Najnowsze artykuły
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska15
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Urszula Koszarek
0,0/10średnia ocena książek autora
59 przeczytało książki autora
44 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
OkoLica Strachu 9 (1) marzec 2018
Cykl: Okolica strachu (tom 9)
7,4 z 10 ocen
25 czytelników 0 opinii
2018
OkoLica Strachu 8(4) grudzień 2017 wydanie specjalne
Cykl: Okolica strachu (tom 8)
7,4 z 14 ocen
44 czytelników 3 opinie
2017
Najnowsze opinie o książkach autora
OkoLica Strachu 8(4) grudzień 2017 wydanie specjalne Graham Masterton 
7,4

Grudniowa okolica strachu to czysta perfekcja.Może ktoś mi zarzucić ze się bez potrzeby podniecam ale kurcze,w kwartalniku pojawia się opowiadanie Mastertona,część powieści Wojtka Guni która zostawiła ogromny niedosyt ponadto kilka wspaniałych opowiadań z "rozpruj mnie" na czele i dość intrygujący tekst o mitologii Lovecrafta.
Mocno polecam.
OkoLica Strachu 8(4) grudzień 2017 wydanie specjalne Graham Masterton 
7,4

Bardzo dobry numer , czyli można powiedzieć jak zwykle. Ja mam jednak wrażenie , że Okolica jest z numeru na numer lepsza... Cieszy obecność takich pisarzy jak Masterton. Ogromnie ucieszyło mnie opowiadanie Orbitowskiego. Nie będę rozpisywał się szczegółowo o poszczególnych opowiadaniach , dość powiedzieć , że nie ma ani jednego słabego. Wyjątek zrobię tylko dla dwóch. Po pierwsze Zdanowicz. Po przeczytaniu świetnego zbioru wydanego w ramach Biblioteki Okolicy Strachu i padających zewsząd ochów i achów spodziewałem się więcej po najnowszym opowiadaniu Zdanowicza. Fakt , że poprzeczkę ma zawieszoną wysoko ale ten tekst mnie nie porwał. Po drugie Gunia. Nie lubię fragmentów drukowanych w czasopismach , chyba że to powieść w odcinkach. Tym razem wybaczam. Rewelacyjny fragment Merkuriusza zapowiadanego na kwiecień sprawił , że już przebieram nogami a Gunia staje się powoli jednym z moich ulubionych twórców literackiej grozy. To trzeba przeczytać! Drugą połowę pisma stanowi co najmniej ciekawa publicystyka. Tym razem wewnątrz numeru nie zmieściły się żadne grafiki ani komiks. Trochę mi tego brakowało ale wybaczam i czekam na kolejny numer...


































