Grzeczna

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Snill
- Data wydania:
- 2011-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-01-01
- Liczba stron:
- 32
- Czas czytania
- 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362566037
- Tłumacz:
- Helena Garczyńska
Mała Lusia jest tak grzeczna, tak grzeczna. Tak grzeczna, że aż pewnego dnia znika.
"Grzeczna" to kolejna, po "Włosach mamy", książka mistrzowskiej pary Gro Dahle i Sveina Nyhusa. Opowieść o dziewczynce, która staje się niewidoczna, ponieważ nie wolno jej, albo nie ma odwagi, robić nic innego niż to, o co jest proszona. A prosi się ją by była grzeczna, pilna, śliczna i czyściutka. Czy będąc grzeczną uda się Lusi znaleźć drogę do siebie samej?
"Grzeczna" to poetycka, skłaniająca do refleksji, książka, którą łatwo zrozumieją małe dzieci wcielając się w postać Lusi, a starsze dzieci i dorośli dostrzegą symbolikę i przesłanie w tekście. Dahle wyczarowuje opowieść sugestywnym rytmem i poetyckimi obrazami, tworzy wyjątkowy nastrój za pomocą codziennych, rozpoznawalnych słów. Obrazy w książce jeszcze bardziej przemawiają, niż słowa. Ilustrator Svein Nyhus rysuje miękko i słodko, dziko i mocno. Podwójny efekt jest silny - i oryginalny.
"Grzeczna" to ważna książka. Jest poza tym piękna i zabawna! Książka otrzymała nagrodę Brage w 2002 r. za najlepszą książkę dziecięcą.
Kup Grzeczna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Grzeczna
Poznaj innych czytelników
270 użytkowników ma tytuł Grzeczna na półkach głównych- Chcę przeczytać 137
- Przeczytane 133
- Posiadam 21
- Dla dzieci 9
- Ulubione 7
- Dzieci 4
- 2012 3
- Literatura dziecięca 2
- 2014 2
- Kobieta 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Grzeczna
Postanowiłem przeczytać po tym jak sprzedałem tę książkę za 110zł. Książka nieoczywista, niekoniecznie dla dzieci. Niby nic specjalnego, ale po przeczytaniu zostawia kilka przemyśleń z racji czego polecam przeczytać jeśli już ją masz.
Postanowiłem przeczytać po tym jak sprzedałem tę książkę za 110zł. Książka nieoczywista, niekoniecznie dla dzieci. Niby nic specjalnego, ale po przeczytaniu zostawia kilka przemyśleń z racji czego polecam przeczytać jeśli już ją masz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby książka dla dzieci, ale to jedna z tych, które dorośli mogą potrzebować przeczytać jeszcze bardziej. Jest mnóstwo książek o dzieciach sprawiających problemy, ale co jeśli... Dziecko jest za grzeczne? I czy aby na pewno to zawsze służy jemu, czy można przesadzić ?
Niby książka dla dzieci, ale to jedna z tych, które dorośli mogą potrzebować przeczytać jeszcze bardziej. Jest mnóstwo książek o dzieciach sprawiających problemy, ale co jeśli... Dziecko jest za grzeczne? I czy aby na pewno to zawsze służy jemu, czy można przesadzić ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o dziewczynce, która jest tak grzeczna, że znika, ale dzięki wyrażeniu złości uwalnia siebie i inne kobiety... ukryte w ścianie. Niby dla dzieci:)
Książka o dziewczynce, która jest tak grzeczna, że znika, ale dzięki wyrażeniu złości uwalnia siebie i inne kobiety... ukryte w ścianie. Niby dla dzieci:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDorosłym może się przydać bardziej niż dzieciom. Warto sprawdzić!
Dorosłym może się przydać bardziej niż dzieciom. Warto sprawdzić!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa zdecydowanie czułam dyskomfort podczas czytania. Ma niby przesłanie i zwraca uwagę, że można być "grzecznym za bardzo", ale jest po prostu dość niepokojąca.
Tym co na pewno dobrze pokazuje jest to, że gdyby dzieci robiły wszystko, czego oczekują od nich rodzice, byłyby niezwykle smutne.
Ja zdecydowanie czułam dyskomfort podczas czytania. Ma niby przesłanie i zwraca uwagę, że można być "grzecznym za bardzo", ale jest po prostu dość niepokojąca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym co na pewno dobrze pokazuje jest to, że gdyby dzieci robiły wszystko, czego oczekują od nich rodzice, byłyby niezwykle smutne.
Jedna z lepszych książek jakie widziałam dla dzieci - z tych "nieoczywistych". Opowiada, krótko mówiąc, o tym, że "bycie grzecznym", którego wciąż wymaga się od dzieci to tak naprawdę oczekiwanie, że dziecko będzie siedziało cicho jakby go nie było. A przecież nie na tym polega życie, żeby zniknąć i byc nicością. Świetna.
Jedna z lepszych książek jakie widziałam dla dzieci - z tych "nieoczywistych". Opowiada, krótko mówiąc, o tym, że "bycie grzecznym", którego wciąż wymaga się od dzieci to tak naprawdę oczekiwanie, że dziecko będzie siedziało cicho jakby go nie było. A przecież nie na tym polega życie, żeby zniknąć i byc nicością. Świetna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalazłam chyba najbardziej przerażającą książkę dla dzieci na świecie. Baśnie braci Grimm się przy niej chowają. Ma bardzo ładny tytuł „Grzeczna” i jest o dziewczynce, która była tak grzeczna, aż zniknęła, Córka znalazła ją w bibliotece i zachęcona różową okładką postanowiła wypożyczyć. Początkowo nie wzbudzała ona mojego niepokoju. Nie uważam, że dzieci muszą cicho siedzieć i we wszystkim się słuchać, więc uznałam, że będzie fajny pretekst do dyskusji. Potem ją przeczytałam i zabrakło mi języka w gębie.
Bohaterką opowiastki jest Lusia. Jest to wyjątkowo grzeczne dziecko – nie odzywa się niepytana, zjada cały obiadek i dokładnie myje ręce i buzię. Istna Perełka. Lusia jest tak cichutka, że staje się niewidoczna i – tutaj zaczyna się jazda – zostaje uwięziona w ścianie. Nikt nie może jej znaleźć, a ona nie jest w stanie zawołać pomocy. W końcu coś w dziewczynce pęka, wpada w straszą złość i przebija mur.
„Grzeczna” nie jest rymowanką, ale ma strukturę wiersza i pewne powracające zwroty, co jest dla niego charakterystyczne. Zachwycający jest jego rytm. Wspaniale oddaje nastrój Lusi – od spokoju do wybuchu bomby. Gdyby to był utwór dla dorosłych, nie przestawałabym wznosić peanów nad geniuszem autora, ale książka była w dziale dla dzieci, więc oczekuję po niej stosownego doboru słów i morału.
Do makabryczności tej książki przyczynił się zarówno autor tekstu (Gro Dahle) jak i ilustracji (Svein Nyhus) – Lusia jest straszniejsza niż laleczka Chucky. Skupię się na treści, bo to ona jest istotą rzeczy. Sama opowieść skojarzyła mi się z powieścią „Zaklęci” Grahama Mastertona – pewnie przez ludzi w ścianach – która jest całkiem niezłym horrorem. Nie wiem, jak wrażliwe są wasze dzieci, ale sugestia, że ktoś może siedzieć w ścianie, może mocno pobudzić wyobraźnie i nie gwarantuje słodkich snów (do tego ilustracja pełna duchów wyłaniających się za Lusią) – mnie przeszedł dreszcz.
Zerknijmy na kilka cytatów, które zjeżyły mi włosy na głowie.
„Mama o niej zapomniała.
I tata o niej zapomniał.
I nauczyciel o niej zapomniał.
I wszyscy w klasie
o niej zapomnieli.”[*]
Dlaczego? Bo była cichutka. Bo była grzeczna. Nagrodą za dobre zachowanie, jest to, że ci, którzy mieli dbać o jej bezpieczeństwo, o niej zapomnieli. Równie creepy jak w „Jasiu i Małgosi”, ale tam przynajmniej można zrzucić winę na macochę. Omotała chłopa i wyparł się rodziny.
Jeszcze jednym cytatem chciałam się z wami podzielić.
„Bo Lusia jest więźniem w ścianie.
Tak cichutko, tak cichutko,
jak zęby i noże, i błyszczący metal.
Cichutko jak kolce i igły,
i ostre paznokcie.
Cichutko jak gwoździe i śruby.
Cichutko jak żądło.”[**]
Jest to przełomowy moment, kiedy utwór zmienia charakter i nabiera agresji. Przyznam, że nie do końca utożsamiam ciszę z ostrymi przedmiotami i – biorąc znowu pod uwagę, że to książka dla dzieci – chętnie złagodziłam bym to porównanie. Obawiam się, że nagromadzenie rzeczy mogących zrobić krzywdę może wzbudzić w młodym czytelniku – szczególnie we wrażliwszych jednostkach – niepokój.
Przejdźmy do morału, którego... nie ma. Serio! Czytając „Grzeczną”, jak na zbawienie czekałam na jakiś finał, który inteligentnie podsumuje tę historię. Słówko o tym, że warto wyrażać własne zdanie itp. Nie ma ani jednego. Z grzecznej dziewczynki Lusia staje się straszydłem dłubiącym w nosie. W międzyczasie uwalnia grupę zamkniętych w ścianie cichych duszyczek i finito.
Moja córka, co prawda, nie wystraszyła się tej tej historyjki, ale obawiam się, jakie myśli rodzą się w głowie dziecka po jej przeczytaniu. Mi zabrakło słów, żeby ją wyjaśnić. No bo nie chcesz powiedzieć dziecku: „Nie myj się i krzycz przy każdej okazji, bo ściana cię zje”. Słowo „grzeczna/y” zostało bardzo mocno wypaczone, ale to nie znaczy, że dobre maniery nie obowiązują. Gro Dahle przeszedł od ekstremalnego posłuszeństwa, które było ładne, ale doprowadziło do tragedii, do dziwnego wyrwania się z jego okowów, które naznaczone jest brudem i brzydotą.
[*] Gro Dahle, „Grzeczna”, przeł. Helena Garczyńska, wyd. EneDueRabe, Gdańska 2010, s. 8.
[**] Tamże, s. 14.
Znalazłam chyba najbardziej przerażającą książkę dla dzieci na świecie. Baśnie braci Grimm się przy niej chowają. Ma bardzo ładny tytuł „Grzeczna” i jest o dziewczynce, która była tak grzeczna, aż zniknęła, Córka znalazła ją w bibliotece i zachęcona różową okładką postanowiła wypożyczyć. Początkowo nie wzbudzała ona mojego niepokoju. Nie uważam, że dzieci muszą cicho...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem grzeczna.
Mam równiutko przyciętą grzywkę, w dół opuszczone oczka, podciągam śnieżnobiałe podkolanówki i poprawiam kokardkę.
Nie słyszę niepytana.
Nie idę niewołana.
Jestem taka pilna. Co dzień rano, wciąż od nowa, zawiązuję nitki słów w supełki milczenia.
A potem po cichu dorastam i sięgam po troczki. Zasznurowuję ciasno gorset powinności.
Drepczę śladami męża, synów, córek, wnuków.
Gdy się obudzę, jestem już niewidzialna. Spowita siateczką zmarszczek i żałobnym kirem.
Jaka szkoda.
{ta książka to manifest, krew na sztandarze, z którym wbiec trzeba na barykady, jak z płonącą pochodnią.
Obowiązkowa jak apel. }
Jestem grzeczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam równiutko przyciętą grzywkę, w dół opuszczone oczka, podciągam śnieżnobiałe podkolanówki i poprawiam kokardkę.
Nie słyszę niepytana.
Nie idę niewołana.
Jestem taka pilna. Co dzień rano, wciąż od nowa, zawiązuję nitki słów w supełki milczenia.
A potem po cichu dorastam i sięgam po troczki. Zasznurowuję ciasno gorset powinności.
Drepczę śladami męża,...
Książka bardzo feministyczna.
Dziewczynki powinny być grzeczne, ładne, czyste, schludne, pilne i cichutkie. Zawsze uśmiechnięte. Nie odzywać się nieproszone. Być niewidoczne. Tak nas przecież wychowano. Jak dobrze, że czasy się zmieniają i powstają książki, które mówią dziewczynkom, że mogą być brudne i głośne. Mogą krzyczeć i się złościć. Mogą być jakie chcą! Nie muszą tłumić uczuć i emocji - udawać, że wszystko jest OK.
Ale czy to książka dla małych dzieci? U dorosłego wywołuje uczucie dyskomfortu, a co dopiero u młodszego czytelnika... Mimo to, pozycja bardzo ważna. Jeśli nie dla małych dziewczynek, to na pewno dla tych dużych.
Książka bardzo feministyczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewczynki powinny być grzeczne, ładne, czyste, schludne, pilne i cichutkie. Zawsze uśmiechnięte. Nie odzywać się nieproszone. Być niewidoczne. Tak nas przecież wychowano. Jak dobrze, że czasy się zmieniają i powstają książki, które mówią dziewczynkom, że mogą być brudne i głośne. Mogą krzyczeć i się złościć. Mogą być jakie chcą! Nie muszą...
Z czym Wam się kojarzy słowo "dziewczynka"?
Z kolorem różowym?
Grzeczna, dobrze wychowana, ładnie ubrana, czysta, poukładana, pilna i temu podobne?
Taka powinna być dziewczynka!
Takie są społeczne oczekiwania.
Takie są schematy.
A mnie mierzi słowo "grzeczna"!
Właściwie, co znaczy "grzeczna"?
To pytanie wraca do mnie, od kiedy zostałam matką.
Ja chyba nie byłam grzeczna! W każdym razie nie bardzo grzeczna ;-p
I nie chcę, by moja córka była grzeczna!
A dlaczego?
Bo grzeczność kojarzy mi się z podporządkowaniem, z utratą siebie.
Serio!
Posłuchajcie...
Była sobie różowa dziewczynka.
Spełniała wszystkie wyobrażenia o dziewczynce.
Była grzeczna.
Bardzo grzeczna.
Tak grzeczna, że przestano ją zauważać, a ona... stała się bezbarwna, zniknęła,
a właściwie wtopiła się w ścianę...
Nie, to nie o mnie, ani nie o mojej córce!
To o Lusi - bohaterce książki "Grzeczna" wydawnictwa EneDueRabe
(tekst Gro Dahle, ilustracje Svein Nyhus).
Myślę, że nie zdradziłam zbyt wiele z treści książki.
Co było dalej doczytajcie już sami :-)
Książkę o grzecznej różowej dziewczynce poleciłam ostatnio znajomej - mamie chłopca,
o którym sama mówi: "On się bardzo stara spełniać oczekiwania dorosłych".
I chyba nie jest mu z tym dobrze...
W recenzji autorstwa Pani_Wu przeczytałam mi.in.:
"(...)
Czytam tę bajkę raz po raz, a w mojej głowie zgrzytają trybiki, mnożą się pytania, z których
najczęściej pojawia się „dlaczego?”.
I zastanawiam się czy pokazać tę bajkę mojej mamie, bo nie wiem czy będzie umiała wyjść ze ściany
i czy będzie chciała?
Potem myślę o współczesnych małych dziewczynkach i zastanawiam się, ile z nich znika w ścianie
i czy ta bajka ma szansę do nich dotrzeć, zanim się w tej ścianie, z zastygłym na twarzy uśmiechem, zestarzeją?"
Mocne? Mocne! Ale nie każdy przeżyje tę książkę AŻ tak.
https://bajdocja.blogspot.com/2016/10/rozowa-dziewczynka.html
Z czym Wam się kojarzy słowo "dziewczynka"?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ kolorem różowym?
Grzeczna, dobrze wychowana, ładnie ubrana, czysta, poukładana, pilna i temu podobne?
Taka powinna być dziewczynka!
Takie są społeczne oczekiwania.
Takie są schematy.
A mnie mierzi słowo "grzeczna"!
Właściwie, co znaczy "grzeczna"?
To pytanie wraca do mnie, od kiedy zostałam matką.
Ja chyba nie byłam grzeczna!...