Magazyn Zero

Okładka książki Magazyn Zero autora Krzysztof Stanowski, 9788390021010
Okładka książki Magazyn Zero
Krzysztof Stanowski Wydawnictwo: Kanał Zero Cykl: Magazyn Zero (tom 1) czasopisma
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
czasopisma
Format:
papier
Cykl:
Magazyn Zero (tom 1)
Data wydania:
2024-12-17
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-17
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788390021010
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Magazyn Zero w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Magazyn Zero

Średnia ocen
7,6 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Magazyn Zero

avatar
29
29

Na półkach:

Kolejna przeczytana książka to właściwie magazyn, 1 numer Magazynu Zero. Wiele ciekawych artykułów w formie albumowej, ale muszę obniżyć ocenę za wulgaryzmy w jednym z artykułów 7/10

Kolejna przeczytana książka to właściwie magazyn, 1 numer Magazynu Zero. Wiele ciekawych artykułów w formie albumowej, ale muszę obniżyć ocenę za wulgaryzmy w jednym z artykułów 7/10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
24

Na półkach:

Magazyn pięknie wydany. Sporo tekstów, ale w zasadzie na tematy które mnie niezbyt interesowały. Politykę omijam szerokim łukiem, a teksty o sporcie ciekawe ale jakiegoś efektu wow nie bylo.
W sumie kupiłem ów tytuł tylko ze względów charytatywnych.
Następnego nie kupię. Jakby calosc bylo o sporcie, jak swego czasu kwartalniki sportowe w KS, wtedy i owszem. Ale dla kilku tekstów nie warto.

Magazyn pięknie wydany. Sporo tekstów, ale w zasadzie na tematy które mnie niezbyt interesowały. Politykę omijam szerokim łukiem, a teksty o sporcie ciekawe ale jakiegoś efektu wow nie bylo.
W sumie kupiłem ów tytuł tylko ze względów charytatywnych.
Następnego nie kupię. Jakby calosc bylo o sporcie, jak swego czasu kwartalniki sportowe w KS, wtedy i owszem. Ale dla kilku...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
51
37

Na półkach: ,

Magazyn który przeczy dzisiejszym trendom. Jak bardzo lubię czytać takie magazyny w którym można znaleźć wszelakie tematy od polityki, przez sport, kulturę po różne ciekawostki. Ciężko dzisiaj znaleźć takie czasopismo, a Kanałowi Zero udało się to ogarnąć.
Co do samej treści: artykuły są różne. Niektóre są pisane dosyć ciężkim językiem, jak np według mnie tekst Michała Walkiewicza na temat Kina, ale są też teksty które łyka się z przyjemnością, i tu przykład Filipa Kapicy o NBA.
Dla mnie najlepsza z najlepszych to jednak Joanna Pinkwart z jej takim fajnym luźnym, amerykańskim stylem pisania.
Jestem też fanem pióra Kuby Białka, też nie rozczarował.
Podsumowując, świetne czytadło, można czytać co się chce, od początku, od środka, od końca, jak komu pasuje. Widać że dołożyli starań żeby to wydać, no a jeszcze plusik za to że na siłę nie próbowali na tym zarobić przeznaczając zyski na cele charytatywne. POLECAM😀

Magazyn który przeczy dzisiejszym trendom. Jak bardzo lubię czytać takie magazyny w którym można znaleźć wszelakie tematy od polityki, przez sport, kulturę po różne ciekawostki. Ciężko dzisiaj znaleźć takie czasopismo, a Kanałowi Zero udało się to ogarnąć.
Co do samej treści: artykuły są różne. Niektóre są pisane dosyć ciężkim językiem, jak np według mnie tekst Michała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

69 użytkowników ma tytuł Magazyn Zero na półkach głównych
  • 48
  • 16
  • 5
25 użytkowników ma tytuł Magazyn Zero na półkach dodatkowych
  • 19
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Kmioty polskie Robert Mazurek, Krzysztof Stanowski
Ocena 7,7
Kmioty polskie Robert Mazurek, Krzysztof Stanowski
Okładka książki Spalony Andrzej Iwan, Krzysztof Stanowski
Ocena 7,8
Spalony Andrzej Iwan, Krzysztof Stanowski
Okładka książki Kowal. Prawdziwa historia Wojciech Kowalczyk, Krzysztof Stanowski
Ocena 7,1
Kowal. Prawdziwa historia Wojciech Kowalczyk, Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Jakub Stanowski (ur. 21 lipca 1982 w Warszawie) – polski dziennikarz, publicysta, przedsiębiorca, działacz sportowy i społeczny oraz osobowość medialna. Znany przede wszystkim jako twórca portalu „Weszło”, współzałożyciel Kanału Sportowego i założyciel Kanału Zero, w 2025 roku kandydował na urząd prezydenta RP. Pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiał już w wieku 14 lat jako stażysta „Przeglądu Sportowego”, a następnie publikował w piśmie „Nasza Legia”. Relacjonował najważniejsze wydarzenia piłkarskie, m.in. mistrzostwa świata w 2002 roku i mistrzostwa Europy w 2004, był też szefem działu piłkarskiego „Przeglądu Sportowego”. W kolejnych latach współpracował z „Super Expressem”, „Magazynem Futbol” i „Futbol News”. W 2008 założył portal weszlo.com, początkowo prowadzony anonimowo jako „Mr. X”, który przekształcił w grupę medialną obejmującą m.in. telewizję internetową WeszłoTV, biuro podróży Weszło Travel i radio internetowe weszlo.fm. W 2018 stworzył klub piłkarski KTS Weszło, a rok później sprowadził do niego piłkarzy z Demokratycznej Republiki Konga, wspierając ich pobyt i karierę w Polsce. Stanowski współtworzył książkowe biografie Andrzeja Iwana, Wojciecha Kowalczyka i Grzegorza Szamotulskiego, był nominowany do nagrody Grand Press, a w 2021 wraz z Robertem Mazurkiem wydał tomik „Kmioty Polskie”, którego dochód przeznaczono na cele charytatywne. Współtworzył program „Stan Futbolu”, który emitowany był m.in. na antenie TVP Sport, a w 2020 wspólnie z Michałem Polem, Tomaszem Smokowskim i Mateuszem Borkiem uruchomił Kanał Sportowy, szybko zdobywający ogromną popularność w serwisie YouTube. W 2023 odszedł z projektu i powołał Kanał Zero, który rozpoczął działalność w lutym 2024. W styczniu 2025 oficjalnie ogłosił start w wyborach prezydenckich, zapowiadając kampanię o charakterze satyrycznym i edukacyjnym, której celem było wskazanie wad systemu wyborczego. Jego hasłami były „Vamos Polska!” oraz „#ZeroKonkretów”. Wziął udział w debatach telewizyjnych, prowadził programy publicystyczne i satyryczne w Kanale Zero, a także przeprowadził wywiady ze wszystkimi kontrkandydatami. Ostatecznie w pierwszej turze wyborów uzyskał 1,24% głosów, zajmując ósme miejsce. Jest aktywny charytatywnie, m.in. poprzez akcję #DobroWraca i współpracę z Fundacją SiePomaga. Otrzymał nagrodę InicjaTOR w plebiscycie MediaTory oraz nagrodę Prezydenta RP „Dla Dobra Wspólnego” w kategorii Człowiek-lider. Prywatnie jest mężem dietetyczki Marty Sosnowskiej i ojcem dwóch synów, mieszka w gminie Lesznowola, a jego pasją pozostaje piłka nożna, szczególnie hiszpańska i klub FC Barcelona.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

F1 Racing Confidential. Zakulisowe historie ze świata Formuły 1 Giles Richards
F1 Racing Confidential. Zakulisowe historie ze świata Formuły 1
Giles Richards
Wbrew polskiemu podtytułowi w tej książce nie ma nic „zakulisowego”, przynajmniej w takim sensie, w jakim zazwyczaj rozumiemy to określenie. Nie ma tu żadnych „tajemnic” czy wyciągania na światło dzienne jakichś brudów. To po prostu przedstawienie pracy na kilkunastu stanowiskach związanych z funkcjonowaniem zespołu F1. Od szefa zespołu po „prostego” (cudzysłów zamierzony, to przecież wybitni fachowcy z olbrzymim doświadczeniem i wiedzą) mechanika. Każdy rozdział opowiada o zadaniach realizowanych przez konkretną osobę a także o jej drodze do F1. Rozdziały są lepsze i gorsze, a generalna zasada jest taka, że im ktoś jest wyżej w hierarchii zespołu tym rozdział o nim jest nudniejszy. Najciekawsze dla mnie były opowieści ludzi z dołu organizacji, wykonujących często niewidoczną pracę, np. operatora obrabiarki CNC. Za to rozdziały o szefach (Wolf – Mercedes i Horner – wówczas jeszcze w RB) są pełne korporacyjnego pierdololo i nieszczere nawet w przedstawieniu historii tych ludzi. W ogóle książka, jak na oficjalne wydawnictwo przystało, wydaje się rzetelna ale raczej pozbawiona pazura. Mimo wszystko dowiedziałem się z niej paru rzeczy, zwłaszcza w zakresie wyścigowej logistyki i codziennej organizacji pracy w zespole i to pomimo interesowania się tematem wyścigów od wielu lat. Życiowe historie przynajmniej kilku osób też są ciekawe i całkiem niebanalne. Więc generalnie - tak, polecam ale z zastrzeżeniem, żeby nie oczekiwać nie wiadomo czego.
Killick - awatar Killick
ocenił na63 miesiące temu
Gry, które trzeba znać. Od Silent Hilla do Diablo III Hubert Sosnowski
Gry, które trzeba znać. Od Silent Hilla do Diablo III
Hubert Sosnowski Jerzy Poprawa Michał Kuszewski Jakub Gańko Paweł Kicman Filip Chrzuszcz Dawid Biel Dawid Bojarski Grzegorz Burtan Paweł Hekman Krzysztof Jackowski Grzegorz Karaś Krzysztof Kempski Karol Laska Łukasz Morawski Arkadiusz Ogończyk Joanna Pamięta-Borkowska Radosław Pisula Hubert Pomykała Barnaba Siegel Krystian Smoszna Kuba Stolarz Dawid Sych Michał Walkiewicz Karolina Ciszewska Jordan Dębowski Jakub Dmuchowski Stanisław Falenta Michał Gąsior Samuel Goldman Krzysztof Hasiński Paweł Kamiński Mateusz Kapusta Adam Kołodziejczyk Tomasz Lubczyński-Wojtasz Cezary Marczewski Michał Pisarski Iza Pogiernicka Adam Szymański Grzegorz Wątroba
[Recenzja pisana z perspektywy osoby, która NIE czytała pierwszej części] Na początku może o największej zalecie tej pozycji. Zgadzam się, z perspektywy osoby, która grami się bardzo interesuje, ale która nie grała w zbyt wiele tytułów, że są to "gry, które warto znać". Doceniam to, że liczne grono autorów opowiedziało także o tytułach mniej znanych i mniej oczywistych, przynajmniej dla mnie. Oczywiście, pojawiły się w książce "pewniaczki", jak GTA, CoD, Battlefield itp., ale i wiele pozycji bardziej niszowych oraz mniejszych hitów sprzedażowych. Niestety, "Gry, które trzeba..." mają też kilka łyżek dziegciu w tej beczce miodnych pozycji. Przede wszystkim czepiam się samych opisów gier. Znam język, którym przez lata operowali kolejni dziennikarze "CD-Action", jest to język luźny, mało oficjalny, nierzadko wręcz bezbecki, ale przy tym bardzo urokliwy, który sprawiał, że o kolejnych testowanych grach chętnie się czytało, nawet jeśli był to gatunek/tematyka zupełnie mnie nie interesująca. Niestety, w książce tego zabrakło. Gry są opisane...no właśnie, zbyt opisowo, wręcz pokusiłabym się, że zbyt encyklopedycznie. W kolejnych rozdziałach brakuje właśnie tego "CD-Actionowego" luzu. Widać też niestety, że w przypadku tej książki sprawdza się przysłowie o sześciu kucharkach. Opisy gier są nierówne, niektóre czytało się przyjemniej, ale też niektóre musiałam chcieć dociągnąć. Ja wiem, że często to wynikało z charakterystyki produkcji oraz tego, że np. kładła mniejszy nacisk na fabułę, ale ja w tym widziałam niestety zróżnicowany poziom dziennikarstwa autorów. No i największy problem owej pozycji - zdjęcia. To, że one nigdy nie są podpisane, to jeszcze dałoby się przeżyć, chociaż w przypadku większych serii nierzadko nie wiedziałam, z której części jest dana fotografia, ale najbardziej bolało mnie to, że same zdjęcia bardzo rzadko były z samego gameplay'u, a większość, mam wrażenie, pochodziła z materiałów promocyjnych. Jestem po dwukrotnej lekturze "222 polskich gier, które warto znać", w której autor sam robił screeny we wszystkich omawianych tytułach, nawet tych najstarszych i najbardziej niszowych, więc średnio rozumiem, że dziennikarze z jednej z większych redakcji gamingowych w Polsce nie mogli zrobić tego samego, zwłaszcza że w gazetach zdjęcia pochodziły niemal zawsze z gameplayu? No niestety, kwestia zdjęć raziła mnie najmocniej. Ale czy żałuję obcowania z tą książką? Absolutnie nie, mimo swoich wad i mimo tego, że nie jest to nawet najlepsza książka przeczytana przeze mnie w tym roku, uważam, że jest to pozycja, którą każdy gamer* powinien mieć albo przynajmniej się z nią zapoznać. Uczciwe 7/10. *Gamer, bo uważam, że dla casuali chcących poznawać gry książka może być zbyt encyklopedyczna, poważna i za bardzo skierowana do weteranów, wbrew temu, co mówi tylna okładka.
Milena - awatar Milena
oceniła na77 miesięcy temu
Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich Przemysław Śliwiński
Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich
Przemysław Śliwiński
Konklawe ks. Przemysława Śliwińskiego to niezwykle frapująca pozycja. Współczesna nazwa konklawe ma swój rdzeń w łacińskich słowach cum clave, co oznacza pod kluczem. Co ciekawe, papież Jan Paweł II w Tryptyku Rzymskim źródeł słowa konklawe doszukuje się w słowach - „con clave: wspólna troska o dziedzictwo kluczy”. Czym jest konklawe? W potocznym rozumieniu to wybory nowego papieża. W wyznaczonym terminie, po pogrzebie lub rezygnacji (Benedykt XVI) papieża w Watykanie, w kaplicy sykstyńskiej zbiera się grono blisko 120 kardynałów elektorów, by dokonać wyboru nowego papieża. Ks. Śliwiński w niezwykle ciekawy sposób przeprowadza nas przez meandry tego procesu, ukazując jego piękno, ukorzenienie w tradycji i ewolucję, która dokonała się na przestrzeni dwóch tysięcy lat. Z kart tej książki dowiemy się nie tylko jak wygląda proces konklawe, ale i kim są kardynałowie, jaka panuje hierarchia wewnątrz ich struktury, jakie były podstawy ich wyboru na przestrzeni dziejów, czym jest sede vacante oraz wiele innych niezwykle ciekawych praw i obyczajów związanych z papiestwem i Watykanem. „Konklawe” to jedna z tych książek, które w znacznym stopniu wzbogacają wiedzę, pozwalając ujrzeć otaczającą nas rzeczywistość i rządzące nią mechanizmy w nowym świetle, nowej perspektywie. Mówiąc wprost - to niezwykle mądra książka. Żałuję, że dopiero teraz, niemal pół roku od ostatniego konklawe znalazłem czas na jej skonsumowanie. Pierwszeństwo w kolejce miały jednak inne, równie zajmujące pozycje. Polecam tą książkę każdemu kto jest ciekaw jak funkcjonuje kościół katolicki w swych najwyższych strukturach, oraz ciekawmy świata i otwartym na nową wiedzę.
Jacek Jagosz - awatar Jacek Jagosz
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki Magazyn Zero

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Magazyn Zero