
3001: Odyseja kosmiczna. Finał

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Odyseja Kosmiczna (tom 4)
- Seria:
- Superprodukcje Audioteki
- Tytuł oryginału:
- 3001: The Final Odyssey
- Data wydania:
- 2021-09-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-21
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Radosław Kot
- Długość:
- 6 godzin 53 minuty
- Lektor:
- Jan Marczewski, Małgorzata Klara, Krystyna Czubówna, Robert Jarociński, Dariusz Odija, Mateusz Kwiecień, Maciej Więckowski, Adam Bauman, Lena Schimscheiner, Jarosław Łukomski, Mirosław Zbrojewicz, Jakub Wieczorek, Janusz Chabior, Antoni Pawlicki, Dawid Ogrodnik, Grzegorz Gutkowski, Piotr Szwajgier, Adam Borysowicz, Piotr Jabłoński, Mateusz Michnikowski, Paweł Mitrowski, Kamilla Baar, Mateusz Łasowski, Tomasz Mitrowski, Anna Smołowik, Radosław Kotarski, Michał Barczak, Kamila Boruta, Wiktor Brzozowski, Paweł Ferens, Przemysław Glapiński, Karolina Kominek
3001: Odyseja kosmiczna – finał
Ostatnia część cyklu “Odyseja kosmiczna”.
W roku 3001 wiele się zmieniło. Religia uchodzi za dziwactwo, a większość ludzi żyje na pokładzie okołoziemskiej instalacji. Co więcej, możliwe są także błyskawiczne podróże i bezpośrednie połączenie ludzkiego mózgu z komputerem.
Taką rzeczywistość poznaje Frank Poole, astronauta zabity przez HALA 9000 podczas kosmicznego spaceru w filmie 2001: Odyseja kosmiczna. Przy pomocy technologii zostaje on przywrócony do życia.
Frank postanawia rozwiązać zagadkę pewnego monolitu, który niegdyś umożliwił praludziom rozwój, teraz zaś może być dla niej dużym zagrożeniem.
3001: The Final Odyssey Copyright © 1997 by Arthur C. Clarke All rights reserved
narratorka – Krystyna Czubówna
w rolach głównych:
Frank Poole – Antoni Pawlicki
Indra Wallace – Kamilla Baar
Dimitry Chandler – Mateusz Łasowski
Ted Khan – Janusz Chabior
w pozostałych rolach:
David Bowman – Dawid Ogrodnik
Hal – Robert Jarociński
Heywood Floyd – Mirosław Zbrojewicz
Rupert Chang – Dariusz Odija
profesor Anderson – Adam Bauman
Alistair Kim – Tomasz Mitrowski
doktor Oconnor – Anna Smołowik
spiker 2001 – Radosław Kotarski
oraz
Michał Barczak, Kamila Boruta, Adam Borysowicz, Wiktor Brzozowski, Paweł Ferens, Przemysław Glapiński, Grzegorz Gutkowski, Piotr Jabłoński, Małgorzata Klara, Karolina Kominek, Mateusz Kwiecień, Jan Marczewski, Mateusz Michnikowski, Paweł Mitrowski, Lena Schimscheiner, Piotr Szwajgier, Jakub Wieczorek, Maciej Więckowski
reżyseria – Grzegorz Gutkowski
wykorzystano utwory z biblioteki Audionetwork
nagranie – Grzegorz Gutkowski, Piotr Szwajgier
montaż i edycja dialogów – Grzegorz Gutkowski
atmosfery – Tomasz Bogacki
miks i opracowanie muzyczne – Kamil Sajewicz
koordynacja realizacji – Katarzyna Rybska
realizacja – Stereotyp Studio
produkcja – Karolina Dąbrowska i Ewa Kamińska, Audioteka
kierownictwo produkcji - Aleksandra Dąbrowska, Audioteka
lektor – Jarosław Łukomski
skrypt – Jan Bratkowski
Kup 3001: Odyseja kosmiczna. Finał w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 3001: Odyseja kosmiczna. Finał
Poznaj innych czytelników
2133 użytkowników ma tytuł 3001: Odyseja kosmiczna. Finał na półkach głównych- Przeczytane 1 404
- Chcę przeczytać 714
- Teraz czytam 15
- Posiadam 321
- Ulubione 23
- Fantastyka 21
- Audiobook 19
- Science Fiction 15
- Chcę w prezencie 14
- 2024 10








































OPINIE i DYSKUSJE o książce 3001: Odyseja kosmiczna. Finał
Odyseja Kosmiczna. Książki mojego dzieciństwa. Pierwsze kroki w science fiction. W moich wspomnieniach cykl zapisał się jako archydzieło tego gatunku. Jakież było moje rozczarowanie po przeczytaniu Odysei 3001. Książka na wskroś zła. Pod każdym względem. Zarówno fabularnie jak i warsztatowo.
Jest to kontynuacja pozostałych trzech części. Główny bohater jest postacią z Odysei 2001, który tam... zginął. Zostaje odnaleziony w kosmosie tysiąc lat później, odmrożony i przywrócony do życia. W sumie czemu nie? Cała książka to jego historia. Płytka, bezbarwna i nijaka.
Przez dwie trzecie książki autor zachwyca się "zdobyczami" ludzkiej techniki i postępu, które szczerze mówiąc dziś trącą myszką. Rok wydania tego dzieła to 1997, a więc autor powinien mieć świadomość tego co się zestarzeje a co nie. Jest inaczej, sporo rzeczy jest po prostu śmiesznych i archaicznych z perspektywy dzisiejszych czasów. Źle to się zestarzało. Oczywiście fabuła, ponad codzienne perypetie bohatera, nie posuwa się w tym czasie do przodu.
Fabuła pozbawiona jakiegokolwiek rytmu. Jakakolwiek akcja zaczyna się pod koniec książki i szczerze mówiąc, trudno odgadnąć gdzie jest punkt kulminacyjny, bo przygody naszego delikwenta opisane są zupełnie nijako, jako zupełny banał. Zrobił to, był tam, potem znów tu i koniec. Do tego z jakiś dziwny przeskok czasowy o ileś tam lat wprzód. Bez wyraźnego powodu, bez żadnej zamykającej fabularnej klamry. Ot tak po prostu, bohater ląduje na Europie, coś tam się dzieje, a właściwie nic istotnego z punktu widzenia czytelnika, potem -- bach -- i jesteśmy parędziesiąt lat później. Ten umarł, ten przeżył, z tym bohater sobie dyskutuje na tematy religijne.
Rozkmin religijnych i światopoglądowych autora nie będę nawet komentował. Wtórny infantylizm, perspektywa obrażonego nastolatka, który za wszelką cenę próbuje udowodnić swoje racje. Totalny brak wiedzy w temacie. Lepiej pominąć i nie czytać.
Mowa jest również o jakimś zagrożeniu dla ludzkości, jakaś kara obcych za nasze złe zachowanie, czy coś, ale nie wiadomo jaka, bo nie zostało to ujawnione w treści. Budowanie napięcia na siłę. Zupełnie nieudane. Sposób rozwiązania problemu - miałki, nijaki i bzdurny.
Postacie opisane w sposób straszliwie pobieżny, płaskie, emocjonalnie na poziomie pięciolatka, aż oczy krwawią. Trudno uwierzyć, że książka jest pióra A. C. Clarka a nie nastolatki publikującej na Wattpadzie.
Dla mnie jest to szok, tak niespójnej, nierównomiernie napisanej książki chyba jeszcze nie czytałem, a na pewno nie pod takim nazwiskiem. Jest to chyba kolejny dowód na to, że również pisarze na starość powinni umieć zejść ze sceny.
Książka równie dobrze mogłaby nie powstać, nie wnosi nic istotnego do całego cyklu, oprócz dość skutecznego obalenia mitu i dobrych książkowych wspomnień o Arturze C. Clarku.
Ciężko mi to pisać i tak oceniać starszego wówczas już pana, ale 2/10 to jest ocena na wyrost. 2 ze względu na autora, który sam udowodnił już w latach pięćdziesiątych, że swoją wyobraźnią można wybiegać daleko w przyszłość i pisać książki tak, że nawet dzisiaj są one wizjonerskie.
Ta pozycja to niepotrzrebna, totalna klapa. Smutne to niestety jest.
Odyseja Kosmiczna. Książki mojego dzieciństwa. Pierwsze kroki w science fiction. W moich wspomnieniach cykl zapisał się jako archydzieło tego gatunku. Jakież było moje rozczarowanie po przeczytaniu Odysei 3001. Książka na wskroś zła. Pod każdym względem. Zarówno fabularnie jak i warsztatowo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to kontynuacja pozostałych trzech części. Główny bohater jest postacią z...
Zatem to koniec. To była ciekawa przygoda, bo kiedy sięgałem po pierwszy tom cyklu, miałem ogromne obawy. Czy podejdzie tematyka, bo przecież to o kosmosie. Do tego szufladka - fantastyka naukowa. Gdzieś również z tyłu głowy wisiał mi zamglony filmowy obraz reżyserii Stanleya Kubricka z 1968 roku "2001: Odyseja kosmiczna". Te wszystkie elementy wirowały mi w głowie i celowo odkładałem to spotkanie na "później". I w końcu przyszedł ten czas... Przyszedł czas "na później" i co?
Wyszło bardzo przyjemnie, mimo że nie była to lektura prowadzona zawrotnym tempem (oprócz mijającego w tle czasu),nie było wystrzałów, choć jeden wybuch mógłby przyćmić wszystkie wykorzystane w filmotece przez dziesiątki naszych lat. Tak to właśnie wyglądało. Cokolwiek porównać, każda odsłona odysei kosmicznej Clarke'a odznaczałą się wyraźnie na makro skali względem ludzkiego pojmowania.
"Odyseja kosmiczna 3001" kończy tę podróż. To samo tempo względem poprzednich odsłon, ten sam poziom napięcia. Arthur C. Clarke podczas pisania swoich opowieści, często wybiegał w przód, a poruszane w nich wydarzenia, bądź też niepowodzenia urealniały się w kolejnych latach podczas ziemskich programów zdobywania kosmosu. Ten temat został wyjaśniony przez samego autora na ostatnich stronach książki, poza główną historią.
Odyseja kosmiczna to cztery tomy z historią ściśle powiązaną ze sobą. Na każdym etapie występują nawiązania do minionych, więc bycie na bieżąco będzie wpływać na plus. Przezwyciężyłem lęk, udało się. Czeka mnie cykl z Ramą, też się boję. Może niepotrzebnie.
Zatem to koniec. To była ciekawa przygoda, bo kiedy sięgałem po pierwszy tom cyklu, miałem ogromne obawy. Czy podejdzie tematyka, bo przecież to o kosmosie. Do tego szufladka - fantastyka naukowa. Gdzieś również z tyłu głowy wisiał mi zamglony filmowy obraz reżyserii Stanleya Kubricka z 1968 roku "2001: Odyseja kosmiczna". Te wszystkie elementy wirowały mi w głowie i celowo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałem przeczytać, żeby skończyć serię. Nastawiłem się na wgląd w wizję przyszłości autora i dostałem to co chciałem - świat roku 3001. :) Fabuła i akcja bez fajerwerków, ale aspekty techniczne i społeczne społeczeństwa przyszłości interesujące.
Chciałem przeczytać, żeby skończyć serię. Nastawiłem się na wgląd w wizję przyszłości autora i dostałem to co chciałem - świat roku 3001. :) Fabuła i akcja bez fajerwerków, ale aspekty techniczne i społeczne społeczeństwa przyszłości interesujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa starość Arthur Clarke pisał książki wyraźnie słabsze, niż w czasach swojej świetności, a 3001 może być najgorszą z nich.
Powieść, mimo iż bardzo krótka, nie może zdecydować się, co ma być jej głównym motywem. Pierwotnie wydawało się, iż autor zamierza realizować ten sam motyw, co Stanisław Lem w "Powrocie z gwiazd". Potem przypomniał sobie, iż poprzednią część zakończył zajawką, więc na ostatnich 50 stronach zdecydował się na "zakończenie" tamtego wątku. Używam cudzysłowu, gdyż to "zakończenie" nie jest ani finalne, ani satysfakcjonujące. Po prostu trochę nostalgii odnoszącej się do poprzednich książek i bohaterów; niektóre fragmenty, długie na kilka stron, zostały wręcz zacytowane w całości.
Na domiar złego autor postanowił wreszcie w pełni uwolnić swój fundamentalizm laicki i (głosem Gargamela) zawołać "Jak ja nienawidzę religii!". Ten motyw przewija się przez cały czas, a jest zrealizowany tak beznadziejnie, iż przestałem przewracać oczami, a po prostu przewracałem strony, aż autor skończył swoją anty-religijną krucjatę.
Nie mogę tej książki polecić nawet miłośnikom Arthura Clarke'a i Odysei Kosmicznej.
Na starość Arthur Clarke pisał książki wyraźnie słabsze, niż w czasach swojej świetności, a 3001 może być najgorszą z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść, mimo iż bardzo krótka, nie może zdecydować się, co ma być jej głównym motywem. Pierwotnie wydawało się, iż autor zamierza realizować ten sam motyw, co Stanisław Lem w "Powrocie z gwiazd". Potem przypomniał sobie, iż poprzednią część zakończył...
Clarke na koniec odkrył czym jest dobra zabawa i pozwolił cieszyć się w pełni wizją przyszłości. Prosta historii, jest tutaj największym atutem tej części. Niestety nie opuszczało mnie uczucie, że ta książka została napisana naprędce.
Clarke na koniec odkrył czym jest dobra zabawa i pozwolił cieszyć się w pełni wizją przyszłości. Prosta historii, jest tutaj największym atutem tej części. Niestety nie opuszczało mnie uczucie, że ta książka została napisana naprędce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaraz po skończeniu naszła mnie taka refleksja ... gdyby autor napisał piąty tom, to spokojnie mógłby wydać szósty i siódmy, powtarzając fragmenty z poprzednich książek.
W tym tomie zrobił to chyba z pięć razy, w tym jeden z fragmentów chyba dwa razy.
A tak poza tym to nie bardzo mogę powiedzieć, w jakim celu ten tom powstał (poza aspektem finansowym rzecz jasna).
Niby coś się tutaj dzieje, niby dowiadujemy się czegoś nowego, ale w zasadzie nie bardzo ma to znaczenie, a „dramatyczne” wydarzenia mieszczą się na kilku stronach. (nie na ostatnich bynajmniej, bo przecież wypada jeszcze powtórzyć na końcu jakiś wcześniejszy fragment).
Jeśli ktoś przeczytał 3 tomy, to zapewne będzie chciał, dla spokojnego sumienia, przeczytać i ten, ale w sumie to nie warto.
Zaraz po skończeniu naszła mnie taka refleksja ... gdyby autor napisał piąty tom, to spokojnie mógłby wydać szósty i siódmy, powtarzając fragmenty z poprzednich książek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie zrobił to chyba z pięć razy, w tym jeden z fragmentów chyba dwa razy.
A tak poza tym to nie bardzo mogę powiedzieć, w jakim celu ten tom powstał (poza aspektem finansowym rzecz jasna).
Niby coś...
Ciekawie jest spojrzeć na 4 książki z cyklu Odyseja Kosmiczna jako jedną całość. Natomiast niestety sama książka 3001 Odyseja Kosmiczna nie zdaje egzaminu.
Zaczynając od pozytywów - wizja przyszłości zdecydowanie tak. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale ta część akurat przykuwała uwagę.
Negatywów jest trochę więcej - miałka fabuła bez specjalnych zaskoczeń, nijacy bohaterowie, wklejanie do książki fragmentów poprzednich książek.
Dobrze byłoby sięgnać do tej pozycji jako streszczenia lub opowiadania. Może też inny autor umiałby tchnąć więcej życia w powieść?
Ciekawie jest spojrzeć na 4 książki z cyklu Odyseja Kosmiczna jako jedną całość. Natomiast niestety sama książka 3001 Odyseja Kosmiczna nie zdaje egzaminu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczynając od pozytywów - wizja przyszłości zdecydowanie tak. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale ta część akurat przykuwała uwagę.
Negatywów jest trochę więcej - miałka fabuła bez specjalnych zaskoczeń, nijacy...
Ostatni etap podróży, wielkie zakończenie. Jedni będą usatysfakcjonowani, inni nie. Osobiście plasuję się gdzieś po środku.
Jak chodzi o koncepcję kontaktu z obcymi - Odyseje są świetne. Zakończenie także wpisuje się w to, jak możemy postrzegać inne byty. Jak dla mnie, za bardzo nastąpiło tu zbliżenie do "Końca dzieciństwa" (swojej powieści z 1953!).
Niemniej, warto zapoznać się z tą koncepcja na podróże kosmiczne i inne życie we wszechświecie.
Ostatni etap podróży, wielkie zakończenie. Jedni będą usatysfakcjonowani, inni nie. Osobiście plasuję się gdzieś po środku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak chodzi o koncepcję kontaktu z obcymi - Odyseje są świetne. Zakończenie także wpisuje się w to, jak możemy postrzegać inne byty. Jak dla mnie, za bardzo nastąpiło tu zbliżenie do "Końca dzieciństwa" (swojej powieści z 1953!).
Niemniej, warto...
Ciężko mi ocenić całość, pierwsze dwie części na pewno najbardziej mi przypadły do gustu z całej serii. Zdecydowanie najnudniejszą była trzecia.
Finał chociaż zakończony z dużą dozą gracji, bardzo mnie usypiał do połowy. Artur postawił sobie fascynującą poprzeczkę, w końcu opisał przyszłość ludzkiej cywilizacji odległą aż o 1000 lat od naszych czasów! Jednak gdybym miał odpowiedzieć czy podołał tej poprzeczce to nie mógłbym jednoznacznie odpowiedzieć, że tak. Według mnie czegoś zabrakło. O ile wizja pierścienia otaczającego ziemię i wind kosmicznych jest na pewno ciekawa tak miałem wrażenie, że autor na tym poprzestał. Ah no i jeszcze te czapy jako zunifikowany gadżet przyszłości. Moim zdaniem po przetrwaniu aż tysiąca lat cywilizacja powinna znaleźć się na takim poziomie rozwoju, że nic tylko puścić wodze fantazji.
Ale i tak szacunek dla autora, bardzo go lubię, bardzo polecam a to jest tylko konstruktywna krytyka niektórych mankamentów. Serię na pewno warto przeczytać.
Ciężko mi ocenić całość, pierwsze dwie części na pewno najbardziej mi przypadły do gustu z całej serii. Zdecydowanie najnudniejszą była trzecia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinał chociaż zakończony z dużą dozą gracji, bardzo mnie usypiał do połowy. Artur postawił sobie fascynującą poprzeczkę, w końcu opisał przyszłość ludzkiej cywilizacji odległą aż o 1000 lat od naszych czasów! Jednak gdybym miał...
"To jak streszczenie książki, taki abstrakt, który zawiera wszystkie istotne dane, ale ani krzty osobowości autora."
Zero napięcia, zero emocji.
Jak można być tak słabym w swoim zawodzie? Ku*wa, człowiek mimowolnie nabiera pewnych umiejętności, intuicji jak robi coś przez długi czas i to niekoniecznie zaangażowanym!
"To jak streszczenie książki, taki abstrakt, który zawiera wszystkie istotne dane, ale ani krzty osobowości autora."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZero napięcia, zero emocji.
Jak można być tak słabym w swoim zawodzie? Ku*wa, człowiek mimowolnie nabiera pewnych umiejętności, intuicji jak robi coś przez długi czas i to niekoniecznie zaangażowanym!