-
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać11 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Nagrody im. Janusza A. Zajdla przyznane. Triumf Sapkowskiego
odpowiedzi [97]
Ja mam problem z fantasy, że zazwyczaj są to części cyklu. Podobnie, choć już nie aż tak bardzo, jest w kryminałach i trochę w scifi. Znacie może dobre, samodzielne tytułu.
Ja mam problem z fantasy, że zazwyczaj są to części cyklu. Podobnie, choć już nie aż tak bardzo, jest w kryminałach i trochę w scifi. Znacie może dobre, samodzielne tytułu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jestem bardzo mocno zawiedziony i wiedźminem i nominowanymi. Często patrzę na oceny na Lubimy czytać i jak widzę, nominowani lecą po takiej średniej: 5,1/10; 7,0/10; 6,5/10; 6,7/10; 6,9/10; 7,3/10. Z tego wszystkiego wiedźmin ma jednak samych ocen najwięcej, więc na tle takiej konkurencji jest jak licelista podczas meczu w dzieciakami z podstawówki:
-Co tam chłopaki (i dziewczyny) nie macie dość?
-Daj spokój, Andrzej, my mamy po 10 lat.
Chwilę zastanawiałem się czy w 2024 roku przeczytałem jakąś fajną powieść z gatunku fantasy i nie musiałem długo szukać: Pieśń Zemsty. Czytałem również nowego Wiedźmina, nawet od razu po premierze nie jako płatny recenzent, tylko jako fan który akurat skończył inną książkę. I mogę uczciwie powiedzieć, że Pieśń zemsty zrobiła na mnie o wiele wiele lepsze wrażenie niż właśnie nowy wiedźmin. Nagroda przyznana, a mi pozostaje tylko polecić i nie patrzeć na nagrody,.
Pieśń zemsty[bookLink]5115493|Pieśń zemsty[/bookLink]
Jestem bardzo mocno zawiedziony i wiedźminem i nominowanymi. Często patrzę na oceny na Lubimy czytać i jak widzę, nominowani lecą po takiej średniej: 5,1/10; 7,0/10; 6,5/10; 6,7/10; 6,9/10; 7,3/10. Z tego wszystkiego wiedźmin ma jednak samych ocen najwięcej, więc na tle takiej konkurencji jest jak licelista podczas meczu w dzieciakami z podstawówki:
-Co tam chłopaki (i...
To są te kruki czy nie ma? Rabini byli niepewni w tym roku. :D
To są te kruki czy nie ma? Rabini byli niepewni w tym roku. :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNaprawdę wystarczyło odgrzać kotleta żeby zgarnąć główną nagrodę? Ta książka jest bardzo słaba. Uwielbiam świat Wiedźmina, ale przez Rozdroże ledwie przebrnęłam. Smutne to bardzo, i poziom tej książki i stan polskiej fantastyki.
Naprawdę wystarczyło odgrzać kotleta żeby zgarnąć główną nagrodę? Ta książka jest bardzo słaba. Uwielbiam świat Wiedźmina, ale przez Rozdroże ledwie przebrnęłam. Smutne to bardzo, i poziom tej książki i stan polskiej fantastyki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU mnie nr 1 był jednak Virion, a Wiedźmin na 2 miejscu.
U mnie nr 1 był jednak Virion, a Wiedźmin na 2 miejscu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPolecam przy okazji twórczość samego patrona nagrody. Janusz A.Zajdel to najlepszy polski pisarz s-f.
Polecam przy okazji twórczość samego patrona nagrody. Janusz A.Zajdel to najlepszy polski pisarz s-f.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No i byczku masz plus 1
Limes Inferior, Paradyzja <3
No i byczku masz plus 1
Limes Inferior, Paradyzja <3
Najlepszy to nie, ale kilka rzeczy dobrze siadło.
Najlepszy to nie, ale kilka rzeczy dobrze siadło.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLimes inferior powinno być lekturą w szkole.
Limes inferior powinno być lekturą w szkole.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamsprzedam komplet 10 wiedzminów za 300 zł, stan bdb
sprzedam komplet 10 wiedzminów za 300 zł, stan bdb
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Paradoks polega na tym, że nic lepszego niż Rozdroże kruków zwyczajnie nie powstało... I to jest totalna tragedia. 😖
Czytałam tylko kiedyś Hardą Hordę i średnio mi przypadła do gustu... 😐
Paradoks polega na tym, że nic lepszego niż Rozdroże kruków zwyczajnie nie powstało... I to jest totalna tragedia. 😖
Czytałam tylko kiedyś Hardą Hordę i średnio mi przypadła do gustu... 😐
A czytane były inne nominowane powieści i opowiadania?
A czytane były inne nominowane powieści i opowiadania?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Heh @Katrina ja tylko wysnuwam teorię o zwycięstwie Sapkowskiego, bo to co mi się podoba, nie musi podobać się reszcie xD
A spadek jakości wydawanych powieści różnych gatunków jest wyraźnie wyczuwalny 😑
Heh @Katrina ja tylko wysnuwam teorię o zwycięstwie Sapkowskiego, bo to co mi się podoba, nie musi podobać się reszcie xD
A spadek jakości wydawanych powieści różnych gatunków jest wyraźnie wyczuwalny 😑
Jest, ale akurat w tym roku stawka wśród nominowanych była naprawdę ciekawa. Przeczytałam wszystko - i tak naprawdę to Rozdroże to tam najnudniejsze było. Aczkolwiek rozumiem, czemu wygrało. Przy tak mocnej stawce głosy rozkładają się różnie -> wygrywa najpopularniejszy tytuł i tyle. A nie da się odmówić mu popularności.
Jest, ale akurat w tym roku stawka wśród nominowanych była naprawdę ciekawa. Przeczytałam wszystko - i tak naprawdę to Rozdroże to tam najnudniejsze było. Aczkolwiek rozumiem, czemu wygrało. Przy tak mocnej stawce głosy rozkładają się różnie -> wygrywa najpopularniejszy tytuł i tyle. A nie da się odmówić mu popularności.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo fakt. Sapkowski to marka sama w sobie, nawet jak książkę słabą napisze, to i tak się sprzeda.
To fakt. Sapkowski to marka sama w sobie, nawet jak książkę słabą napisze, to i tak się sprzeda.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Katrina co z tego, co przeczytałaś, możesz polecić? Skończyłem "Mgłę" i "Rozdroże kruków", a jest akurat promocja na ebooki wydawnictwa Powergerph, więc do wyboru jest Kańtoch, Niziołek i Salik.
W sensie, jeśli jedna z tych trzech, to która?
@Katrina co z tego, co przeczytałaś, możesz polecić? Skończyłem "Mgłę" i "Rozdroże kruków", a jest akurat promocja na ebooki wydawnictwa Powergerph, więc do wyboru jest Kańtoch, Niziołek i Salik.
W sensie, jeśli jedna z tych trzech, to która?
@asymon Salik mi się średnio podobała, na naszym kółku książkowym też sporo ludzi narzekało. Kańtoch i Niziołek mają dwie zupełnie inne książki, trudno wybrać jedną, lubię obydwie - brałabym to, co Ci bardziej siada opisem/recenzjami.
@asymon Salik mi się średnio podobała, na naszym kółku książkowym też sporo ludzi narzekało. Kańtoch i Niziołek mają dwie zupełnie inne książki, trudno wybrać jedną, lubię obydwie - brałabym to, co Ci bardziej siada opisem/recenzjami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhttps://lubimyczytac.pl/ksiazka/rozdroze-krukow/opinia/87783675
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/rozdroze-krukow/opinia/87783675
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam😾 Bez jaj. To porządna opinia recenzencka 🕺, a nie jakieś-tam ple-ple 🥹.
😾 Bez jaj. To porządna opinia recenzencka 🕺, a nie jakieś-tam ple-ple 🥹.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻycie jest krótkie, mój drogi 😇 Opinia jest porządna, to prawda... za dobra na opinię (chodzi o tę komentarzopodobną funkcję pod książką) w LC... mogli by to dać spokojnie jako oficjalna recenzję.
Życie jest krótkie, mój drogi 😇 Opinia jest porządna, to prawda... za dobra na opinię (chodzi o tę komentarzopodobną funkcję pod książką) w LC... mogli by to dać spokojnie jako oficjalna recenzję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie było innego sposobu, żeby ten tekst puścić w LC. Propozycję recenzji zgłosiłem, dostałem bana, a recenzji do dziś nie widać.
Drukiem ukazał się ten tekst w https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5178101/sfinks-magazyn-o-fantastyce-zima-20....
Nie było innego sposobu, żeby ten tekst puścić w LC. Propozycję recenzji zgłosiłem, dostałem bana, a recenzji do dziś nie widać.
Drukiem ukazał się ten tekst w https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5178101/sfinks-magazyn-o-fantastyce-zima-20....
Co? Dostałeś bana za propozycję recenzji? 😐
EDYCJA:
Z tekst opublikowany w SFINKSie szanuję w opór.
Co? Dostałeś bana za propozycję recenzji? 😐
EDYCJA:
Z tekst opublikowany w SFINKSie szanuję w opór.
Zgłosiłem, dowiedziałem się po... jakimś czasie, że zgłoszenie nie zostało przyjęte, bo przyjęto takowe od kogoś innego.
Zgłosiłem, dowiedziałem się po... jakimś czasie, że zgłoszenie nie zostało przyjęte, bo przyjęto takowe od kogoś innego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU nas wydaje się fantastykę na poziomie chat gpt. Więc przyznanie nagrody prawdziwemu pisarzowi nie dziwi.
U nas wydaje się fantastykę na poziomie chat gpt. Więc przyznanie nagrody prawdziwemu pisarzowi nie dziwi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBrzezińska, Kańtoch i Niziołek to zdecydowanie chat gpt, nie ma co xD
Brzezińska, Kańtoch i Niziołek to zdecydowanie chat gpt, nie ma co xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
To jest nagroda Zajdla a nie zabawka z biedronki, którą można zdobyć za kilka punktów, tylko dlatego, że się coś napisało.
Każdy wybitny fantastyczny autor to wie, że pisanie powieści dla samego pisania powieści, nawet jeśli są dobrze odbierane to za mało. Fantastyka jest polityczna, pełna dogmatyzmu i syndykalizmu. Dla Orwella, który światu podarował kakotopię, utopię, dystopię, fantastyczną to było oczywiste, nie tylko dla niego. Samego Huxleya i jego Nowy Wspaniały Świat traktował jako absurdalny i zarzucał autorowi, że nie rozumie podstaw fantastyki, gdyż jego społeczeństwo nie jest realne, względem świata, systemu politycznego i przede wszystkim względem bycia człowiekiem w świecie. W dużym skrócie. Nieważne, czy mówimy o fantasy, science fiction czy innych formach fantastyki, jak właśnie dystopię. Pisarz musi mieć zdolność przekazywania ukrytych znaczeń, być sprawnym obserwatorem otaczającej nas rzeczywistości. Tu nie do końca sprawa rozbija się tylko o styl literacki. A już na pewno nie przy przyznawaniu nagrody Zajdla, który te kwestie doskonale rozumiał i jest jednym z najwybitniejszych fantastycznych autorów z Polski. Sam Lem o nim mówił, że jest jednym z najoryginalniejszych autorów. Wydaje się, że wielu jednak tego nie rozumie i traktuje fantastykę jak tylko rozrywkę i nic więcej. Nie sądzę aby w/w autorki wyróżniały się czymkolwiek. Z kolei Pan Sapkowski jest pełen ukrytych znaczeń. Mimo, że jest kopiarzem wielu elementów zaczerpniętych z innych fantastycznych książek, to jednak ma zdolności, których brakuje u innych. I jak już ktoś zasłużył na tę nagrodę to on. Choć ja fanem aż takim jego nie jestem, jak też ogólnie fantasy, to jednak w jego książkach można doszukać się wielowymiarowych znaczeń, ukrytej polityki, bez której fantastyka nie jest fantastyką. Fantastyka to też filozofia. To zbiór wielu różnych dziedzin, a nie tylko kryminały, fajne historie z plot twistami i ogólnie, "fajnie się czytało". ;)
To jest nagroda Zajdla a nie zabawka z biedronki, którą można zdobyć za kilka punktów, tylko dlatego, że się coś napisało.
Każdy wybitny fantastyczny autor to wie, że pisanie powieści dla samego pisania powieści, nawet jeśli są dobrze odbierane to za mało. Fantastyka jest polityczna, pełna dogmatyzmu i syndykalizmu. Dla Orwella, który światu podarował kakotopię, utopię,...
Kossakowska nie żyje, Kres nie żyje, Piekara wydaje szrot, Brzezińska porzuciła fantastykę....To kto ma dostać nagrodę xd
Kossakowska nie żyje, Kres nie żyje, Piekara wydaje szrot, Brzezińska porzuciła fantastykę....To kto ma dostać nagrodę xd
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamjak porzuciła, dostała nominację w tym roku do Zajdla xD
jak porzuciła, dostała nominację w tym roku do Zajdla xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPoważnie? To musiała powrócić bo ostatnimi laty to tylko kobyły historyczne pisała.
Poważnie? To musiała powrócić bo ostatnimi laty to tylko kobyły historyczne pisała.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak, ale to jedyna z nominowanych, której nie skończyłam. Zdania ciągnące się na 3 strony przekraczają mój ram xD
Tak, ale to jedyna z nominowanych, której nie skończyłam. Zdania ciągnące się na 3 strony przekraczają mój ram xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeraz za fantastykę biorą się politycy 😎 Z Zajdla zostanie tylko "Janusz".
Teraz za fantastykę biorą się politycy 😎 Z Zajdla zostanie tylko "Janusz".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNiby jacy? Nie spotkałam jeszcze żadnego takiego w fandomie, a że to nagroda fandomu to zwykle nawet jeśli nominowani są ludzie spoza niego to jak już dostają nominację to są do fandomu wciągani xD
Niby jacy? Nie spotkałam jeszcze żadnego takiego w fandomie, a że to nagroda fandomu to zwykle nawet jeśli nominowani są ludzie spoza niego to jak już dostają nominację to są do fandomu wciągani xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOfftopic: a co to jest fandom ? Ja czytam fantastykę od prawie 30 lat, oglądam filmy z gatunków fantastycznych, gram w cRPG na komputerze a kiedyś przy stole w RPG. A w życiu nie byłem na żadnym konwencie, nie należę do żadnego klubu fantastyki. I ja niby jestem częścią...fandomu ?
Offtopic: a co to jest fandom ? Ja czytam fantastykę od prawie 30 lat, oglądam filmy z gatunków fantastycznych, gram w cRPG na komputerze a kiedyś przy stole w RPG. A w życiu nie byłem na żadnym konwencie, nie należę do żadnego klubu fantastyki. I ja niby jestem częścią...fandomu ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Iselor mam tak samo jak Ty... miasto moje... aaa to nie to forum. Ale tak, mam tak samo 😁
@Katrina żart. Bo spodziewam się fantastyki w książce To ja[bookLink]5197954|To ja[/bookLink], bo to że Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko[bookLink]5181256|Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko[/bookLink] ją zawiera to już pewne 😁
@Iselor mam tak samo jak Ty... miasto moje... aaa to nie to forum. Ale tak, mam tak samo 😁
@Katrina żart. Bo spodziewam się fantastyki w książce To ja[bookLink]5197954|To ja[/bookLink], bo to że Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko[bookLink]5181256|Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko[/bookLink] ją zawiera to już pewne 😁
@Iselor fandom to osoby, które nie tylko pochłaniają, ale też się udzielają ;) Członkiem fandomu będzie każdy, kto należy do Fandomu Plskiego (taka organizacja), ale też np. osoby, które udzielają się na konwentach, chodzą na spotkania autorskie, tworzą same jakieś eventy. Aby na przykład głosować na Zajdla trzeba było spełnić jeden z trzech punktów, bodajże: 1. należeć do organizacji Fandom Polski 2. Być w 2024 na jednym z konwentów i się zapisać do głosowanie. 3. Być na jednym z kilku ostatnich Polconów (chyba ostatnie 3-4 lata)
@Iselor fandom to osoby, które nie tylko pochłaniają, ale też się udzielają ;) Członkiem fandomu będzie każdy, kto należy do Fandomu Plskiego (taka organizacja), ale też np. osoby, które udzielają się na konwentach, chodzą na spotkania autorskie, tworzą same jakieś eventy. Aby na przykład głosować na Zajdla trzeba było spełnić jeden z trzech punktów, bodajże: 1. należeć do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Zhabi Ach, w internecie to na pewno. Po tylu latach na tylu forach....
@Zhabi Ach, w internecie to na pewno. Po tylu latach na tylu forach....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZa rok Wegner jeśli dokończy. Poza tym nie jest tak źle. Mortka, Jadowska, Kisiel, Raduchowska, Komuda wciąż piszą.
Za rok Wegner jeśli dokończy. Poza tym nie jest tak źle. Mortka, Jadowska, Kisiel, Raduchowska, Komuda wciąż piszą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPanie Lisie ten temat nie wygląda mi na miejsce do politycznej publicystyki.
Panie Lisie ten temat nie wygląda mi na miejsce do politycznej publicystyki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Topieleccc nie trawię urban fantasy ani słowiańskiego fantasy ani komediowego fantasy (poza Arivaldem). A pomimo mojej miłości do militarystycznego fantasy kompletnie odbijam sie od Wegnera.
@Topieleccc nie trawię urban fantasy ani słowiańskiego fantasy ani komediowego fantasy (poza Arivaldem). A pomimo mojej miłości do militarystycznego fantasy kompletnie odbijam sie od Wegnera.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki znamy się z innego miejsca ?
@Lis Gracki znamy się z innego miejsca ?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Topieleccc zgadza się, rozmawiamy o fantastyce 😅 Zawsze jest jednak miejsce by zadrwić z polityków 😌 Jest kilka ciekawych książek w tym tonie jak Rok przestępny[bookLink]68879|Rok przestępny[/bookLink] czy Cud nad Wisłą[bookLink]67581|Cud nad Wisłą[/bookLink].
@Iselor tak teraz patrzę i raczej nie... chyba, że w pierwszej połowie lat 2000 miałeś jakiś kontakt z buddyzmem w sieci. Kolega jest z Łodzi... może przez przypadek na festiwalu komiksu? Ale po realnych danych nie kojarzę.
@Topieleccc zgadza się, rozmawiamy o fantastyce 😅 Zawsze jest jednak miejsce by zadrwić z polityków 😌 Jest kilka ciekawych książek w tym tonie jak Rok przestępny[bookLink]68879|Rok przestępny[/bookLink] czy Cud nad Wisłą[bookLink]67581|Cud nad Wisłą[/bookLink].
@Iselor tak teraz patrzę i raczej nie... chyba, że w pierwszej połowie lat 2000 miałeś jakiś kontakt z...
@Lis Gracki jesli idzie o buddystów to znam Michała Lobę xd Był kiedyś aktywny w buddyjskich grupach na grono.net. Na festiwalu komiksu byłem raz, komiks to nie moja bajka.
@Lis Gracki jesli idzie o buddystów to znam Michała Lobę xd Był kiedyś aktywny w buddyjskich grupach na grono.net. Na festiwalu komiksu byłem raz, komiks to nie moja bajka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Iselor nie znam Michała :) Dużo wcześniej było forum e-budda... dzisiaj już tylko archiwalia, upadła nieco kultura forumowa.
No to się nie znamy. Jak będę kiedyś w Twoich okolicach chętnie się spotkamy by pogadać 😁
@Iselor nie znam Michała :) Dużo wcześniej było forum e-budda... dzisiaj już tylko archiwalia, upadła nieco kultura forumowa.
No to się nie znamy. Jak będę kiedyś w Twoich okolicach chętnie się spotkamy by pogadać 😁
@Iselor Wegner to nie tylko militaria. Siła 'Meekhamu' w dużej mierze polega na zmienianiu klimatów, South i West bardzo się różnią od North i East. Jeśli nie odpowiadają ci moje przykłady to są jeszcze Gołkowski i Przechrzta. Obaj lepsi od Kresa i Brzezińskiej.
@Iselor Wegner to nie tylko militaria. Siła 'Meekhamu' w dużej mierze polega na zmienianiu klimatów, South i West bardzo się różnią od North i East. Jeśli nie odpowiadają ci moje przykłady to są jeszcze Gołkowski i Przechrzta. Obaj lepsi od Kresa i Brzezińskiej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki Zadrwiłeś z konkretnego polityka z konkretnej partii nie bez powodu. Mówiłeś, że za szybko oceniam, ale tu widać że moja ocena nie była błędna. Braun, Macierewicz i Nawrocki też swoje fantasy na koncie mają, a jednak nie o nich wspomniałeś. Wiadomo, że każda biografia / wywiad- rzeka z politykiem to nie jest książka tylko agitka.
@Lis Gracki Zadrwiłeś z konkretnego polityka z konkretnej partii nie bez powodu. Mówiłeś, że za szybko oceniam, ale tu widać że moja ocena nie była błędna. Braun, Macierewicz i Nawrocki też swoje fantasy na koncie mają, a jednak nie o nich wspomniałeś. Wiadomo, że każda biografia / wywiad- rzeka z politykiem to nie jest książka tylko agitka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMi styl pisania Wegnera kompletnie nie leży, ale to jest przywara polskich autorów chyba ogólnie. Czytam sobie te opisy i może ten Gołkowski....Choc opinie też ma rózne, ale Przechrzta na pewno nie, niecierpie urban fantasy, słowiańskiego fantasy, jakichś wariacji polskiego XVI wieku i innych Kozaków a już polskie imiona i nazwiska mi kompletnie nie leżą w tym gatunku.
Mi styl pisania Wegnera kompletnie nie leży, ale to jest przywara polskich autorów chyba ogólnie. Czytam sobie te opisy i może ten Gołkowski....Choc opinie też ma rózne, ale Przechrzta na pewno nie, niecierpie urban fantasy, słowiańskiego fantasy, jakichś wariacji polskiego XVI wieku i innych Kozaków a już polskie imiona i nazwiska mi kompletnie nie leżą w tym gatunku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Topieleccc zdecydowanie za szybko oceniasz, bo zadrwiłem z dwóch 😇 A w sumie z trzech (w całym tym wątku). Wybacz, ale nie piszę by Ciebie zadowolić. Po ostatniej wypowiedzi Brauna, swoje fantazje będzie snuł za kratkami.
@Topieleccc zdecydowanie za szybko oceniasz, bo zadrwiłem z dwóch 😇 A w sumie z trzech (w całym tym wątku). Wybacz, ale nie piszę by Ciebie zadowolić. Po ostatniej wypowiedzi Brauna, swoje fantazje będzie snuł za kratkami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Lis Gracki Nie szukam zadowolenia. Uważam, że skoro jedna strona politycznego światopoglądu politykować zaczęła to druga powinna odpowiedzieć, tytułem równowagi. Braun: 6% PL widziało w nim prezydenta. Załamać się można...
@Iselor To właściwie JAKA fantastyka ci odpowiada? Urban nie, komedia nie, słowiańskość nie, szlachta nie. Sporo tych gatunków masz na 'nie'.
@Lis Gracki Nie szukam zadowolenia. Uważam, że skoro jedna strona politycznego światopoglądu politykować zaczęła to druga powinna odpowiedzieć, tytułem równowagi. Braun: 6% PL widziało w nim prezydenta. Załamać się można...
@Iselor To właściwie JAKA fantastyka ci odpowiada? Urban nie, komedia nie, słowiańskość nie, szlachta nie. Sporo tych gatunków masz na 'nie'.
@Topieleccc i tutaj się zgadzamy w sprawie Brauna. To megaloman i socjopata. Z jednej strony wyciera sobie gębę Pileckim, z mównicy sejmowej wspomina krewnego, który stracił życie w Oświęcimiu... by po jakimś czasie stwierdzać, że "Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk". No ale dobra, szkoda tego tematu na politycznego świra. EOT.
@Topieleccc i tutaj się zgadzamy w sprawie Brauna. To megaloman i socjopata. Z jednej strony wyciera sobie gębę Pileckim, z mównicy sejmowej wspomina krewnego, który stracił życie w Oświęcimiu... by po jakimś czasie stwierdzać, że "Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk". No ale dobra, szkoda tego tematu na politycznego świra. EOT.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa czytam klasyczną anglosaska fantastykę: Tolkien, Le Guin, Jack Vance, Poul Anderson, Glen Cook, Martin, Guy Gavriel Kay, Gene Wolfe, Roger Żelazny, z polskich to Sapkowski i Brzezińska. No i teraz Kres. I Piekara ale tylko Arivald.
Ja czytam klasyczną anglosaska fantastykę: Tolkien, Le Guin, Jack Vance, Poul Anderson, Glen Cook, Martin, Guy Gavriel Kay, Gene Wolfe, Roger Żelazny, z polskich to Sapkowski i Brzezińska. No i teraz Kres. I Piekara ale tylko Arivald.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Też mi nie pasuje ten Sapek tam...
Tylko zastanawiam, się któż by pasował i jakoś mnie ten Sapek pociesza.
Bogowie... jesteśmy w ( ! ) XD
Też mi nie pasuje ten Sapek tam...
Tylko zastanawiam, się któż by pasował i jakoś mnie ten Sapek pociesza.
Bogowie... jesteśmy w ( ! ) XD
Nagroda Zajdla dla kogoś, kto od dwóch dekad nie posunął się nawet o kroczek do przodu. Ktoś, kto przez przypadek napisał kiedyś coś świeżego i fajnego i trzydzieści lat później nadal siedzi w tym samym brodziku. Tego oczekujemy od nagrody imienia jednego z najlepszych polskich twórców science fiction. Tu się należą powolne brawa. Bardzo powolne.
Nagroda Zajdla dla kogoś, kto od dwóch dekad nie posunął się nawet o kroczek do przodu. Ktoś, kto przez przypadek napisał kiedyś coś świeżego i fajnego i trzydzieści lat później nadal siedzi w tym samym brodziku. Tego oczekujemy od nagrody imienia jednego z najlepszych polskich twórców science fiction. Tu się należą powolne brawa. Bardzo powolne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Owszem, bardzo powalone. Ale niektórzy z młodych nawet nie umieją stworzyć własnego brodzika. Próbowałem kilku pozycji w ciągu ostatnich 2 lat z Polskich młodych pisarzy fantastyki... i nie polecam. Na chat gpt wygeneruje sobie partiami lepsze opowieści.
Ja wymieniać nie będę co mi się nie podoba, bo nie chce robić syfu, ale zapytam, co może kolega by polecił?
Owszem, bardzo powalone. Ale niektórzy z młodych nawet nie umieją stworzyć własnego brodzika. Próbowałem kilku pozycji w ciągu ostatnich 2 lat z Polskich młodych pisarzy fantastyki... i nie polecam. Na chat gpt wygeneruje sobie partiami lepsze opowieści.
Ja wymieniać nie będę co mi się nie podoba, bo nie chce robić syfu, ale zapytam, co może kolega by polecił?
@Thomas Anderson Bo fantasy to w ogóle tani gatunek. Każdy chce pisać fantasy, bo tam ani wiedzy, ani niczego, wystarczy wymyślić trochę durnych nazw, dorzucić sporo zdań w których jest "szczęk mieczy" i gotowe ;-P. Zgadzam się, że trudno o dobre fantasy, ale czy tylko w młodym pokoleniu? Moim zdaniem to zawsze był gatunek wypełniony marnymi pozycjami. Jak jakieś dwie dekady temu bawiłem się w recenzenta dla pewnego portalu, to naczytałem się od groma fantasy i nabawiłem się uczulenia.
Ciężko mi coś polecić z czystym sercem. Z takich względnie ostatnio czytanych to podobało mi się Pierwsze prawo magii, ale drugi tom odłożyłem w trakcie. Z jakichś dawniej czytanych rzeczy to pewnie mógłbym polecić Roberta Wegnera, dalej - mroczne fantasy - Malazańska księga poległych i także mroczne fantasy Królestwo zmierzchu (mocno specyficzne). CS Friedman, Pierumow. Z lżejszych to Żamboch, od biedy Abercrombie (choć on dla mnie jest strasznie "organicznym" pisarzem - bardzo podobny do Sapkowskiego, jak już coś się sprzedaje, to robi copy and paste przez kolejne dwie dekady, ale pojedyncze rzeczy da się przeczytać).
@Thomas Anderson Bo fantasy to w ogóle tani gatunek. Każdy chce pisać fantasy, bo tam ani wiedzy, ani niczego, wystarczy wymyślić trochę durnych nazw, dorzucić sporo zdań w których jest "szczęk mieczy" i gotowe ;-P. Zgadzam się, że trudno o dobre fantasy, ale czy tylko w młodym pokoleniu? Moim zdaniem to zawsze był gatunek wypełniony marnymi pozycjami. Jak jakieś dwie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJestem tego samego zdania. 95 % fantastyki, ogólnie, jest skomercjalizowana i trwa to od lat 80. u nas trochę później, aby pisać tylko dla samej rozrywki. Ale nawet jak nie jest dana książka komercyjna, to często brakuje autorowi wiedzy na tematy filozoficzne, socjologiczne, polityczne, nie mówiąc już o stylu literackim, często marnym, albo o całkowitym jego braku. Proszę się nie przejmować. To było bardziej pytanie retoryczne. Również przeczytałem mnóstwo fantastyki, choć zdecydowanie mniej fantasy. W każdym razie jeśli ktoś zna Zajdla, jakim autorem był, a może nie tyle tylko zna, co rozumie jego książki bez podpowiedzi, to powinien wiedzieć, że byle jaki autor, nawet uwielbiany przez mainstream nie zasługuje na tę nagrodę. Sapkowski jednak trochę bardziej zna się na wielu wymaganych w fantastyce kwestiach. Z pewnością w znacznym stopniu od większości autorów.
Jestem tego samego zdania. 95 % fantastyki, ogólnie, jest skomercjalizowana i trwa to od lat 80. u nas trochę później, aby pisać tylko dla samej rozrywki. Ale nawet jak nie jest dana książka komercyjna, to często brakuje autorowi wiedzy na tematy filozoficzne, socjologiczne, polityczne, nie mówiąc już o stylu literackim, często marnym, albo o całkowitym jego braku. Proszę...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
A jeśli chodzi o szeroką fantastykę - czyli z uwzględnieniem scifi to rzecz wygląda już ciut lepiej. Ja zwykle wyraz "fantastyka" rozumiem wąsko, czyli poprzez fantasy. Zdaję sobie sprawę z tego, że trochę naciągam fakty, ale tak mam ;-P.
Zajdla uwielbiam, zresztą kiedyś miałem chyba z Kosikiem konkretną awanturę - zdalną, wymienialiśmy się komentarzami - na temat Zajdla, bo śmiałem go uznać, za pisarza porównywalnego do Lema. Dla mnie socjologia u Zajdla była zawsze pierwszej wody. Obserwacje w punkt. Zrozumienie procesów zarządzających ludzkimi społecznościami genialne. Warsztatowo trochę gorzej i na pewno gorzej niż Lem, ale pod względem treści - świetny pisarz.
Ja mam jeszcze takie jedno wrażenie - utwierdziłem się w nim rozmawiając z początkującymi pisarzami, lub osobami, które dopiero chcą pisarzami zostać: ogromna część twórców szeroko rozumianej fantastyki nie uznaje literatury pięknej. Przez całe życie czytują tylko fantastykę, w porywach kryminały czy romanse i mają strasznie wąskie doświadczenia literackie. Dla większości z nich King jest najlepszym pisarzem na świecie. I to już stanowi podsumowanie tematu ;-)
Sapkowski fajnie pisał w tematy damsko męskie, dobrze dawkował różne wątki i akcenty. Ja nic do niego nie mam. Ale takich książek czytałem od cholery. Czym Sapkowski różni się od np. Żambocha? Lub Abercrombiego? Takich "organicznych" pisarzy, bardzo dobrych warsztatowo i piszących nawet z jajem, ale klepiących schematy całymi dekadami jest od groma.
A jeśli chodzi o szeroką fantastykę - czyli z uwzględnieniem scifi to rzecz wygląda już ciut lepiej. Ja zwykle wyraz "fantastyka" rozumiem wąsko, czyli poprzez fantasy. Zdaję sobie sprawę z tego, że trochę naciągam fakty, ale tak mam ;-P.
Zajdla uwielbiam, zresztą kiedyś miałem chyba z Kosikiem konkretną awanturę - zdalną, wymienialiśmy się komentarzami - na temat Zajdla,...
Tak... żyjemy w ciekawych czasach, gdzie wypiera się złożone myślenie, poparte faktami, na rzecz orwellowskiego dwójmyślenia, skrajności, ignoranci (bo to przecież błogosławieństwo) i masy uproszczeń. Im prościej, tym lepiej. Więc nie dziwi fakt, że ludzie ulegają prostocie, skoro urodzili się w świecie, gdzie ten na każdym kroku przypomina im o tym, i nie dziwi z tego samego powodu, że czytają prostą literaturę, uznając ją za wyrachowaną. Wśród znajomych mam fanatyków Kinga, więc doskonale wiem o czym tutaj jest mowa. To jest być może problem, nie tylko fantastyki, ale literatury w ogóle. Samo czytanie literatury pięknej, też nie spowoduję, że jednostka doświadczy czegoś ambitnego. Wszystko rozbija się o jakość. Ale rozumiem, co tutaj chciałeś przekazać. Jest w tym prawda, a jak już w ogóle nie czytają niczego poza fantasy, to jest to typowa kakotopia. (bynajmniej nie dla nich, bardziej utopia). Dlatego w niektórych społecznościach, bardziej tych wirtualnych, nie jestem w stanie zabierać głosu, rozmawiać. Jest to uciążliwe i męczące, gdy atakują jednostki, u których widać ogromne braki w wiedzy na temat nawet naszej rzeczywistości, a często też ich własnej, wynikającej z ich indywidualnych jaźni. Trochę filozofuję, ale bez niej czasami nie da się niczego opisać. Tak samo jak napisać dobrej fantastyki. Do fantasy nic nie mam, ale faktycznie najmniej w niej odnajduję. I jak już czytam, to nie przyznaje się. Nawet nie mam nic do Sapkowskiego, którego uważam za pisarza jednowymiarowego, często nazywając go kopiarzem. Ale jest w pewnych tematach - w przypadku Wiedźmina - bardzo sprawnym obserwatorem naszej rzeczywistości. Choć nie różni się być może aż tak bardzo od Zambocha. To prawda. Nagród może by nie zdobywał, gdyby pisarzy, choć w pierwszej kolejności, ludzi, jako jednostki, bardziej świadomych było więcej, albo w większości. I pod świadomością jedynie na myśli mam to, ogarniających, opierających się na wiedzy, a nie na rozdwojonej jaźni, która zakrzywia im ocenę rzeczywistości, nie pożądających wiedzy, szukających tylko czystej rozrywki. Co zresztą w innej formie, zostało ujęte też przez Ciebie. Jest jak jest. Troszkę szkoda. Przez większość czasu żyłem w iluzji, że jednak "stać" nas na więcej. Ale coraz bardziej się to rozmywa. Koksika nie lubię. To już typowo mainstreamowy autor. Bronił będzie swojego, to zrozumiałe. I tak to zostawię. Ale ludzie go uwielbiają. Nie dziwi mnie to. Prowadziłem też prywatne rozmowy z kilkoma autorami i przeraża mnie ich sposób bycia, budowanie zdań oraz poglądy. Wielu jawnie przyznaje się, że piszę aby spełnić oczekiwania najgłupszych czytelników i upatruje w tym szansy na swoje pisarstwo, uważając się przy tym za utalentowanych.
Tak... żyjemy w ciekawych czasach, gdzie wypiera się złożone myślenie, poparte faktami, na rzecz orwellowskiego dwójmyślenia, skrajności, ignoranci (bo to przecież błogosławieństwo) i masy uproszczeń. Im prościej, tym lepiej. Więc nie dziwi fakt, że ludzie ulegają prostocie, skoro urodzili się w świecie, gdzie ten na każdym kroku przypomina im o tym, i nie dziwi z tego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pamiętam z czasów, kiedy czytałem fantastyki - i głównie fantasy - sporo, że im więcej czytałem, tym łatwiej mi było czytać kolejne dzieła tego typu. Umysł dopasowuje się, znajduje coś dobrego w tym co ma przed sobą. W tym kontekście rozumiem czytelników, którzy utknęli na pierwszym poziomie literatury - skoro tylko taką znają, to tylko taką lubią. Nawet teraz, kiedy staram się czytać wszystko, różne gatunki, różnych autorów, różne kalibry literatury, miewam tak, że jak siadam do głupiego guilty pleasure to pierwsze 50 stron jest katorgą, ale potem bawię się całkiem nieźle. Świadomy tego bronię się celowo skacząc pomiędzy gatunkami i typami literatury. Czytam relatywnie mało - w porównaniu z dawnymi czasami - więc może tego aż tak nie widać, ale nie potrafię dać się zdominować jednemu gatunkowi. U mnie to się sprawdza - utrzymuje mózg w stanie jakiejś tam neuroplastyczności (znowu nie do końca prawidłowo używam słowa, ale zmęczony jestem, trudno mi wymyślić coś lepszego).
Kosik - mainstreamowy i przeciętny autor. Ale przynajmniej próbował różnych rzeczy i widać u niego skłonność do eksperymentów, a to mimo wszystko cenię. Lepiej przegrać próbując niż nie przegrać nie próbując.
Sam coś tam piszę od czasu do czasu - zauważyłem, że to co czytam przekłada się na mój styl. Nie w postaci naśladowania, kopiowania itd, ale mózg po prostu inaczej pracuje, inaczej oddycha, kiedy zanurzyć go najpierw w dobrej, nietuzinkowej literaturze. I odwrotnie. Rzecz poniekąd oczywista, a jednak mam wrażenie, że jest to niemalże teoria konspiracji.
W kwestii autorów i czytelników dodałbym jeszcze jeden element będący wierzchołkiem trójkąta: wydawnictwa. Zauważ o ile łatwiej jest wydać książkę fantasy niż np. literaturę piękną, a coś poza gatunkowego to już w ogóle nisza. I ta dominacja pulpy jest wszędzie: wchodzisz do księgarni, do biblioteki, gdziekolwiek - będziesz widział głównie pulpę. A przecież i pulpa ma dodatkowe warstwy dna: weź na przykład wydawnictwa i autorów (z Polski) którzy się specjalizują w angielskich tytułach. Jako czytelnik świadomy (tak o sobie myślę, ale przecież mogę się mylić) zawsze zastanawia mnie jakie procesy myślowe stoją za nadawaniem anglojęzycznego tytułu polskiej książce... poza oczywistym salutem do pewnej grupy wiekowej odbiorców.
Pamiętam z czasów, kiedy czytałem fantastyki - i głównie fantasy - sporo, że im więcej czytałem, tym łatwiej mi było czytać kolejne dzieła tego typu. Umysł dopasowuje się, znajduje coś dobrego w tym co ma przed sobą. W tym kontekście rozumiem czytelników, którzy utknęli na pierwszym poziomie literatury - skoro tylko taką znają, to tylko taką lubią. Nawet teraz, kiedy staram...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Neuropatyczność, albo po prostu adaptacja. Nie zawsze się czyta, czasami się po prostu pochłania. Mam podobnie. Przeskok między książkami Lema, np. między Dialogami a Summa technologiae generuje podobny poziom przystosowania, choć może nie aż tak odmienny, jak skakanie po pulpie a czymś ambitniejszym. W każdym razie jeśli tak masz, to jest to cecha w tym świecie coraz bardziej unikatowa, czyli indywidualizm. W dzisiejszych czasach da się już wyczuć, kto w swoich wypowiedziach stosuje chat gpt, a kto jednak cały czas siedzi nad wypowiedzią, zastanawia się nad tym co chce napisać. Tak, - też nie jest prawdą, że wszystko co nawet nieumiejętnie napisanie, nie niesie ze sobą jakiś wartości dodatnich. Czasami w najgorzej ocenionym dziele można odnaleźć coś co nas dotyka, przez naszą wyjątkową jaźń. Wszystko właściwie rozbija się o jaźń, jej rozdwojenie. Każdy za nas choruję. Niektórzy się po prostu nad tym nie zastanawiają. Nawet Lem dotykał tego tematu, właśnie w Dialogach. Każdy jest inny. Więc raczej to po prostu socjologia, psychologia, filozofia, i nauka, przede wszystkim, a nie teoria spiskowa. Można poczytać trochę mądrych książek na temat naszej pamięci i mózgu. Wtedy staje się to trochę bardziej zrozumiałe. Choć trzeba też mieć na względzie fakt, iż te książki napisali inni ludzie, którzy tak samo jak my chorują. Taki ten świat. Konwulsyjne ruchy w kałuży kultury, która mam nadzieję, nie zmierza do całkowitej gamifikacji. Choć człowiek w jakimś sensie osiągnął szczyt. Mózgi mamy tak bardzo zagęszczone, że jedynie przez rozwój technologii możemy poszerzyć nasz świat, Internet jest jedną z takich sieci, która rozwija naszą pamięć, zewnętrznie, z kolei wewnętrznie, większe zagęszczenie to już padaczka. Też nie jestem zdominowany przez jeden gatunek. W kwestii ekskrementu, równie dobrze można byłoby napisać, że eksperyment dla samego faktu eksperymentu to jednak o wiele za mało, co jest porażką. Sądzę, że wielu pisarzy ma znacznie więcej do zaoferowania, ale pewne kwestie wymusza na nich rynek, pisanie pod zamówienie, pod sprzedaż i tak dalej. I jestem też ostrożny w nazywaniu tychże współczesnych pozycji pulpą, bo pulp kojarzy mi się jednak z czymś ambitny. Wiele pulpowych dzieł jest dziś niesłusznie zapomnianych, a prezentują znacznie lepszy poziom literacki od dzisiejszej współczesnej mainstreamowej literatury. Pulp kiedyś był próbą dotarcia pod strzechy, a że był drukowany na tanim papierze, nie znaczy, że było słabo. Dziś też drukuje się wybitne dzieła na papierze toaletowym, sytuacja analogiczna do tej z początku XX wieku. Nawet Lem doczekał się wydania w serii w Bibliotece narodowej, bodajże 8 pozycji napakowane w dość malutkiej książce na okropnym papierze. I za 100 lat ktoś może również powiedzieć, ee to jest słabe, bo było tanio drukowane. W każdym razie, rozumiem, co chciałeś przekazać pod tym słowem. Teraz mnie dopadło zmęczenie. ;) Dałem z siebie wszystko. ;p
Podsumowując, przypomniałem sobie tekst z 1985.
"Jeżeli kupujesz książkę, której nie rozumiesz, to się złościsz. Bo powinieneś ją rozumieć, zapłaciłeś, no nie? Wszystko ma być proste, łatwe i zadowalać, czyli równanie w dół. Każdy robotnik, jeżeli ma pieniądze, to należy mu się najlepszy produkt, jaki można kupić za te pieniądze, wobec tego trzeba zmienić definicję, co jest najlepsze, mianowicie to, co zadowala przy najmniejszym wysiłku. A ponieważ wszyscy mają takie same prawa do kultury i wykształcenia, więc zaczyna się równać. Dlaczego ktoś ma być rozumniejszy od innych? Byłaby to nierówność. Nie ma już takich przestępców z dziewiętnastego wieku, którzy by tłumaczyli robotnikom, na czym polega piękność wierszy Homera."
I na tym fragmencie, skończę. Być może jesteśmy wymierającym gatunkiem, przestępcami jak u Burgessa. ;)
Chodzi tylko o to, żeby konsumować, a co konsumować? To, co najłatwiej dawało i daje zadowolenie. Tandeta.
Neuropatyczność, albo po prostu adaptacja. Nie zawsze się czyta, czasami się po prostu pochłania. Mam podobnie. Przeskok między książkami Lema, np. między Dialogami a Summa technologiae generuje podobny poziom przystosowania, choć może nie aż tak odmienny, jak skakanie po pulpie a czymś ambitniejszym. W każdym razie jeśli tak masz, to jest to cecha w tym świecie coraz...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Lem to w ogóle temat na osobną, bardzo ciekawą dyskusję. Szalenie podobało mi się, że Lem potrafił pisać książki różne, a nie tylko na jedno kopyto i copy and paste (tak, do ciebie piję, Sapkowski!). Zresztą aby nie było: trudne i złożone Solaris, lajtowe Opowieści o pilocie Pirxie, klasyczny bez mała kryminał Śledztwo itd. Mam w planach odświeżenie Lema, ale czekam z tym na spokojniejsze czasy ;-)
Pulpę rozumiem nieco obok klasycznego znaczenia, tzn. jako książki warte kiepskiego papieru, na którym sa drukowane. I jasne, pulpa miała swoje mocne momenty, niektóre pozycje pulpowe to zasłużone klasyki. Ale koniec końców to nie jest tak, że literatura lekka jest zła, po prostu są książki dobre i złe, są też tragiczne - w kazdym gatunku można znaleźć perełkę. Ja czytuję wszystko - od literatury pięknej, przez kryminały po romanse, pomijam już tutaj literaturę naukową. Jakbym miał więcej czasu to czytałbym jeszcze więcej różnych rzeczy, ale koniec końców na coś trzeba się zdecydować w danym momencie ;-)
Co do równości - któryś z amerykańskich współczesnych komentatorów powiedział, że w obecnych czasach ludziom inteligentnym zabrania się odzywać, aby nie urazili głupców. A tolerancja wymusza chodzenie z głowami tak otwartymi, że wszystkim wypadają mózgi. I jak dla mnie to jest niezłe podsumowanie długiej drogi, którą przebyliśmy. Walczyliśmy z nierównościami i nietolerancją, aż doszliśmy do punktu, w którym równość i tolerancja stały się przysłowiowym Paragrafem 22, za pomocą którego można każdego kontrolować i każdego spacyfikować - ale w efekcie nie jest ani równiej, ani lepiej, jest po prostu straszniej. A przecież literatura jest odzwierciedleniem tego co się dzieje w naszej rzeczywistości - ona również podlega owym głupotom.
Lem to w ogóle temat na osobną, bardzo ciekawą dyskusję. Szalenie podobało mi się, że Lem potrafił pisać książki różne, a nie tylko na jedno kopyto i copy and paste (tak, do ciebie piję, Sapkowski!). Zresztą aby nie było: trudne i złożone Solaris, lajtowe Opowieści o pilocie Pirxie, klasyczny bez mała kryminał Śledztwo itd. Mam w planach odświeżenie Lema, ale czekam z tym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo co piszesz to zarzut do młodych twórców, którzy są bezbarwni i bez talentu. Gdyby fantasy było tanim gatunkiem to by była masa wielkich serii i pozycji :P Bredzisz kolego po prostu, nie lubisz fantasy i sobie używasz. 95% każdego gatunku jest słaba, lub przeciętna!
To co piszesz to zarzut do młodych twórców, którzy są bezbarwni i bez talentu. Gdyby fantasy było tanim gatunkiem to by była masa wielkich serii i pozycji :P Bredzisz kolego po prostu, nie lubisz fantasy i sobie używasz. 95% każdego gatunku jest słaba, lub przeciętna!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamIdiota, z natury rzeczy, nie jest w stanie ocenić stopnia swojego własnego zidiocenia nawet przez porównanie z innymi, normalnymi ludźmi. A cóż dopiero, kiedy wszyscy nagle zaczynają idiocieć.
Idiota, z natury rzeczy, nie jest w stanie ocenić stopnia swojego własnego zidiocenia nawet przez porównanie z innymi, normalnymi ludźmi. A cóż dopiero, kiedy wszyscy nagle zaczynają idiocieć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@GrzegorzAleksander To co piszę opieram na tym co przeczytałem. A trochę fantastyki zdarzyło mi się przeczytać. Narzekanie na nowych, młodych twórców to dziwny argument - nie wiem o czym ma świadczyć. Że najlepsze napisano dawno temu? Jeśli tak, to faktycznie słabo to świadczy o gatunku. Dodam jeszcze, że krytykuję głównie fantasy, natomiast science fiction uważam, że przetrwało w lepszym stanie. Koniec końców by napisać space operę trzeba ogarniać rzeczy na wyższym poziomie niż by walnąć kolejnego kotleta z mieczami i kulami ognistymi. Nie jestem pewien czy 95% science fiction jest słaba czy przeciętna. Podobne wątpliwości miałbym co do kilku innych gatunków lub metagatunków.
@GrzegorzAleksander To co piszę opieram na tym co przeczytałem. A trochę fantastyki zdarzyło mi się przeczytać. Narzekanie na nowych, młodych twórców to dziwny argument - nie wiem o czym ma świadczyć. Że najlepsze napisano dawno temu? Jeśli tak, to faktycznie słabo to świadczy o gatunku. Dodam jeszcze, że krytykuję głównie fantasy, natomiast science fiction uważam, że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Rozdroże kruków" jest bardzo przeciętną powieścią, do przeczytania i do zapomnienia. Dla fanów. Zajdel za coś takiego? Naprawdę nic lepszego nie było? Jeżeli tak, to świadczy to o kryzysie polskiej fantastyki.
"Rozdroże kruków" jest bardzo przeciętną powieścią, do przeczytania i do zapomnienia. Dla fanów. Zajdel za coś takiego? Naprawdę nic lepszego nie było? Jeżeli tak, to świadczy to o kryzysie polskiej fantastyki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamRozdroże Kruków to bardzo dobre fantasty zasluguję na nagrodę
Rozdroże Kruków to bardzo dobre fantasty zasluguję na nagrodę
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDobrze, że się nie zmieniło w Romantasy :)
Dobrze, że się nie zmieniło w Romantasy :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFANTASY ! Nie ma takiego gatunku jak fantasty.
FANTASY ! Nie ma takiego gatunku jak fantasty.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Sapkowski jest zwierciadłem, w którym przegląda się polska fantastyka.
To samo w sobie jeszcze nie jest niczym złym. Ba, gdyby nasz fantastyczny "dziaders" miażdżył "młodzież" czymś równie dobrym jak opowiadania i Pięcioksiąg lub tak świeżym jak Narrenturm na początku tego wieku, sam bym klaskał i chciał ozłocić jak CDPR dwadzieścia lat temu. Ale ponieważ zrobił to swoją najsłabszą powieścią w dorobku, która - chyba nie tylko moim zdaniem - zakrawa na mało subtelną autoparodię to... wnioski każdy wyciągnie sam :)
Sapkowski jest zwierciadłem, w którym przegląda się polska fantastyka.
To samo w sobie jeszcze nie jest niczym złym. Ba, gdyby nasz fantastyczny "dziaders" miażdżył "młodzież" czymś równie dobrym jak opowiadania i Pięcioksiąg lub tak świeżym jak Narrenturm na początku tego wieku, sam bym klaskał i chciał ozłocić jak CDPR dwadzieścia lat temu. Ale ponieważ zrobił to swoją...
Nie czytałem (i raczej nie przeczytam) "Rozdroża Kruków" z racji chronicznego braku czasu i zbyt dużej ilości książek do czytania, ale faktycznie opowiadania z Geraltem są jasną gwiazdą w polskiej fantastyce. Nie da się z nimi porównać niczego tworzonego przez dzisiejszych młodych autorów. Są dobre rzeczy w polskiej fantastyce, ale niestety autorów starszego lub średniego pokolenia. Opinię można sobie wyrobić czytając antologie wydawane corocznie na konkurs Zajdla. Sm w tym roku trzymałem kciuki za "Supły", bo coś nowego w tym było, ale szczerze mówiąc obstawiałem że wygra Rak z "Lekcjami obrony...". Cieszę się, że się myliłem bo ten koszmarek obraża inteligencję z intensywnym naciskiem na schlebianie destrukcyjnym postawom młodego pokolenia. "... klan Kruka" nie jest zły ale jednak mało przejrzysty i mało w nim substancji. "Supły" budując intrygujący świat i złapałem się na tym, że czytając to opowiadanie chętnie bym się dowiedział więcej o tym uniwersum w jakiejś powieści, a najlepiej w opowiadaniach.
Nie czytałem (i raczej nie przeczytam) "Rozdroża Kruków" z racji chronicznego braku czasu i zbyt dużej ilości książek do czytania, ale faktycznie opowiadania z Geraltem są jasną gwiazdą w polskiej fantastyce. Nie da się z nimi porównać niczego tworzonego przez dzisiejszych młodych autorów. Są dobre rzeczy w polskiej fantastyce, ale niestety autorów starszego lub średniego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejChciałem zaprzeczyć, że najsłabsza, ale w sumie racja, chociaż z przyjemnością przeczytałem. Fantastyka ma chyba obecnie problem braku nowych tematów, wszystko (te pozostałe nominowane) niestety zalatują mi trochę wtórnością, może poza Mgłą Anny Brzezińskiej(to był mój osobisty wybór ale się nie udało). A tak btw rozdroże czyta się bardzo szybko (aż za szybko) więc brak czasu to słaby powód :) Co do opowiadań to wszystkie słabe, też moim zdaniem trącą wtórnością, albo "inspiracją" grami komputerowymi (właśnie "nagroda" pachnie AC Valhalla). Mam nadzieję że w następnym wydaniu Michał Cholewa coś dobrego pokaże.
Chciałem zaprzeczyć, że najsłabsza, ale w sumie racja, chociaż z przyjemnością przeczytałem. Fantastyka ma chyba obecnie problem braku nowych tematów, wszystko (te pozostałe nominowane) niestety zalatują mi trochę wtórnością, może poza Mgłą Anny Brzezińskiej(to był mój osobisty wybór ale się nie udało). A tak btw rozdroże czyta się bardzo szybko (aż za szybko) więc brak...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJakoś przez dziesiątki lat tematy były te same a jednak autorzy potrafili znaleźć nowe perspektywy na pokazanie człowieka. Pomijając już że właśnie w ostatnich latach mamy nowe technologie które pokazują nowe problemy, inne wyzwania, jak np. transhumanizm.
Jakoś przez dziesiątki lat tematy były te same a jednak autorzy potrafili znaleźć nowe perspektywy na pokazanie człowieka. Pomijając już że właśnie w ostatnich latach mamy nowe technologie które pokazują nowe problemy, inne wyzwania, jak np. transhumanizm.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzy to nie jest tak, że fantasy się pauperyzuje idąc w kierunku taniego romantasy albo tekstów z wattpada? Przypomina mi to chwilę gdy w latach 90' zalała nas fala fantasy z wydawnictwa Amber. Rożnej jakości były ale głównie szrot. Może czas wrócić do SF?
Czy to nie jest tak, że fantasy się pauperyzuje idąc w kierunku taniego romantasy albo tekstów z wattpada? Przypomina mi to chwilę gdy w latach 90' zalała nas fala fantasy z wydawnictwa Amber. Rożnej jakości były ale głównie szrot. Może czas wrócić do SF?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzy "Rozdroże kruków" jest naprawdę tak dobre, by otrzymać Zajdla?
Czy "Rozdroże kruków" jest naprawdę tak dobre, by otrzymać Zajdla?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJednoznacznie i ze stuprocentową pewnością - "za cholerę"
Jednoznacznie i ze stuprocentową pewnością - "za cholerę"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzyli chodzi o nazwisko... chociaż nagrodę przyznają czytelnicy. Jak rzyć?
Czyli chodzi o nazwisko... chociaż nagrodę przyznają czytelnicy. Jak rzyć?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Problemem jest to, że w czasach słabizny, wtórności i zalewu informacyjno-rozrywkowego do większości czytelników (niezależnie czy gatunkowych, czy "mainstremowych") jest zwyczajnie bardzo trudno dotrzeć z czymś dobrym.
A więc takie Rozdroże, które nie tylko mocno uderza w sentyment i podpisany jest pod nim autor, którego wstyd nie znać i nie lubić (do tego ongiś faktycznie wielki i "one of a kind"), ale też z wyjątkowo sprawnie poprowadzonym (zwłaszcza jak na fandom i naszą rodzimą fantastykę!) marketingiem i promocją, przebija się i chwyta za serca - choć chwytać i porywać nie ma de facto czym, bo jak mocniej podrapiesz, to z ostrza ściera się olej, a z wiedźmińskiego medalionu srebrna farba.
Problemem jest to, że w czasach słabizny, wtórności i zalewu informacyjno-rozrywkowego do większości czytelników (niezależnie czy gatunkowych, czy "mainstremowych") jest zwyczajnie bardzo trudno dotrzeć z czymś dobrym.
A więc takie Rozdroże, które nie tylko mocno uderza w sentyment i podpisany jest pod nim autor, którego wstyd nie znać i nie lubić (do tego ongiś faktycznie...
Moja rzyć ma się bardzo dobrze, dziękuję.
Moja rzyć ma się bardzo dobrze, dziękuję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Rozdroże kruków" jest takie sobie, ze wskazaniem na wtórne i słabowite. Taka druga, albo i trzecia woda po kisielu. Ale AS to AS i nagroda po prostu mu się należy! bez względu....! Jeżeli chodzi o opowiadania, to tom "Harde bestie" są jednym z powodów, dla którego polska fantastyka kobieca nie znajduje u mnie większego uznania.
"Rozdroże kruków" jest takie sobie, ze wskazaniem na wtórne i słabowite. Taka druga, albo i trzecia woda po kisielu. Ale AS to AS i nagroda po prostu mu się należy! bez względu....! Jeżeli chodzi o opowiadania, to tom "Harde bestie" są jednym z powodów, dla którego polska fantastyka kobieca nie znajduje u mnie większego uznania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Mylengrave bardzo proszę, chociaż jedna zadowolona 😍 BTW super nowe profilowe 😊
@Mylengrave bardzo proszę, chociaż jedna zadowolona 😍 BTW super nowe profilowe 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie, nie jest.
Nie, nie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję 😘
Dziękuję 😘
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻeby nie było, chodziło mi o książkę, nie o nowe profilowe, zdjęcie zacne 🙂
Żeby nie było, chodziło mi o książkę, nie o nowe profilowe, zdjęcie zacne 🙂
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHaha, dziękuję za doprecyzowanie 😇 😅
Haha, dziękuję za doprecyzowanie 😇 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Mylengrave @Lis Gracki @Wtórny w rzeczy też samej - zdjęcie profilowe, jest zdecydowanie lepsze od "
Rozdroże kruków[bookLink]5168033|Rozdroże kruków[/bookLink]
@Mylengrave @Lis Gracki @Wtórny w rzeczy też samej - zdjęcie profilowe, jest zdecydowanie lepsze od "
Rozdroże kruków[bookLink]5168033|Rozdroże kruków[/bookLink]
Chyba czas zmienić profilowe. Mam nadzieję, że koledzy będą mi słodzić podobnie 😇
Chyba czas zmienić profilowe. Mam nadzieję, że koledzy będą mi słodzić podobnie 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lis Gracki i tak ja mam najładniejsze! 😁
@Lis Gracki i tak ja mam najładniejsze! 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo pokaż 😌
To pokaż 😌
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzykro mi panowie ale i tak nie "przebijecie" @Mylengrave. Nie ma szans
Przykro mi panowie ale i tak nie "przebijecie" @Mylengrave. Nie ma szans
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZostałam gwiazdą 💫
Zostałam gwiazdą 💫
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam






