ta historia, której jedynym atutem jest wdzięk, z jakim została opowiedziana oraz poczucie humoru autorki. Od czasu do czasu rozśmieszą też Was celne obserwacje obyczajowe. Życie emigracji na wyspach jest przedstawione przez różowe okulary, jawi się jak totalna idylla, co może wzbudzić nieufność czytelnika.
Jak nietrudno się domyśleć, bohaterka jest alter ego autorki. Prężna business woman, Beata, specjalistka od PR ze względu na swoją znajomość języka polskiego zostaje przyjęta do prestiżowej londyńskiej firmy do obsługi poważnego klienta Jerzego Kuźby. Z werwą i humorem opisuje bolączki i perypetie emigranta z Polski. Beata musi za ciężkie pieniądze dzielić kawalerkę z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitamy Cię drogi polski Emigrancie! Czyli coś o pracy z dwulicowymi ludźmi na dodatek w Anglii.
Historia emigrantki Beaty Martynek, która pracuje w firmie zajmującej się PR. Wynajmuje w Londynie mieszkanie z Niemką i Dunką. Jej główny szef - Kuźba Jerzy – to Polak, bawidamek i osoba, której się wydaje, że potrafi mówić w języku angielskim. Angielski szef to nielojalny, chłodny w obyciu Amerykanin. Recepcjonistka zaś to najwyższej klasy rasistka nieznosząca Polaków i Litwinów, niejaka panna Amanda Porridge (Owsianka) zaczytująca się gazetą Daily Messenger. Wyglądało jakby główna bohaterka zwana przez Anglików Bitą lub Bijatą była nikim innym jak naszą autorką opisującą swoje przeżycia podczas pobytu na obczyźnie.
Główna bohaterka ma słabość do szampana - wypija go wyjątkowo za dużo na imprezach, na których bywa, co nie pomaga jej w byciu ułożoną damą. Sama autorka nadmienia jeszcze, że oprócz wyżej wymienionego trunku lubi także czekoladę. No tak, ale czy kobiety nie maja już innych przyjemności jak TYLKO czekolada i szampan??? Dla mnie to stereotyp podobny do tych, że wszyscy Polacy to złodzieje i nieroby. Ja akurat kiedy mam chandrę zajadam się jogurtowymi żelkami, a nie czekoladą, szampana pijam od święta, ale czasem mogę spróbować winka lub likieru. :)
Najbardziej irytowały mnie wstawki z Daily Messenger’ a z 2006 i to jak angielska prasa obsmarowywała Polaków, że obżerają im wszystkie karpie czy łabędzie; że to naród pijanych dzikusów i przyjechali, a raczej najechali ich piękny kraj, żeby zabierać im zasiłki socjalne i wywozić zarobione funty do Polski, a żeby tego wszystkiego było mało, to piją trunki wszelakie, a potem nie wiedzą jak się zachowywać jeżdżąc po drogach w tym cywilizowanym, wyspiarskim kraju. No cóż, choć mnie te rzeczy wyjątkowo denerwowały to niestety po części muszę się z nimi zgodzić. :( Rozumiem to, bo mieszkałam i pracowałam jakiś czas temu w Anglii. Wiem jacy są jej mieszkańcy, jacy potrafią być, a często sam pobyt zagranicą to nie bajka i bywa ciężko i drogo. Anglicy to naród z tradycjami, flegmatyczny, spokojny, chłodny prawie tak jak ich pogoda, patrzący na innych z wyższością. Tym samym potwierdzam spostrzeżenia autorki co do Brytyjczyków (choć nie wszystkich, bo jak wiadomo zdarzają się wyjątki od reguły).
Książka jakby o wszystkim i o niczym. Chaotyczna, skaczemy z tematu na temat. Coś to słabo wyszło. Chyba miał być to portret Polaków zagranicą, a może jednak Brytyjczycy widziani naszymi oczami? W zakończeniu czegoś mi brakowało, za szybko się wszystko potoczyło, jakby pisane na siłę, byle dobiec do finału, który mnie niestety rozczarował. Wątek z klubem a la sado-maso niepotrzebny – myślałam , że chyba przez przypadek pomyliły mi się książki i zamiast obyczajówki mam przed oczami kiepski erotyk. Z niedowierzania aż przeczytałam ponownie, bo wydawało mi się, że przysnęłam i gdzieś umknęły mi strony, ale niestety była to prawda. :(
Niezbyt polecam tą pozycję. Książka z typu przeczytaj i zapomnij. Nie wzbudza żadnych emocji, u mnie chyba te negatywne z wywołanym miejscami pobłażliwym uśmieszkiem. Kolejne nieudane "dzieło" polskiej pisarki, wróć, ta pani nie jest dla mnie żadną pisarką, jest tylko autorką. Czytałam wywiad z nią i moim zdaniem to, iż ktoś napisał jedną czy dwie książki, nie czyni z niego pisarza. Przynajmniej ja tak uważam. Omijać szerokim łukiem. Męczyłam się podczas czytania, ale od samego początku wiedziałam, że jak już ją zmęczę, to wydam ją w obce ręce bez żalu, by mi niepotrzebnie nie zagracała i zajmowała miejsca w biblioteczce. I tak się też stało. Pa, pa książeczko. Jedna z recenzentek napisała nawet, że jak czytała tą książkę to się wstydziła - podzielam tą opinię. I tak już przestaję się dziwić dlaczego nie czytam niektórych pseudo dzieł polskich autorek, bo czasem nie wiadomo czy śmiać się czy płakać?
Witamy Cię drogi polski Emigrancie! Czyli coś o pracy z dwulicowymi ludźmi na dodatek w Anglii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria emigrantki Beaty Martynek, która pracuje w firmie zajmującej się PR. Wynajmuje w Londynie mieszkanie z Niemką i Dunką. Jej główny szef - Kuźba Jerzy – to Polak, bawidamek i osoba, której się wydaje, że potrafi mówić w języku angielskim. Angielski szef to nielojalny,...
Druga część książki "Karpie, łabędzie i Big Ben" opisującej perypetie młodej Polki na Wyspach.
Podobnie jak pierwsza część przeczytana jednym tchem.
Z niecierpliwością czekam na dalsze losy Beaty.
Lekka, zabawna, idealna na wakacje lub zimowe wieczory.
Druga część książki "Karpie, łabędzie i Big Ben" opisującej perypetie młodej Polki na Wyspach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobnie jak pierwsza część przeczytana jednym tchem.
Z niecierpliwością czekam na dalsze losy Beaty.
Lekka, zabawna, idealna na wakacje lub zimowe wieczory.
Lekka i przyjemna powieść w stylu Bridget Jones.
Lekka i przyjemna powieść w stylu Bridget Jones.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to