Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Łukasz Rydzewski

Pisze książki: komiksy
Łukasz Rydzewski autor książki Postapo #3: Są łatwe i trudne wybory w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,4/10średnia ocena książek autora
121 przeczytało książki autora
53 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Postapo #1: Nienormalna normalność (wyd. 2)
Cykl: Postapo (tom 1)
7,0 z 6 ocen
14 czytelników 2 opinie
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Postapo #1: Nienormalna normalność (wyd. 2) Daniel Gizicki 
7,0

Tematyka postapokaliptyczna to bardzo wdzięczny temat w różnych mediach. Jeśli chodzi o polski komiks, to jakiś czas temu zapoznałem się z sympatyczną serią dla dzieci „Bajka na końcu świata”. Z kolei „Postapo” Daniela Gizickiego i Krzysztofa Małeckiego to pozycja zdecydowanie dla dojrzałego odbiorcy.
W bliżej nieokreślonych okolicznościach cywilizacja upadła. Ludzie muszą walczyć o przetrwanie w splądrowanych miastach. Głównym bohaterem jest Marcin Tramowski, który usiłuje znaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości.
Pod względem fabularnym historia do złudzenia przypomina znaną serię komiksową „Żywe trupy”. Tutaj też mamy samotnego bohatera, który przemierza opuszczone lokacje, by odnaleźć najbliższych i stworzyć większą grupę. Jednakże nie ma tutaj żadnych elementów fantastycznych i nie jest dokładnie wyjaśnione co spowodowało upadek cywilizacji. Poza tym jednak wykorzystywane są standardowe elementy w tego typu historiach – wzajemna nieufność, cofnięcie się ludzi w rozwoju, walka o pozostała zasoby. Przy tym odbywa się to wszystko na poziomie przyziemnym i nie ma tutaj jakiś wojsk czy zorganizowanych społeczności.
Również rysunki Krzysztofa Małeckiego wydają się inspirowane komiksem Roba Kirkmana. Wszystkie kadry są czarno białe, a postacie są bardzo kanciaste. Pomimo ukazywania przemocy unika się tutaj bardzo drastycznych scen, a golizna jest tutaj lekko przysłonięta.
Pierwsza odsłona serii nie jest zbyt oryginalna, ale potrafi wciągnąć udanym wykorzystaniem sprawdzonych elementów. Mam nadzieję, że kolejne odsłony nie zawiodą mnie.
Postapo #4: Jacy jesteśmy? Daniel Gizicki 
7,0

W serii „Żywe trupy”, którą często przywołuję przy okazji omawiania kolejnych tomów „Postapo”, poruszana jest między innymi kwestia tego, że bohaterowie tak naprawdę niewiele się różnią od swoich antagonistów. Czy w tomie czwartym polskiej serii w udany sposób zostaje to wykorzystane?
Bohaterowie na pewien czas osiedlają się w opuszczonym kempingu. Szybko zauważają, że ktoś kradnie im zapasy. Postanawiają więc zastawić pułapkę na złodzieja.
Dużą część stanowi pokazywanie tutaj codziennych banalnych czynności bohaterów. Towarzyszą temu rozmowy na dosyć miałkie tematy. Szybko robi się to nużące.
Ciekawie zaczyna robić się w momencie konfrontacji ze złodziejem. Pokazane jest jak łatwo może dojść do tragedii i jak ciężko żyć z konsekwencjami swoich czynów. Nie ma tutaj przy tym jednoznacznie szczęśliwego zakończenia, a jedynie dostosowanie się warunków życia w świecie ograniczonego zaufania.
W tym tomie powraca wątek zamkniętego osiedla z poprzedniego tomu. Mieszkańcy zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie są w pełni samowystarczalni i ruszają w poszukiwaniu lekarza. Jest tu trochę ciekawiej niż ostatnio, ale i tak zaczyna robić się najbardziej interesująco w momencie, kiedy dochodzi do pewnego połączenia z wątkiem głównym.
W tym tomie poza Krzysztofem Małeckim rysuje również Łukasz Rydzewski. Jego kreska jest dokładniejsza niż styl Małeckiego i żałuję, że to nie ona rysuje całą serię.
Tom ten ma bardzo wolne tempo, przez co może początkowo zniechęcić. Jednakże dramatyczne wątki częściowo to wynagradzają.

































