Powieści pisarzy-celebrytów i biografie najwybitniejszych. Najgorętsze premiery 2021 wg „Guardiana”
„The Guardian” opublikował listę najgorętszych premier książkowych, przygotowanych na rok 2021. Kilka nazwisk to absolutna światowa czołówka – nie tylko jeśli chodzi o głosy krytyków, ale też popularność. Z drugiej strony refleksja: precyzyjnie rozplanowane przez wydawnictwa wydania prozy, reportaży i tomików poezji sygnalizują to, o czym czytelnicy często zapominają – są oni (czytelnicy) elementem marketingowej i rynkowej gry i są one (książki) – produktem.
Uwaga! To nie pretensja ani negowanie rzeczywistości – to konstatacja…
Louise Glück – poetka i noblistka 2020
W drugiej połowie roku 2021 a więc mniej więcej w tym samym czasie co polski przekład „Araratu” (tł. Krystyna Dąbrowska, Wydawnictwo a5) ma się ukazać pierwszy od siedmiu lat zbiór wierszy Louise Glück. Według „The Guardian” będzie to zapewne październik, tytuł tomiku – oczywiście tylko w roboczym przekładzie, to „Przepisy zimowe” („Winter Recipes”).
Wydawca ubiegłorocznej noblistki określa wiersze z tomiku jako „muzykę kameralną”, co zresztą nie powinno dziwić w kontekście dotychczasowej twórczości amerykańskiej poetki. Sama tę kameralność i intymność w relacji z czytelnikiem podkreślała – między innymi w swojej mowie po otrzymaniu nagrody Akademii Szwedzkiej.
Biografie pomnikowych postaci literatury
Rok 2021 to czas, kiedy pojawią się stricte „literackie” biografie.
W dwusetną rocznicę śmierci John Keats, romantyczny angielski poeta zmarły 26 lutego 1821 roku, doczekał się biografii autorstwa Lucasty Miller. Tytuł książki to „Keats. Krótkie życie w dziewięciu wierszach i jednym epitafium” („Keats. A brief life in nine poems and one epitaph”). „Tu spoczywa ten, którego imię zapisano na wodzie” – to wspomniane epitafium z nagrobka poety. Lucasta Miller zapisuje je trwalej, na kartkach papieru – choć, przewrotnie, e-ink w ebookowej wersji biografii taką „wodą” dla Keatsa mógłby przecież być…
Ukażą się także biografie: Dantego ,autorstwa Alessandro Barbero (angielskie tłumaczenie włoskiego wydania z końca 2020 roku) oraz Philipa Rotha, autorstwa znanego z literackich biografii Blake’a Baileya (który według wydawcy został niejako upoważniony przez zmarłego w 2018 roku pisarza do napisania takiej biografii z zapewnieniem pełnego dostępu do archiwów). Sam Roth napisał w 1988 swoją autobiografię, Bailey zmierzył się więc nie tylko z materiałami archiwalnymi, ale też ze swego rodzaju autokreacją, opisaną przez pisarza w „Faktach…”.
Swojej biografii doczeka się też uwielbiany przez czytelników Terry Pratchett. Autorem jest Rob Wilkins wieloletni asystent, manager i przyjaciel pisarza. Słowo „official” w tytule zwiastuje, że jakichś większych rewelacji spodziewać się nie należy, jednak miłośnikom autora „Świata dysku” z pewnością nie będzie to przeszkadzać.
Sinnead O’ Connor i Ai Wei Wei – pamiętniki zbuntowanych
Sinnead O’Connor i jej „Wspomnienia” zapowiadane są przez wydawcę jako intymne i pełne anegdot. Na pewno znajdą się tam obrazy z młodości irlandzkiej artystki, jej życia w Dublinie, początków kariery i opisów prób radzenia sobie z nieprawdopodobnym wręcz skokiem popularności po wykonaniu coveru Prince’a „Nothing compares 2U”; O’Connor odmówiła przyjęcia nagrody Grammy za tę piosenkę. Czy złagodniała po konwersji na islam? Czy nadal jest tak samo bezkompromisowa? Czytelnicy przekonają się w czerwcu tego roku. Swoją drogą poznaniacy pamiętają być może wizytę Sinead O’Connor i jej koncert latem 2007 roku podczas Festiwalu Teatralnego Malta. W wywiadzie, jakiego wtedy udzieliła, sprawiała wrażenie bardzo mało impulsywnej, zamyślonej i dość ciepłej osoby. Jakie oblicze zdecyduje się ukazać w swoich „Wspomnieniach” („Rememberings”)? Czas pokaże.
Tytułu nie mają jeszcze, przynajmniej oficjalnie, wspomnienia lub pamiętniki chińskiego artysty i dysydenta Ai Wei Wei. Kiedyś raczej lubiany przez chińskie władze, współpracował między innymi przy projektowaniu Stadionu Narodowego na Igrzyska OIlimpijskie w Pekinie. Jednak, kiedy zaczął tropić i ujawniać nieprawidłowości w budowie szkół w Syczuanie, gdzie w wyniku trzęsienia ziemi zginęło tysiące dzieci, stał się dla władz chińskich wrogiem publicznym numer jeden. Aresztowany, wyszedł z więzienia podobno pod warunkiem niewypowiadania się publicznie, stąd być może tak skąpe informacje o książce, która ma ukazać się w listopadzie.
Ciekawe nie tylko dla miłośników „Labiryntu” i „Grobowca” będą z pewnością wspomnienia autorki tych książek, Kate Mosse. Pisze ona, że dedykuje „Dodatkową Parę Rąk” („An Extra Pair of Hands”) swojemu ojcu, matce i teściowej. Ma to być bardzo osobista opowieść o nauce życia w inny sposób, stracie, bezsilności, żalu, rodzinie, ale przede wszystkim jest to historia o miłości.
W kategorię wspomnień osobistych można także wpisać „Duszę Kobiety: zbuntowaną dziewczynę, niecierpliwą miłość i długie życie” („The Soul of a Woman: Rebel Girls, Impatient Love, and Long Life”) Isabel Allende. Doskonale znana polskim czytelnikom chilijska pisarka (w ubiegłym roku ukazał się jej „Długi płatek morza” w tłumaczeniu Anny Sawickiej) jak zresztą w wielu swoich książkach czerpie ze swojego życia, aby medytować nad feminizmem i tym, czego kobiety naprawdę pragną.
Historie zmyślone, czyli powieści
Z gorących pisarskich nazwisk rok wychodzenia (oby!) z pandemii umilą czytelnikom: Colson Whitehead, który będzie przemierzać Harlem („Harlem Shuffle”); na angielski zostanie przetłumaczona powieść (tym razem jednak nie autobiograficzna) Karla Ove Knausgarda „Gwiazda Poranna”; swój „Siedmioksiąg – Septologię” zakończy Jon Fosse, znany w Polsce głównie ze scen teatralnych (m.in. spektakle reżyserowane przez Pawła Szkotaka w poznańskim Teatrze Polskim i Izabelę Cywińską w Teatrze na Woli); Zadie Smith, która przeniesie późnośredniowieczny tekst Geofreya Chausera do północno-zachodniego Londynu i ubierze go w formę scenicznego monologu, zatytułowanego „The Wife of Willesden”. W kwietniu ukaże się też angielskie wydanie najnowszego zbioru „Pierwsza osoba liczby pojedynczej” Haruki Murakamiego (polski przekład trafił do księgarń pod koniec ubiegłego roku).
Zapowiadane są także: wznowienie powieści Marcela Prousta oraz kolejna wariacja na temat świata Śródziemia J. R. R. Tolkiena – zbiór artykułów opisujących w naukowy sposób m.in. nieśmiertelność elfów i geografię Gondoru.
W anglojęzycznym świecie książek rok 2021 zapowiada się więc bardziej niż obiecująco. Życzyć sobie należy, żeby czytelnicy w Polsce w miarę szybko doczekali się dobrych przekładów anonsowanych tomów.
komentarze [10]
Ale dlaczego książki "celebrytów" (kurła, nie znoszę tego terminu bo nic nie znaczy) i dlaczego Guardian. Co? My swojego nie mamy. Wiem "pachnie" to januszostwem ale czy nie za bardzo patrzymy za ocean?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam