Rzeźnia numer pięć

Okładka książki Rzeźnia numer pięć autora Kurt Vonnegut, 8386133627
Okładka książki Rzeźnia numer pięć
Kurt Vonnegut Wydawnictwo: Da Capo Seria: Dzieła Wybrane (Kurt Vonnegut) literatura piękna
223 str. 3 godz. 43 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Dzieła Wybrane (Kurt Vonnegut)
Tytuł oryginału:
Slaughterhouse-five or The Children's Crusade
Data wydania:
1994-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Liczba stron:
223
Czas czytania
3 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
8386133627
Tłumacz:
Lech Jęczmyk, Janusz Jęczmyk
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rzeźnia numer pięć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rzeźnia numer pięć

Średnia ocen
7,6 / 10
108 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeźnia numer pięć

avatar
39
27

Na półkach:

Ktoś mi kiedyś powiedział, że to książka SF.... Naprawdę? Trzeba sporo zaparcia, żeby tak ją potraktować. Przecież nawet jeśli nie uznamy przeżyć Billego, jako rojeń, refleksji, marzeń to nadal pozostaje to pobocznym elementem fabuły. Mimo wszystko to książka o Dreźnie.

Sprawnie napisana jak to u Vonneguta. Moim głównym problemem jest to, że ciężko mi odróżnić jedną powieść autora od drugiej. Wszędzie Kilgore Trout, wszędzie podobna narracja i podobne żarty. Czyta się przyjemnie, ale pomimo tego, że opowiada o niezwykle poważnym i poruszającym temacie, to jakoś zabrakło mi w niej substancji. Zdarza się.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że to książka SF.... Naprawdę? Trzeba sporo zaparcia, żeby tak ją potraktować. Przecież nawet jeśli nie uznamy przeżyć Billego, jako rojeń, refleksji, marzeń to nadal pozostaje to pobocznym elementem fabuły. Mimo wszystko to książka o Dreźnie.

Sprawnie napisana jak to u Vonneguta. Moim głównym problemem jest to, że ciężko mi odróżnić jedną...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
107
91

Na półkach:

Dobre, zabawne, a z narracji wynika osobliwa dla autora filozofia sposobu na życie, odnoszenia się do naprawdę traumatycznych wydarzeń i na przekór dużej powagi mentalności świata wobec nich. Zagubiłem się nieco w zmieniających się szybko wątkach jadąc autem i słuchając audiobooka. Chyba to jeszcze kiedyś przeczytam na papierze - na spokojnie. W końcu to krótka powieść.

Dobre, zabawne, a z narracji wynika osobliwa dla autora filozofia sposobu na życie, odnoszenia się do naprawdę traumatycznych wydarzeń i na przekór dużej powagi mentalności świata wobec nich. Zagubiłem się nieco w zmieniających się szybko wątkach jadąc autem i słuchając audiobooka. Chyba to jeszcze kiedyś przeczytam na papierze - na spokojnie. W końcu to krótka powieść.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
203
44

Na półkach: , , , , ,

Bardzo dobra, bardzo ciekawa, bardzo emocjonalna.

Nas inteligentnych, ale nieszczęśliwych ludzi cechuje (wiem, że nieskromnie powiedziane, ale zauważam w swojej pisarskiej twórczości nasilające się tendencje, których lata temu w ogóle nie miałam; gdy czuję się podle wydają mi się bystre, gdy czuję się dobrze budzą we mnie wstręt) ten rodzaj cynizmu i sarkazmu wobec i tak całkowicie niewzruszonego naszymi utyskiwaniami świata. Słowa są naszą, pisarzy, bronią i najczęściej używamy drobnych, ale precyzyjnych cięć, jak ukłucie skorpiona czy płaszczki (porównanie do użądlenia przez osę za słabe).

Wszystko to natomiast wynika z naszej bezradności, rozgoryczenia i żalu.

Kurt balansuje na granicy irytowania mnie swoją arogancją, bo widać, że uważa się za lepszego, a jednocześnie budzi we mnie szalenie dużo zrozumienia, co niekoniecznie jest dla mnie wygodne. Okazało się, że na pewno łączy nas chorowanie na depresję.

Najpierw chciałam zacząć, że po prostu "nas inteligentnych", ale nie, czytany przeze mnie w tym samym czasie W. Myśliwski jest wyzbyty z tego toksycznego tonu, u niego odnajduję intelektualną czystość i emocjonalne ukojenie (bynajmniej nie chodzi jednak o coś delikatnego i łagodnego),a tu taka bagatelizacja i wyśmiewanie okropnych rzeczy w beznamiętny sposób, powodując bezsensowny uśmiech, który nie sięga oczu, jest pustym wyszczerzeniem zębów. Mózg potrafi się przed każdą traumą wybronić, a to po natężeniu tych kurtowych przesłanek dociera do mnie, jak poważne to były traumy. Co ta osoba musiała przeżyć, żeby reagować w ten sposób.

Dawno nie czytałam książki (z drugiej strony przecież ja znam ich tak niewiele, że niemal każda tchnie nowością, to jest dopiero moja druga książka w życiu traktująca o wojnie; sprawdziłam to i aż się sama zdziwiłam),przez którą tak mocno przebija osoba autora i jego gwałtowne niczym bombardowanie Drezna uczucia. Tak naprawdę wcale nie skupiałam się na fabule, no dobrze, pojawiają się kosmici, obca planeta, podróże w czasie, ale cóż z tego.

To styl i drugie dno przyciąga moją uwagę, co czuł Kurt, gdy pisał to zdanie, co czuł, gdy opisywał tę śmierć, co czuł, gdy o tym pomyślał, co czuł. Co chciał oraz zaplanował pokazać, a również co pokazał mimowolnie, nieświadomie lub świadomie, ale bezwolnie się temu poddając. Mam wrażenie, że to nie tyle co czytanie książki z jakimiś wydarzeniami, a słuchanie niesamowicie długiego krzyku, może mylnie poczytywanego przez niektórych za przechodzenie w śmiech, albo tak im łatwiej to poczytywać, ewentualnie oni mają rację, a ja wymyślam. Natomiast powtarzanie non stop ironicznego wyrażenia zaczęło mi się wydawać ostatnim krokiem nad przepaścią załamania nerwowego, gdzie Kurt po napisaniu dziesiątego, trzydziestego, setnego "So it goes" zacząłby wściekle rozrywać rękopisy, wrzeszcząc już nie tylko w przenośni, ale naprawdę, tracąc poczytalność niczym lovecraftiański bohater.

To jest jak personalne spotkanie z Kurtem. Bardziej niż czytelnikiem czuję się rozmówcą albo obserwatorem. Towarzyszem? Jestem wobec niego bardzo wyrozumiała i cierpliwa.

Bardzo mi się podobało. Elementy sci-fi w stylu Douglasa Adamsa, którego uwielbiam. Sam pomysł na tak achronologiczną fabułę uważam za strzał w dziesiątkę. Ciągłe nawiązania i powtarzalność wyrażeń dopełniały to doświadczenie w pozytywny sposób. Kocham metafizyczną warstwę i wyraźną obecność autora. Co tu dużo mówić, zachęciło mnie to do zapoznania się z inną twórczością pana Vonneguta.

Brakowało mi tylko więcej Drezna i opisów związanych z najważniejszym w tej powieści wydarzeniem, wydawało mi się, że ostatecznie stanowiło to ledwo ułamek.

Bardzo dobra, bardzo ciekawa, bardzo emocjonalna.

Nas inteligentnych, ale nieszczęśliwych ludzi cechuje (wiem, że nieskromnie powiedziane, ale zauważam w swojej pisarskiej twórczości nasilające się tendencje, których lata temu w ogóle nie miałam; gdy czuję się podle wydają mi się bystre, gdy czuję się dobrze budzą we mnie wstręt) ten rodzaj cynizmu i sarkazmu wobec i tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

22942 użytkowników ma tytuł Rzeźnia numer pięć na półkach głównych
  • 13 566
  • 9 192
  • 184
2918 użytkowników ma tytuł Rzeźnia numer pięć na półkach dodatkowych
  • 1 874
  • 542
  • 151
  • 119
  • 81
  • 77
  • 74

Tagi i tematy do książki Rzeźnia numer pięć

Inne książki autora

Okładka książki If. Worlds of Science Fiction. Vol. 1 Philip José Farmer, Daniel F. Galouye, Raymond F. Jones, R.A. Lafferty, C. C. MacApp, Rog Phillips, Frederik Pohl, Lester del Rey, James H. Schmitz, Clifford D. Simak, Kurt Vonnegut, Robert Moore Williams, Alfred Elton van Vogt
Ocena 7,2
If. Worlds of Science Fiction. Vol. 1 Philip José Farmer, Daniel F. Galouye, Raymond F. Jones, R.A. Lafferty, C. C. MacApp, Rog Phillips, Frederik Pohl, Lester del Rey, James H. Schmitz, Clifford D. Simak, Kurt Vonnegut, Robert Moore Williams, Alfred Elton van Vogt
Okładka książki Zlituj się nad czytelnikiem. Zasady twórczego pisania Suzanne McConnell, Kurt Vonnegut
Ocena 6,7
Zlituj się nad czytelnikiem. Zasady twórczego pisania Suzanne McConnell, Kurt Vonnegut
Okładka książki Rzeźnia numer pięć, czyli krucjata dziecięca (Adaptacja komiksowa) Albert Monteys, Ryan North, Kurt Vonnegut
Ocena 7,8
Rzeźnia numer pięć, czyli krucjata dziecięca (Adaptacja komiksowa) Albert Monteys, Ryan North, Kurt Vonnegut
Kurt Vonnegut
Kurt Vonnegut
Amerykanin niemieckiego pochodzenia. Pisarz, eseista i artysta grafik, a także wykładowca literatury na Uniwersytecie Harvarda oraz na City College w Nowym Jorku. Pierwsze doświadczenia dziennikarskie zdobywał pisując do szkolnej gazetki. W latach 1940-1943 studiował chemię i biologię na Cornell University. Zniechęcony słabymi wynikami w nauce wstąpił do armii amerykańskiej. Walczył na froncie II wojny światowej. W niemieckiej niewoli przeżył alianckie naloty dywanowe na Drezno, gdzie śmierć poniosło ponad 100 tys. cywilów. Te dramatyczne przeżycia odcisnęły piętno na jego psychice i zainspirowały do napisania uważanej za arcydzieło „Rzeźni numer pięć” (1968),ukazującej absurd wojny totalnej. Vonnegut znany był ze swoich kontrowersyjnych przekonań, których nie bał się wyrażać. Wyznawał poglądy lewicowe, był przeciwny wojnie i łamaniu praw obywatelskich. Sam siebie określał jako humanistę i socjalistę. Vonnegut był pisarzem prowokującym. Bezustannie bawił się formą, prowokował czytelnika, wciągał go w literackie pułapki i kpił z niego. Istotnym nurtem w twórczości Vonneguta był surrealizm. Jego powieści były pełne dziwacznych postaci, groteskowych, makabrycznych i onirycznych wydarzeń. Pisarz fascynował się science fiction, co najwyraźniej zaznaczył w powieści „Syreny z Tytana” i pisarskiej kreacji swojego alter ego – Kilgore'a Trouta.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Rzeźnia numer pięć

Więcej
Kurt Vonnegut Rzeźnia numer pięć Zobacz więcej
Kurt Vonnegut Rzeźnia numer pięć Zobacz więcej
Więcej