
Niespokojni ludzie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Tytuł oryginału:
- Folk med ångest
- Data wydania:
- 2022-02-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-02-21
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367262026
- Tłumacz:
- Agata Teperek
- Długość:
- 9 godzin 38 minut
- Lektor:
- Marcin Popczyński
Autor "Mężczyzny o imieniu Ove" powraca ze swoją prawdopodobnie najbardziej awanturniczą powieścią. Na podstawie książki powstał serial, który zostanie wyemitowany na platformie Netflix.
"Niespokojni ludzie" to zakręcona komedia o zakładnikach pojmanych w trakcie oglądania mieszkania na sprzedaż – obok porywacza trafiają tam: agentka nieruchomości, zgorzkniałe małżeństwo uzależnione od zakupów w Ikei, złośliwa multimilionerka, przygnębiona staruszka, kobieta w zaawansowanej ciąży i jej wkurzająca partnerka oraz typ z głową królika. Kiedy zakładnicy zostają uwolnieni, policja wpada do mieszkania, ale okazuje się ono… puste.
Podczas serii trudnych przesłuchań poznajemy różne wersje wydarzeń – policji stopniowo udaje się rozwikłać zagadkę tajemniczego napadu, a czytelnik na podstawie różnych kawałków tej układanki może odpowiedzieć nie tylko na pytanie, co się naprawdę stało, lecz także, dlaczego ludzie bywają tacy wściekli i co jest dzisiaj z nimi nie tak.
Kup Niespokojni ludzie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niespokojni ludzie
Poznaj innych czytelników
8817 użytkowników ma tytuł Niespokojni ludzie na półkach głównych- Przeczytane 5 811
- Chcę przeczytać 2 900
- Teraz czytam 106
- Posiadam 490
- 2023 276
- 2022 251
- Audiobook 188
- Ulubione 185
- 2024 120
- Audiobooki 84












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niespokojni ludzie
To jest fenomenalne! Błyskotliwe! Doskonałe!
Nie dla Sztokholmczyków...
😂🤣
Zważywszy, że Sztokholm może się odnosić do syndromu...
To jest fenomenalne! Błyskotliwe! Doskonałe!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dla Sztokholmczyków...
😂🤣
Zważywszy, że Sztokholm może się odnosić do syndromu...
Rewelacyjna książka. Ma w sobie wszystko, czego oczekujemy od dobrych książek.
Lekka w czytaniu, ale nie płytka. Śmieszy, ale też wzrusza. Porusza poważny problem społeczny jakim jest samobójstwo, ale zawiera tyle optymizmu, ile się dało w przypadku tak trudnego tematu.
Chwilami absurdalna, ale nie przekracza tej granicy, za którą wywoływałoby to zażenowanie.
Wszyscy bohaterowie dadzą się lubić!! Nawet jeśli mają "swoje za uszami" i chwilami chciałoby się ich udusić.
Doskonałe źródło cytatów! Takich do pamiętnika, albo po prostu do przemyślenia. Czasem krótkich, czasem bardziej obszernych - ale tłumaczących nam jakie jest życie...
Rewelacyjna książka. Ma w sobie wszystko, czego oczekujemy od dobrych książek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka w czytaniu, ale nie płytka. Śmieszy, ale też wzrusza. Porusza poważny problem społeczny jakim jest samobójstwo, ale zawiera tyle optymizmu, ile się dało w przypadku tak trudnego tematu.
Chwilami absurdalna, ale nie przekracza tej granicy, za którą wywoływałoby to zażenowanie.
Wszyscy...
Niezwykle ciepła opowieść, idealna na każdą porę roku i każdemu czytelnikowi. Działa terapeutycznie, nienachalnie jednocześnie rozśmieszając i wzruszając. Gdyby zapisywać zawarte w niej wszystkie celne sentencje, wyszłaby całkiem spory ich zbiór. Każda z postaci mógłaby zostać bohaterem osobnej historii. Fabuła przezabawna i bardzo nieszablonowo opowiedziana bez restrykcyjnej chronologii zdarzeń. Bardzo polecam, bo dawno nie czułam się tak dobrze po zamknięciu książki, bowiem, cytując autora, ludzie nie zawsze potrzebują historii, czasem potrzebują baśni.
Niezwykle ciepła opowieść, idealna na każdą porę roku i każdemu czytelnikowi. Działa terapeutycznie, nienachalnie jednocześnie rozśmieszając i wzruszając. Gdyby zapisywać zawarte w niej wszystkie celne sentencje, wyszłaby całkiem spory ich zbiór. Każda z postaci mógłaby zostać bohaterem osobnej historii. Fabuła przezabawna i bardzo nieszablonowo opowiedziana bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraźcie sobie, że po jednej stronie ulicy jest bank, a po drugiej blok lub kamienica. Uzbrojona jednostka najpierw wpada do banku i krzyczy, że to napad, grozi bronią i szybko dowiaduje się, że to placówka bezgotówkowa, więc z pieniędzy nici. Wypada zatem z banku i wpada na klatkę schodową budynku naprzeciwko, a tam w pierwsze otwarte drzwi, jakie widzi. Pech chciał, że mieszkanie pokazywane jest właśnie potencjalnym nabywcom, przebywa tam agentka nieruchomości i kilka zainteresowanych kupnem osób. Czyli co? Właśnie zostali wzięci zakładnicy. Wyjątkowo dziwna zbieranina. I jak to u Backmana, okaże się, że każdy z nich ma swoje problemy, a w sytuacji stresowej te problemy wyjdą na światło dzienne, będzie bardziej interesująco niż w gabinecie psychoterapeuty, bo to będzie terapia grupowa, z całą dynamiką, jaka pojawia się zawsze, kiedy ludzie mogą posłuchać innych i opowiedzieć o sobie obcym. W tym czasie policja stara się, żeby wszyscy przeżyli, a przestępca został złapany. Ale kiedy zakładnicy zostają uwolnienie, funkcjonariusze słyszą strzał, ktoś wpada do mieszkania, wdeptuje w krew i odkrywa, że… tam nikogo nie ma. I tu zaczyna się ta część, która świadczy o mistrzostwie Backmana – nikt nie jest po prostu tym, za kogo go bierzemy, nie zauważamy wszystkich elementów układanki, nie widzimy powiązań, autor bawi się z nami i na końcu prawie słyszy się „a kuku!, daliście się nabrać!”. Uwielbiam to! I od razu uprzedzę tych, którzy poczują się nieco zdziwieni początkiem i może nawet lekko zagubieni – dajcie autorowi czas, ta kolejka górska dopiero się rozpędza, za chwilę zawiśniecie głową w dół i zacznie się prawdziwa zabawa.
Ale Backman nie napisał lekkiej komedii kryminalnej o bardzo nieudolnym przestępcy. Backman napisał głęboko poruszająca opowieść o życiu, o tym, jak trudno dokonywać „właściwych” wyborów, bo w sumie, kto wie, co jest właściwe. Jak wielu ludzi czuje się samotnych, smutnych, zagubionych i czasami po prostu przeciążonych tym, co dzieje się w nich i dokoła nich. Nie jestem pewna, ale w całej powieści nie pada chyba słowo „depresja”, ale to jest opowieść o depresji, o tym, jak łatwo ją u innych przegapić, jak sprawnie potrafi dopaść swoje ofiary i jak ważne jest wtedy szukanie pomocy. I ta powieść udowadnia, że problemy ze zdrowiem psychicznym, problemy z radzeniem sobie to jest naprawdę bardzo „demokratyczna” kwestia, może dotknąć każdego i nie ma znaczenia, ile markowych ciuchów ma się na grzbiecie, jaki stan konta, gdzie się mieszka i jak duża rodzina nas otacza.
CAŁA RECENZJA I WIELE INNYCH NA
www.intensywni.pl
Wyobraźcie sobie, że po jednej stronie ulicy jest bank, a po drugiej blok lub kamienica. Uzbrojona jednostka najpierw wpada do banku i krzyczy, że to napad, grozi bronią i szybko dowiaduje się, że to placówka bezgotówkowa, więc z pieniędzy nici. Wypada zatem z banku i wpada na klatkę schodową budynku naprzeciwko, a tam w pierwsze otwarte drzwi, jakie widzi. Pech chciał, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdbiła się od tej książki. Widzę, po komentarzach, że dużo osób ją chwali i pisze tym, że na koniec wszystko nabiera sensu, ale przesłuchania zakładników są dla mnie tak bezsensowną, irytującą paplaniną, że mam ochotę wyrzucić tę książkę przez okno. Wierze, że rozwiązanie wyjaśnia i wynagradza tę mękę, ale nie wiem, czy jestem w stanie przebrnąć jeszcze 150/200 stron, aby się o tym przekonać. Odrobinę mierzi mnie też natłok światopoglądowych przemyśleń autora — wylewają się niemal z każdego akapitu.
Odbiła się od tej książki. Widzę, po komentarzach, że dużo osób ją chwali i pisze tym, że na koniec wszystko nabiera sensu, ale przesłuchania zakładników są dla mnie tak bezsensowną, irytującą paplaniną, że mam ochotę wyrzucić tę książkę przez okno. Wierze, że rozwiązanie wyjaśnia i wynagradza tę mękę, ale nie wiem, czy jestem w stanie przebrnąć jeszcze 150/200 stron, aby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor nieco przesadził z determinizmem, ale książka rzeczywiście potrafi zarówno rozbawić, jak i wzruszyć.
Autor nieco przesadził z determinizmem, ale książka rzeczywiście potrafi zarówno rozbawić, jak i wzruszyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakiś czas temu, podczas bezmyślnego scrollowania rolek, trafiłam na fragment przemowy autora Niespokojnych ludzi – Fredrika Backmana, którą wygłaszał przy okazji odbierania jakiejś nagrody. Jego wypowiedź była błyskotliwa, śmieszna i od razu przykuła moją uwagę. Pomyślałam wtedy: całkiem zabawny z niego gość, ciekawe, czy jego książki też takie są. O jego twórczości oczywiście słyszałam – to dość popularny autor – ale do tej pory nie miałam okazji sięgnąć po żadną z jego książek.
Niespokojni ludzie – i teraz uwaga, będę bardzo odkrywcza w tym, co napiszę – to po prostu książka o ludziach. O ich historiach, o niciach, które ich łączą, o relacjach, związkach i traumach, o ich zwykłych życiach.
To opowieść o tym, jak jedna decyzja jednego człowieka potrafi wpłynąć na życie innych i jak działania jednostki odbijają się później w historiach ludzi, którzy mieli z nią bliższy lub dalszy kontakt.
Jeśli chodzi o akcję, mamy całkiem nieudany napad na bank i niespodziewaną sytuację wzięcia zakładników. Zakładników, którzy zupełnie niefortunnie znaleźli się akurat w mieszkaniu, do którego sprawca uciekł przed policją. Jednak sam napad nie jest sednem tej historii.
Wraz z policją próbujemy rozwikłać zagadkę niedoszłego rabusia. Poznajemy chyba najbardziej beznadziejnych zakładników świata – są irytujący, nie współpracują i skupiają się głównie na sobie. Z ich zeznań oraz z wstawek narratora dowiadujemy się w końcu, jak ta historia napadu naprawdę się potoczyła, ale zanim do tego dochodzimy, uwaga czytelnika po drodze kierowana jest w naprawdę najróżniejsze strony.
Backman sprawia jednak, że przede wszystkim poznajemy ludzi uwikłanych w tę sytuację i – o dziwo – zaczynamy darzyć to eklektyczne grono sympatią.
Mimo lekkiego i momentami bardzo zabawnego tonu ta historia ma też wyraźnie refleksyjny wydźwięk.
Pokazuje różne oblicza życia i sprawia, że czytelnik zostaje z nią jeszcze na chwilę po skończeniu lektury.
Bardzo podobały mi się momenty, w których historie pozornie obcych sobie osób zaczynały się łączyć. Jak z nieznajomych stawali się sobie bliscy i jak to doświadczenie ich zmieniało.
Byłam naprawdę zaskoczona, jak bardzo spodobała mi się ta książka.
To historia, po której zostaje ciepło na sercu.
Serdecznie ją polecam.
Jakiś czas temu, podczas bezmyślnego scrollowania rolek, trafiłam na fragment przemowy autora Niespokojnych ludzi – Fredrika Backmana, którą wygłaszał przy okazji odbierania jakiejś nagrody. Jego wypowiedź była błyskotliwa, śmieszna i od razu przykuła moją uwagę. Pomyślałam wtedy: całkiem zabawny z niego gość, ciekawe, czy jego książki też takie są. O jego twórczości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInna, momentami "głupkowata", momentami śmieszna, ale z czasem wzruszająca. Fajna i bardzo pomysłowa fabuła. Co istotne ukazująca ludzi, których w dzisiejszych czasach brakuje. Wspierających, milczących kiedy trzeba, pomocnych.
Inna, momentami "głupkowata", momentami śmieszna, ale z czasem wzruszająca. Fajna i bardzo pomysłowa fabuła. Co istotne ukazująca ludzi, których w dzisiejszych czasach brakuje. Wspierających, milczących kiedy trzeba, pomocnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydaje się durna i irytująca ale warto przeczytać do końca, bo wtedy okazuje się świetna
Wydaje się durna i irytująca ale warto przeczytać do końca, bo wtedy okazuje się świetna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ taniego materiału uszył Backman bardzo ładną sukienkę. Widać, że poszczególne kawałki to emocjonalny populizm, ale połączony mocnym ściegiem groteskowego komizmu.
Autor ma szansę zostać moim ulubionym literackim fast-foodem :)
Z taniego materiału uszył Backman bardzo ładną sukienkę. Widać, że poszczególne kawałki to emocjonalny populizm, ale połączony mocnym ściegiem groteskowego komizmu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor ma szansę zostać moim ulubionym literackim fast-foodem :)