Agencja Złamanych Serc

532 str. 8 godz. 52 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2012-03-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-03-01
- Liczba stron:
- 532
- Czas czytania
- 8 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378390688
Wznowienie bestsellerowej powieści Ireny Matuszkiewicz.
Historia czterech młodych kobiet po przejściach, mieszkanek wielkopłytowego PRL-owskiego bloku w Toruniu. Główna bohaterka – Marta, trochę na oślep szuka szczęścia. Trzy pozostałe nie myślą już nawet o szczęściu, bo z trudem utrzymują się na powierzchni życia, ledwie wiążąc koniec z końcem. Wszystkie zapłaciły wysoką cenę za naiwność i niewłaściwie ulokowane uczucia. Teraz, dzięki energicznej Marcie, zawiązują czteroosobową Agencję Złamanych Serc.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Agencja Złamanych Serc w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Agencja Złamanych Serc
Poznaj innych czytelników
1441 użytkowników ma tytuł Agencja Złamanych Serc na półkach głównych- Przeczytane 1 145
- Chcę przeczytać 281
- Teraz czytam 15
- Posiadam 303
- Ulubione 11
- Literatura polska 10
- 2010 6
- 2014 5
- Literatura na obcasach 5
- Literatura piękna 5







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Agencja Złamanych Serc
Jedna z moich ulubionych książek. Z "Agencją Złamanych Serc" miałam okazję zapoznać się dobrych kilka lat temu i chętnie do niej wracam, mimo, że nie posiada żadnych dramatycznych zwrotów akcji. Nie rozumiem tak niskich ocen, ale może to kwestia obecnych gustów czytelniczych.
Jedna z moich ulubionych książek. Z "Agencją Złamanych Serc" miałam okazję zapoznać się dobrych kilka lat temu i chętnie do niej wracam, mimo, że nie posiada żadnych dramatycznych zwrotów akcji. Nie rozumiem tak niskich ocen, ale może to kwestia obecnych gustów czytelniczych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria o kobietach skrzywdzonych przez mężczyzn, które postanawiają odzyskać to co straciły. Trochę romans , trochę kryminał.
Historia o kobietach skrzywdzonych przez mężczyzn, które postanawiają odzyskać to co straciły. Trochę romans , trochę kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę trudno mi było ocenić powieść autorstwa tej pani. Język literacki na bardzo dobrym poziomie, ale co z tego skoro książka bez wyrazu.
Bohaterowie jak z foremki wyciągnięci. Wszystkie kobiety takie same, tylko mężczyźni trochę się od siebie różnili. Niby każda postać żeńska ma swoją własną smutną historię, jednak to nic nie zmienia. Główna bohaterka Marta w ogóle nie zyskała mojej sympatii. Jest strasznie irytującą postacią. Tak naprawdę, to połowa tych jej nieudanych miłości ,to wyłącznie jej wina. Naprawdę denerwująca bohaterka.
Sama książka to pomieszanie z poplątaniem, ani to romans, ani kryminał, ani obyczajówka. W niektórych momentach jest taka nudna, że miałam ochotę przewinąć dalej. Nie mam zamiaru sięgać po następne książki tej pani, skoro domniemany bestseller wcale mi się nie podobał. Nie polecam.
Naprawdę trudno mi było ocenić powieść autorstwa tej pani. Język literacki na bardzo dobrym poziomie, ale co z tego skoro książka bez wyrazu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie jak z foremki wyciągnięci. Wszystkie kobiety takie same, tylko mężczyźni trochę się od siebie różnili. Niby każda postać żeńska ma swoją własną smutną historię, jednak to nic nie zmienia. Główna bohaterka Marta w...
Nie mogłam się w nią wciągnąć, długo się z nią męczyłam...
Nie mogłam się w nią wciągnąć, długo się z nią męczyłam...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Agencja złamanych serc" to nie jest romans, co można by wywnioskować po okładce. To.....mam tu problem z określeniem gatunku🤔....chyba antyromans.
Ale na pewno jest to historia o kobietach, skrzywdzonych przez mężczyzn kobietach, które postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i zemścić się za swoje krzywdy. A wiadomo, że finansowa zemsta boli najbardziej więc taką to planują. A co z tego wyjdzie, jak skończy się ta operacja to już sami przeczytajcie.
Czytając tę książkę, po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że my kobiety jeśli chcemy to potrafimy trzymać się razem i jesteśmy solidarne. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że jesteśmy zawistne, zazdrosne i wredne...no może niektóre są, ale bohaterki tej historii nie. Solidaryzują się ze sobą i wbrew nakazowi rozsądku walczą by osiągnąć to co zaplanowały.
Podoba mi się kierunek w jaki poszła autorka. Takie trochę poplątanie gatunków, bo i obyczajówka i trochę taki kryminał i może też komedia. Takie miksy gatunkowe całkiem nieźle się czyta. Sprawdźcie sami.
"Agencja złamanych serc" to nie jest romans, co można by wywnioskować po okładce. To.....mam tu problem z określeniem gatunku🤔....chyba antyromans.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle na pewno jest to historia o kobietach, skrzywdzonych przez mężczyzn kobietach, które postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i zemścić się za swoje krzywdy. A wiadomo, że finansowa zemsta boli najbardziej więc taką to...
Marta ma trzydzieści lat, chłopaka, z którym mieszka, wraz z przyjaciółką prowadzi galerię sztuki. W przeciwieństwie, do swoich trzech przyjaciółek, czuje się spełniona i szczęśliwa. Niestety do czasu. Kiedy odkrywa zdradę mężczyzny, z którym planowała przyszłość, po chwilowym załamaniu, zaczyna dostrzegać jego wady. No w końcu żył na jej koszt, okłamywał ją, a na dodatek zdradził i to z panią z masarni. Marta wraz z przyjaciółkami, które również zostały mocno zranione przez mężczyzn (chociaż każda w inny sposób),postanawiają się zemścić. Tak powstaje „Agencja złamanych serc”. Czy plan się powiedzie? Co jeszcze spotka Martę?
Zacznę od tego, że do książki podchodziłam kilka razy. Niestety pierwsza część nie wciągnęła mnie, bohaterowie, których jest bardzo dużo, mieszali mi się i tak naprawdę tak do końca nie wiedziałam co się w niej dzieje. Jednak należę do ludzi upartych, tak więc się nie poddawałam i po książkę co jakiś czas ponownie sięgałam. To była dobra decyzja, ponieważ później było dużo lepiej. W drugiej połowie już wszystko rozumiałam, a książka zaczęła mnie wciągać.
Historia momentami wzruszająca, momentami śmieszna. To opowieść o kobietach, których mężczyźni zawiedli i postanowiły się na nich zemścić.
Główną bohaterką jest Marta i ona jest dość dobrze wykreowana. To kobieta, która była trochę naiwna, jednak zdrada narzeczonego sprawiła, że otworzyła oczy. To bohaterka odważna, czasem aż za bardzo. Ogólnie ją polubiłam.
„Agencja Złamanych Serc” to książka, której nie uważam, za genialną, jednak nawet mi się podobała (szczególnie druga połowa).
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2022/04/proszynski-i-s-ka-ksiazka-pt-agencja.html
Marta ma trzydzieści lat, chłopaka, z którym mieszka, wraz z przyjaciółką prowadzi galerię sztuki. W przeciwieństwie, do swoich trzech przyjaciółek, czuje się spełniona i szczęśliwa. Niestety do czasu. Kiedy odkrywa zdradę mężczyzny, z którym planowała przyszłość, po chwilowym załamaniu, zaczyna dostrzegać jego wady. No w końcu żył na jej koszt, okłamywał ją, a na dodatek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kategorii obyczaj z nutką kryminalną, humorystyczną oraz romansową Matuszkiewicz jest nie do pobicia. Gwarancja rozrywki na poziomie oraz dobrego humoru. Ten Wąsik ach ten Wąsik 😉
W kategorii obyczaj z nutką kryminalną, humorystyczną oraz romansową Matuszkiewicz jest nie do pobicia. Gwarancja rozrywki na poziomie oraz dobrego humoru. Ten Wąsik ach ten Wąsik 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO kultowym tytule Agencja Złamanych Serc słyszałam już wielokrotnie, traf jednak chciał, że jeszcze nie miałam okazji, by zapoznać się z nim bardziej dogłębnie. Na scenę jednak wkroczyło wydawnictwo Prószyński i S-ka oraz ich najnowsze wydanie tej powieści. Nie mogłam nie skorzystać z takiej okazji i postanowiłam zapoznać się z tą historią. Czy twórczość Ireny Matuszkiewicz trafiła w mój gust? Na to pytanie odpowiadam w tej opinii.
Cztery młode kobiety, które łączy przyjaźń, nie mają łatwego życia. Ich bagaż doświadczeń mógłby zawstydzić niejednego, który narzeka na swoje własne życie. Marta szuka - dość na oślep - własnego szczęścia i nie spocznie, dopóki go nie odnajdzie. Trzy pozostałe skupiają się raczej na samym przetrwaniu i życiu z dnia na dzień. Wszystkie do dziś płacą wysoką cenę za ulokowanie uczuć w złym miejscu. Dzięki Marcie postanawiają utworzyć Agencję Złamanych Serc. Czy to będzie ich recepta na szczęście?
Zacznę od tego, że mimo moich najszczerszych chęci, nie potrafiłam się wciągnąć w tę historię. Czytałam i przewracałam kolejne strony, jednak bez problemu mogłam odłożyć tę książkę bez odczuwania potrzeby powrotu do niej – a tego bardzo nie lubię. Na początku nie rozumiałam też, o czym właściwie jest to historia – o Marcie? O ogóle tytułowej agencji? Coś w stylu obyczajówki z wątkiem kryminalnym? Tak wiele było pytań, a tak mało odpowiedzi.
Główna bohaterka, Marta, zdobyła moją sympatię. Z jednej strony jest sympatyczna i chciałaby zrobić dla swoich najbliższych wiele, ale z drugiej potrafi postawić pewne granice, dzięki czemu nikt nie wchodzi jej na głowę - no, chyba że DO głowy, a to już co innego. Polubiłam tę postać i uważam, że autorka wykreowała ją bardzo dobrze. Niestety inaczej sytuacja wygląda z pozostałymi bohaterkami, które, choć były drugoplanowe, to mogły zostać przedstawione lepiej.
Pióro Ireny Matuszkiewicz jest bardzo dobre i choć autorka pisze o realiach życia za czasów PRL-u i rzeczywiście czuć ten klimat, to jednak podczas lektury ma się wrażenie, że jest to powieść napisana w ostatnich kilku latach, nie ponad dekadę temu. Chwilami miałam wrażenie, jakby czytanie szło mi niezwykle topornie i ciężko, jednak wynika to z mojej winy - być może niepotrzebnie wzięłam się za tę pozycję z głową pełną różnych myśli i trosk.
Ostatecznie mogę ocenić Agencję Złamanych Serc na ocenę dobrą. Była to lektura przyjemna, dość wciągająca - zwłaszcza w drugiej połowie książki oraz pozwalająca zobaczyć realia tamtych czasów w kontekście typowo obyczajowym, z perspektywy “zwyczajnych” ludzi. Przyznam również, że momentami czułam odrobinę taki kryminalny, ale jednocześnie luźniejszy klimat, jak w przypadku powieści Olgi Rudnickiej, które swoją drogą lubię. Dlatego myślę, że jeżeli ktoś z Was przepada za twórczością tamtej autorki, to powinien zerknąć w stronę tego tytułu.
No i na sam koniec: czy będę sięgać po inne książki autorki? Nie mam pojęcia. Jeżeli kolejne zainteresują mnie swoimi opisami na tyle, bym zechciała je przeczytać - z pewnością się z nimi bliżej zapoznam.
O kultowym tytule Agencja Złamanych Serc słyszałam już wielokrotnie, traf jednak chciał, że jeszcze nie miałam okazji, by zapoznać się z nim bardziej dogłębnie. Na scenę jednak wkroczyło wydawnictwo Prószyński i S-ka oraz ich najnowsze wydanie tej powieści. Nie mogłam nie skorzystać z takiej okazji i postanowiłam zapoznać się z tą historią. Czy twórczość Ireny Matuszkiewicz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem wielbicielką mocniejszych książek, ale od czasu do czasu trzeba zrobić sobie przerwę i odpocząć od zbrodni. Tym razem wybrałam wznowioną przez Prószyński i S-ka książkę Ireny Matuszkiewicz, autorki prawie dwudziestu książek. Ta pozycja wydana została po raz pierwszy w 2002 roku, więc właśnie świętuje 20 rocznicę. Niby to samo stulecie, a czytając miałam poczucie że to wciąż były czasy wcale nie tak odległe od PRL.
Autorka przedstawia losy czterech zaprzyjaźnionych mieszkanek blokowiska w Toruniu. Wszystkie dziewczyny są już w okolicach trzydziestki, każda z nich kiedyś źle zainwestowala swoje uczucia i została skrzywdzona przez faceta. Gdy główna bohaterka Marta, przyłapuje ukochanego na zdradzie, organizuje spotkanie i namawia koleżanki do stworzenia grupy, tytułowej Agencji, której celem jest zemsta na niewiernych i wyciągnięcie od nich pieniędzy za stary finansowe i moralne. Dziewczyny przystępują do akcji wykorzystując słabości każdego z facetów. Przy okazji wplątują się w afery kryminalne, bo przypadkowo nawiązują znajomość z szefem rodzącej się w tamtych czasach mafii, zarządzającej Agencjami "masażu" lub "ochrony".
Książka to typowe "babszczydło" jak je nazywa moja ulubiona kuzynka. Nie jestem szczególnie wielbicielką tego typu literatury, bywały momenty, które mnie irytowały, a główna bohaterka ze swoim brakiem zdecydowania i podejściem "psa ogrodnika" wyjątkowo działała na nerwy. Jednak jest to bardzo dobra pozycja na weekendowy relaks, pozwalająca odetchnąć od obecnych ciężkich wydarzeń, a osoby lubiące taki gatunek będą zachwycone.
Jestem wielbicielką mocniejszych książek, ale od czasu do czasu trzeba zrobić sobie przerwę i odpocząć od zbrodni. Tym razem wybrałam wznowioną przez Prószyński i S-ka książkę Ireny Matuszkiewicz, autorki prawie dwudziestu książek. Ta pozycja wydana została po raz pierwszy w 2002 roku, więc właśnie świętuje 20 rocznicę. Niby to samo stulecie, a czytając miałam poczucie że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to