rozwińzwiń

Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia

Okładka książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia autora Ewa Maciąg, Marzena Wilkanowicz, 9788324022762
Okładka książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia
Marzena WilkanowiczEwa Maciąg Wydawnictwo: Znak Literanova literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2012-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-15
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-2276-2
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia

Średnia ocen
6,7 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia

Sortuj:
avatar
3930
1019

Na półkach: ,

Co było powodem do spisania tej historii? Ostateczny impuls przyszedł wraz z wyczytanymi przez autorkę informacjami o rzekomej współpracy jej ojca jako naczelnego "Tygodnika Powszechnego" ze Służbami Bezpieczeństwa. O tego wychodzi autorka.
"Namawiano mnie do tego kilka razy, twierdząc, że mam w garści wszystkie składniki potrzebne do dobrej historii. Szalona miłość moich Rodziców, polsko-wietnamskie korzenie, cesarskie koneksje, środowisko krakowskie, trzynaście lat tworzenia polskich edycji "Elle", a wszystko to na tle wyjątkowych wydarzeń politycznych i przemian społecznych." Ten cytat z pierwszego rozdziału będzie tu najlepszy i dość zwięzle oddający to co znajdziemy na kartkach książki.
Momentami tylko zastanawiałam się o kim to jest, bo ilość nagromadzonych znanych i mniej znanych (dla mnie) nazwisk ze środowiska politycznego, artystycznego była przytłaczająca. Świat, którym na co dzień zwykły śmiertelnik nie zaprząta sobie głowy, bo zwyczajnie nie ma do niego dostępu, jedynie poprzez migawki w tv lub przeglądając czasopisma.
Wszystko tu jest idealne, jak ze stron światowego magazynu. Może tak właśnie żyją nieliczni, ci wybrani? Zastanawiam się czy pisząc o znanych, ważnych w środowisku, w którym się człowiek obraca nie można sobie pozwolić na negatywne stwierdzenia, opinie o kimś? Ostatecznie chyba można by to przypłacić jakimś wykluczeniem z towarzystwa. Ale przez to całość taka uładzone i czytając ma sie wrażenie, że takie życie to bajka, a ja w to nie wierzę, bo tam gdzie wielkie pieniądze, sława, cały ten blichtr tam dużo więcej fałszywego uśmiechu niż na "opłatkowych" spotkaniach w pracy.

Co było powodem do spisania tej historii? Ostateczny impuls przyszedł wraz z wyczytanymi przez autorkę informacjami o rzekomej współpracy jej ojca jako naczelnego "Tygodnika Powszechnego" ze Służbami Bezpieczeństwa. O tego wychodzi autorka.
"Namawiano mnie do tego kilka razy, twierdząc, że mam w garści wszystkie składniki potrzebne do dobrej historii. Szalona miłość moich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3609
1857

Na półkach: , ,

"Lan, czyli Orchidea" jest autobiografią Marzeny Wilkanowicz, byłej redaktor naczelnej polskiej edycji Elle. Jej życie zaiste było (jest) barwne i na pewno nie można by go było nazwać przeciętnym. Dziennikarka ma egzotyczne korzenie, jej mama pochodzi bowiem z Wietnamu, z rodziny blisko skoligaconej z rodem królewskim. Ojcem z kolei jest Stefan Wilkanowicz, krakowski dziennikarz, blisko związany ze środowiskiem „Tygodnika Powszechnego” oraz „Znaku”. Marzena Wilkanowicz dużo pisze o swoim ojcu, to jego postać właśnie dała jej impuls do napisania Orchidei. Książka naznaczona jest bardzo wyraźnie duchem katolicyzmu. Znak to przecież chrześcijańskie wydawnictwo, rodzice autorki są głęboko wierzącymi katolikami (mama też, bo wywodzi się z katolickiego środowiska w Wietnamie!. Wilkanowicz niejako „zdradziła” to środowisko podejmując pracę we „frywolnym” piśmie.
Mam co do tej autobiografii mieszane uczucia. Autorka, jak przystało na dziennikarkę ma lekkie pióro, więc czyta się ją szybko i bez wysiłku. Przez karty tej książki przewija się cała masa znanych nazwisk: polityków, intelektualistów, artystów i innych celebrities. Oczywiście nie ma tu miejsca na żadne niedyskrecje, o wszystkich mówi się wyłącznie dobrze. Generalnie książka ta jest przykładem typowej propagandy sukcesu, na którą tak często możemy natknąć się w pismach kobiecych: bohaterka jest chodzącym ideałem, a jej życie wygląda jak bajka. Wszystko układa się jej jak po sznurku, posiada piękny dom, ciekawą pracę, podróżuje po całym świecie. Otoczona jest – obowiązkowo – kochającą rodziną oraz sporą gromadą niezawodnych przyjaciół. Jeśli w tym życiu pojawiają się jakieś problemy, to są one raczej incydentami, o których nie warto dłużej mówić. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie... Taka biografia niestety sprawia wrażenie polukrowanej i nieszczerej, a do tego jakże oderwanej od rzeczywistości, od życia szarego, przeciętnego człowieka.
Z drugiej strony fragmenty o redagowaniu pisma, świecie mody, są naprawdę interesujące. Jest w nich coś z atmosfery "Diabeł ubiera się u Prady". Najbardziej jednak podobał mi się rozdział o zakręconym życiu w Paryżu, o ulubionych miejscach autorki, o księgarniach, do których można wpaść i po północy... Jej opowieść o paryżankach to lekcja dobrego stylu. Z książki bije pozytywna energia autorki, która chce być tą, która coś zmienia. W myśl zasady: jeśli nie ja, to kto, jeśli nie teraz to kiedy. Tak została wychowana przez ludzi, którzy również angażowali się w to, żeby w Polsce żyło się lepiej. Dziennikarka wszędzie czuje się u siebie, lansuje kosmopolityzm. I zdaje sobie sprawę, że otrzymała w prezencie od życia dużo.

"Lan, czyli Orchidea" jest autobiografią Marzeny Wilkanowicz, byłej redaktor naczelnej polskiej edycji Elle. Jej życie zaiste było (jest) barwne i na pewno nie można by go było nazwać przeciętnym. Dziennikarka ma egzotyczne korzenie, jej mama pochodzi bowiem z Wietnamu, z rodziny blisko skoligaconej z rodem królewskim. Ojcem z kolei jest Stefan Wilkanowicz, krakowski...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

53 użytkowników ma tytuł Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia na półkach głównych
  • 28
  • 23
  • 2
19 użytkowników ma tytuł Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lan, czyli Orchidea. Niemożliwe miłości, modowe wybiegi i sztuka życia


Video

Video