
Śniadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku

267 str. 4 godz. 27 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Współczesna Proza Światowa
- Tytuł oryginału:
- Breakfast of Champions or Goodbye Blue Monday
- Data wydania:
- 1977-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1977-01-01
- Liczba stron:
- 267
- Czas czytania
- 4 godz. 27 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Lech Jęczmyk
Podstarzały pisarz Kilgore Trout z przerażaniem odkrywa, że pewien handlarz samochodami ze Środkowego Zachodu odbiera jego fikcję literacką jako prawdę... Czytelnik otrzymuje przezabawną satyrę, której autor, rozprawiając na temat wojny, seksu, rasizmu, sukcesu, polityki czy skażenia środowiska naturalnego, przypomina, jak należy postrzegać prawdę.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Śniadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Śniadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku
Poznaj innych czytelników
8511 użytkowników ma tytuł Śniadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku na półkach głównych- Przeczytane 4 863
- Chcę przeczytać 3 562
- Teraz czytam 86
- Posiadam 775
- Ulubione 201
- Chcę w prezencie 65
- Literatura amerykańska 44
- 2014 29
- 2019 25
- Literatura piękna 20













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śniadanie mistrzów, czyli Żegnaj, czarny poniedziałku
Nie daję oceny, bo przeczytałem niewielką część. Nie wiem czy to kwestia tego, że Vonnegut podobał mi się w liceum (10 lat temu),czy akurat ta konkretna książka zawiera takie natężenie absurdu, że treść przestała mieć dla mnie sens i nie interesowało mnie czytanie dalej. Skoro autor mówi, że to było dla niego takie odsianie różnych myśli, to pewnie ta druga przyczyna.
Nie daję oceny, bo przeczytałem niewielką część. Nie wiem czy to kwestia tego, że Vonnegut podobał mi się w liceum (10 lat temu),czy akurat ta konkretna książka zawiera takie natężenie absurdu, że treść przestała mieć dla mnie sens i nie interesowało mnie czytanie dalej. Skoro autor mówi, że to było dla niego takie odsianie różnych myśli, to pewnie ta druga przyczyna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawdź też video nt. książki, link poniżej.
Hoover jest przedsiębiorcą, handlarzem samochodami, właścicielem nieruchomości i pomniejszych biznesów w klasycznym amerykańskim miasteczku - niczym z obrazka. Trout, który ma odwiedzić tę miejscowość z okazji festiwalu sztuki, pracuje na codzień w przemyśle okiennym, ale jego pasją jest pisanie si-fi. Obaj bohaterowie mają się spotkać, pierwszy wyczekuje idola, drugi podróżuje autostopem, aby przyoszczędzić na swoim honorarium za udział w wydarzeniu. Co wyniknie z tego spotkania?
To historia pęka od sarkazmu, antyidealistycznych tez, które ukazują Stany Zjednoczone jako kraj z niechlubną historią (niewolnictwo, rasizm, wyzysk słabszych) a nie cudowny ląd wart wielbienia. Vonegut prowadzi narrację tak nietuzinkowo, jakby snując wielowątkową opowieść z niezliczoną liczbą wątków dodatkowych i nawiązań. Tu każdy akapit ma znaczenie, a czasem każde zdanie. Obraz Stanów Zjednoczonych, jako kraju zbudowanego na krzywdzie, cierpieniu i poddaństwie, który ukazuje autor jest kontrowersyjny, ale nie pozbawiony aktualnych odniesień. Do tego są ilustracje autora, które potęgują przekaz, nadając mu lekkości i humoru.
Mało było w tamtych czasach tak odważnych i bezkompromisowych twórców, dla których forma, była równie ważna jak treść.
🔥 Ocena 1-10: 9
Sprawdź też video nt. książki, link poniżej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHoover jest przedsiębiorcą, handlarzem samochodami, właścicielem nieruchomości i pomniejszych biznesów w klasycznym amerykańskim miasteczku - niczym z obrazka. Trout, który ma odwiedzić tę miejscowość z okazji festiwalu sztuki, pracuje na codzień w przemyśle okiennym, ale jego pasją jest pisanie si-fi. Obaj bohaterowie mają się...
Niestety nie dla mnie. Nie trafia do mnie taki styl pisania i chociaż czytało się błyskawicznie, to nie mogę powiedzieć, żebym była w to czytanie specjalnie zaangażowana.
Niestety nie dla mnie. Nie trafia do mnie taki styl pisania i chociaż czytało się błyskawicznie, to nie mogę powiedzieć, żebym była w to czytanie specjalnie zaangażowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaki kraj, taka satyra.
W pierwszej chwili przyszla mi na mysl Ucieczka z kina Wolnosc. Potem Los kataryniarza.
Pierwszej i trzeciej nie zrozumialem i nie wstydze sie tego przyznac. Obyczaj z przeslaniem. Siegne po Rzeznie numer piec, ktorej jeszcze nie czytalem, ale ta ksiazka do mnie nie przemowila. Zlepek historii z podtekstem rozczarowania Hameryka. Ale czego w zasadzie maja sie ludzie spodziewac? Amerykanskiego snu? No na pewno nie. Kreatywni, a raczej sprytni maja sie lepiej wszedzie. A niesprawiedliwosc? No wtedy biedniejsi maja gorzej.
I tak sie swiat toczy. Jednym slowem - klasyka dla wytrwalych.
Jaki kraj, taka satyra.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszej chwili przyszla mi na mysl Ucieczka z kina Wolnosc. Potem Los kataryniarza.
Pierwszej i trzeciej nie zrozumialem i nie wstydze sie tego przyznac. Obyczaj z przeslaniem. Siegne po Rzeznie numer piec, ktorej jeszcze nie czytalem, ale ta ksiazka do mnie nie przemowila. Zlepek historii z podtekstem rozczarowania Hameryka. Ale czego w zasadzie...
Książka z tzw. " czarnej serii " PIW - go, ukazującej się od 1968 r.
Była jedną z najpopularniejszych serii w Polsce prezentujących współczesną literaturę piękną.
Kupowałem ją odkąd pamiętam, pierwszą książką, którą kupiłem ( zaraz po wysprzedaniu całej mojej biblioteczki młodzieżowej, czego do dzisiaj żałuję )była dwutomowa "Rozmowa w katedrze " M. Llosy.
Takie rzeczy się pamięta !!!
Dorobiłem się ponad dwóch półek, podwójnych rzędów tych książek.
Od 2015 r. PIW wydaje ją pod nazwą 'Proza Światowa ".
Książka jest opisana.
Klasyk literatury, osiągnął statut powieści kultowej.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać, albo i nie.
Z czystym sumieniem
POLECAM !!!
Książka z tzw. " czarnej serii " PIW - go, ukazującej się od 1968 r.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByła jedną z najpopularniejszych serii w Polsce prezentujących współczesną literaturę piękną.
Kupowałem ją odkąd pamiętam, pierwszą książką, którą kupiłem ( zaraz po wysprzedaniu całej mojej biblioteczki młodzieżowej, czego do dzisiaj żałuję )była dwutomowa "Rozmowa w katedrze " M. Llosy.
Takie rzeczy się...
w porównaniu do Rzeźni numer 5 jednak słabsza pozycja
w porównaniu do Rzeźni numer 5 jednak słabsza pozycja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Śniadanie mistrzów” Kurta Vonneguta, tłumaczył Lech Jęczmyk, wysłuchane Legimi
Stare, zgryźliwe, prawdziwe. Jako robot swoją funkcję czytania/słuchania staram się pełnić sprawnie. Charakteryzowanie bohaterów przez rozmiar penisa trafne, opis bolączek naszego świata takoż. Smutne to, że to wciąż aktualne. To taka książka, którą chce się czytać, wypisując z niej cytaty. I to muszę zrobić. Widocznie tak jestem zaprojektowana / zaprogramowana.
„Śniadanie mistrzów” Kurta Vonneguta, tłumaczył Lech Jęczmyk, wysłuchane Legimi
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStare, zgryźliwe, prawdziwe. Jako robot swoją funkcję czytania/słuchania staram się pełnić sprawnie. Charakteryzowanie bohaterów przez rozmiar penisa trafne, opis bolączek naszego świata takoż. Smutne to, że to wciąż aktualne. To taka książka, którą chce się czytać, wypisując z niej cytaty. I...
Książka o amerykańskich grzechach w pigułce, przegranej walce z rasizmem i absurdami zasianymi w naszych głowach.
Bardzo specyficzne pisanie :-) Trochę się czułem jakbym oglądał film. A wiem, że taki jest więc niedługo zobaczę!
Książka o amerykańskich grzechach w pigułce, przegranej walce z rasizmem i absurdami zasianymi w naszych głowach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo specyficzne pisanie :-) Trochę się czułem jakbym oglądał film. A wiem, że taki jest więc niedługo zobaczę!
To mój nowy ulubiony autor, więc mogę być stronniczy w ocenie tego tytułu. Jest tam wszystko, amerykański sen, konsumpcjonizm, rasizm, seksizm, marketing,. Wszystko w bardzo naturalny dla autora sposób zostaje ośmieszone, wyciągnięte na światło dzienne, przeanalizowane i ponownie ośmieszone. Satyra ale jednocześnie przerażenie, emocje szarpią czytelnikiem w każdą stronę.
Na końcu poznajemy autora ale ja nie jestem pewien czy część książki nie jest pisana z perspektywy kosmity który ciągle opowiada o wymaracy genitaliów róźnych postaci.
Ten cytat dobrze opisuje styl całej książki. "Wszyscy byli maszynami, ale nie wiedzieli o tym. Nie wiedzieli, że są programowani przez chemię, środowisko i genetykę."
To mój nowy ulubiony autor, więc mogę być stronniczy w ocenie tego tytułu. Jest tam wszystko, amerykański sen, konsumpcjonizm, rasizm, seksizm, marketing,. Wszystko w bardzo naturalny dla autora sposób zostaje ośmieszone, wyciągnięte na światło dzienne, przeanalizowane i ponownie ośmieszone. Satyra ale jednocześnie przerażenie, emocje szarpią czytelnikiem w każdą stronę....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnowu gdzieś się zavonegutowalem i znowu mam tu dysonans.
Śniadanie mistrzów to jednocześnie wielka powieść amerykańska, a jednocześnie najmniej ciekawa fabularnie opowieść. Właściwie to swoisty zlepek obrazków i faktów. Ta mozaikowa forma uwag, czy też może nawet przypowieści, ale takich całkowicie zwyczajnych skupionych na "ważnych" dla maluczkich mieszkańców zaścianku wielkiej Ameryki, sprawach, jak rasa, kasa, czy rozmiar kut***.
Opowieści osadzono w jednej boleśnie konkretnej przestrzeni, która staje się tu chyba najważniejszym bohaterem, bo miasteczek tego typu zapewne są tysiące. A i nie wiem, czy przez te z okładem 60 lat cokolwiek się w nich zmieniło. Jest tu też wiele ilustracji, które zdają się właściwie przeczyć wydźwiękowi powieści, albo podkreślać anty kulminacyjny charakter powieści.
Firmowy znak Vonneguta, metafikcja pojawia się tu o wiele częściej, a nasz autor -bohater też nie stroni od komentarza autobiograficznego.
Ironia przeplata się tu ze studium szaleństwa. Szaleństwa nie jakiegoś nadprzyrodzonego, a takiego całkowicie zrozumiałego, boleśnie przyziemnego, pokazując jak niewiele zmienia człowieka w maszynę gotową do każdego bestialstwa.
Drugim tematem a właściwie pierwszym, bo najważniejszym jest krytyka społeczna. Choć ta skupia się na kraju wolnych, to nie różni się jednak w jakimś znaczącym stopniu od krytyki społecznej każdego innego państwa. Mamy rozliczanie,: ekologii i biedoty i rasy, ale również pewnego nastawienia społecznego, które może nie nazywa się już mentalnością kolonizatora, czy właściciela niewolników, ale też niewiele się różni od takowego. Bo w końcu każdy musi czasem czuć się lepszym, każdemu wydaje się, że jest bohaterem, a nie statystą. Ale czy tak naprawdę ktokolwiek może tak stwierdzić nie popadając w obłęd?
https://www.instagram.com/p/DHlHHhmo4Vk/
Znowu gdzieś się zavonegutowalem i znowu mam tu dysonans.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚniadanie mistrzów to jednocześnie wielka powieść amerykańska, a jednocześnie najmniej ciekawa fabularnie opowieść. Właściwie to swoisty zlepek obrazków i faktów. Ta mozaikowa forma uwag, czy też może nawet przypowieści, ale takich całkowicie zwyczajnych skupionych na "ważnych" dla maluczkich mieszkańców zaścianku...