Irma

Okładka książki Irma autora Marcin Gryglik, 9788382332582
Okładka książki Irma
Marcin Gryglik Wydawnictwo: Storybox.pl kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Data wydania:
2021-04-25
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-25
Język:
polski
ISBN:
9788382332582
Długość:
10 godzin 48 minut
Lektor:
Bartosz Kurek
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Irma w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Irma

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
705
264

Na półkach:

Ciekawy retro kryminał osadzony w latach 60. Podobało mi się, że została ukazana sytuacja mieszkańców Polski.

Ciekawy retro kryminał osadzony w latach 60. Podobało mi się, że została ukazana sytuacja mieszkańców Polski.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
192
149

Na półkach:

Marcin Gryglik, inspirując się sprawami najzupełniej współczesnymi, stworzył doskonały kryminał retro, w którym intryga nie odstaje od niepowtarzalnego klimatu PRL-u. Morfiniści, alkoholicy, jazzmani, wielcy aktorzy i mali ludzie, milicjanci, oszuści, hochsztaplerzy… Pełnokrwisty kryminał.

Dawno, dawno temu, kiedy partia była bogiem, jej zbrojne ramię, czyli milicja, synem bożym, a ubecja – duchem świętym, ktoś wpadł na pomysł, żeby syna bożego jeszcze uwznioślić, stworzenia powieści milicyjnej. Apostołowie poszli w Polskę, głosić słowo: oto milicjant jest fajnym facetem, zasadniczo żyjącym bez większych problemów (bo wiadomo, że w kapitalizmie wszyscy przygotowani są na najgorsze, w socjalizmie: na najlepsze),mierzącym się dzielnie z wrogami klasowymi i szerzącym odważnie socjalistyczną moralność. A apostołowie mieli nazwiska, które dzisiaj kojarzymy dobrze lub przynajmniej z sentymentem: Joanna Chmielewska, Maciej Słomczyński, Krzysztof Teodor Toeplitz, Adam Bahdaj…

Skończył się czas budowania zrębów i kładzenia podwalin, czas poruczników Kazubków, błędów i wypaczeń, Stanisław Barańczak umocnił termin “powieść milicyjna” i… książki z milicjantem w roli głównej umarły, stając się wstydliwym i wypieranym dziedzictwem PRL-u.

Mody, jak wiadomo, lubią powracać. Tak samo powraca zainteresowanie powieścią milicyjną. Oczywiście: to już nie ta sama powieść milicyjna, co dawniej. Socrealu tu nie uświadczymy. Milicjant niekoniecznie jest sympatyczny, a fabuła nie ma podbudowy ideologicznej; żaden twórca (oprócz skrajnych) nie będzie forsował w swojej twórczości walki klas, wybielał systemu, pokazywał jego jasnych stron (które naprawdę są i których jest naprawdę niewiele). Na oczach spragnionych nowości i nieszablonowści (!) czytelników powstaje swego rodzaju hybryda: współczesnego kryminału oraz powieści milicyjnej.

1

W Irmie Marcina Gryglika ginie Zygmunt Weber: poważny, poważany reżyser, autor kilku dzieł o formacie światowym, które mają udowodnić, że kinematografia socjalistyczna ma się dobrze, a nawet lepiej, niż kapitalistyczna. Gwiazda porównywalna z Andrzejem Wajdą czy Romanem Polańskim. Do akcji wkraczają inspektor Witold Szarota i porucznik Damian Rzepa. Wchodzą w sam środek artystycznego półświatka (oczywiście, nie bezpośrednio). I tu zaczynają się historie zbieżne ze współczesnym #metoo. Czy z oskarżeniem Polańskiego o gwałt.

W jakiś sposób Marcin Gryglik inspirował się tymi narracjami: Weber jest seksistą, nie stroni od kobiet, alkoholu i narkotyków. I niby to w świecie Gryglika powszechna praktyka wśród artystów, ale jednak postawa Webera razi socjalistycznych speców od moralności. Jego śmierć wielu jest po prostu na rękę… A jeśli dodać do tego, że jako znany reżyser ma moc decydowania o czyimś artystycznym być albo nie być – wielu skorzystałoby na jego śmierci.

Jest też Irma Rawska, trzecia główna bohaterka (którą autor w jakiś sposób kolejny raz przełamuje schemat klasycznej powieści milicyjnej). Młoda i piękna aktorka, morfinistka, która pechowo wpada w nie swój czas i nie swoje miejsce. Aresztowana i szantażowana przez milicję nie ma wyboru i musi opowiedzieć się po którejś ze stron.

Mniej więcej w ⅔ książki zagadka się wyjaśnia. Są winni, jest motyw, jest narzędzie zbrodni. Ale nie chwaliłbym Irmy, gdyby autor po nieco ponad połowie zdradził wszystko. Jest plot twist, którego z oczywistych przyczyn zdradzać nie mogę.

Po “wyjaśnieniu” zagadki na chwilę robi się mocno obyczajowo, aż w końcu, na ostatnich stron, akcja błyskawicznie przyspiesza i prowadzi do chyba najmniej spodziewanego rozwiązania. Kiedy czytelnikowi wydaje się, że sprawca pozostanie nieuchwytny, na scenę wkracza mało oczywisty antagonista…

Co do samych bohaterów: Szarotę polubimy za cynizm, brak złudzeń wobec socjalistycznej ojczyzny (której koniec końców jest przecież funkcjonariuszem); Rzepę za nazwisko, naiwność, zdolność do niesztampowego myślenia. Mógłbym tak wymieniać dalej, ale co “przyjemne” w Irmie: każdy z bohaterów ma jakieś cechy, nie stanowi tła, nie jest bezbarwny, o każdym da się coś powiedzieć. I, co więcej, bohaterowie są wiarygodni. Zwyczajni w swoich wadach, niezwyczajni w głupocie, po prostu: jacyś, określeni.

2

W Irmie PRL jest traktowany przez twórcę jako ciekawa dekoracja, dobre tło dla kryminału. Daje się to zauważyć także w innych książkach. Młodzi twórcy zaczynają się przyglądać nieodległej i naprawdę nieoczywistej historii przez zupełnie inny pryzmat. To już nie opowieść nasycona martyrologią, wszystkimi grudniami, sierpniami, czerwcami i październikami. Oczywiście: te wydarzenia nadal pojawiają się w powieści, ale nie jako główny punkt programu. Teraz uwaga czytelnika zostaje skierowana na ludzkie namiętności, zbrodnie, grzeszki mniejsze i większe. Może stąd już prostsza droga do mojego (ale chyba nie tylko) marzenia, czyli powieści-panoramy tamtych czasów. Takiej Lalki PRL-u.

I chyba trzeba się tylko cieszyć, że trup PRL-u wreszcie zaczął się literacko rozkładać, że młodzi (ale nie tylko) twórcy podchodzą do przeszłości bez uprzedzeń. Kolorowo nie było, jasne, to wszyscy wiemy, nikt nie będzie na siłę wybielał przeszłości i relatywizował historii. Ale nie zawsze trzeba podkreślać, że drzewiej gorzej bywało, bo każdy, kto chociażby mniej więcej się orientuje, jest w stanie sobie wyobrazić, jak było.

Uwaga, truizm: przeszłość nigdy nie jest jednoznacznie czarna bądź biała. Dobry Niemiec, zły Niemiec. Dobry milicjant, zły milicjant. Niby banał. Wystarczy jednak poczytać, pooglądać rzeczywistość. I już staje się jasne. że z upolitycznionej wizji dziejów pożytku wielkiego nie ma. No, chyba że jako pożywka dla populistów. Jeśli więc takie książki wykonają najprostszą pracę w umyśle czytelnika, czyli uwrażliwią na niejednoznaczność historii, to ja całym sercem za nimi jestem.

Literatura popularna, a więc także kryminał, z jednej strony grzebie PRL, pozwala mu się wreszcie rozłożyć, a z drugiej: wskrzesza go, opierając się na zupełnie innych fundamentach. Takie kryminały jak Irma po prostu chce się czytać. Bo są inne. To już nie ci nudni policjanci/komisarze/inspektorzy/prokuratorzy/inne niepotrzebne dopisać, z trudną przeszłością, pogubieni, poplątani, alkoholicy, narkomani. Milicjanci niezbyt się od nich różnią, ale jednak się różnią: w detalach, które budują powieść.

Nie zmienia to faktu, że historia odgrywa tu dużą rolę. Ale mówimy o historii wcześniejszej, czyli wojenno-okupacyjnej, która w zasadzie żyje do dzisiaj (stopniowo, wraz z pamiętającymi, oczywiście wymiera). Pamiętajmy, że akcja Irmy dzieje się w latach 60., a więc w czasach, kiedy weteranów nie trzeba było liczyć na palcach jednej ręki.

I te detale, fakt, że Marcin Gryglik idzie inną drogą, że próbuje napisać kryminał po swojemu, nie kopiując bezmyślnie wzorców, które się sprzedały, że lepi ze swoich, nie cudzych, elementów, że potrafi nie tylko sztampowo powtarzać, że w PRL-u to było szaro, ponuro, ciężko i strasznie. Irma to zwyczajnie dobry kryminał, od czytania którego nie trzeba zgrzytać zębami i rozpaczać nad drewnianą fabułą, irytującymi dialogami i głupawymi bohaterami. Momentami dostrzegamy nawet nici, którymi ta powieść jest uszyta. I nie są to nici grube.

Marcin Gryglik, inspirując się sprawami najzupełniej współczesnymi, stworzył doskonały kryminał retro, w którym intryga nie odstaje od niepowtarzalnego klimatu PRL-u. Morfiniści, alkoholicy, jazzmani, wielcy aktorzy i mali ludzie, milicjanci, oszuści, hochsztaplerzy… Pełnokrwisty kryminał.

Dawno, dawno temu, kiedy partia była bogiem, jej zbrojne ramię, czyli milicja, synem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1117
697

Na półkach:

Myślałem , że to będzie prawdziwy kryminał retro . A tu wyszło pseudo retro . Nie było to zbyt interesujące a i zakończenie przewidywalne . Za dużo obyczajowości jak na kryminał . Nie przekonała mnie ta pozycja .

Myślałem , że to będzie prawdziwy kryminał retro . A tu wyszło pseudo retro . Nie było to zbyt interesujące a i zakończenie przewidywalne . Za dużo obyczajowości jak na kryminał . Nie przekonała mnie ta pozycja .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

119 użytkowników ma tytuł Irma na półkach głównych
  • 65
  • 51
  • 3
16 użytkowników ma tytuł Irma na półkach dodatkowych
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Irma

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Irma