-
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Katarzyna Bonda i Remigiusz Mróz nie są już razem. Rozstanie najgorętszej pary polskiego kryminału
Katarzyna Bonda potwierdziła, że nie jest już w związku z Remigiuszem Mrozem. Pisarka i pisarz, jedni z najpopularniejszych twórców kryminałów w Polsce, byli parą od marca tego roku. Pierwszego wspólnego wywiadu udzielili portalowi lubimyczytać.pl.
O uczuciach pomiędzy Katarzyną Bondą a Remigiuszem Mrozem mówiło się na długo przed ich oficjalnym potwierdzeniem. „Sporo osób zwracało uwagę na długie spojrzenia, chemię i inne sprawy, choć my sami długo byliśmy przekonani, że mamy po prostu mocny zawodowy sojusz i wspólny front” – mówił Remigiusz Mróz w rozmowie z Izabelą Sadowską. Para była widywana razem na imprezach, panelach i ceremoniach przyznawania nagród. W marcu twórcy przyznali, że łączy ich miłość.
Przechadzka z tygrysem
We wspólnym wywiadzie pisarze opisali początki wzajemnej fascynacji. Swój związek – w którym dużą rolę odgrywała wzajemna motywacja do pisarskiej pracy – określili „synergią potencjałów”. Bonda przyrównała przebywanie w towarzystwie swego partnera do „przechadzki z tygrysem” i podkreślała, że „w życiu nie miała takiego powera i motywacji do pracy”. Odnieśli się również do pytań o wspólne projekty literackie. Remigiusz Mróz zaznaczył, że jedną z najważniejszych książek Bondy jest jego zdaniem – owiana wtedy jeszcze tajemnicą – powieść „Miłość leczy rany”.
Po pierwsze dlatego, że obiektywnie rzecz biorąc, kroi się największy hit ostatnich lat, a po drugie ze względu na to, że jestem z nią emocjonalnie związany.
Miłosna trylogia
Najnowsza książka Katarzyny Bondy to początek cyklu „Wiara, nadzieja, miłość”. Poszczególne części będą nosić tytuły „Miłość leczy rany”, „Miłość czyni dobrym”, „Miłość pokonuje śmierć”. W pierwszej części trylogii znalazła się dedykacja dla Remigiusza Mroza.
Koniec związku pisarka potwierdziła oficjalnie w wywiadzie dla miesięcznika „Uroda Życia”. Podkreśliła też, że to uczucie odegrało w jej życiu niebagatelną rolę.
Kiedy spotkałam ostatnio tego odpowiedniego człowieka, nie myślałam nawet o tym, na czym polega odsłanianie się. Po prostu czułam, że jestem rozumiana, w pełni akceptowana, bezpieczna. To było wzajemne i niezależnie od tego, jak się skończyło, było piękne. Zadedykowałam mu nową książkę, bo przywrócił mi wiarę w miłość. Czyli dał mi nowe życie. Uważam, że to wielki krok w moim emocjonalnym zagmatwaniu.
Nowe otwarcie
Pomimo końca relacji zarówno Katarzyna Bonda, jak i Remigiusz Mróz mogą zaliczyć kończący się rok do udanych. Pisarka rozpoczęła nowy, wspomniany wyżej cykl powieściowy, otrzymała także trzy nagrody Złoty Pocisk, przyznawane podczas Warszawskiego Festiwalu Kryminału. Z kolei autor cyklu z Joanną Chyłką wydał dziewiąty i dziesiąty tom tej serii: „Umorzenie” oraz „Wyrok”. Poza tym na rynku ukazały się takie jego publikacje, jak „Nieodgadniona”, „Iluzjonista” i „Listy zza grobu”. Prawa do ekranizacji tej ostatniej publikacji wykupiło studio Canal+.
Fotografia otwierająca: facebook.com/katarzyna.bonda
komentarze [59]
Toż to szok! Nie mogę się pozbierać! Kto by się spodziewał? No po prostu nie wiem, co ze sobą zrobić! AAAaaaaaaaaaaaaaa!!!! A na pewno była to taka wspaniała miłość, szczera, jedyna...
Może jeszcze przeczytamy, że Mróz i Bonda są znowu razem? Jeśli będzie taka potrzeba, na pewno się to stanie;-) Oczywiście w porywie uczuć, żeby nie było!
Toż to szok! Nie mogę się pozbierać! Kto by się spodziewał? No po prostu nie wiem, co ze sobą zrobić! AAAaaaaaaaaaaaaaa!!!! A na pewno była to taka wspaniała miłość, szczera, jedyna...
Może jeszcze przeczytamy, że Mróz i Bonda są znowu razem? Jeśli będzie taka potrzeba, na pewno się to stanie;-) Oczywiście w porywie uczuć, żeby nie było!
pewnie nawet nie byli parą, tylko może sprzedaż spadła...
pewnie nawet nie byli parą, tylko może sprzedaż spadła...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamod marca tego roku? trochę krótko byli razem więc po co ta cała afera?
od marca tego roku? trochę krótko byli razem więc po co ta cała afera?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNastępnym celem marketingowym mogłaby być fuzja LC z Pudelkiem. Ale nie od razu. należy stopniować napięcie - to wiemy z literatury. Można by donosić na bieżąco o zerwaniu rozmów...wznowieniu...zerwaniu... Ludzie kilkali by jak szaleni, obserwując ten szalony, pasjonujący serial.
Następnym celem marketingowym mogłaby być fuzja LC z Pudelkiem. Ale nie od razu. należy stopniować napięcie - to wiemy z literatury. Można by donosić na bieżąco o zerwaniu rozmów...wznowieniu...zerwaniu... Ludzie kilkali by jak szaleni, obserwując ten szalony, pasjonujący serial.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie zapominajmy o filmwebie. Czasem widzę tutaj więcej newsów o filmach niż o książkach, które zdają się być tylko pretekstem do promocji jakiegoś „ruchomego obrazka”.
Nie zapominajmy o filmwebie. Czasem widzę tutaj więcej newsów o filmach niż o książkach, które zdają się być tylko pretekstem do promocji jakiegoś „ruchomego obrazka”.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Oj ludzie, ludzie... LC jest największym okołoksiążkowym portalem w Polsce. Tak właśnie - okołoksiążkowym. To nie pierwsze i nie ostatnie plotki, jakie tu się pojawiły, to taki księgarski Onet peel. Nie jest to z pewnością portal poświęcony literaturze li- i jedynie ambitnej, w większości jednak tej popularnej - i mimo, że takowej nie czytam, to jednak to akceptuję, bo podoba mi się po prostu, że dużo tu się dzieje, portal ciągle jest aktualizowany, fora żyją, dyskutantów i dyskutantek jest sporo, etc. Coś za coś.
Niekoniecznie przeszkadza mi info o rozstaniu jakichś tam poppisarzy, podejrzewam, że jednak artykuł jest bardzo clickable;), tyle, że te osoby nie wypowiadają się na forum. Tak to już jest, że w komentarzach częściej się marudzi niż chwali i zawsze tak było.
Wiele tego typu artykułów po prostu omijam, tutaj zajrzałam, żeby przeczytać komentarze. Bunty, fochy i oświadczenia o odejściu, bo portal wrzucił gdzieś tam zapchajdziurę - plotkarskie info, jest z leksza niepoważne. Bo czy jesteście tu dla tego info, czy jednak dla biblioteczek, porównań i wymiany opinii o książkach? A to się dzieje gdzieś poza stroną główną.
Co do związku - ja z kolei średnio wierzę w marketingową ustawkę, bo nasze polskie realia tego światka są zbyt wąskie, a środowisko zbyt ciasne, żeby to przeszło. Ktoryś z agentów by prędzej czy później wypaplał w jakiejś Gali czy innym periodyku tego typu. Ot, ich życie kręci się wokół pisania, a raczej taśmowej produkcji tomów, mieli przez to kontakt głównie ze sobą, to i zauroczenie się pojawiło, ale okazało się, że to nie wystarczy. Nic dziwnego, nic zaskakującego, ale i nic zdrożnego. Szat nie ma co rozdzierać.
Oj ludzie, ludzie... LC jest największym okołoksiążkowym portalem w Polsce. Tak właśnie - okołoksiążkowym. To nie pierwsze i nie ostatnie plotki, jakie tu się pojawiły, to taki księgarski Onet peel. Nie jest to z pewnością portal poświęcony literaturze li- i jedynie ambitnej, w większości jednak tej popularnej - i mimo, że takowej nie czytam, to jednak to akceptuję, bo...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCo oznacza pojęcie "najgorętsza para"? I co stanowi o temperaturze pary w znaczeniu związku, a nie w znaczeniu pary wodnej? Na przykład w parowozie - to akurat wiem -temperatura pary zależy od ciśnienia i temperatury kotła..... Chętnie dowiedziałbym się zatem czy o temperaturze dwojga ludzi związanych ze sobą, określanych parą, świadczy ilość wydanych książek jej i jego w tym przypadku, czy może uroda? A może dochody? Popularność? Imponderabilia? ;) A przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć jakie to ma znaczenie dla nas - czytelników? Ja w każdym razie nie widzę żadnego
Co oznacza pojęcie "najgorętsza para"? I co stanowi o temperaturze pary w znaczeniu związku, a nie w znaczeniu pary wodnej? Na przykład w parowozie - to akurat wiem -temperatura pary zależy od ciśnienia i temperatury kotła..... Chętnie dowiedziałbym się zatem czy o temperaturze dwojga ludzi związanych ze sobą, określanych parą, świadczy ilość wydanych książek jej i jego w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Temperaturę osób mierzymy zwykle termometrem - nie sądzę, by ci byli gorętsi, niż przeciętna...
Natomiast temperaturę mediów mierzy się zaangażowaniem zmysłów. Im więcej zmysłów w akcji, tym mniej treści do uzupełnienia przez wyobraźnię bądź aktywność odbiorcy, a medium tym gorętsze - czyli wyłączające aktywność i współudział odbiorcy. Trafniejszym określeniem u nas byłoby chyba "przegrzane". Trzeba właśnie podkreślić, że im gorętsze, tym gorzej (jako ludzie północy częściej jesteśmy skłonni postrzegać "gorące" bardziej pozytywnie) - bo tym więcej "gotowca", urabiania, możliwości indoktrynacji. Z kolei "zimne media" (jak literatura) - angażują wyobraźnię odbiorcy, wymagają jego umysłowej aktywności, nie dają gotowej papki.
Ale zdaje się, że LC, poprzez włączanie coraz większej ilości obrazków i filmów, preferowanie "klikaczy", ograniczenie możliwości dyskusji i utrudnianie aktywności użytkownika chce koniecznie zostać medium gorącym, jak dzisiejsza telewizja (u McLuhana TV jest medium zimnym, ponieważ był to w latach 50ych mały, czarno-biały obrazek, dziś, z jej totalnością będzie bez wątpienia medium gorącym)...
http://ozkultura.pl/wpis/2174/3
Temperaturę osób mierzymy zwykle termometrem - nie sądzę, by ci byli gorętsi, niż przeciętna...
Natomiast temperaturę mediów mierzy się zaangażowaniem zmysłów. Im więcej zmysłów w akcji, tym mniej treści do uzupełnienia przez wyobraźnię bądź aktywność odbiorcy, a medium tym gorętsze - czyli wyłączające aktywność i współudział odbiorcy. Trafniejszym określeniem u nas byłoby...
W tym przypadku jedyne trafne stwierdzenie to "para" która jest cholernie ulotna - zapytajcie każdego kto pracował w kotłowni. Albo na kuchni. Podsumowując: wiadomo kim byli razem - niczym więcej, może i gorącą w czym upatrywałbym powodu tak szybkiego zniknięcia ;) Ja tam wolałbym być z kimś związanym niż być z kimś parą, o!
W tym przypadku jedyne trafne stwierdzenie to "para" która jest cholernie ulotna - zapytajcie każdego kto pracował w kotłowni. Albo na kuchni. Podsumowując: wiadomo kim byli razem - niczym więcej, może i gorącą w czym upatrywałbym powodu tak szybkiego zniknięcia ;) Ja tam wolałbym być z kimś związanym niż być z kimś parą, o!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamot, poważny portal z was. leczcie się wszyscy. migrację swojej biblioteczki na goodreads już niemal skończyłem, tam mrozem i bondą nie straszą więc polecam innym też się tam przenieść!
ot, poważny portal z was. leczcie się wszyscy. migrację swojej biblioteczki na goodreads już niemal skończyłem, tam mrozem i bondą nie straszą więc polecam innym też się tam przenieść!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamdobra. jutro przenoszę ostatnie książki i kończę. tym artykułem mnie przekonaliście. dziękuję!
dobra. jutro przenoszę ostatnie książki i kończę. tym artykułem mnie przekonaliście. dziękuję!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUo, a co to jest to goodreads? Oo Brzmi intrygująco
Uo, a co to jest to goodreads? Oo Brzmi intrygująco
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGoodreads to portal podobny do LC, ale dużo sprawniej funkcjonujący. Interfejs Goodreads jest w całości po angielsku, ale są tam polskie książki i można je oceniać po polsku i sobie z rodakami pogawędzić.
Goodreads to portal podobny do LC, ale dużo sprawniej funkcjonujący. Interfejs Goodreads jest w całości po angielsku, ale są tam polskie książki i można je oceniać po polsku i sobie z rodakami pogawędzić.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWydaje mi się, że informowanie wszem i wobec o swoim odejściu jest jednak tym samym levelem, co plotkarskie artykuliki ;)
Wydaje mi się, że informowanie wszem i wobec o swoim odejściu jest jednak tym samym levelem, co plotkarskie artykuliki ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Wiesia, fakt, ale obchodzi większość zebranych jeszcze mniej niż romans dwojga popularnych autorów. No i oznajmianie o opuszczeniu serwisu jest faux pas wedle netykiety - przyjęło się, że duże zgromadzenia opuszcza się "po angielsku", chyba, że jest się mocno zaznajomionym z gronem użytkowników lub decyzja jest nagła (np. z powodu choroby).
@Wiesia, fakt, ale obchodzi większość zebranych jeszcze mniej niż romans dwojga popularnych autorów. No i oznajmianie o opuszczeniu serwisu jest faux pas wedle netykiety - przyjęło się, że duże zgromadzenia opuszcza się "po angielsku", chyba, że jest się mocno zaznajomionym z gronem użytkowników lub decyzja jest nagła (np. z powodu choroby).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Neuromancer tyle wiesz, co obchodzi większość zebranych, co jesz. A że byle co jesz to i ...
Nie wiem gdzieś znalazł swoją netykietę, ale temu co wisi na gwoździu w publicznej wygódce bym nie ufał za bardzo, ale zrobisz jak zechcesz. Ale nawet jakby jakaś taka głupota była w owej netykiecie, to tak jesteśmy tu dość dobrze zaznajomieni ze sobą i tak decyzja jest nagła, z powodu "choroby" prowadzących ten portal.
To wychodzenie tak zwane (co już swoją drogą jest niezbyt eleganckie) "po angielsku" jest niestety objawem bardzo złego wychowania. W Albionie mówiło się "wyjść po francusku" ale oni nigdy się nie lubili za bardzo.
Dalsze twoje dyrdymały będą przeze mnie traktowane zasadniczo. Zasadniczo będę je .... z góry.
@Neuromancer tyle wiesz, co obchodzi większość zebranych, co jesz. A że byle co jesz to i ...
Nie wiem gdzieś znalazł swoją netykietę, ale temu co wisi na gwoździu w publicznej wygódce bym nie ufał za bardzo, ale zrobisz jak zechcesz. Ale nawet jakby jakaś taka głupota była w owej netykiecie, to tak jesteśmy tu dość dobrze zaznajomieni ze sobą i tak decyzja jest nagła, z...
Cóż za kultura wypowiedzi ;) Zwłaszcza, że nawet płci rozmówcy/rozmówczyni nie chciało Ci się sprawdzić ani nicku poprawnie przepisać.
Bardzo też ciekawe, że zapowiadasz, że tak bardzo nie interesuje Cię dyskusja, że "wypowiedzi będziesz j..... z góry", ale jednak wypowiedzieć się musiałeś:)
Adnotacja dla reszty czytających, skoro już to padło: co do wychodzenia po angielsku - w sieci jest praktykowane w dużych portalach o tyle, że nie powoduje chaosu w funkcjonowaniu serwisu. Gdyby wszyscy nagle zaczęli się żegnać z jakiegokolwiek powodu na forum, zapanowałby prawdziwy mętlik. Dlatego jeśli zostawiamy portal, bo nam nie odpowiada, to z szacunku dla użytkowników nie zwracamy na siebie uwagi - tak samo, gdy kiedy wychodzimy z opery czy teatru w czasie trwania przedstawienia. Bardzo to nieładnie, w końcu trzeba głośno krzyknąć, że się wychodzi... :) Netykieta mówi o tym mniej więcej od czasu, gdy Internet się upowszechnił. A na portalu jestem od 2010 r., czytam, obserwuję, przyglądam się i jakieś pojęcie o społeczności chyba jednak mam.
Cóż za kultura wypowiedzi ;) Zwłaszcza, że nawet płci rozmówcy/rozmówczyni nie chciało Ci się sprawdzić ani nicku poprawnie przepisać.
Bardzo też ciekawe, że zapowiadasz, że tak bardzo nie interesuje Cię dyskusja, że "wypowiedzi będziesz j..... z góry", ale jednak wypowiedzieć się musiałeś:)
Adnotacja dla reszty czytających, skoro już to padło: co do wychodzenia po...
ok spoko
ok spoko
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Neuromance a odpowiem ci jeszcze raz niech mnie to kosztuje. Przepraszam za nicka to "r" na końcu, bo mi się z książką skojarzyło, rozumiem że błędnie.
Tak jak na ulicy nie macam rozmówcy coby jego płeć sprawdzić (a w obecnych czasach i to może być mylące, bo spasiony brodaty facet może się identyfikować jako chuda czternastoletnia dziewczynka) tak i tu tego nie robię, jak użyję złych końcówków to mnie poprawi będzie miał jakowąś satysfakcje.
Och jejkuniu, się biedne duże portale tym przejmują jak zeszłoroczną zimą i w najmniejszym stopniu nie zakłóca to ich działania, ani jakiegokolwiek chaosu nie powoduje co zresztą na załączonym przykładzie widać.
I porównanie jak i owa netykieta cytowana wcześniej, która co najwyżej się do dupy tarcia nadawała, zaś ono z dupy za jej pomocą wyciągnięte. Taki portal raczej przypomina imprezkę, która zaczyna w nienaturalny sposób zdychać, dzięki działaniom gospodarzy. Dlatego warto krzyknąć, że się na podobną imprezkę przenosim, bo tam fajnie jest, jak tu było wcześniej, zaś tu zaczyna wiać pudelkiem albo inną naszą klasą czy nie daj ktokolwiek onetem.
Patrz jestem też od tak dawna i jakoś cie zupełnie nie kojarzę.
@Neuromance a odpowiem ci jeszcze raz niech mnie to kosztuje. Przepraszam za nicka to "r" na końcu, bo mi się z książką skojarzyło, rozumiem że błędnie.
Tak jak na ulicy nie macam rozmówcy coby jego płeć sprawdzić (a w obecnych czasach i to może być mylące, bo spasiony brodaty facet może się identyfikować jako chuda czternastoletnia dziewczynka) tak i tu tego nie robię,...
Myślę, że się nie dogadamy - Ty używasz opinii ("chaosu nie będzie", "netykieta jest do dupy", etc.), ja faktu, który uzasadniam. Na zasadzie opinii można podważyć wszystko: i to, że netykieta jest spoko, i to, że słońce świeci, i to, że LC w ogóle istnieje. Dalsza dyskusja jest zbędna.
Jeśli chodzi o opinię, to moim zdaniem, na tak dużym portalu każdorazowe info o odejściu (bo jak jeden może, to czemu drugi nie) zapcha forum dużo bardziej niż pięć na krzyż plotkarskich newsów. I moim zdaniem, jednak na tym załączonym przykładzie widać, że doszło do zupełnie niepotrzebnej przepychanki, której wielu użytkowników i użytkowniczek jednak czytać nie chciało i nie musiało (ze swojej strony przepraszam ich i je).
Co do kojarzenia, nic dziwnego. Forum przeważnie czytam, a nie się wypowiadam, właśnie dlatego, że dużo newsów mnie nie interesuje. Wolę "tyły" portalu, które są dla mnie zasadniczym celem jego istnienia: biblioteczki i opinie, sieć znajomych. Sądząc zaś po Twojej biblioteczce, którą sprawdziłam (bo jednak zostaję przy opinii, że z szacunku dla rozmówcy, do którego się zwracamy, warto znać choć płeć), nie mamy za wiele wspólnego, jeśli chodzi o upodobania czytelnicze.
Pzdr.
P.S. Goodreads nie jest lepsze, jeśli się wyjdzie poza sieć biblioteczek;)
Myślę, że się nie dogadamy - Ty używasz opinii ("chaosu nie będzie", "netykieta jest do dupy", etc.), ja faktu, który uzasadniam. Na zasadzie opinii można podważyć wszystko: i to, że netykieta jest spoko, i to, że słońce świeci, i to, że LC w ogóle istnieje. Dalsza dyskusja jest zbędna.
Jeśli chodzi o opinię, to moim zdaniem, na tak dużym portalu każdorazowe info o...
Netykieta nie ma być w tym przypadku wyrazem szacunku dla administracji portalu, tylko dla użytkowników i użytkowniczek, którzy ciągle z niego korzystają. A sądząc po chociażby ilości komentarzy tutaj - jest ich całkiem sporo.
Trudno jednak mówić o kulturze przy głośnym krzyczeniu, fochaniu się oraz pogardliwych i fekalnych zwrotach wobec innych forumowiczów (nawet tych wykropkowanych), zapisanych do tego niedbałym, lekceważącym odbiorcę językiem i upstrzonych argumentami ad personam, dyskredytującymi wiedzę rozmówcy.
Pytanie czy to administracja w tym przypadku obniża poziom portalu kulturalnego, czy może część użytkowników dzielnie jej w tym sekunduje.
P.S. A zwrot "leczcie się wszyscy", to już w ogóle wywołuje we mnie alergię. No bo głupota= choroba psychiczna, wiadomo.
Netykieta nie ma być w tym przypadku wyrazem szacunku dla administracji portalu, tylko dla użytkowników i użytkowniczek, którzy ciągle z niego korzystają. A sądząc po chociażby ilości komentarzy tutaj - jest ich całkiem sporo.
Trudno jednak mówić o kulturze przy głośnym krzyczeniu, fochaniu się oraz pogardliwych i fekalnych zwrotach wobec innych forumowiczów (nawet tych...
"Pytanie czy to administracja w tym przypadku obniża poziom portalu kulturalnego, czy może część użytkowników dzielnie jej w tym sekunduje."
przecież tu nie ma żadnego poziomu XDXDXDXDXDXD wszystko idzie z administracji, artykułów a potem z użytkowników
mnie to się śmiać chce, że ty tu uskuteczniasz jakąś walkę na poważnie XDXDXDXDXD
"Pytanie czy to administracja w tym przypadku obniża poziom portalu kulturalnego, czy może część użytkowników dzielnie jej w tym sekunduje."
przecież tu nie ma żadnego poziomu XDXDXDXDXDXD wszystko idzie z administracji, artykułów a potem z użytkowników
mnie to się śmiać chce, że ty tu uskuteczniasz jakąś walkę na poważnie XDXDXDXDXD
taki szajs opisujecie, ale na uwagi bety to cisza lol
taki szajs opisujecie, ale na uwagi bety to cisza lol
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzecież to od początku było wiadomo, że to ustawka marketingowa. Za chwilę Mróz zmieni płeć (już kiedyś pisał jako jakiś Skandynaw), a Bonda zostanie muzułmanką na pół roku. I tak w kółko. Szkoda, że marketingowcy (a być może i sami pisarze) traktują polskich czytelników jak idiotów.
Przecież to od początku było wiadomo, że to ustawka marketingowa. Za chwilę Mróz zmieni płeć (już kiedyś pisał jako jakiś Skandynaw), a Bonda zostanie muzułmanką na pół roku. I tak w kółko. Szkoda, że marketingowcy (a być może i sami pisarze) traktują polskich czytelników jak idiotów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Co za bzdety. Nie byli razem i nie są.
Swoją drogą szkoda, że społeczność w nowej odsłonie portalu została zepchnięta na rzecz kreacji sprzedaży odpowiednich książek i autorów.
Co za bzdety. Nie byli razem i nie są.
Swoją drogą szkoda, że społeczność w nowej odsłonie portalu została zepchnięta na rzecz kreacji sprzedaży odpowiednich książek i autorów.
Dajcie spokój. Kogoto...
Dajcie spokój. Kogoto...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamno fajnie było, pożartowaliśmy sobie, ale na święta trzeba wrócić do swoich prawdziwych partnerów i rodzin.
no fajnie było, pożartowaliśmy sobie, ale na święta trzeba wrócić do swoich prawdziwych partnerów i rodzin.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBywa,szkoda.Bo miło razem wyglądali.I piszą bardzo dobre książki.Ja jutro zaczynam Listy Zza Grobu.Się nie mogę doczekać.
Bywa,szkoda.Bo miło razem wyglądali.I piszą bardzo dobre książki.Ja jutro zaczynam Listy Zza Grobu.Się nie mogę doczekać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle kogo to obchodzi? :D
Ale kogo to obchodzi? :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDokładnie to samo sobie pomyślałam.
Dokładnie to samo sobie pomyślałam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOd początku wiedziałem, że to chwyt marketingowy. Sprzedaż spada, ścianki już nie wystarczają, telewizja śniadaniowa również, więc trzeba było wymyślić coś nowego. Na szczęście większość nie nabrała się na ten tani chwyt. Zresztą kogo interesują ich związki?
Od początku wiedziałem, że to chwyt marketingowy. Sprzedaż spada, ścianki już nie wystarczają, telewizja śniadaniowa również, więc trzeba było wymyślić coś nowego. Na szczęście większość nie nabrała się na ten tani chwyt. Zresztą kogo interesują ich związki?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPiotr ja to samo mówiłam od samego początku. A jaki hejt był na mnie :D bo jak to tak nie wierzę w ich miłość :)
Piotr ja to samo mówiłam od samego początku. A jaki hejt był na mnie :D bo jak to tak nie wierzę w ich miłość :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamojoj....
ojoj....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKochani, jak dla mnie to zawsze był tzw. event marketing, czyli tworzenie specjalnego wydarzenia (zwanego często ściemą) z udziałem jakiejś marki lub produktu, żeby zwrócić na nie uwagę. Ale to tutaj to i tak nic w porównaniu z niektórymi eventami w USA, gdzie są wielkie śluby i równie wielkie rozwody, a wszystko zgodnie z umową i harmonogramem. Nasze gwiazdki widocznie postanowiły poleciec po najmniejszej linii oporu dokładnie tak, jak przy pisaniu swoich książek... Ech, ci ludzie zamiast mnie do siebie przekonywać, tylko jeszcze bardziej odpychają.
Kochani, jak dla mnie to zawsze był tzw. event marketing, czyli tworzenie specjalnego wydarzenia (zwanego często ściemą) z udziałem jakiejś marki lub produktu, żeby zwrócić na nie uwagę. Ale to tutaj to i tak nic w porównaniu z niektórymi eventami w USA, gdzie są wielkie śluby i równie wielkie rozwody, a wszystko zgodnie z umową i harmonogramem. Nasze gwiazdki widocznie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejDosłownie tydzień temu we Wprost zapewniali, że są razem. Myślę, że to był faktycznie układ marketingowy... Smutne, że pisarze posuwają się do takich zagrywek. To przystaje celebrytom, a nie pisarzom.
Dosłownie tydzień temu we Wprost zapewniali, że są razem. Myślę, że to był faktycznie układ marketingowy... Smutne, że pisarze posuwają się do takich zagrywek. To przystaje celebrytom, a nie pisarzom.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie podejrzewam ich o układ. Raczej o to, że jedna ze stron traktowała od początku ten układ jako marketingowy :(
Nie podejrzewam ich o układ. Raczej o to, że jedna ze stron traktowała od początku ten układ jako marketingowy :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
pudelek. pl
Ich sprawa z kim dzielą łóżko czy tam inny mebel ;)
Eh, LC...
pudelek. pl
Ich sprawa z kim dzielą łóżko czy tam inny mebel ;)
Eh, LC...
Ja rozumiem, że oboje są pisarzami i wygrywają w rankingach sprzedaży i popularności, ale jednak wolę oceniać ich dorobek artystyczny, a nie życie prywatne. Takie newsy to pasują bardziej do pudelka niż do lubimyczytac.pl.
Ja rozumiem, że oboje są pisarzami i wygrywają w rankingach sprzedaży i popularności, ale jednak wolę oceniać ich dorobek artystyczny, a nie życie prywatne. Takie newsy to pasują bardziej do pudelka niż do lubimyczytac.pl.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSerio? Nie mamy się już czym ekscytować? Najgorętsza para polskiego kryminału... dobre. Robi się z tego Plotek... więc warto przemyśleć kolejne publikacje ;)
Serio? Nie mamy się już czym ekscytować? Najgorętsza para polskiego kryminału... dobre. Robi się z tego Plotek... więc warto przemyśleć kolejne publikacje ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie wierzyłem i nie wierzę w autentyczność tego związku.
Nie wierzyłem i nie wierzę w autentyczność tego związku.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMarketing, czysty marketing. Obojgu chyba spadła sprzedaż i trzeba było wymyślić jakiś sposób by ją zwiększyć.
Marketing, czysty marketing. Obojgu chyba spadła sprzedaż i trzeba było wymyślić jakiś sposób by ją zwiększyć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
od początku odkąd usłyszałam o ich "romansie" coś mi nie pasowało...różnica wieku, początkujący pisarz i znana pisarka....on młody, ona, już po przejściach....
w dodatku, nie wierze, jako kobieta, w to,m że ktoś CI patrzy tak głęboko w oczy, a potem uzewnętrznia to jedynym"skończyło się".
od początku odkąd usłyszałam o ich "romansie" coś mi nie pasowało...różnica wieku, początkujący pisarz i znana pisarka....on młody, ona, już po przejściach....
w dodatku, nie wierze, jako kobieta, w to,m że ktoś CI patrzy tak głęboko w oczy, a potem uzewnętrznia to jedynym"skończyło się".
Widać skończył się kontrakt na wzajemną promocję ;)
Widać skończył się kontrakt na wzajemną promocję ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJakoś mnie to nie dziwi.
Jakoś mnie to nie dziwi.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam