Wszystko zajęte

Okładka książki Wszystko zajęte autora Marcin Podolec, 9788360915660
Okładka książki Wszystko zajęte
Marcin Podolec Wydawnictwo: Kultura Gniewu komiksy
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Data wydania:
2012-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-01
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60915-66-0
Średnia ocen

4,9 4,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystko zajęte w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wszystko zajęte

Średnia ocen
4,9 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystko zajęte

avatar
1806
1282

Na półkach: , ,

Opis z tyłu okładki był bardziej ekscytujący od samego komiksu.

Opis z tyłu okładki był bardziej ekscytujący od samego komiksu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
543
505

Na półkach:

Kolejny ładny, ale strasznie chaotyczny komiks, którego sens nie do końca zrozumiałam. W połowie dopiero połapałam się, że historia jest opowiadana z tak jakby dwóch punktów widzenia, a nie jednego, bo bohaterowie byli strasznie do siebie podobni i dało się ich rozróżnić po detalach. Zabrakło mi jakiegoś wyjaśnienia, dalszego sensu; mam wrażenie, że komiks się nagle urywa, zostawia czytelnika z pytaniami i nie bierze za ten stan żadnej odpowiedzialności. Nie lubię czegoś takiego. Jak poznaję historię, to chciałabym mieć jakikolwiek start i zakończenie, bym jakkolwiek mogła przyswoić wszystkie wydarzenia i emocje, które przewinęły się w trakcie lektury. Kreska i styl artystyczny są piękne, to trzeba przyznać, ale zbytnio się pogubiłam w środku.

Kolejny ładny, ale strasznie chaotyczny komiks, którego sens nie do końca zrozumiałam. W połowie dopiero połapałam się, że historia jest opowiadana z tak jakby dwóch punktów widzenia, a nie jednego, bo bohaterowie byli strasznie do siebie podobni i dało się ich rozróżnić po detalach. Zabrakło mi jakiegoś wyjaśnienia, dalszego sensu; mam wrażenie, że komiks się nagle urywa,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
23

Na półkach:

Wydaje mi się mgliście, że w komiksie "Wszystko zajęte" Marcina Podolca fabuły po prostu nie ma. To zbiór mniej lub bardziej interesujących scen, które może i da się połączyć w jakąś zwartą całość, ale wyłącznie przy założeniu, że odbiorca ma naprawdę dużo dobrej woli.

Gdyby nie opis na okładce, to nie zauważyłbym nawet, że w komiksie dochodzi do jakiegoś zwrotu akcji, a życie bohaterów rzekomo odwraca się do góry nogami. Tym przełomowym zdarzeniem mają być nieoczekiwane zgony, do których dochodzi w pewnym, jak się zdaje, wolnym od śmierci miasteczku. Nieufnie podchodzę do nagłości i ewentualnej niesamowitości tych zgonów, bo przecież główni bohaterowie pracują w branży funeralnej, więc po co mieliby trudnić się czymś, co nie przynosi żadnych zysków? Druga rzecz – jeżeli dobrze liczę, to Podolec pokazuje tylko jeden pogrzeb, więc prawidłowe, zgodnie z intencją autora, odczytanie niezwykłości i doniosłości tego zdarzenia jest doprawdy zadaniem karkołomnym. Śmiem twierdzić, że wręcz niemożliwym do zrealizowania.

Początkowo intrygują natomiast kadry, które skupiają się na detalach (pozornie?) zwyczajnych obiektów – guzik u płaszcza, rękaw marynarki, kły jakiegoś zwierza w ZOO. Niestety stan zaciekawienia tym zabiegiem szybko przeradza się w irytację. Okazuje się bowiem, że te zbliżenia niczemu nie służą – nie ukazują istotnych dla fabuły szczegółów i raczej nie niosą za sobą żadnej naddanej wartości, choćby interpretacyjnej. Na domiar złego w większości przypadków są one po prostu nieczytelne.

Wierzę, że „Wszystko zajęte” kryje w sobie ogromny ładunek emocjonalny, pasjonującą historię i świetnie zbudowanych bohaterów, ale wszystko to pozostało chyba w głowie autora, bo ja na papierze tego nie widzę.

Wydaje mi się mgliście, że w komiksie "Wszystko zajęte" Marcina Podolca fabuły po prostu nie ma. To zbiór mniej lub bardziej interesujących scen, które może i da się połączyć w jakąś zwartą całość, ale wyłącznie przy założeniu, że odbiorca ma naprawdę dużo dobrej woli.

Gdyby nie opis na okładce, to nie zauważyłbym nawet, że w komiksie dochodzi do jakiegoś zwrotu akcji, a...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

104 użytkowników ma tytuł Wszystko zajęte na półkach głównych
  • 88
  • 16
45 użytkowników ma tytuł Wszystko zajęte na półkach dodatkowych
  • 14
  • 13
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Marcin Podolec
Marcin Podolec
Urodzon 25 czerwca 1991 w Jarosławiu, polski grafik i rysownik. Jego komiksy są wydawane poza Polską m.in. we Francji, Hiszpanii czy Niemczech. Studiował animację w PWSFTviT. Rysuje i pisze scenariusze komiksów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wszystko zajęte

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wszystko zajęte