Grzeczna

Okładka książki Grzeczna
Gro DahleSvein Nyhus Wydawnictwo: EneDueRabe literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Tytuł oryginału:
Snill
Wydawnictwo:
EneDueRabe
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362566037
Tłumacz:
Helena Garczyńska
Tagi:
dla dzieci książka obrazkowa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zły Pan Gro Dahle, Svein Nyhus
Ocena 7,3
Zły Pan Gro Dahle, Svein Ny...

Podobne książki

Okładka książki Esben i duch dziadka Kim Fupz Aakeson, Eva Eriksson
Ocena 7,8
Esben i duch d... Kim Fupz Aakeson, E...
Okładka książki W pogoni za życiem Emilia Dziubak, Przemysław Wechterowicz
Ocena 7,4
W pogoni za ży... Emilia Dziubak, Prz...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
201
19

Na półkach: ,

Ja zdecydowanie czułam dyskomfort podczas czytania. Ma niby przesłanie i zwraca uwagę, że można być "grzecznym za bardzo", ale jest po prostu dość niepokojąca.

Tym co na pewno dobrze pokazuje jest to, że gdyby dzieci robiły wszystko, czego oczekują od nich rodzice, byłyby niezwykle smutne.

Ja zdecydowanie czułam dyskomfort podczas czytania. Ma niby przesłanie i zwraca uwagę, że można być "grzecznym za bardzo", ale jest po prostu dość niepokojąca.

Tym co na pewno dobrze pokazuje jest to, że gdyby dzieci robiły wszystko, czego oczekują od nich rodzice, byłyby niezwykle smutne.

Pokaż mimo to

0
avatar
76
46

Na półkach:

Jedna z lepszych książek jakie widziałam dla dzieci - z tych "nieoczywistych". Opowiada, krótko mówiąc, o tym, że "bycie grzecznym", którego wciąż wymaga się od dzieci to tak naprawdę oczekiwanie, że dziecko będzie siedziało cicho jakby go nie było. A przecież nie na tym polega życie, żeby zniknąć i byc nicością. Świetna.

Jedna z lepszych książek jakie widziałam dla dzieci - z tych "nieoczywistych". Opowiada, krótko mówiąc, o tym, że "bycie grzecznym", którego wciąż wymaga się od dzieci to tak naprawdę oczekiwanie, że dziecko będzie siedziało cicho jakby go nie było. A przecież nie na tym polega życie, żeby zniknąć i byc nicością. Świetna.

Pokaż mimo to

4
avatar
502
399

Na półkach:

Znalazłam chyba najbardziej przerażającą książkę dla dzieci na świecie. Baśnie braci Grimm się przy niej chowają. Ma bardzo ładny tytuł „Grzeczna” i jest o dziewczynce, która była tak grzeczna, aż zniknęła, Córka znalazła ją w bibliotece i zachęcona różową okładką postanowiła wypożyczyć. Początkowo nie wzbudzała ona mojego niepokoju. Nie uważam, że dzieci muszą cicho siedzieć i we wszystkim się słuchać, więc uznałam, że będzie fajny pretekst do dyskusji. Potem ją przeczytałam i zabrakło mi języka w gębie.

Bohaterką opowiastki jest Lusia. Jest to wyjątkowo grzeczne dziecko – nie odzywa się niepytana, zjada cały obiadek i dokładnie myje ręce i buzię. Istna Perełka. Lusia jest tak cichutka, że staje się niewidoczna i – tutaj zaczyna się jazda – zostaje uwięziona w ścianie. Nikt nie może jej znaleźć, a ona nie jest w stanie zawołać pomocy. W końcu coś w dziewczynce pęka, wpada w straszą złość i przebija mur.

„Grzeczna” nie jest rymowanką, ale ma strukturę wiersza i pewne powracające zwroty, co jest dla niego charakterystyczne. Zachwycający jest jego rytm. Wspaniale oddaje nastrój Lusi – od spokoju do wybuchu bomby. Gdyby to był utwór dla dorosłych, nie przestawałabym wznosić peanów nad geniuszem autora, ale książka była w dziale dla dzieci, więc oczekuję po niej stosownego doboru słów i morału.

Do makabryczności tej książki przyczynił się zarówno autor tekstu (Gro Dahle) jak i ilustracji (Svein Nyhus) – Lusia jest straszniejsza niż laleczka Chucky. Skupię się na treści, bo to ona jest istotą rzeczy. Sama opowieść skojarzyła mi się z powieścią „Zaklęci” Grahama Mastertona – pewnie przez ludzi w ścianach – która jest całkiem niezłym horrorem. Nie wiem, jak wrażliwe są wasze dzieci, ale sugestia, że ktoś może siedzieć w ścianie, może mocno pobudzić wyobraźnie i nie gwarantuje słodkich snów (do tego ilustracja pełna duchów wyłaniających się za Lusią) – mnie przeszedł dreszcz.

Zerknijmy na kilka cytatów, które zjeżyły mi włosy na głowie.

„Mama o niej zapomniała.
I tata o niej zapomniał.
I nauczyciel o niej zapomniał.
I wszyscy w klasie
o niej zapomnieli.”[*]

Dlaczego? Bo była cichutka. Bo była grzeczna. Nagrodą za dobre zachowanie, jest to, że ci, którzy mieli dbać o jej bezpieczeństwo, o niej zapomnieli. Równie creepy jak w „Jasiu i Małgosi”, ale tam przynajmniej można zrzucić winę na macochę. Omotała chłopa i wyparł się rodziny.

Jeszcze jednym cytatem chciałam się z wami podzielić.

„Bo Lusia jest więźniem w ścianie.
Tak cichutko, tak cichutko,
jak zęby i noże, i błyszczący metal.
Cichutko jak kolce i igły,
i ostre paznokcie.
Cichutko jak gwoździe i śruby.
Cichutko jak żądło.”[**]

Jest to przełomowy moment, kiedy utwór zmienia charakter i nabiera agresji. Przyznam, że nie do końca utożsamiam ciszę z ostrymi przedmiotami i – biorąc znowu pod uwagę, że to książka dla dzieci – chętnie złagodziłam bym to porównanie. Obawiam się, że nagromadzenie rzeczy mogących zrobić krzywdę może wzbudzić w młodym czytelniku – szczególnie we wrażliwszych jednostkach – niepokój.

Przejdźmy do morału, którego... nie ma. Serio! Czytając „Grzeczną”, jak na zbawienie czekałam na jakiś finał, który inteligentnie podsumuje tę historię. Słówko o tym, że warto wyrażać własne zdanie itp. Nie ma ani jednego. Z grzecznej dziewczynki Lusia staje się straszydłem dłubiącym w nosie. W międzyczasie uwalnia grupę zamkniętych w ścianie cichych duszyczek i finito.

Moja córka, co prawda, nie wystraszyła się tej tej historyjki, ale obawiam się, jakie myśli rodzą się w głowie dziecka po jej przeczytaniu. Mi zabrakło słów, żeby ją wyjaśnić. No bo nie chcesz powiedzieć dziecku: „Nie myj się i krzycz przy każdej okazji, bo ściana cię zje”. Słowo „grzeczna/y” zostało bardzo mocno wypaczone, ale to nie znaczy, że dobre maniery nie obowiązują. Gro Dahle przeszedł od ekstremalnego posłuszeństwa, które było ładne, ale doprowadziło do tragedii, do dziwnego wyrwania się z jego okowów, które naznaczone jest brudem i brzydotą.

[*] Gro Dahle, „Grzeczna”, przeł. Helena Garczyńska, wyd. EneDueRabe, Gdańska 2010, s. 8.
[**] Tamże, s. 14.

Znalazłam chyba najbardziej przerażającą książkę dla dzieci na świecie. Baśnie braci Grimm się przy niej chowają. Ma bardzo ładny tytuł „Grzeczna” i jest o dziewczynce, która była tak grzeczna, aż zniknęła, Córka znalazła ją w bibliotece i zachęcona różową okładką postanowiła wypożyczyć. Początkowo nie wzbudzała ona mojego niepokoju. Nie uważam, że dzieci muszą cicho...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
284
82

Na półkach:

Jestem grzeczna.

Mam równiutko przyciętą grzywkę, w dół opuszczone oczka, podciągam śnieżnobiałe podkolanówki i poprawiam kokardkę.

Nie słyszę niepytana.
Nie idę niewołana.

Jestem taka pilna. Co dzień rano, wciąż od nowa, zawiązuję nitki słów w supełki milczenia.

A potem po cichu dorastam i sięgam po troczki. Zasznurowuję ciasno gorset powinności.

Drepczę śladami męża, synów, córek, wnuków.

Gdy się obudzę, jestem już niewidzialna. Spowita siateczką zmarszczek i żałobnym kirem.

Jaka szkoda.


{ta książka to manifest, krew na sztandarze, z którym wbiec trzeba na barykady, jak z płonącą pochodnią.
Obowiązkowa jak apel. }

Jestem grzeczna.

Mam równiutko przyciętą grzywkę, w dół opuszczone oczka, podciągam śnieżnobiałe podkolanówki i poprawiam kokardkę.

Nie słyszę niepytana.
Nie idę niewołana.

Jestem taka pilna. Co dzień rano, wciąż od nowa, zawiązuję nitki słów w supełki milczenia.

A potem po cichu dorastam i sięgam po troczki. Zasznurowuję ciasno gorset powinności.

Drepczę śladami męża,...

więcej Pokaż mimo to

40
avatar
266
39

Na półkach: , ,

Książka bardzo feministyczna.
Dziewczynki powinny być grzeczne, ładne, czyste, schludne, pilne i cichutkie. Zawsze uśmiechnięte. Nie odzywać się nieproszone. Być niewidoczne. Tak nas przecież wychowano. Jak dobrze, że czasy się zmieniają i powstają książki, które mówią dziewczynkom, że mogą być brudne i głośne. Mogą krzyczeć i się złościć. Mogą być jakie chcą!
Ale czy to książka dla małych dzieci? U dorosłego wywołuje uczucie dyskomfortu, a co dopiero u młodszego czytelnika... Mimo to, pozycja bardzo ważna. Jeśli nie dla małych dziewczynek, to na pewno dla tych dużych.

Książka bardzo feministyczna.
Dziewczynki powinny być grzeczne, ładne, czyste, schludne, pilne i cichutkie. Zawsze uśmiechnięte. Nie odzywać się nieproszone. Być niewidoczne. Tak nas przecież wychowano. Jak dobrze, że czasy się zmieniają i powstają książki, które mówią dziewczynkom, że mogą być brudne i głośne. Mogą krzyczeć i się złościć. Mogą być jakie chcą!
Ale czy to...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
702
689

Na półkach:

Z czym Wam się kojarzy słowo "dziewczynka"?
Z kolorem różowym?
Grzeczna, dobrze wychowana, ładnie ubrana, czysta, poukładana, pilna i temu podobne?
Taka powinna być dziewczynka!
Takie są społeczne oczekiwania.
Takie są schematy.

A mnie mierzi słowo "grzeczna"!
Właściwie, co znaczy "grzeczna"?
To pytanie wraca do mnie, od kiedy zostałam matką.

Ja chyba nie byłam grzeczna! W każdym razie nie bardzo grzeczna ;-p
I nie chcę, by moja córka była grzeczna!
A dlaczego?
Bo grzeczność kojarzy mi się z podporządkowaniem, z utratą siebie.
Serio!

Posłuchajcie...



Była sobie różowa dziewczynka.
Spełniała wszystkie wyobrażenia o dziewczynce.
Była grzeczna.
Bardzo grzeczna.
Tak grzeczna, że przestano ją zauważać, a ona... stała się bezbarwna, zniknęła,
a właściwie wtopiła się w ścianę...

Nie, to nie o mnie, ani nie o mojej córce!
To o Lusi - bohaterce książki "Grzeczna" wydawnictwa EneDueRabe
(tekst Gro Dahle, ilustracje Svein Nyhus).

Myślę, że nie zdradziłam zbyt wiele z treści książki.
Co było dalej doczytajcie już sami :-)


Książkę o grzecznej różowej dziewczynce poleciłam ostatnio znajomej - mamie chłopca,
o którym sama mówi: "On się bardzo stara spełniać oczekiwania dorosłych".
I chyba nie jest mu z tym dobrze...



W recenzji autorstwa Pani_Wu przeczytałam mi.in.:
"(...)
Czytam tę bajkę raz po raz, a w mojej głowie zgrzytają trybiki, mnożą się pytania, z których
najczęściej pojawia się „dlaczego?”.
I zastanawiam się czy pokazać tę bajkę mojej mamie, bo nie wiem czy będzie umiała wyjść ze ściany
i czy będzie chciała?
Potem myślę o współczesnych małych dziewczynkach i zastanawiam się, ile z nich znika w ścianie
i czy ta bajka ma szansę do nich dotrzeć, zanim się w tej ścianie, z zastygłym na twarzy uśmiechem, zestarzeją?"
Mocne? Mocne! Ale nie każdy przeżyje tę książkę AŻ tak.



https://bajdocja.blogspot.com/2016/10/rozowa-dziewczynka.html

Z czym Wam się kojarzy słowo "dziewczynka"?
Z kolorem różowym?
Grzeczna, dobrze wychowana, ładnie ubrana, czysta, poukładana, pilna i temu podobne?
Taka powinna być dziewczynka!
Takie są społeczne oczekiwania.
Takie są schematy.

A mnie mierzi słowo "grzeczna"!
Właściwie, co znaczy "grzeczna"?
To pytanie wraca do mnie, od kiedy zostałam matką.

Ja chyba nie byłam grzeczna!...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
600
16

Na półkach:

Niesamowita książka, niekoniecznie dla dzieci. Może te trochę starsze ją zrozumieją.Nie wiem czy autorka chciała ukazać aspekt, że grzeczne i ciche dzieci nikną wśród tłumu i wydarzeń, ja tak to odebrałam. Na jednej ilustracji widać jak rodzice zajęci czytaniem, nie widzą córeczki. To, mam wrażenie, taki przytyk do rodziców, by nie zostawiać dzieci samych sobie ale okazywać im zainteresowanie. Jeszcze pomogła mi mniej zrzędzić na moje dzieci: głośne i rozbrykane. Cieszę się teraz, że takie są. Nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. A tak a propo one odebrały tę książkę jako przerażającą (mają 6 i 4 lata). Co wy na to?

Niesamowita książka, niekoniecznie dla dzieci. Może te trochę starsze ją zrozumieją.Nie wiem czy autorka chciała ukazać aspekt, że grzeczne i ciche dzieci nikną wśród tłumu i wydarzeń, ja tak to odebrałam. Na jednej ilustracji widać jak rodzice zajęci czytaniem, nie widzą córeczki. To, mam wrażenie, taki przytyk do rodziców, by nie zostawiać dzieci samych sobie ale...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
0
0

Na półkach:

"Szczęście", które musi iść w parze z brudem i brakiem kultury osobistej nie bardzo do mnie przemawia.....

"Szczęście", które musi iść w parze z brudem i brakiem kultury osobistej nie bardzo do mnie przemawia.....

Pokaż mimo to

0
avatar
135
67

Na półkach: ,

Opowiada historię dziewczynki, która jest zgodnie z tytułem grzeczna. Najgrzeczniejsza. Wykonuje pilnie wszystkie polecenia. Nie odzywa się nieproszona. Jest idealna, jest tak grzeczna, że pewnego dnia znika. Po prostu. Dopiero to zniknięcie sprawia, że dziewczynka zaczyna się zmieniać.
Więcej: http://www.ciociaebi.blogspot.com/2014/10/mazenstwo-od-ksiazek-o-okropnych.html

Opowiada historię dziewczynki, która jest zgodnie z tytułem grzeczna. Najgrzeczniejsza. Wykonuje pilnie wszystkie polecenia. Nie odzywa się nieproszona. Jest idealna, jest tak grzeczna, że pewnego dnia znika. Po prostu. Dopiero to zniknięcie sprawia, że dziewczynka zaczyna się zmieniać.
Więcej: http://www.ciociaebi.blogspot.com/2014/10/mazenstwo-od-ksiazek-o-okropnych.html

Pokaż mimo to

0
avatar
84
23

Na półkach: , ,

Książka stawia ważne pytanie, jak wychowujesz swoje dzieci? To co mnie szczególnie rusza to pokazanie jak dziecko widzi świat. No i nie wiem czy to aby na pewno dla dzieci. Chyba prędzej dla rodziców.

Książka stawia ważne pytanie, jak wychowujesz swoje dzieci? To co mnie szczególnie rusza to pokazanie jak dziecko widzi świat. No i nie wiem czy to aby na pewno dla dzieci. Chyba prędzej dla rodziców.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grzeczna


Reklama
zgłoś błąd