Więzień i jasnowłosa

Okładka książki Więzień i jasnowłosa autora Józef Hen,
Okładka książki Więzień i jasnowłosa
Józef Hen Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry literatura piękna
138 str. 2 godz. 18 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1960-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1960-01-01
Liczba stron:
138
Czas czytania
2 godz. 18 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Więzień i jasnowłosa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Więzień i jasnowłosa

Średnia ocen
7,6 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Więzień i jasnowłosa

Sortuj:
avatar
448
398

Na półkach: ,

Książka od początku jest dziwna. Zamierzony akt twórczy nie zawsze równa się cudo.
Wiele razy czytając krzywiłam się. Ma dużo momentów, które mogę jedynie określić jako: WTF? Są to kierowane do kobiet bardzo obraźliwe teksty.
Fabuła nie jest skomplikowana. Po prostu dwie siostry chowają na strychu żyda. Jego reakcja na leki, jedzenie, ubrania i toaletę jest obrzydliwa. A potem dzieje się marzenie każdego stulejarza.

Czytałam tylko po to by wytknąć wszystkie te "kwiatki". Bo jak ktoś napisał w jednej opinii "takiej miłości już nie ma" i całe kur₩a szczęście, że nie ma.

Str 6
"Będą pokazywać zakochane księżniczki wyśpiewujące w kupletach tęsknoty swoich macic."

Str 14
"Wyobraził sobie usta, czerwone kobiece usta, rozchylone i trochę drżące. Takie usta mogą mieć moc ożywiania, przelewania życiodajnych soków. Chciałbym jeszcze całować czyjeś usta. Dorwać się do takich błądzących, wilgotnych warg. Głupie baby, wycierają się jak szmaty, nie mają pojęcia, czym są, nie wiedzą, ile mogą dać, rzadko dorównują pięknu swoich ciał, rzadko ich myśli i pragnienia sprostają ich biodrom i ustom, życie je wykoślawia i miętosi, stają się kłębkami nerwów, żyją pod naporem swoich impulsów i zachceń, nie potrafią się wyrwać z niewoli, w którą wpędziła je fizjologia, zakwitanie i przekwitanie, cud menstruacji, okropność menstruacji, biedne pokrwawione powykręcane ciała, roztrzepotane ptaki, wypukłookie ryby, pot, krew i włosy - nie chcę kobiet - nie wiem, po co mężczyźnie potrzebna jest kobieta."

Str 26
"- Będzie pan mógł czytać... o ile pan umie czytać po polsku - dodała niepewnie. - Mam tylko polskie książki.
- Umiem - odpowiedział lakonicznie.
I pomyślał: "Nie obrażaj się. Miej gdzieś to całe jej gadanie. Jest głupia jak but."

Str 27
"Wieczorem sygnałem będzie piosenka, którą zaśpiewa Małgosia. Repertuar pan uzgodni z nią - powiedziała i roześmiała się.
Było to tak niespodziewane, ten śmiech, drobny, rozpryskany, dziecięcy niemal - że Zygmunt osłupiał. Czy sobie kpi z niego? Zabawa! Ją to bawi - konspiracja, pomoc, dobroć. Musi być piekielnie młoda. Nie jest wcale głupia, tylko niedoświadczona i naiwna, panienkowata."

Zakaz śmiania się i uśmiechania do drugiego człowieka. 🤦‍♀️

Str 28
"Cholera, jak ta kobieta wygląda. Przez to, że w mroku stała właśnie kobieta, w powietrzu unosiło się nikłe ciepło, mrok stawał się krągły i pulsujący i Zygmunt uświadamiał sobie, że krągłość ciemności przyprawia go o głuchy niepokój."

Dziewczyna nie może obok stać, bo jemu coś staje. 🤦‍♀️

Str 44
"Już lepiej, żeby był drań - skoro ma kochanka, to lepiej, żeby to był łobuz i morderca, ktoś, kogo można nienawidzić."

Życzenie swojej wybawczyni takiego partnera... żeby potem mógł ją mieć dla siebie. Nienawiść w gościu nie ma granic. 🤦‍♀️

Str 102
"Zapalił skręta, przeszedł się wzdłuż prześcieradeł. Psiakrew, jeszcze zwariuję. Przez babę zwariuję. Przez durną babę. Próbował ją lżyć, poniżać, trywializować całą sprawę. Dobra dziwa. Skóra jak aksamit. Trzeba mieć moje szczęście. Nastanie noc, ona przyjdzie, popamięta mnie sobie (i będę milczał, bo ona położy mi palec na ustach i powie: ani słowa, nic, nie trzeba). Ale ją będę miał. Obnażę tę dumną niewinność, dowiodę jej, że jest tylko chciwą samicą, drapieżnym zwierzątkiem. I jeszcze to zrobię, i tamto, i to, i znowu tamto..."

Grażyna wykorzystała go. Moim zdaniem są siebie warci. Żadna to miłość. Ale nie usprawiedliwia to jego podejścia do kobiet.

Str 105
"- Jestem twój.
- Tak, jesteś, ale jeszcze bardziej ja chcę być twoja. Pamiętaj. A jak nie będziesz miał ochoty, zostaniesz u siebie. Pamiętaj, ja jestem ci posłuszna."

Mmm patriarchat i mokry sen stulejarza.

Podsumowując. Myślę, że autor, żyd, ponad stulatek, który nadal żyje, bardzo dużo włożył siebie w tę książkę.
Końcówka mi się nie podobała, mimo zakochania, wina za działania Zygmunta, za to co czuł, została zwalona na Grażynę. Całą książkę była obrażana.

Książka od początku jest dziwna. Zamierzony akt twórczy nie zawsze równa się cudo.
Wiele razy czytając krzywiłam się. Ma dużo momentów, które mogę jedynie określić jako: WTF? Są to kierowane do kobiet bardzo obraźliwe teksty.
Fabuła nie jest skomplikowana. Po prostu dwie siostry chowają na strychu żyda. Jego reakcja na leki, jedzenie, ubrania i toaletę jest obrzydliwa. A...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1036
1000

Na półkach: , , , , , , , ,

Piękna opowieść o uczuciach, jakich miało nie być...
o ludziach, których nie pożarła wojna...
o byciu sobą w czasach, gdy na siebie nie było czasu. w czasach, gdy każdy czuł się niepotrzebny.
Ona, jasnowłosa i on, skryty na dachu między stertą jabłek, a spadem dachu. On, zlękniony i ona, nieco odważniejsza, ale jakże silna zarazem...
Niebywała historia dwójki ludzi, których połączyła wojna i strach, a których rozłączył jeden błysk świateł...

"Bo... bo wydawało mi się, że nie mam prawa zostać. nie wiem, czy mnie rozumiesz. Ale spać z kimś to jest może więcej niż oddać się to jest- zupełnie zespolenie. Jak węzeł rodzinny. Prawda, że to pomysłowe, że miłość łączy się ze snem, z sennością samą? Ze słodyczą snu, z zapadaniem się w nicość, czy w jakieś inne światy, nie istniejące, wymarzone.
- Sen może być koszmarny.
...
-Dlaczego tu przyszłaś?
- Nie wiesz?
- Nie wiesz?
- Niezupełnie.
Uśmiechnęła się.
- Bo cię kocham.
- Nue.
- Ależ tak. Kocham cię
(...)
- ale dlaczego? Dlaczego?
- Nie wiem. Czy myślisz, że zawsze się wie? Kocham cię jak nikogo innego na świecie. Jesteś mi najdroższy. Ani ojca, ani matki,nikogo tak nie kochałam. To nawet nie to, że wciąż myślę o twoich chmurnych oczach, że chce mi się całować twoje usta, mógłbyś być brzydszy, zresztą nawet nie umiem sobie powiedzieć, czy jesteś ładny. Nie wiem. Wiem że jestem gotowa dla ciebie cierpieć, i zedrzeć się, i pójść na róg i robić najgorsze rzeczy. Tylko zażądaj. Wszystko zrobię, wszystko, wszystko, i będę jeszcze szczęśliwa, że robię to dlatego, że tobie to jest potrzebne... nie wiem do jakiej miłości można być zdolnym... ale czasem mi się chce po prostu krzyczeć, wszystkim dookoła krzyczeć, że cię kocham. Nie mów mi o swojej miłości, i tak jestem z tobą szczęśliwa. Szczęśliwa że cię mam, dla siebie, że to ja, ja sprawiam ci rozkosz i że sama jej od ciebie doznaję ... to tak powoli narastało..."

Piękna opowieść o uczuciach, jakich miało nie być...
o ludziach, których nie pożarła wojna...
o byciu sobą w czasach, gdy na siebie nie było czasu. w czasach, gdy każdy czuł się niepotrzebny.
Ona, jasnowłosa i on, skryty na dachu między stertą jabłek, a spadem dachu. On, zlękniony i ona, nieco odważniejsza, ale jakże silna zarazem...
Niebywała historia dwójki ludzi,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł Więzień i jasnowłosa na półkach głównych
  • 17
  • 5
  • 1
12 użytkowników ma tytuł Więzień i jasnowłosa na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Józef Hen
Józef Hen
Józef Hen, właściwie Józef Henryk Cukier (ur. 8 listopada 1923 w Warszawie) – polski pisarz, publicysta, dramaturg, scenarzysta i reportażysta żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej, jako syn Rubina Cukiera (1891-1945) i Ewy z domu Gampel (1894-1975). Wychowywał się na warszawskim Muranowie, gdzie również chodził do szkoły. Zadebiutował w Małym Przeglądzie w 1932; zetknął się też z Januszem Korczakiem. Po wybuchu II wojny światowej, w listopadzie 1939 uciekł z Warszawy do Lwowa i wojnę spędził w Związku Radzieckim. Pracował przy budowie szosy koło Kijowa, a potem trafił do Samarkandy w Uzbekistanie. Pomimo dobrej formy fizycznej nie został przyjęty do armii Andersa[1]. W 1944 wstąpił do Wojska Polskiego. Był korespondentem wojennym, opublikował też pierwszy wiersz (Łódź wierna, tłumaczony potem m.in. na chiński) w piśmie Głos Żołnierza. W czasie wojny stracił ojca, zabitego w 1945 w Buchenwaldzie, brata Mojżesza (ur. 1920),który zaginął w ZSRR oraz siostrę Mirkę (1917-1942),zabitą przez Ukraińców na Wołyniu[2]. Wojnę przeżyły matka i siostra Stella (ur. 1915). W 1944 zmienił nazwisko na Hen. Zaraz po wojnie był redaktorem tygodnika Żołnierz Polski. Ukończył szkołę oficerów i dosłużył się stopnia kapitana; służbę zakończył w 1952. Już w 1947 opublikował pierwszą książkę Kijów, Taszkent, Berlin. Dzieje włóczęgi, która została uznana za obiecujący debiut. Pisał reportaże, nowele, opowiadania, prozę historyczną i powieści dla dorosłych i młodzieży, a także scenariusze filmowe, które niekiedy też reżyserował, m.in. Autobusy jak żółwie. Na podstawie jego utworów nakręcono na początku lat 60. m.in. filmy Krzyż Walecznych, Nikt nie woła, Kwiecień oraz Prawo i pięść. Później sfilmowano też Crimen. Był także autorem scenariusza serialu historycznego Królewskie sny, opublikowanego później także w wersji książkowej. Opublikował też m.in. na łamach tygodnika Świat. W latach 1967-69 był zajadle atakowany przez środowisko tzw. "partyzantów". Nawiązał wówczas współpracę z paryską "Kulturą" Jerzego Giedroycia, w której opublikował trzy opowiadania pod pseudonimem Korab ("Western", "Oko Dajana", "Bliźniak"). Wydał m.in. powieść dla dzieci Bitwę o Kozi Dwór (1955),nawiązującą częściowo do Chłopców z Placu Broni Molnára, powieść wojenną Kwiecień(1960),dwie autobiograficzne powieści tworzące cykl "Teatr Heroda" o dojrzewaniu tuż przed II wojną światową i podczas oblężenia Warszawy w 1939 roku ("Przed wielką Pauzą" i "Opór"),liczne zbiory opowiadań, w tym Krzyż Walecznych (1964),literaturę historyczną Crimen. Opowieść jarmarczna (1975) oraz tomy esejów Nie boję się bezsennych nocy (1987) i wspomnień Nowolipie (1991). Inną pozycją w jego dorobku są beletryzowane biografie, wśród nich Ja, Michał z Montaigne (1978) – panorama XVI-wiecznej Europy ujęta na tle życiorysu francuskiego pisarza, myśliciela i eseisty Michela de Montaigne, oraz Błazen - wielki mąż (1998) – obszerny szkic postaci i wielostronnej działalności Tadeusza Boya-Żeleńskiego, przetykany refleksjami autora na temat epoki, która była jego dzieciństwem (powieść ta miała już trzy wydania). Hen przez lata doczekał się kilkunastu tłumaczeń, w tym na czeski, niemiecki, francuski i rosyjski. Przez długie lata (do 1982) był działaczem Związku Literatów Polskich. Był też członkiem komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich w 2005. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mieszka w Warszawie. Z małżeństwa z Ireną z domu Lebewal (ur. 1922) ma dwoje dzieci: Magdalenę (ur. 1950) i Macieja (ur. 1955).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Nie mówię już szeptem Żaneta Brudzińska, Klaudia Chrapko, Ewelina Glinka, Czuły Krąg Pisarski, Joanna Krzemińska, Karolina Majewska-Sarna, Paulina Merz, Joanna Moczulska, Ola Mucha, Dominika Nowakowska, Aga Pankau, Angelika Skrzypa, Agnieszka Sobczak, Patrycja Wójtowicz
Ocena 10,0
Nie mówię już szeptem Żaneta Brudzińska, Klaudia Chrapko, Ewelina Glinka, Czuły Krąg Pisarski, Joanna Krzemińska, Karolina Majewska-Sarna, Paulina Merz, Joanna Moczulska, Ola Mucha, Dominika Nowakowska, Aga Pankau, Angelika Skrzypa, Agnieszka Sobczak, Patrycja Wójtowicz

Cytaty z książki Więzień i jasnowłosa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Więzień i jasnowłosa