Czerwony śnieg

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Roter Schnee
- Data wydania:
- 2010-12-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1973-05-23
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362329151
- Tłumacz:
- Emilia Bielicka
Rok 1943, front wschodni. Szok po przegranej przez Niemców bitwie pod Stalingradem powoduje, że żołnierze Wehrmachtu przestają powoli wierzyć w geniusz Führera. Porucznik Fritz Helgert, którego trapią kłopoty rodzinne jak i niesłuszne oskarżenia o tchórzostwo i zdradę, zaczyna wątpić w słuszność ideologii hitlerowskiej. Wyraźnie odczuwa, że miłość do kraju i prześladowanej żony są czymś innym niż wierność wodzowi III Rzeszy. Jest przykładem człowieka, który po doznanych porażkach, stara ponownie obudzić w sobie człowieczeństwo i odnaleźć się w koszmarnej rzeczywistości. Czy uda mu się zachować własne spojrzenie na nie dającą większych nadziei rzeczywistość? A może wizje komunistycznych przeciwników są większym wyzwaniem dla świata? Może należy zdezerterować i przejść do obozu wroga?
Czerwony śnieg otwiera trylogię opisującą przeżycia niemieckich żołnierzy w czasie II wojny światowej.
Kup Czerwony śnieg w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czerwony śnieg
Poznaj innych czytelników
82 użytkowników ma tytuł Czerwony śnieg na półkach głównych- Chcę przeczytać 44
- Przeczytane 37
- Teraz czytam 1
- Posiadam 19
- Z wojną w tle 2
- 2011 2
- II wojna światowa 2
- 2010 2
- Powieści historyczne 2
- Wojenne 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Czerwony śnieg
„Czerwony śnieg” Güntera Hofé pierwotnie ukazał się w latach 60. XX w. i jest przykładem wschodnioniemieckiej literatury wojennej. Bohater to porucznik - artylerzysta, który jawi się jako pozbawiony inicjatywy, nieporadny, pogardzany przez swoich przełożonych. Ulega on jednak przemianie - z lojalnego żołnierza w człowieka, który przechodzi na stronę sowietów. Dostrzega cynizm dowództwa, karierowiczostwo oficerów sztabowych, by wreszcie w sowieckiej armii zobaczyć sprawiedliwość dziejową - “w końcu walczą przecież o swoją ziemię”.
Drugi wątek to jego problemy rodzinne, w które wpleciony jest wątek komunistycznej komórki dywersyjnej w berlińskiej fabryce broni.
Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to naiwna ideologiczna propaganda - druga połowo 43., kiedy to kończy się pasmo sukcesów, a rozpoczyna się coraz bardziej gwałtowny odwrót, to dla Helgerta moralne oczyszczenie z ideologii, której wiernie służył, zakończone afirmacją zwycięzców wojny. Bliżej temu do “Opowieści o prawdziwym człowieku” Polewoja niż do “Na zachodzie bez zmian” Remarqua. I słabsze też od “Fabryki oficerów” Kirsta.
Ma jednak kilka wartościowych elementów - oszczędny, “wojskowy:, konkretny sposób opisu świata, autentyzm tkwiący w uproszczeniach; moralność przegrywająca z rozkazem.
Warta uwagi dla kogoś, kto interesuje się historią, różnymi spojrzeniami na te same wydarzenia. Po odfiltrowaniu zimnowojennej narracji i ideologicznych podtekstów można znaleźć coś interesującego.
„Czerwony śnieg” Güntera Hofé pierwotnie ukazał się w latach 60. XX w. i jest przykładem wschodnioniemieckiej literatury wojennej. Bohater to porucznik - artylerzysta, który jawi się jako pozbawiony inicjatywy, nieporadny, pogardzany przez swoich przełożonych. Ulega on jednak przemianie - z lojalnego żołnierza w człowieka, który przechodzi na stronę sowietów. Dostrzega...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa fabuła o poruczniku Fritzu Helgertcie który zostaje niesłusznie oskarżony o zdradę zaczyna wątpić w ideologię wojny którą rozpętał Hitler.
Aczkolwiek męczyłem się strasznie z tymi literówkami..
Ciekawa fabuła o poruczniku Fritzu Helgertcie który zostaje niesłusznie oskarżony o zdradę zaczyna wątpić w ideologię wojny którą rozpętał Hitler.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAczkolwiek męczyłem się strasznie z tymi literówkami..
Sama powieść nie jest może zła, ale jej wydanie w języku polskim, no cóż, delikatnie mówiąc nie zachwyca, skoro niemal na każdej stronie znajduję np. literówki w nazwiskach i nazwach miejscowości, błędy ortograficzne, czy nawet nielogicznie sformułowane zdania. Do tego mam niejasne wrażenie, że żadna osoba przygotowująca ją do druku nie miała pojęcia o wojskowości (a jest to wszak powieść wojenna) i nie pokusiła się o skonsultowanie tekstu ze specjalistą, stąd dziwne nazewnictwo uzbrojenia np. kaemy 42 (chodzi chyba o słynny MG 42, Maschinengewehr 42 i pod taką nazwą występuje w większości publikacji historycznych, jak też i w popularnej Wikipedii). W tej sytuacji - nie polecam. Lepiej raczej sięgnąć po oryginał lub np. jakieś tłumaczenie angielskie.
Sama powieść nie jest może zła, ale jej wydanie w języku polskim, no cóż, delikatnie mówiąc nie zachwyca, skoro niemal na każdej stronie znajduję np. literówki w nazwiskach i nazwach miejscowości, błędy ortograficzne, czy nawet nielogicznie sformułowane zdania. Do tego mam niejasne wrażenie, że żadna osoba przygotowująca ją do druku nie miała pojęcia o wojskowości (a jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra powieść. Fabuła spójna i logiczna, w miarę sprawna akcja, atmosfera frontu wschodniego oddana z realizmem, opisy walk zrobione bez zarzutu, bez zbędnej fantastyki. Autor zadbał o szczegóły w opisach broni i innych militariów, za co ma ode mnie plusa.
Podsumowując, kawał solidnej wojennej powieści.
Mogę śmiało polecić na długie zimowe wieczory.
Dobra powieść. Fabuła spójna i logiczna, w miarę sprawna akcja, atmosfera frontu wschodniego oddana z realizmem, opisy walk zrobione bez zarzutu, bez zbędnej fantastyki. Autor zadbał o szczegóły w opisach broni i innych militariów, za co ma ode mnie plusa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodsumowując, kawał solidnej wojennej powieści.
Mogę śmiało polecić na długie zimowe wieczory.
Niemcy dostają po dupie i...tracą wiarę w sens wojny. Po co to wszystko? Dopóki szło dobrze nie mieli wątpliwości. Gott mit uns i do przodu.
Trup ściele się gęsto, to już nie spacerek po Polsce, czy Francji. Tu wielu zostanie na zawsze. Morale siada, bo porażka zbliża się wielkimi krokami. A tak dobrze szło!
Niemcy dostają po dupie i...tracą wiarę w sens wojny. Po co to wszystko? Dopóki szło dobrze nie mieli wątpliwości. Gott mit uns i do przodu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrup ściele się gęsto, to już nie spacerek po Polsce, czy Francji. Tu wielu zostanie na zawsze. Morale siada, bo porażka zbliża się wielkimi krokami. A tak dobrze szło!
Jest to historia żołnierzy, przyjaciół o odmiennych poglądach politycznych.Obaj biorą czynny udział w wojnie,jednak po odniesionych klęskach(zarówno w życiu jak i na wojnie),zaczynają się zastanawiać nad jej sensem.Jak dla mnie za dużo opisów walk.Ponadto,trochę dziwne zakończenie,za szybkie,za krótkie(to opowieść ,w której bohater prawie od początku zastanawia się nad decyzję,żeby ją podjąć na ostatniej stronie).Godne polecenia.
Jest to historia żołnierzy, przyjaciół o odmiennych poglądach politycznych.Obaj biorą czynny udział w wojnie,jednak po odniesionych klęskach(zarówno w życiu jak i na wojnie),zaczynają się zastanawiać nad jej sensem.Jak dla mnie za dużo opisów walk.Ponadto,trochę dziwne zakończenie,za szybkie,za krótkie(to opowieść ,w której bohater prawie od początku zastanawia się nad...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie od strony technicznej:
Nie wiem jak to było tłumaczone na język polski, lecz co kilka stron są jakieś błędy, co jest bardzo irytujące! Przekręcone nazwiska i słowa są dosłownie co chwilkę! Czy nikt nie czytał tego przed wydaniem? Bardzo mi się to nie podoba, odbieram to jako brak szacunku dla klienta-czytelnika. Dodatkowo występują dziwne tłumaczenia terminologii wojskowej, np. zamiast MG42 jest karabin maszynowy 42. Dziwne.
Teraz odnośnie treści:
Jest sobie pan Helgert, artylerzysta, którego zwierzchnicy mają za w sumie nierozgarniętą gapę. Po pewnym czasie jego koledzy giną, dochodzi chłopak do wniosku, że Fuhrer jest zły, wojna jest koszmarem, a Rosjanie są w sumie ok. Naiwne. Bardzo naiwne przedstawienie Niemców na froncie wschodnim, gdzie oburzenie miałoby niby powodować wysadzenie w powietrze chałupy z jakimś starcem. Opisów walk jest mało, są one raczej skromnie oddane. Ostfront wyszedł przez to bardzo cukierkowo w porównaniu z rzeczywistością.
Można to streścić w ten sposób: Jest wojna w Rosji, Niemcy są najeźdźcami, bolszewicy bohatersko bronią swoich ziem, które są przecież ich rdzenną ojczyzną. Wyżsi oficerowie są egoistami, przeliczają ofiary swoich podkomendnych na swoje awanse. Są też wśród Niemców komuniści, którzy chcą tę wojnę jak najszybciej zakończyć. Helgert w końcu ma dość wojny Hitlera i poddaje się na samym końcu powieści bolszewikom, którzy w sumie są bardzo dzielni, jak już się rzekło, dają jeść wszystkim jeńcom i w ogóle są stroną pokrzywdzoną.
Na wstępie od strony technicznej:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak to było tłumaczone na język polski, lecz co kilka stron są jakieś błędy, co jest bardzo irytujące! Przekręcone nazwiska i słowa są dosłownie co chwilkę! Czy nikt nie czytał tego przed wydaniem? Bardzo mi się to nie podoba, odbieram to jako brak szacunku dla klienta-czytelnika. Dodatkowo występują dziwne tłumaczenia terminologii...
Na końcu każdej książki traktującej o tematyce nazizmu i II Wojny Światowej jest mowa o klęsce III Rzeszy. Ideologia „rasy panów” rozsypuje się niczym domek z kart, pozostawiając za sobą armie wiernych jej ludzi. Żołnierze Wermachtu stają przed obliczem nieznanego im jutra.
Dla większości z nich (choć tak naprawdę i dla całego świata) takim momentem odgraniczającym czas panowania umiłowanego im Führera jest klęska pod Stalingradem i wizja realnego zagrożenia ze strony Sowietów.
Günter Hofé, obrazuje ten moment w historii, za pomocą stworzonego przez siebie bohatera „Czerwonego śniegu” tj. porucznika Fritza Helgerta. Oddanego służbie żołnierza, który na froncie twardy niczym stal walczy z wrogiem.
W życiu prywatnym także toczy bój gdzie chwieje się w posadach jego małżeństwo.
Sytuacja polityczna Rzeszy również staje się coraz bardziej niejasna. Idee jakim kierował się dotychczas tracą na wartości i już nie wiadomo czy lepiej trwać przy nich do końca czy też lepiej przejść na stronę wroga. Jakie ostatecznie decyzje zaważyły na jego życiu dowiadujemy się na końcu niniejszego tytułu.
Książka ta jest niezwykle konkretna. Napisana iście po męsku choć lepiej powiedzieć
chyba, że w wojskowym stylu. Nie brak tu opisów licznych walk przy pomocy najróżniejszego militarnego sprzętu.
Tytuł ten polecam przede wszystkim fanom tej tematyki. Wytrawny historyk także się w niej odnajdzie, a dla osób fascynujących się wojskiem i wszystkim tym co z nim związane to pozycja obowiązkowa.
Jako totalny laik w tej tematyce nie uważam się za osobę upoważnioną do oceny tej książki więc tę zostawiam miłośnikom militarnych pozycji.
Na końcu każdej książki traktującej o tematyce nazizmu i II Wojny Światowej jest mowa o klęsce III Rzeszy. Ideologia „rasy panów” rozsypuje się niczym domek z kart, pozostawiając za sobą armie wiernych jej ludzi. Żołnierze Wermachtu stają przed obliczem nieznanego im jutra.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla większości z nich (choć tak naprawdę i dla całego świata) takim momentem odgraniczającym czas...