Rytuał ciemności

Okładka książki Rytuał ciemności
Éric GiacomettiJacques Ravenne Wydawnictwo: Książnica Cykl: Zbrodnia i Wtajemniczenie (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Zbrodnia i Wtajemniczenie (tom 1)
Tytuł oryginału:
Le Rituel de l’ombre
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2013-10-09
Data 1. wyd. pol.:
2013-10-09
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324580064
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Relikwia chaosu Éric Giacometti, Jacques Ravenne
Ocena 8,0
Relikwia chaosu Éric Giacometti, Ja...
Okładka książki Largo Winch. Tom 9 Philippe Francq, Éric Giacometti
Ocena 7,4
Largo Winch. T... Philippe Francq, Ér...
Okładka książki Noc zła Éric Giacometti, Jacques Ravenne
Ocena 7,5
Noc zła Éric Giacometti, Ja...
Okładka książki Triumf ciemności Éric Giacometti, Jacques Ravenne
Ocena 6,8
Triumf ciemności Éric Giacometti, Ja...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1620
747

Na półkach:

Intryga nakreślona w książce wydaje się mocno wydumana. Daleko jej do prawdopodobieństwa, związki przyczynowo - skutkowe sprawiają wrażenie miałkich i odrealnionych.
Bazowanie na tajemnicach wolnomularstwa stanowi mocny wabik, aczkolwiek przedstawienie ich przez duet autorów nie daje poczucia zaspokojenia ciekawości, poznania świata masonów. Pomimo garści informacji i szczegółów dotyczących historii, istnieje pewna bariera, która nie pozwala na wdrożenie się w fabułę. Być może stoi za tym mało prawdopodobna intryga, może niezbyt interesujący bohaterowie. Trudno wybrać. Łączenie Holocaustu z templariuszami, czy tajnym stowarzyszeniem Odessa, sprawia wrażenie nadmiaru, a jak wiadomo, co za dużo, to niezdrowo...
Mnie ta książka kompletnie rozczarowała. Uważam zresztą, że powieści tworzone w duetach mają duże problemy z obronieniem się u czytelnika. Być może to tylko moja zła wola i brak przekonania do dwóch nazwisk na okładce. W każdym razie ta książka kompletnie nie trafiła w mój gust, mimo (pozornie) interesującej tematyki.
Rytuał ciemności to opowieść o niezwykłym kamieniu z tewy, którego powierzchnię pokrywa tajemnicza inskrypcja. Badający ów przypadek izraelski archeolog zostaje zamordowany, kamień zaś zostaje wykradziony. W tym samym czasie w ambasadzie francuskiej we Włoszech życie traci młoda archiwistka, która lada dzień miała spotkać się ze wspomnianym wyżej archeologiem. Obie ofiary przynależały do loży masońskiej.
Śledztwo trafia w ręce Antoine'a Marcasa (również wolnomularza), który szybko odkrywa ślad zabójców powiązanych z Towarzystwem Thule - tajną nazistowską organizacją, będącą zaprzysięgłym wrogiem loży masońskiej. Zaginiony kamień zawiera pewne sekretne wskazówki. Podobnie jest z zrabowanymi archiwami wolnomularzy, które skrywają wielkie tajemnice, połączone z informacjami wyrytymi na skradzionym kamieniu. Czego dotyczą te informacje, dlaczego każdy kto próbuje posiąść wiedzę o nich, musi stracić życie? Dowie się ten, kto da radę przebrnąć przez te androny. Powodzenia.

buchbuchbicher.blogspot.com

Intryga nakreślona w książce wydaje się mocno wydumana. Daleko jej do prawdopodobieństwa, związki przyczynowo - skutkowe sprawiają wrażenie miałkich i odrealnionych.
Bazowanie na tajemnicach wolnomularstwa stanowi mocny wabik, aczkolwiek przedstawienie ich przez duet autorów nie daje poczucia zaspokojenia ciekawości, poznania świata masonów. Pomimo garści informacji i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
230
7

Na półkach: ,

Rewelacyjny thriller masoński "Rytuał ciemności" - dwóch przyjaciół Erica Giacometti i piszącego pod pseudonimem Jaquesa Ravenne. Błyskawicznie tocząca się akcja przenosi nas nie tylko w różne miejsca (z Niemiec, Włoch i Izraela, poprzez Holandię, Chorwację do Francji), gdzie spotykają się losy bohaterów, ale też w historyczne wydarzenia aż do współczesności. Trup ściele się gęsto, ale też niezwykle ciekawe życiorysy i wiara w różnorodne cele bohaterów, sprawia, że czytając, podświadomie czy też świadomie - sympatyzujemy z głównymi bohaterami: Jade Zewiński (agentką, której zabito przyjaciółkę) i Antoine Marcas`em (komisarzem policji i zarazem mistrzem jednej z francuskich lóż masońskich) . Wspaniale rozpracowana fabuła, przenosi nas nie tylko w różne miejsca i czasy, ale również w sferę wierzeń, rytuałów, zagadek, tajemnic, symboli, emocji i ... budzących się uczuć. Książka, od której nie można się oderwać.

Rewelacyjny thriller masoński "Rytuał ciemności" - dwóch przyjaciół Erica Giacometti i piszącego pod pseudonimem Jaquesa Ravenne. Błyskawicznie tocząca się akcja przenosi nas nie tylko w różne miejsca (z Niemiec, Włoch i Izraela, poprzez Holandię, Chorwację do Francji), gdzie spotykają się losy bohaterów, ale też w historyczne wydarzenia aż do współczesności. Trup ściele...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
0
0

Na półkach:

1945 rok... II Wojna Światowa zbliża się do końca. Francois Le Guermand, francuz pracujący dla nazistowskich Niemiec ma za zadanie przewieść tajemnicze skrzynie do bezpiecznej kryjówki. Nie wie, że operacja skazana jest na niepowodzenie, gdyż po nie długim czasie od wyjazdu konwój wpada na rosyjski zwiad. Le Guermand jako dowodzący całą akcją jest zdesperowany, chce wiedzieć za co ma zginąć więc otwiera jedną ze skrzyń. Zdziwiony odkrywa, że w środku są dokumenty dotyczące masonerii.

Jest to opowieść o niezwykłym kamieniu z tewy, na którym wyryte są tajemnicze inskrypcje. W czasach współczesnych badający ten przypadek izraelski archeolog zostaje zamordowany, a kamień skradziony. W tym samym czasie w ambasadzie francuskiej we Włoszech życie traci młoda archiwistka, która miała się wkrótce spotkać z owym zamordowanym archeologiem. Co ciekawe, obie ofiary należały do loży masońskiej. Śledztwo trafia w ręce Antoine`a Marcasa - również masona, który odkrywa powiązania zabójców z Thule, która jest zaprzysiężonym wrogiem loży masońskiej.

"Rytuał ciemności" to pierwszy tom z serii "Zbrodnia i wtajemniczenie", który jest o jednym z najbardziej tajemniczych stowarzyszeń na świecie - wolnomularstwie, do którego należy jeden z autorów książki Jacques Ravenne. Ci dwaj autorzy stworzyli nowy gatunek literacki jakim jest thriller masoński. Jest to specjalna mieszanka kryminału oraz legend i historii tajnych towarzyszeń. W "Rytuale ciemności" oprócz tajników wolnomularstwa autorzy odkrywają przed czytelnikiem specyfikę rasistowskiego Towarzystwa Thule oraz średniowiecznego Zakonu Templariuszy.

Już od samego początku powieści czytelnik poznaje podłoże historyczne współczesnych wydarzeń, które jest bardzo wiarygodne. Poznaje przeszłość naocznych świadków, lektury starych dokumentów. Historia odgrywa w tej książce kluczową rolę. Są tu obecne nawiązania do sytuacji masonów w czasie II Wojny Światowej, do początków ich istnienia, do Templariuszy.

Wielu porówna zapewne tę książkę do twórczości Dana Browna ze względu na różne teorie spiskowe i tematykę ogólnie pojętą. Miesza się tu fikcja z prawdą i to w sposób wiarygodny. Czytelnik nie będący w temacie masonerii nie wie, kiedy autorzy zaczynają tworzyć fikcję, a kiedy prawdę. Świat jest tutaj fascynujący, hipnotyzuje tajemnicą, czasami jest aż nierealny.

Książka jest oryginalna ze względu na środowisko, w którym jest usytuowana. Entuzjaści grozy nie znajdą tu niczego dla siebie, ale poszukiwacze tajemnic z domieszką kryminału będą usatysfakcjonowani. Jeżeli lubisz legendy, historię i tajemnice bractw to ta książka z pewnością jest dla Ciebie.

1945 rok... II Wojna Światowa zbliża się do końca. Francois Le Guermand, francuz pracujący dla nazistowskich Niemiec ma za zadanie przewieść tajemnicze skrzynie do bezpiecznej kryjówki. Nie wie, że operacja skazana jest na niepowodzenie, gdyż po nie długim czasie od wyjazdu konwój wpada na rosyjski zwiad. Le Guermand jako dowodzący całą akcją jest zdesperowany, chce...

więcej Pokaż mimo to

10
Reklama
avatar
1554
688

Na półkach: ,

Dość ciekawe połączenie sensacji z kryminałem, z masonerią w roli głównej.

Dość ciekawe połączenie sensacji z kryminałem, z masonerią w roli głównej.

Pokaż mimo to

41
avatar
1174
1092

Na półkach:

Teorie spiskowe rodzą się łatwo, a ich żywot bywa nadzwyczaj długi. Wystarczy niewyjaśniona do końca sytuacja, zbieg okoliczności lub cień tajemnicy i zaczynają powstawać plotki, pomówienia oraz nieufność wobec wszystkiego co wydaje się inne. Na gruncie niepewności raz zasiane ziarno podejrzeń rozwija się nadzwyczaj bujnie, chociaż najczęściej jest lekceważone i dostrzegane dopiero w momencie kiedy wydaje owoce o smaku nienawiści i gniewu.

W krótkim okresie czasu zostaje zamordowanych dwoje naukowców - doświadczony i uznany archeolog oraz młoda historyczka. Zbrodnie na pierwszy rzut oka mają tylko jeden punkt wspólny - sposób odebrania życia. W Rzymie i Jerozolimie ktoś odwzorował starożytny rytuał by odebrać życie mężczyźnie i kobiecie, dlaczego właśnie oni zostali ofiarami i co chcieli zabójcy przekazać postronnym? Antoine Marcas wie co oznacza niezwykły sposób dokonania mordów, lecz powód nie jest już dla niego tak oczywisty. Jade Zewinski zależy przede wszystkim na ujęciu sprawców. Komisarz policji i szefowa ochrony nie są zbyt zadowoleni z wzajemnej współpracy, ale bez niej ich szanse na rozwiązanie zagadkowych zbrodni są niewielkie. Sprawa, do której zostali oddelegowani sięga głęboko w przeszłość oraz w świat pełen symboli i ukrytych znaczeń. Każde z nich ma własny powód by kontynuować dochodzenie, a osobiste doświadczenia sprawiają, że zaryzykują wszystkim by osiągnąć wspólny cel. Ich przeciwnik nim zadał cios przygotowywał się przez wiele lat, jego ofiary nie były przypadkowe. Już kiedyś jedna z nich spotkała się z tym wrogiem, teraz jej następcy muszą stawić czoła mitowi i ochronić przed zniszczeniem to, co ocalało po wojennej pożodze. Dla postronnych nie jest to nic cennego, lecz wtajemniczeni mają zgoła odwrotne zdanie w tym temacie.

Od kilkudziesięciu lat w ukryciu pozostają ludzie, którzy chcą zrealizować idee, jakie były źródłem tragedii Drugiej Wojny Światowej. Starają się nie wyróżniać, dobrze maskują swoje działania i po cichu dążą do celu jaki wydaje się utopią, ale czy na pewno jest ona nierealna? Komisarz Marcas nie jest tego pewien, ostatnie zbrodnie są dla niego dowodem, że to, co wydaje się legendą może być rzeczywiste. Jeżeli starożytna tajemnica jest prawdą to dotarcie do jej istoty przez niepowołane osoby równa się ogromnemu zagrożeniu dla świata. Jade chce jedynie ukarania winnych śmierci niewinnych ludzi, lecz by mogła zrealizować swój cel musi zmierzyć się z własną przeszłością. Oboje mają wspólnego wroga, ale wzajemne zaufanie nie jest dla nich łatwe. Zwyciężą osobiste animozje czy dochodzenie ważne dla nich dwoje?

Eric Giacometti i Jacques Ravenne dają swoim czytelnikom sensację, odrobinę political fiction oraz sporą dawkę sekretnych stowarzyszeń. Fabuła "Rytuału ciemności" to nie kopia "Kodu Leonarda da Vinci" lub "Aniołów i demonów, chociaż tematyka wydaje się bardzo podobna, to w tym przypadku autorzy skupili się na innych wątkach. Przede wszystkim, oprócz głównych postaci, pierwszoplanową rolę odgrywają dwie owiane legendą organizacje - Wolnomularze i Thule, to ich dzieje są źródłem motywu przewodniego oraz stanowią tło dla kryminalnego wątku. Przeplatanie się fikcji i faktów daje historię intrygującą i wciągającą, rozgrywającą się współcześnie i na oczach świata, ale otoczoną zasłoną sekretów, półprawd oraz masek. "Rytuał ciemności" stanowi świetną lekturę i dla wielbicieli kryminałów jak i szukających opowieści z zakulisowymi intrygami.

Teorie spiskowe rodzą się łatwo, a ich żywot bywa nadzwyczaj długi. Wystarczy niewyjaśniona do końca sytuacja, zbieg okoliczności lub cień tajemnicy i zaczynają powstawać plotki, pomówienia oraz nieufność wobec wszystkiego co wydaje się inne. Na gruncie niepewności raz zasiane ziarno podejrzeń rozwija się nadzwyczaj bujnie, chociaż najczęściej jest lekceważone i dostrzegane...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
448
151

Na półkach:

Ciekawa akcja ale zakończenie fatalne. Niepasujące do całości. Wymienionych jest dwóch autorów. Zakończenie wygląda jakby pisał ktoś trzeci. Niektóre wydarzenia są nierealne. Niepokojący jest fakt, że autorzy próbują wybielać masonerię, twierdzą, że jest za dużo mitów na ich temat. Jednak uważny czytelnik przekona się, że podsycają te mity. Kipi zawoalowaną nienawiścią do chrześcijaństwa a zwłaszcza do katolicyzmu. Żelazna dziewica w chorwackim kościele jako narzędzie tortur brzmi jak bluźnierstwo wobec analogii do Maryi Dziewicy. Skąd się wzięły tylko 3 stopnie wtajemniczenia? Gdzie reszta? Masoneria Memphis-Misraim ma się dobrze i nie jest marginalna.

Ciekawa akcja ale zakończenie fatalne. Niepasujące do całości. Wymienionych jest dwóch autorów. Zakończenie wygląda jakby pisał ktoś trzeci. Niektóre wydarzenia są nierealne. Niepokojący jest fakt, że autorzy próbują wybielać masonerię, twierdzą, że jest za dużo mitów na ich temat. Jednak uważny czytelnik przekona się, że podsycają te mity. Kipi zawoalowaną nienawiścią do...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
262
30

Na półkach:

Nic nowatorskiego - historia o masonach poruszająca ich prześladowania w przeszłości i zaznaczająca obecnie znacznie mniejsze wpływy niż sądzi większość ludzi.
Pierwsza połowa książki to opisy polityczne i historyczne, w drugiej coś zaczyna się dziać, jednak ma się wrażenie, że dochodzi do zmęczenia materiału, przez co nawet interesujące zakończenie traci swój potencjał.
Mimo wszystko całość wydaję się czymś w rodzaju współczesnej baśni ukazującej walkę dobra ze złem, heroiczną wiarę do samego końca i przypominającą, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. Szkoda tylko, że całość strasznie schematyczna i przewidywalna.

Nic nowatorskiego - historia o masonach poruszająca ich prześladowania w przeszłości i zaznaczająca obecnie znacznie mniejsze wpływy niż sądzi większość ludzi.
Pierwsza połowa książki to opisy polityczne i historyczne, w drugiej coś zaczyna się dziać, jednak ma się wrażenie, że dochodzi do zmęczenia materiału, przez co nawet interesujące zakończenie traci swój potencjał....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
2453
1110

Na półkach: ,

„Wyrzuć masona drzwiami, a wejdzie oknem.”

Macie pojęcie, kim są wolnomularze? Zawsze uważałam, że są to tajemne stowarzyszenia, o których wiedza jest zakazana i dociera tylko do wybranych osób. Byłam wręcz przekonana, że o tym temacie nie mówi się głośno. Podobnie jak o kilku innych… a co się okazuje? Że na rynku wydawniczym pojawiła się książka, która porusza motyw wolnomularstwa. Właściwie, wydawałoby się, że to całkiem naturalne – kolejna fikcja literacka. Jednak tutaj jest haczyk – to nie fikcja. Takie stowarzyszenia istnieją od zawsze.

We francuskiej ambasadzie w Rzymie trwa przyjęcie. Wszyscy znakomicie się bawią, śmieją i rozmawiają. Wszyscy, poza jedną osobą. Bo ona leży martwa i już nigdy się nie uśmiechnie. Okazuje się, że ofiara należała do Loży Wielkiego Wschodu, a zamordowano ją zgodnie z rytuałem nawiązującym do śmierci Hirama – założyciela wolnomularstwa. Przyjaciółka ofiary – Jade Zewinski – oraz mason, który pracuje jako komisarz – Antoine Marcas – rozpoczynają dochodzenie. Trafiają podczas niego na ślad Towarzystwa Thule, największego wroga całej masonerii. A wszystko rozchodzi się o dawno zaginięte dokumenty, które do tej pory niektórym osobom spędzają sen z powiek…

Eric Giacometti i Jacques Ravenne stworzyli gatunek literacki, który określić można mianem thrillera masońskiego. „Rytuał ciemności” jest pierwszą częścią serii Zbrodnia i wtajemniczenie, która do tej pory obejmuje 8 książek (wydanych zagranicą). Należy im się wielkie uznanie ze wplecenie wątku masońskiego do pospolitego thrillera, bowiem stanowi to ogromne urozmaicenie fabuły. Właściwie konstrukcja nie wyróżnia się niczym spośród innych powieści tego typu, ale i tak bardzo spodobało mi się poruszenie tematyki wolnomularstwa oraz rozwój wydarzeń. Historia ogromnie mnie wciągnęła, nie mogłam się już doczekać rozwikłania zagadki i odkrycia tajemnicy zaginionych papierów, które stanowiły meritum całej sprawy. Pobudzona została moja ciekawość, a wiadomo, że to bardzo często sprawia, że rzucamy wszystko, byle tylko czytać. Dodatkowo powiem Wam, że to śledztwo wcale nie było takie proste.

Autorzy opierali się w pewnym stopniu na faktach historycznych oraz rzetelnych faktach. Mamy tutaj więc połączenie fikcji literackiej z czymś, co rzeczywiście ma miejsce bądź też miało w przeszłości. Wszystko wyjaśnione zostało na końcu książki, a co więcej – jeżeli kogoś naprawdę zainteresowała tematyka i wątki poruszane w fabule, to może się tam dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy. A żeby było jeszcze ciekawiej – jeden z autorów jest dziennikarzem śledczym, a drugi mistrzem wolnomularskim. Nie zdziwi Was więc zapewne fakt, że ta książka jest naprawdę znakomicie napisana. Dojrzały język, przemyślany bieg wydarzeń, intrygująca tajemnica. Pan Giacometti i Ravenne wykonali kawał dobrej roboty. Zarówno motyw dochodzenia, jak i przedstawienie historii i zasad masonerii są bardzo dobrze zrealizowane.

Bohaterowie są wyraźni i realistyczni. I to nie tylko ta dwójka, która prowadzi śledztwo, ale każdy inny. W bardzo łatwy sposób można sobie ich zobrazować, podobnie jak każde miejsce i sytuację. Lubię takie książki, które pobudzają moją wyobraźnię w taki sposób, że czuję się, jakbym oglądała dobry film. Tak właśnie było w tym przypadku. Swoją drogą, ekranizacja tej powieści byłaby naprawdę świetna, pod warunkiem, że jej twórcy potrafiliby oddać tę atmosferę i klimat. Nie jest to lektura, przy której możemy sobie pozwolić na błądzenie myślami gdzieś indziej. W sumie.. nawet nie wiem, czy tak by się dało, bo ona naprawdę potrafi czytelnika porwać. Warto się temu poddać i pozostać w skupieniu.

„Rytuał ciemności” to znakomite rozpoczęcie świetnie zapowiadającej się serii. Kawał dobrej lektury, która zapewni rozrywkę na więcej niż jeden wieczór. Czytałam ją z ogromną przyjemnością i wielkim zaangażowaniem. Styl autorów wybitnie przypadł mi do gustu, nie zabrakło tutaj scen pełnych napięcia, porywającej akcji czy chwil, w których nie byłam do końca pewna, co się zaraz wydarzy. Nutka nieprzewidywalności dopełniła całość i sprawiła, że książka jeszcze więcej zyskała. Zdecydowanie polecam i czekam na kolejną część cyklu. Wystawiam 8,5/10.

„Wyrzuć masona drzwiami, a wejdzie oknem.”

Macie pojęcie, kim są wolnomularze? Zawsze uważałam, że są to tajemne stowarzyszenia, o których wiedza jest zakazana i dociera tylko do wybranych osób. Byłam wręcz przekonana, że o tym temacie nie mówi się głośno. Podobnie jak o kilku innych… a co się okazuje? Że na rynku wydawniczym pojawiła się książka, która porusza motyw...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
357
36

Na półkach: ,

Jeśli chodzi o całość powieści, momentami miałam problem zrozumieć treść, ale gdy zagłębiałam się w kolejne wątki, wszystko zostało jasno objaśnione i nie było powodów do zniechęcania się. Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach, autorzy umiejętnie przeplatają jeden wątek z drugim, technicznie jak najbardziej udany zabieg. Odnosząc się do bohaterów, profesjonaliści, z umysłami nie należącymi do pospolitych.

czytaj więcej: http://kjakksiazka.blogspot.com/2014/01/recenzja-eric-giacometti-jacques-ravenn.html

Jeśli chodzi o całość powieści, momentami miałam problem zrozumieć treść, ale gdy zagłębiałam się w kolejne wątki, wszystko zostało jasno objaśnione i nie było powodów do zniechęcania się. Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach, autorzy umiejętnie przeplatają jeden wątek z drugim, technicznie jak najbardziej udany zabieg. Odnosząc się do bohaterów, profesjonaliści, z...

więcej Pokaż mimo to

26
avatar
585
322

Na półkach: ,

W Rytuale Ciemności zderzają się ze sobą dwie niezwykłe i tajemnicze siły: Masoneria oraz Towarzystwo Thule. Archiwistka Loży Wielkiego Wschodu Francji - Sophie zostaje zamordowana podczas przyjęcia w francuskiej ambasadzie. Podobny los spotyka innego członka masonerii - Marka - archeologa pracującego w Jerozolimie, gdzie prowadził badanie nad tajemniczą inskrypcją wyrytą na kamieniu. Obie ofiary zostały zamordowane w sposób nawiązujący do śmierci Hirima - legendarnego założyciela wolnomularstwa - budowniczego świątyni Salomona, który nie chciał zdradzić tajemnicy architektonicznej budowli i otrzymał 3 uderzenia: w ramię, kark i czoło. Komisarz i jednocześnie wolnomularz Antoine Marcas oraz szefowa ochrony ambasady Jade rozpoczynają wyścig z czasem i poszukując osób odpowiedzialnych za te zbrodnie trafiają na zabójców należących to tajemniczego Thule Gesellschaft - najgroźniejszego wroga masonerii jeszcze z czasów II wojny światowej. Wolnomularskie archiwa zrabowane przez III Rzeszę, które do nich powróciły, tajemnicze inskrypcje - jakie sekrety skrywają? Kto się ich obawia? Czemu warto za nie zabić? Czytając Rytuał Śmierci zdecydowanie znajdziecie odpowiedzi na każde z tych pytań.

"Myli się ten kto uważa że diabeł nie istnieje...Zło jest tutaj, wśród nas. Czai się gdzieś na dnie świadomości. I tylko czeka na uwolnienie. Jest jak Wąż, który czyha w człowieczej architekturze...Jest złym bratem...i domaga się aby mu podać hasło. I poznało je. " s.21

Książka panów Erica Giacometti & Jacquesa Revenne to skarbnica wiedzy na temat materiałów masońskich, naukowych i historycznych połączona z całkowicie fikcyjną fabułą. To nie tylko czasy współczesne, ale także wyprawa do III Rzeszy. To historia masonerii i wiele szczegółów dotyczących Czarnego Zakonu - Towarzystwa Thule, do którego należało wielu essesmanów. Tule używało swastyki jako swego znaku. Było organizacją, która okazywała osobliwe pogaństwo. Mieszankę wierzeń wywodzących się ze starych nordyckich mitologii oraz teorii rasistowskich.

"Przestrzeń, duch, śmierć i spuścizna indoeuropejskich nordyków."s.97
"Do nas strach nie ma przystępu" s.107

Tymczasem dla niewtajemniczonych - masoneria inaczej wolnomularstwo to międzynarodowy ruch mający na celu doskonalenie jednostki i jednoczenia "myślicieli" różnych narodowości, religii i poglądów. To nurt mający na celu dążenie do zmian w społeczeństwie. Owiany mgiełką tajemnicy. Pełen rytuałów i obrzędów, rozbudowanej symboliki. Tajemnice masonerii są częścią jej legendy. Może właśnie dlatego często ruch ten jest i był oskarżany o teorie spiskowe. Faktem jest, iż w masoneriach spotykamy przede wszystkim osoby wysoko postawione: biznesmeni, urzędnicy państwowi, śmietanka towarzyska... Trudno mi uwierzyć, iż nie ma tam żadnego kumoterstwa i układów. Te istnieją wszędzie. Wielu wykorzystuje znajomości i chce na nich korzystać. Szczególnie w świecie polityki i biznesu. O wielu z tych kwestii przeczytacie w książce, gdyż w niej są to zdecydowanie "sprawy" sporne.

"Pragnienie zgłębienia sekretów jest w duszy ludzkiej głęboko zakorzenione, nawet najmniej ciekawy umysł rozpala się na myśl, że posiądzie informacje niedostępną dla innych" s.27


Nie jest to kryminał/thriller, który pędzi szaleńczo. Dla mnie zbrodnie w książce były zdecydowanie na drugim planie. Pierwszy plan nieprzejednanie zapełniała historia, która została świetnie i z rozmachem skonstruowana. Motywy zbrodni i morderców są utkane wręcz w szaleńczy i pełen determinacji plan. A cel? Wręcz mityczny.

"Ciało odchodzi od kości" s.293

Podsumowując Rytuał Ciemności to bardzo dobra książka, w której nie doświadczymy wartkiej akcji, ale poznamy wiele zaskakujących faktów i historii. Uchylimy rąbka tajemnicy dotyczącego Masonerii i Towarzystwa Thule. Poznamy nie jedno oblicze zbrodni, okrucieństwa i spaczenia charakterów. To zdecydowanie książka z wątkiem historycznym, którą czyta się dobrze i szybko jeśli pasjonuje nas historia połączona z mistycyzmem, tajemnicą i zbrodniami. To książka dla osób lubiących poznawać historie organizacji owianych tajemnicą z wprowadzonym wątkiem historycznym i kryminalnym.
http://mkczytuje.blogspot.com/2013/11/rytua-ciemnosci-eric-giacometti-jacques.html

W Rytuale Ciemności zderzają się ze sobą dwie niezwykłe i tajemnicze siły: Masoneria oraz Towarzystwo Thule. Archiwistka Loży Wielkiego Wschodu Francji - Sophie zostaje zamordowana podczas przyjęcia w francuskiej ambasadzie. Podobny los spotyka innego członka masonerii - Marka - archeologa pracującego w Jerozolimie, gdzie prowadził badanie nad tajemniczą inskrypcją wyrytą...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rytuał ciemności


Reklama
zgłoś błąd