
Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Robert Silverberg

Znany jako: David Osborne, Richard...Znany jako: David Osborne, Richard Steinberg
Pisze książki: fantasy, science fiction, horror, literatura młodzieżowa, powieść historyczna, flora i fauna, historia, komiksy, czasopisma
Urodzony: 15.01.1935
Amerykański pisarz science-fiction. Studiował na Uniwersytecie Columbia i ukończył literaturę angielską w 1956. Zaczął pisać opowiadania i wysyłać je do magazynów fantastycznych już we wczesnych latach młodzieńczych.
Pierwsze opowiadanie Gorgon Planet opublikował brytyjskim magazynie „Nebula Science Fiction” w 1954, a pierwszą powieść, „Revolt on Alpha C”, wydał w roku 1955. Rok później zdobył nagrodę „Hugo” dla najlepszego pisarza debiutującego.
Jednak w 1959 roku rynek science fiction w Stanach przechodził kryzys i Silverberg zaczął pracować na innych polach literatury.
Zajmował się szerokim zakresem twórczości literackiej od powieści historycznych, po twórczość erotyczną dla „Nightstand Books”.
Za namową Frederika Pohla w połowie lat 60. Silveberg powrócił do pisania science fiction. Po latach wytężonej pracy przeniósł się z Nowego Jorku na Wschodnie Wybrzeże w 1972.
Pierwsze opowiadanie Gorgon Planet opublikował brytyjskim magazynie „Nebula Science Fiction” w 1954, a pierwszą powieść, „Revolt on Alpha C”, wydał w roku 1955. Rok później zdobył nagrodę „Hugo” dla najlepszego pisarza debiutującego.
Jednak w 1959 roku rynek science fiction w Stanach przechodził kryzys i Silverberg zaczął pracować na innych polach literatury.
Zajmował się szerokim zakresem twórczości literackiej od powieści historycznych, po twórczość erotyczną dla „Nightstand Books”.
Za namową Frederika Pohla w połowie lat 60. Silveberg powrócił do pisania science fiction. Po latach wytężonej pracy przeniósł się z Nowego Jorku na Wschodnie Wybrzeże w 1972.
6,6/10średnia ocena książek autora
10 896 przeczytało książki autora
12 575 chce przeczytać książki autora
122fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Wielka księga potworów, t.2
Robert Silverberg, Clive Barker
5,7 z 83 ocen
286 czytelników 11 opinii
2010
Kroki w nieznane. Almanach fantastyki 2009
Robert Silverberg, Connie Willis
6,8 z 61 ocen
220 czytelników 7 opinii
2009
The Collected Stories of Robert Silverberg, Volume Four: Trips 1972-73
Robert Silverberg
0,0 z ocen
2 czytelników 0 opinii
2009
A Galaxy Trilogy, Vol. 2: Aliens from Space, The Man with Three Eyes, and Conquest of Earth
Robert Silverberg, Rachel Cosgrove
0,0 z ocen
2 czytelników 0 opinii
2009
Człowiek w labiryncie / Stacja Hawksbilla
Robert Silverberg
7,1 z 126 ocen
303 czytelników 19 opinii
2008
Nowa Fantastyka 269 (2/2005)
Robert Silverberg, Krzysztof Kochański
6,7 z 3 ocen
14 czytelników 0 opinii
2005
Nowa Fantastyka 263 (8/2004)
Robert Silverberg, Maciej Guzek
8,0 z 1 ocen
11 czytelników 0 opinii
2004
Pożeglować do Bizancjum. Najlepsze opowiadania
Robert Silverberg
7,0 z 56 ocen
137 czytelników 5 opinii
2003
Powiązane treści

Aktualności
384
Czekaliście? Jak co roku wraz z Mikołajem przygotowaliśmy dla was świąteczny konkurs, w którym do zgarnięcia jest fura książek. Do rozdania mamy 23 podwójnych (a nawet potrójnych) pakietów. Do wygrania jest blisko 150 tytułów! Sprawdźcie, co trzeba zrobić, by otrzymać książkowe prezenty.

Aktualności
LubimyCzytać
12
Czternaście książek na nowy tydzień. Silne emocje gwarantowane!
Literatura obyczajowa, piękna, dziecięca i fantastyka – dużo, dużo fantastyki! Wśród premier tego tygodnia wypatrujcie poniższych...

Aktualności
LubimyCzytać
11
Maj 2024: zapowiedzi książkowe. Gorące premiery książek – część 2
Nadal głodni książkowych nowości? Oto druga część zestawienia majowych premier. A jest z czego wybierać! Tym razem prezentujemy tytuły z...

Varia
LubimyCzytać
2
30 lat temu zmarł Isaac Asimov
6 kwietnia 1992 roku zmarł Isaac Asimov, amerykański autor rosyjsko-żydowskiego pochodzenia, profesor biochemii i jeden z najpłodniejszych twórców literatury science fiction w historii. Za życia postrzegany był jako jeden z Wielkiej Trójki pisarzy fantastyki naukowej.

Publicystyka
Marcin Waincetel
4
Rozgrywkowy kod literatury, czyli książki i magazyny o grach wideo
Historie przygodowe, rozgrywki strategiczne, turówki cRPG, survival horrory, produkcje sportowe i symulatory. Gry wideo to niezwykle bogata branża, w której odnajdą się miłośnicy bardzo różnych gatunków. Czym wyróżnia się to medium? Jaka jest jego historia? Poznajcie najciekawsze książki i magazyny o grach. Okazuje się zresztą, że literatura jest bardzo często materiałem dla twórców specjalizujących się w wirtualnej rozrywce.

Aktualności
LubimyCzytać
9
Książkowe nowości tygodnia. Patronat LC
W zeszłym tygodniu mieliśmy dla Was 4 nowości, w tym aż 15 smakowitych lektur, o które będziecie mogli uzupełnić swoje biblioteczki. Od ciekawych kryminalnych debiutów, przez klasykę, która znalazła się w nominacjach do nagród Nebula i Hugo, po powrót mistrza prozy obyczajowej — Nicholasa Sparksa. A to wszystko pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl.

Publicystyka
Bartek Czartoryski
4
Proza Isaaca Asimova na małym i dużym ekranie
Teoretycznie Isaac Asimov nie musiał zaprzątać sobie głowy fikcją, bo na co dzień zajmował się twardą nauką. Praktycznie jednak pisał przez całe swoje życie. Nie tylko beletrystykę, ale nie przesadzę chyba, mówiąc, że to dzięki niej o nim dzisiaj pamiętamy.
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Cóż, oczywiście mówię o sobie i o tym stworzeniu, które żyje we mnie, przyczajone w swym gąbczastym leżu, szpiegując nieświadomych niczego ś...
Cóż, oczywiście mówię o sobie i o tym stworzeniu, które żyje we mnie, przyczajone w swym gąbczastym leżu, szpiegując nieświadomych niczego śmiertelników. Tajemne monstrum w moim wnętrzu, chory potwór, który umiera jeszcze szybciej niż ja.
7 osób to lubi
- Robert Silverberg , Umierając żyjemy
Wreszcie, pełen rozpaczy, uświadomiłem sobie, że żyję w świecie, gdzie dwa odłamy lunatyków walczą o kontrolę nad domem wariatów.
Wreszcie, pełen rozpaczy, uświadomiłem sobie, że żyję w świecie, gdzie dwa odłamy lunatyków walczą o kontrolę nad domem wariatów.
6 osób to lubi - Robert Silverberg , W dół, do ziemi
Ten, który rani, może odnieść cięższe obrażenia, niż jego ofiara.
5 osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Nowa Fantastyka 521 (02/2026) Robert Silverberg 
6,5

Polskie:
"Maliny" Katarzyna Wierzbicka - wieś, czarownica, zbrodnia i ofiara, takie to klimaty, opowiadanie dość absorbujące.
"Dwa zęby" Marcin Opolski - krótkie, ale konkretne, lubię :)
"Mecenas Krzywda" Anna Fijałek - 3 miejsce w konkursie literackim NF, po epidemii ludzie nie są już właściwie ludźmi, ale sądy działają i zbrodnie trzeba osądzić, kuriozalny pomysł, możenie jakoś szalenie, ale podobało mi się.
"Świt nad Adramelechem" Żaneta Siemsia-Pindur - 3 miejsce w konkursie literackim NF, fajne, pomysłowe, chociaż jak na tak skrojony świat trochę za bardzo skrótowe, chciałoby się głębiej w to wejść.
"Fazan" Kajetan Szokalski - opowiadanie w duchu natury, słońce, księżyc, uosobione pory roku, czy ja wiem... do mnie to nie trafia, chociaż napisane jest ładnie.
Z zagranicy
"Gra Koziorożca" Robert Silverberg - cóż za wspaniała proza, taka do odczuwania wieloma zmysłami.
"Moja walka" Lavie Tidhar - historia alternatywna, Hitler pędzący nędzny żywot londyńskiego detektywa, dobra historia, ale umknął mi jej sens, zwłaszcza w odniesieniu migawek z getta.
"Co począć, gdy twoje dziecko zbłądzi z bożej drogi?" Sam J. Miller - faaajne, niby takie 'na wariata', a generujące ważne przesłanie, a nawet przesłania.
Bardzo ciekawa była też publicystyka, świetny tekst Pauliny Jasik "Krew i brokat, albo czego boją się puryści?" o nietypowym erotyzmie w literaturze fantastycznej, również bardzo dobry - "Uczniowie Hermesa" Łukasza Czarneckiego o alchemii w świecie islamskim. Jemielniak dostał słusznie dwie strony, Kosik jak zwykle zajmujący, reszta też ok. Ogólnie bardzo podobał mi się ten numer.
Nowa Fantastyka 521 (02/2026) Robert Silverberg 
6,5

Rok temu skarżyłem się, że luty był jakiś taki niewyraźny – ni zima, ni wiosna. No to mam za swoje! Mrozy, brrr…
Za to w nowym numerze NF...
Ale nie wyprzedzajmy faktów.
Z prozy polskiej.
„Maliny” Katarzyny Wierzbickiej – mimo, że przeczytałem z pewnym zainteresowaniem (jak na fantasy),to coś mi w tym tekście nie gra. Nawet nie to, że to opowiadanie obyczajowe, mogące się obyć bez szczątkowych elementów fantastycznych w nim zawartych. Ale dodatkowo jeszcze zgrzytał mi w nim język. Jakaś choćby leciutka stylizacja by się przydała? Bo chłopi (a raczej baby) ze wsi mówiący językiem mieszkańców Mokotowa czy Pragi-Północ brzmią dosyć dziwnie.
„Dwa zęby” Marcina Opolskiego – bardzo sprawnie napisane opowiadanie. Czytało się bardzo dobrze, bo lubię takie „migawki” ze świata, który pojawia się tu i ówdzie. Pewnie bawiłbym się jeszcze lepiej, gdybym znał mitologię nordycką, ale ona nie budzi mojego specjalnego zainteresowania. Tym niemniej – bardzo dobry tekst!
Czas na dwa teksty nagrodzone w konkursie literackim „NF”.
„Mecenas Krzywda” Anny Fijałek – bardzo nie lubię postawy „ja napisałbym to lepiej”. Ale niestety, mam sporo zastrzeżeń do tego opowiadania. Logicznych: sto lat to jednak bardzo długo, nawet jak na sprawy ciągnące się przed polskimi sądami. Skoro „urazy fizyczne [po przemianie] nie regenerowały się już nigdy”, to jak wyglądały zęby tych wampirów? Czy przez sto lat nikt nie skaleczył się przy "krojeniu chleba"? Bohaterowie powinni być fizycznymi wrakami. Ok, niby to taka konwencja, ogrywana w filmach, ale oczekuję od autorów konsekwencji – jeśli mówisz A, to musi z tego wynikać B. Dalej – język. Bohaterowie mówią tak, jakby byli jedną postacią. Są kompletnie niezróżnicowani. Do tego, jak na zakończenie, które ma wstrząsnąć czytelnikiem, tekst jest zdecydowanie za długi i wymowa tegoż zakończenia rozmywa się niestety.
Reasumując – jak dla mnie niezasłużone wyróżnienie. Z całym szacunkiem dla Autorki, czeka ją jeszcze wiele lektur i wiele prób pisarskich, zanim osiągnie poziom „zjadliwości tekstu”.
„Świt nad Adramelechem” Żanety Siemsi-Pindur – no cóż, fantasy… Ale całkiem niesztampowe, wciągające. Nie całkiem moja bajka, ale tu akurat rozumiem, dlaczego przyznano laury! Dobry tekst.
„Fazan” Kajetana Szokalskiego – tym razem fantasy ubrana w szaty baśni. Ze względu na to, że to krótki tekst, forma opowieści nie przytłoczyła przesłania i wyszło całkiem zgrabne opowiadanie. Mnie się podobało!
Z prozy zagranicznej.
„Gra Koziorożca” Roberta Silverberga – przypowiastka o długowieczności, nieznośnie rozdęta niepotrzebnymi szczegółami. Nie trafiło do mnie to opowiadanie. Aha, kiedy się dzieje akcja? Chyba nie był to „siódmy stycznia tysiąc dziewięćset dziewiątego roku”, jak to widnieje na początku tekstu?
„Moja walka” Lavie Tidhara – jak lubię tego Autora, to jednak uważam, że pewnych rzeczy nie powinno się tykać (podkreślę – to moja subiektywna opinia). Czy tekst ze Stalinem w roli dobrodusznego przedszkolanka, bawiącego się z maluchami, albo Pol Potem jako dobrotliwym staruszkiem, gładzącym wnuki po główkach, wniósłby coś do naszego oglądu świata, do naszej oceny tych postaci? Tego tekstu nie ratują nawet wstawki z getta, dodane chyba wtedy, kiedy Autor zorientował się, że przeszarżował.
„Co począć, gdy twoje dziecko zbłądzi z bożej drogi” Sama J. Millera – tu powiem bardzo delikatnie: nie jestem „targetem” tego typu opowieści. Za stary jestem, inaczej postrzegam świat. Tyle!
A w publicystyce.
Narzekać będę dalej. „Krew i brokat” Pauliny Jasik – trochę bełkotliwy, czasem nielogiczny tekst, za to na modny temat. Ale że tu także „targetem” nie jestem, to zauważę tylko, że normy społeczne muszą być „wpajane na siłę” i „mocno zakorzenione”, bo dlatego są właśnie normami społecznymi. To nie są zachowania, które wybieramy lub nie. Narzuca je społeczeństwo, w którym żyjemy. Zaznaczę, że one się oczywiście zmieniają w czasie, ale nie błyskawicznie. I z technikaliów – Autorka ma niemiłą manierę wrzucania przecinka przed „czy”. Czasem można, ale nie przy wyliczaniu.
O wiele bardziej spodobali mi się „Uczniowie Hermesa” Łukasza Czarneckiego. Choć z fantastyką ma niewiele wspólnego, to jest to solidny artykuł historyczny. Lubię!
Co do „wirusa szczęścia” – prozę Shustermana cenię, więc może kiedyś sięgnę. Za to fenomenu „Pluribus” nie rozumiem. Świetny pomysł, rozmyty, nieznośnie rozciągnięty na dziewięć odcinków, kiedy wystarczyłyby dwa, góra trzy. Oglądnąłem nudząc się coraz bardziej.
Kosikowi podpowiem, że nie nadąża za rzeczywistością :P. Standard ePUAP odchodzi do lamusa, aktualnie obowiązujące są eDoręczenia. Świat pędzi, czyż nie?
Reasumując – w porównaniu z zawartością ostatnich numerów, tym razem poziom (jak dla mnie) mocno, mocno niespecjalny.















































