Uwolnić książkę. Czytanie i pisanie w duchu zero waste

Róża_Bzowa Róża_Bzowa
22.06.2019

Lubicie czytać? Kupujecie książki? Piszecie coś czasem lub drukujecie? A może także na dodatek lubicie żyć świadomie i w zgodzie z naturą, oszczędzając zasoby naszej planety? Jeżeli na większość tych pytań odpowiedzieliście „tak” – zachęcamy do przeczytania artykułu o tym, jak połączyć ochronę środowiska z czytelnictwem oraz stylem życia.

Uwolnić książkę. Czytanie i pisanie w duchu zero waste

Ideą zero waste zainteresowałam się w 2017 roku, po przeczytaniu książki Katarzyny Wągrowskiej „Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej”, której nowe wydanie ukazało się w bieżącym roku. Zafascynowana tematem sięgnęłam także po publikację Amerykanki, która zainspirowała polską autorkę. Bea Johnson w tomie „Pokochaj swój dom. Zero Waste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas” (wydrukowanym na ekologicznym papierze) przekonuje, że czteroosobowa rodzina może wyprodukować rocznie tylko słoik śmieci! Obie autorki przedstawiają w swoich książkach pięć zasad zero waste (z ang. brak marnowania), czyli życia bez odpadów zwanych 5R: refuse, reduce, reuse, recycle, rot (z ang. odmawiaj, ograniczaj, użyj ponownie, przetwarzaj, kompostuj). Z uwagi na temat artykułu zajmiemy się głównie papierem i pochodzącymi z niego produktami, w czym przydatne będą cztery pierwsze zasady zero waste. Zainteresowanych ideą odsyłam do powyższych książek oraz na stronę Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste.

Książki a przyroda

Wydawałoby się, że najbardziej ekologiczne z punktu widzenia zużywania drzew do produkcji papieru jest niekupowanie i nieczytanie papierowych książek. Owszem, używanie e-booków i audiobooków pozyskanych za pośrednictwem sieci (kupionych, wypożyczonych lub legalnie udostępnionych) nie zmniejsza zasobu drzew ani nie zostawia śladu węglowego. Co jednak zrobić w przypadku książek wydanych przed erą cyfrową lub niedostępnych w formie elektronicznej?

Zgodnie z zasadą reuse warto pozyskiwać książki używane. Można to zrobić na kilka sposobów: rozesłać wici o poszukiwanym tytule w swoim otoczeniu i pożyczyć od kogoś z rodziny lub znajomych z prywatnej biblioteczki; kupić w antykwariacie lub za pomocą serwisu aukcyjnego; kupić w bibliotece z regału „Na sprzedaż” i jednocześnie wesprzeć fundusze na zakup nowych książek. Istnieje także możliwość pozyskania książek w ramach wymiany lub sprzedaży na portalach czytelniczych (np. na LC wątek „Wymienię/sprzedam”) lub specjalnych portalach wymiany (np. Flinta).

Warto także uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności i korzystać z różnych akcji związanych z książkami: wymiany książek organizowanych przez stowarzyszenia czy władze miejskie oraz wymiany książek LC „Z półki na półkę” towarzyszącej targom książek, festiwalom i innym wydarzeniom literackim w różnych miastach; bookcrossingu (więcej o idei na tej stronie), czyli uwalnianiu książek w miejscach publicznych (np. budki telefoniczne na rynku w Ostrowie Wielkopolskim czy biblioteczka plenerowa w beczce na bulwarze przy katedrze w Bydgoszczy); Miejskich Regałów Książkowych (np. w Poznaniu, tzw. Mirki) czy regałach z książkami do wymiany w różnych instytucjach, pubach czy restauracjach, a nawet środkach komunikacji miejskiej.

Nowym pomysłem jest givebox, czyli mebel miejski, w którym można anonimowo i bezpłatnie pozostawiać i zabierać używane i niepotrzebne oddającym przedmioty użytkowe, np. ubrania, książki czy zabawki (więcej o ich działaniu na stronie bloga Katarzyny Wągrowskiej). Kilka takich miejsc działa w Poznaniu. Rozwinięciem tego pomysłu jest freeshop Po-Dzielnia w tym samym mieście, gdzie można nieodpłatnie pozyskać m.in. książki oraz oddać własne, już przeczytane (choć wymiana nie jest konieczna). Poza wymianą oba rodzaje miejsc służą także do inicjowania aktywności lokalnej, zawierania znajomości i edukacji.

Najbardziej oczywistym wyborem jest także wypożyczanie książek z biblioteki czy też różnych typów bibliotek – w przypadku uczniów, studentów, nauczycieli, a także pracowników niektórych firm czy instytucji posiadających własne biblioteczki, łącznie z cyfrowymi. Katalogi cyfrowe umożliwiają nie tylko sprawdzenie dostępności danej pozycji w w bibliotece, ale także zamówienie jej (lub rezerwację) czy sprowadzenie z innego miasta. Niektóre miasta wychodzą naprzeciw swoim czytelnikom i lokalizują biblioteki w nietypowych miejscach, np. na dworcu PKP Wrocław Główny, na dworcu kolejowym w Rumi czy w przydworcowej galerii handlowej w Sopocie. Wypożyczanie i czytanie książek z biblioteki doskonale oddaje zasady reduce i reuse – ograniczania (zakupów, zużycia papieru) i wielokrotnego wykorzystania.

Pomyślisz może, Czytelniczko i Czytelniku – dobre rozwiązania, ale nie dla mnie. Nie lubię używanych książek, mam problem z czystością książek z biblioteki, nie ma tam tego, czego szukam, albo chcę mieć własną książkę pod ręką, w domowej biblioteczce. Co wtedy pozostaje poza kupnem lub otrzymaniem książki w prezencie? Przyznam, że także czasem borykam się z podobną sytuacją. Można wtedy zastosować kilka pomysłów: kupić książkę w miękkiej okładce, a może nawet w wydaniu kieszonkowym; złożyć się z kimś, kto także chciałby ją przeczytać i przekazać po przeczytaniu; przeczytać w księgarni (gdy książka ma niewiele stron), kupić i przeczytać tak, by nie zniszczyć książki i podarować komuś innemu; po przeczytaniu uwolnić (bookcrossing), przekazać do biblioteki, giveboxa albo puścić w obieg wśród rodziny i znajomych. Ważne, aby pamiętać, że jeżeli sami kilkakrotnie daną książkę czytamy, zaglądamy do niej lub też pożyczamy innym, także postępujemy w duchu idei zero waste, bowiem tom zyskuje kolejne życie i staje się produktem wielokrotnego użytku.

Ideałem byłoby kupowanie książek wyprodukowanych z papieru pochodzącego z kontrolowanych upraw drzew lub z recyklingu, ale jest to raczej ewenement niż norma. Miałam w dłoniach tylko dwa takie tomy: wspomnianą wyżej książkę Bei Johnson, wydrukowaną na papierze ekologicznym, oraz publikację dla dzieci „W lesie”, w której zadbano o spójność treści (wycinka lasów) i formy i stąd informacja na odwrocie przedniej strony okładki o ekologicznej produkcji książki – druk na papierze mieszanym pochodzącym z odpowiedzialnych źródeł i przyjazne dla środowiska farby sojowe. Na obu widnieje także symbol certyfikatu FSC (ang. Forest Stewardship Council, czyli Rada do Spraw Odpowiedzialnej Gospodarki Leśnej).

Można stwierdzić przewrotnie, że najbardziej zero waste jest nieczytanie żadnych książek – ani papierowych, ani elektronicznych. Zgodnie z ideą jednak – jeżeli już one są na świecie, to niemarnowanie ich oraz zasobów (energetycznych, biologicznych i innych) zużytych na ich produkcję polegałoby zatem na wielokrotnym ich użyciu, czyli przeczytaniu.

Czasopisma na czasie

Kto jeszcze dziś czyta czasopisma? – zadaję sobie pytanie, przeglądając bazę tych ostatnich na LC. Przyznam, że lubię ich wydania papierowe, zatem zgodnie z ideą kupuję i czytam, a potem puszczam w obieg wśród najbliższych. Lepszym rozwiązaniem jest oczywiście czytanie ich w czytelni, a najlepszym – w wersji elektronicznej (online). Co interesujące, z raportu na temat czytelnictwa prasy wynika, że – bez względu na jej formę – najczęściej czytają ją osoby bogate i zamożne.

Czasopisma warto segregować, aby trafiły do recyklingu, ale można także wykorzystać je w domu: do robienia kopert i torebek na prezenty; do zrobienia obwoluty na książki; ilustracje, zdjęcia czy litery z gazet mogą posłużyć jako elementy do zrobienia kartki urodzinowej; jako wypełniacz do większych przesyłek; jako surowiec do domowej produkcji papieru lub papieru czerpanego; jako materiał do wykonania kolażu czy plakatu dla dziecka; jako podkładkę pod prace plastyczne; do zastąpienia plastikowego worka na śmieci; jako izolację do utrzymania temperatury potraw w garnku podczas ich przechowania lub przewożenia. Macie jeszcze jakieś inne pomysły?

Pisanie oszczędzające drzewa

Nawet jeśli nie jest się pisarzem, czasem trzeba lub chce się coś napisać: pocztówkę z wakacji, pismo do spółdzielni czy usprawiedliwienie dla dziecka do szkoły. Jeżeli jest to możliwe – napiszmy e-mail, SMS czy MMS, zatelefonujmy lub osobiście rozwiążmy daną kwestię. Piszmy na papierze lub drukujmy pisma tylko wtedy, gdy jest to niezbędne. W takich wypadkach pamiętajmy jednak, że warto drukować (pisać) na obu stronach kartki, w wydrukach można zmniejszyć margines, czcionkę oraz drukować dwie strony na arkusz. W razie konieczności wydrukowania czegoś dla własnych potrzeb – gdy skan, zdjęcie lub plik elektroniczny z jakiegoś powodu nam nie odpowiadają – wykorzystujmy czyste strony niepotrzebnych faktur, pism urzędowych lub dużych papierowych kopert.

Podczas prowadzenia szkoleń lub zebrań w pracy posiłkujmy się prezentacjami multimedialnymi, a gdy jest to niemożliwe – używajmy flipchartów, nie korzystając z papieru, ale pisząc markerem na białej tablicy. Będąc uczestnikiem szkoleń czy studentem, jeżeli możemy, notujmy na laptopie, tablecie, smartfonie. Nie bierzmy darmowych torebek papierowych z drukowanymi materiałami, jeżeli nie jest to konieczne – warto spytać prowadzącego przed wykładem, czy może nam przesłać prezentację, z której będzie korzystał, lub link, jeżeli jest ona umieszczona w sieci. Warto się także upewnić o możliwości robienia zdjęć konkretnym slajdom przedstawianym podczas wykładu.

Podczas robienia szkiców, planów lub hasłowych notatek ręcznych można sporządzić je ołówkiem lub zmazywalnym długopisem, aby potem móc wykorzystać kartki ponownie. Drukując wersje robocze, warto pamiętać nie tylko o oszczędności tuszu, ale także papieru – przy dobrym wzroku i niewielkiej ilości tekstu na wielu stronach być może wystarczy wydruk czterech stron na arkusz.

Planując prezenty na urodziny, imieniny, rocznice i inne uroczystości, zrezygnujmy z papierowych kartek, wysyłając SMS, MMS czy e-mail. Jeśli jednak jest to niemożliwe – przygotujmy kartki własnoręcznie, z papieru do recyklingu, ozdabiając go według własnego pomysłu lub w pomysłowy sposób wykorzystując coś niepotrzebnego, np. okładkę od płyty lub kawałek ciekawej tapety. Wykorzystajmy otrzymane kartki, naklejając w środku kartkę z własnymi życzeniami. Bardziej cierpliwi mogą spróbować własnoręcznie wyprodukować papier lub papier czerpany ze starych czasopism i zapisanych kartek – polecam, to nic trudnego! W gronie bliskich przyjaciół czy znajomych można także umówić się, by nie pisać imienia jubilata/solenizanta na kopercie lub zrobić to ołówkiem, tak aby możliwe było ponowne wykorzystanie koperty.

Przyznaję, że jeszcze do niedawna wszystkie pisane przeze mnie teksty – prace na studia, sprawozdania w pracy, ale także recenzje i artykuły – drukowałam i poprawiałam ręcznie. Od pewnego czasu zaniechałam tego zwyczaju, a korektę robię w edytorze tekstów – mam nadzieję, że bez większej szkody dla stopnia poprawności i zrozumiałości tego, co piszę. Jeśli nie – proszę o wybaczenie szanowną Redakcję i pana Korektora.

Życie bez zbędnego papieru

Ideałem byłoby życie bez marnowania papieru, a najlepiej – bez używania go. Nie jest to do końca możliwe, ale kilka działań możemy podjąć od zaraz. Jednym z nich jest rezygnacja z papierowych biletów do teatru, kina, na pociąg czy na miejski autobus – oczywiście pod warunkiem, że przygotujemy nasz smartfon to takiego stylu życia (odpowiednie aplikacje) i że w miejscu, gdzie mieszkamy, istnieje taka możliwość. Następnym może stać się odmowa przyjmowania papierowych ulotek, wizytówek czy gazetek reklamowych – łącznie z przyklejeniem prośby na skrzynce na listy o niewrzucanie reklam.

Inny sposób na ograniczenie papieru to korzystanie z bankowości elektronicznej – łącznie z korespondencją z nią związaną oraz podpisem elektronicznym. Możemy także sprawdzać ofertę super- i hipermarketów na stronach internetowych tych sklepów, zamiast zabierać gazetki na dany tydzień. Rezygnujmy z wydruku potwierdzenia płatności kartą przy kasie – czasem kasjer pyta o to, ale w niektórych sklepach jest to niemożliwe. Terminy wizyt u lekarza, daty urodzin i imienin i inne można zapisać w terminarzu w telefonie lub w kalendarzu, zamiast na kartkach. Powtórne wykorzystanie papierowych torebek prezentowych pozwoli także na oszczędności, podobnie jak włożenie prezentu do ładnego pudełka po butach i zawiązanie wymyślnej kokardy. Można także zapakować podarunki w wielorazowe torby z bawełny, chusty z materiału lub tylko obwiązać wstążką.

Warto podjąć decyzję o rezygnacji z papierowych ręczników na rzecz ściereczek z materiału, zastąpić materiałowymi chusteczkami jednorazowe papierowe (zapakowane w papierowe pudełko) oraz używać ekologiczny papier toaletowy (z recyklingu). W miejscach publicznych zamiast korzystać w toalecie z papierowych ręczników można użyć suszarki elektrycznej lub, jak pisząca te słowa, pozostawić dłonie na chwilę do wyschnięcia bez suszenia czy wycierania.

Podczas zakupów także można zwrócić uwagę na ograniczenie papieru – wybrać np. tubkę z pastą do zębów i słoiczek z kremem do twarzy bez dodatkowego papierowego opakowania. Kupując online warto poprosić o elektroniczną wersję faktury lub rachunku, jeżeli jest dostępna. Zamawiając książki, płyty czy zabawki w niektórych sklepach internetowych można wybrać odbiór osobisty w stacjonarnym sklepie w swoim mieście i w ten sposób otrzymać produkty bez dodatkowego tekturowego czy plastikowego opakowania.

Wydaje Ci się, Czytelniczko lub Czytelniku, że to bardzo trudne, skomplikowane i wymaga dodatkowych wysiłków? A może nieświadomie podjęłaś lub podjąłeś już niektóre z opisanych wyżej działań? Tak czy inaczej warto się nad nimi zastanowić. W końcu świeże powietrze, spacer po lesie czy cienisty zagajnik w upalny dzień to coś, o co warto zadbać, prawda?

Czy masz inne pomysły na czytelnicze życie w duchu zero waste? Czy spotkałaś lub spotkałeś się wcześniej z tą ideą? Jakie sposoby ochrony środowiska są Ci bliskie? Czy skorzystałabyś lub skorzystałabyś z giveboxa lub freeshopu? W jaki sposób – poza kupnem – pozyskujesz papierowe książki?

Jowita Marzec


komentarze [171]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Mateusz Cioch - awatar
Mateusz Cioch 26.06.2019 06:36
Czytelnik

"Widzę jedno wyjście - nie rozmnażać się." - kiedy sobie to parę lat temu uświadomiłem, życie stało się proste i przyjemne. A po mnie choćby potop.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kafik - awatar
Kafik 25.06.2019 20:21
Czytelnik

Mam małego bzika na punkcie ekologii i kocham drzewa, ale książki czytam w wersji papierowej. Najwięksi producenci papieru w Europie to takie kraje jak Finlandia, Austria, Rosja, a są to kraje o dużej skali zalesienia. Ta podaż na papier przyczynia się do tego, że o lasy tam się dba i nie wycina całymi połaciami a selektywnie. Większym zagrożeniem jest używanie w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Carmel - awatar
Carmel 25.06.2019 18:41
Bibliotekarz

Może trochę ogólnie, bo nie chcę sprowadzać przecież krytycznego dla nas problemu klimatu do celulozy. Po prosty skorzystam z okazji i opiszę jak rozumiem zagrożenia.

Wszelkie dywagacje o ograniczaniu aktywności prywatnych mają globalny sens, jeśli w ich konsekwencji zmiany naszych przyzwyczajeń obniżają ostatecznie potrzebę produkcji prądu. Ale nie każda zmiana zachowań...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
remix1313 - awatar
remix1313 06.08.2019 16:26
Czytelnik

a jakie dobre książki na temat kryzysu klimatycznego mógłby Pan polecić?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Carmel - awatar
Carmel 06.08.2019 18:51
Bibliotekarz

Mogę polecić dwie, które ostatnio czytałem:

Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu

Nauka o klimacie

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu  Nauka o klimacie
remix1313 - awatar
remix1313 07.08.2019 09:25
Czytelnik

uprzejmie dziękuję.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 25.06.2019 13:31
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

@asymon - dziękuję, jeszcze jeden wątek się wyłonił.

Pakowanie niektórych książek w folię. A także kartek, kopert, niektórych zeszytów.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
tsantsara - awatar
tsantsara 25.06.2019 13:48
Bibliotekarz

Okładki mają uzasadnienie - w bibliotekach i szkołach. Zeszysty i książki dłużej wtedy posłużą, a niektóre okładki można wykorzystać powtórnie. Najgorsze jest foliowanie "ozdobne". Foliowa butelka z napojem energetycznym czy sokiem oklejona krzykliwą termokurczliwą folią. To jest praktycznie nieodzyskiwalne. Tego nikt nie powinien kupować - niech się producent sam z tym...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 25.06.2019 14:10
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

@Tsantsara - miałam na myśli opakowanie nowego produktu, nie okładki. Chociaż pamiętam, jak obkładałam sobie zeszyty w kolorowe strony z gazet lub papier prezentowy (po urodzinach) i też mi służyły.
Co do mleka - są mlekomaty w niektórych miastach, gdzie można kupić świeże niepasteryzowane mleko prosto od krowy do własnej szklanej butelki
...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Ayoire - awatar
Ayoire 25.06.2019 15:16
Czytelnik

To świetnie jeśli papier wszelkiego rodzaju jest w obiegu, możemy zatem pozyskać książki z drugiej ręki, wykorzystać kreatywnie wszelkie gazety, ulotki czy koperty. Tylko że do produkcji tej całej papierowej machiny już zostały zmarnowane kolejne drzewa.

Jeśli wydawca wydrukuje nakład 500 tys. książek danego tytułu i powiedzmy, że kupi go 100 tys. osób, to mimo iż taki...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
tsantsara - awatar
tsantsara 26.06.2019 08:57
Bibliotekarz

@Róża_Bzowa: Nowych książek w plastiku jeszcze nie widziałem. Chyba, że chodzi o książeczki dla najmniejszych dzieci albo...o książki do czytania w wannie? Nie cierpię wydawnictw (gł. gazety i reklama) na kredowym, mocno lakierowanym papierze. Trudno powiedzieć co to jest: jeszcze papier, czy raczej już plastik...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
asymon - awatar
asymon 26.06.2019 17:42
Bibliotekarz

@tsantsara - czasem książki są zafoliowane, coby ograniczyć przeglądanie w księgarniach, np. komiksy w empiku. Z punktu widzenia wydawcy książka, którą przekartkowało kilka...dziesiąt osób zwykle jest niesprzedawalna.

Niedawno nabyłem Atlas osobliwości i w księgarni (akurat nie empik) dostałem zafoliowaną książkę.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Atlas osobliwości
tsantsara - awatar
tsantsara 26.06.2019 23:31
Bibliotekarz

@Asymon Dzięki za wyjaśnienie, fakt - zdarza się, widziałem to na podręcznikach językowych, a całkiem już o tym zapomniałem. Zresztą, zdarza się foliowanie i na powieściach. Sami widzicie, że folii jest za dużo...i zabija.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
asymon - awatar
asymon 25.06.2019 12:38
Bibliotekarz

Kurczę, nic o ebookach?

OK, wyprodukowanie czytnika, w tym baterii, zużywa "trochę" zasobów, ale myślę że mniej niż przeciętny smartfon. Po pierwsze ekran jest dość prymitywny, po drugie czytnik chyba wymienia się rzadziej, przez 9 lat dorobiłem się drugiego urządzenia do czytania.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 24.06.2019 18:31
Autor

I dodałbym wątek taki - wieczne pióra. Odkąd z 8 lat temu kupiłem dwa-trzy pióra, nie muszę korzystać z jednorazowych długopisów. Kupuję tylko atramenty i gitara gra!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 18:36
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Tak, pióro to świetna rzecz. I do tego jest wieczne :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 25.06.2019 01:32
Czytelnik

Ołówek lepszy. Pisałam piórem w szkole i wtedy to się sprawdzało, ale odkąd nie zapisuję codziennie co najmniej paru zdań, odkąd pisadło biorę do ręki tylko od czasu do czasu i najczęściej po to, żeby się gdzieś podpisać, odtąd pióra używać nie mogę. Bo cholerstwo zasycha. Zabawka fajna, ale tylko dla piszących codziennie. Dla nauczycieli na przykład. Takim jak ja pozostaje...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 25.06.2019 12:47
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

@Moniko - tak, ołówek lepszy z powodów, o których pisałaś wyżej. Do tego nie jest z plastiku ani metalu - ścinki można wyrzucić do bioodpadów (lub kompostownika). Ma jednak jedną wadę - kiedyś się kończy i trzeba nabyć kolejny.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 26.06.2019 17:59
Autor

Moniko, jestem nauczycielem i piórem sprawdzam, komentuję, oceniam. Ileż kałamarzy zielonego atramentu poszło! Ołówków nie-na-wi-dzę!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Aka - awatar
Aka 15.10.2023 15:03
Czytelniczka

Długopisy nie muszą być jednorazowe. Kiedyś były popularne takie do których kupowało się wkłady na wymianę.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 24.06.2019 18:24
Autor

Ok, tak na szybko kilka refleksji:

- pracując w szkole, nie da się nie pracować na papierze; - szkoła generuje tony zbędnego papieru - same arkusze maturalne to 12 stron choćby z języka polskiego na jednego ucznia. Łatwo przemnożyć to przez dziesiątki tysięcy zdających rok w rok. A to tylko matura z języka polskiego! Jestem totalnym zwolennikiem likwidacji tych wszystkich...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 18:35
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Co do szkoły - pełna zgoda.

Lubię papier. Mam w domu mnóstwo papierowych książek. Również zapisuję niektóre rzeczy w notesach, ale - podobnie jak Ty - mam je latami.
Co więcej - nawet piszę dziennik w papierowych zeszytach (robię to od kilku dekad). Cały szkopuł w tym, że tych rzeczy nie wyrzucam, tylko z nich wciąż korzystam.

A, i jestem zwolenniczką pisania, rysowania,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Ambrose - awatar
Ambrose 24.06.2019 17:15
Bibliotekarz

@Różo_Bzowa, super artykuł Ci wyszedł! Skłonił nie tylko do refleksji, ale i ciekawej dyskusji oraz wymiany poglądów. Postów tyle, że człowiek na pierwszy rzut oka może odnieść wrażenie, że to jakiś tekst poświęcony Mrozowi - do tej pory chyba tylko ten autor wzbudzał tak wielkie emocje.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 17:38
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Dziękuję, ale to zupełnie bezrefleksyjnie i niechcący :) Zatem w świetle powyższych opinii chyba się nie liczy i nie zasługuję za podziękowania, bo nie chcę nadawać temu większego znaczenia, niż ma ;)
Chciałam sobie tylko trochę popisać...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
malena - awatar
malena 24.06.2019 17:01
Czytelniczka

Ooo, cudownie dożyć czasów, w których społeczeństwo polskie tak się wzbogaciło, że musi się ograniczać w szaleństwach zakupowych i pomyśleć nieco o przyszłości naszej planety. Cudownie dożyć czasów, w którym nasze rozczytane i rozpisane społeczeństwo staje przed dylematem oddawania bądź nieoddawania hołdu bogu papierologii i syllogomanii. No bo przecież nasze społeczeństwo...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Allie - awatar
Allie 25.06.2019 00:03
Czytelniczka

@malena:
Imponująca wypowiedź; z pewnością robi wrażenie na tych, którzy wolą retoryczną wojnę podjazdową od merytorycznej wymiany poglądów oraz manipulują dyskusją przez sprowadzanie tezy rozmówcy ad absurdum.

Rozumiem, że chciałaś po prostu powiedzieć, że:

1. Twoim zdaniem kwestia ograniczenia konsumpcji to sztuczny problem, bo wciąż jesteśmy społeczeństwem na dorobku i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Batalia - awatar
Batalia 24.06.2019 12:54
Czytelniczka

Spokojnie, dzieua Blanki i tak będą wychodzić w setkach tysięcy papierowych egzemplarzy xD

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 24.06.2019 12:46
Autor

Ech, ja niemal wszystko najpierw zapisuje ręcznie. Wszystko. Mam w nosie ekologię, gdy widzę, jak moje dzieci mogą sobie rysować, malować akwarelami lub swobodnie bazgrolić.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 14:06
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Też zapisuję ręcznie. Ale wykorzystuję do tego często drugą stron kartek już zadrukowanych (np. korespondencję z urzędów).

Nie piszę o nieużywaniu papieru, ale o jego bezrefleksyjnym marnowaniu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
tsantsara - awatar
tsantsara 24.06.2019 12:30
Bibliotekarz

Myślę, że marnotrawstwo papieru zużywanego na książki ma się nijak do ilości papieru, jakie są marnowane bez zastanowienia np. na papier do drukarek. Kiedyś wszelkiego rodzaju formularze, potwierdzenia, paragony, bilety - to były skrawki papieru. Dziś całe płachty formatu A4. Na szczęście częściowo przechodzi się coraz częściej na formę elektroniczną. Ale i tak jestem...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Sowia - awatar
Sowia 24.06.2019 12:17
Czytelniczka

Ziemia może bez problemu zaspokoić wszystkie potrzeby ludzkości, prócz chciwości.
A jak już wielkie firmy mają pieniądze(kosztem środowiska), to z nich nie zrezygnują.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 25.06.2019 01:14
Czytelnik

Ło jejku! A jak te wielkie firmy wyciągają te pieniądze ze środowiska? Wystarczy wyciąć las, a pieniądze płyną? Wywalić trochę plastiku do oceanu, a pieniądze płyną? Spalić trochę węgla i ropy, a pieniądze płyną?

To my, zwykli ludzie, pozwalamy się tym wielkim firmom bogacić kosztem środowiska. To my im za zanieczyszczanie środowiska płacimy. To my płacimy im tym więcej,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Sowia - awatar
Sowia 25.06.2019 10:12
Czytelniczka

Za ropę, węgiel i plastik się płaci, więc tak pieniądze wtedy płyną. Lasy wycinają, żeby przetworzyć drewno na różne produkty i sprzedać.

To nie jest manipulacja, tylko wykorzystanie właśnie tej cechy ludzkości, chciwości. Bo każdy chce mieć, nieważne czy jest prezesem firmy czy konsumentem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
8_oclock - awatar
8_oclock 24.06.2019 10:20
Czytelniczka

Staram się być eko od bardzo wielu lat i pewnych rzeczy, jeśli nie będą uregulowane odgórnie (np. zwrot plastikowych butelek), nie przejdę. Przy zwrocie butelek jest gratyfikacja finansowa, więc "budowanie świadomości ekologicznej" dla opornych nie jest potrzebne.

Wszelkie książki typu Zero Waste konsekwentnie omijam, żeby się nie denerwować.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Arszu - awatar
Arszu 24.06.2019 02:32
Czytelnik

Czteroosobowa rodzina rocznie słoik śmieci? Chyba dymion i to taki 100l. :) Osobiście to bym namawiał do kaligrafii i odręcznego pisania, bo to podobno niesamowicie rozwija mózg, przez co będzie więcej genuszy a jak wiadomo tacy ludzie, lubią bajzel na biurku, porozrzucane kartki, i chaotycznie powbijane szpileczkami notatki. Lepsze to niż klikać i stać się elektroniczną...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
PanKracy - awatar
PanKracy 24.06.2019 07:24
Bibliotekarz

Wall-e będzie sprzątać? Tylko dla kogo? :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Batalia - awatar
Batalia 24.06.2019 13:10
Czytelniczka

Ten słoik śmieci rocznie to jest oczywiście slogan i oszustwo. Przeczytałam, o co dokładnie z tym chodzi i nie jest już tak różowo. Głównie polega to na przekazywaniu śmieci komu innemu - kobieta chwali się, że kupując buty nie zabiera dołączonego do nich kartonu, do śmieci w słoiku nie wlicza też plastików, bo przecież posegregowane i wyrzucone w odpowiedni kontener!...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Cava - awatar
Cava 24.06.2019 20:07
Czytelniczka

Batalia, z tymi śmieciami to bardziej chodzi o to, że nim trafiają do tego przysłowiowego słoika, który symbolizuje już koniec - nie da się tego już wykorzystać w inny sposób, zrecyklingować, już nic, tylko wyrzucić na hałdę śmieci za miastem, to wcześniej są jeszcze inne opcje, tak zwane i znane w zerowasteowym świecie 5xR:
REFUSE – odmawiaj tego, czego nie potrzebujesz.
...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Arszu - awatar
Arszu 24.06.2019 23:30
Czytelnik

PanKracy, dla potomnych... :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 25.06.2019 00:43
Czytelnik

@Batalia
Głównie polega to na przekazywaniu śmieci komu innemu - kobieta chwali się, że kupując buty nie zabiera dołączonego do nich kartonu
Tak, w tym wypadku pozostawiła śmieć komu innemu. Ale pokazuje w ten sposób, że jej ten śmieć nie jest potrzebny, że wyprodukowano go niepotrzebnie, że ona jako konsument tego opakowania nie chce. Jeśli więcej ludzi będzie zostawiać...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Arszu - awatar
Arszu 25.06.2019 03:15
Czytelnik

Moniko, przecież to jest absurd. Wszystkie opakowania w tym na buty także raz, że chronią produkt dwa, że są potrzebne do gwarancji i gdy je oddajemy to razem z paragonem w orygnalnym pudełku mamy dostarczyć. To przecież jak nie zabiorę, narażę się na własny interes. A jak sobie to wyobrażasz, że na sklepie będzie hołda butów czy może w tych błeee... w woreczkach foliowych?...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Ayoire - awatar
Ayoire 23.06.2019 22:22
Czytelnik

Ja kupuję tylko książki, które bardzo chcę mieć i na prezenty. Wszystkie inne czytam w pakiecie bibliotecznym Legimi. Do kupowania innych rzeczy podchodzę z dystansem, bo preferuję minimalizm. Nie lubię elektroniki, bo niszczy zdrowie, mam tylko smartfon, tablet, czytnik i stary netbook sprzed 10 lat, który będę używała dopóki mi nie padnie :)

Śmieci segreguję, jeśli...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Zuba - awatar
Zuba 23.06.2019 21:07
Czytelniczka

Bardzo ciekawy artykuł, tym bardziej, że wywołał dyskusję. Jedni wierzą w sensowność swoich małych wyrzeczeń, inni wskazują na odpowiedzialność większych graczy czyli korporacji i rządów na różnych poziomach. Można załamywać ręce nad rozmiarami i nieuchronnością katastrofy, albo umniejszać jej rozmiary, mieć nadzieję, że ta burza przejdzie bokiem albo zacznie się za ileś...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu  Świat na rozdrożu  Nauka o klimacie  Ostatni moment. Jak wspólnie możemy ocalić nasz świat
asymon - awatar
asymon 25.06.2019 20:18
Bibliotekarz

Świat na rozdrożu to książka wydana w 2012 roku, i co? I nic. Ostatnio przypadkiem widziałem wywiad z innym fizykiem, w Pytaniu na Śniadanie. Wprost powiedział jak jest i jak będzie. I co?

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/43139131/naukowcy-przepowiadaja-koniec-ludzkosci-ile-nam-zostalo

Ludzie naprawdę są przekonani, że to science fiction, ewentualnie bredzenie jakichś...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Airain - awatar
Airain 23.06.2019 20:57
Czytelniczka

No cóż, jedyny sposób, by naprawdę zredukować nasz wpływ na środowisko do zera, to po prostu nie istnieć.

A co do książek, to może na początek zaproponować co poniektórym autorom, żeby w duchu zero waste wstrzymali się od pisania, wydawcom - żeby ich nie wydawali, i tak dalej... Czysta oszczędność własnego i cudzego czasu, papieru, maszyn, pieniędzy... Chyba każdy miałby...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Lucek - awatar
Lucek 23.06.2019 18:06
Czytelnik

Postanowiłem sobie coś policzyć. Podstawowe pytania: ile papieru (kartek) z jednego drzewa? Ile jest drzew na świecie?

Podobno (https://zapytaj.onet.pl/Category/023,005/2,3242913,Ile_kartek_A4_mozna_uzyskac_z_jednego_drzewa.html):
"17 drzew potrzeba na wyprodukowanie 1 tony papieru, na którą składa się 200 000 kartek A4.
1 drzewo daje ok. 60 kg papieru."

...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 23.06.2019 19:46
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Ciekawe te wyliczenia, ale nieprawdziwe.
Przeciętny Polak zużywa 100 kilogramów papieru ROCZNIE.
Zachecam do zajrzenia tutaj
https://www.ekonsument.pl/a66525_przemysl_drzewno_papierniczy.html

Poza tym zapomniał pan o kilku drobiazgach:
1. papier produkuje się tylko z określonych gatunków drzew;
2. drzewo nadające się do produkcji papieru ma kilkadziesiąt lat (ok. 60) do...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
MikaNeko - awatar
MikaNeko 24.06.2019 18:16
Czytelniczka

Zapomnieliście jeszcze o takim szczególe jak to, że te drzewa wchłaniają CO2 i produkują tlen a nie mają tylko służyć to ścinania ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 25.06.2019 00:21
Czytelnik

@MikaNeko
To wchłanianie CO2 polega na tym, że drzewo zżera węgiel i wbudowuje go w swoje tkanki. Po czym po latach drzewo kończy swój żywot i... no właśnie, co się dzieje z węglem? Jeśli drzewo stanie się opałem, CO2 błyskawicznie wraca do obiegu. Jeśli drzewo pada na dno lasu, zaczyna się rozkładać, zżerają je robale, grzyby, bakterie, a węgiel powolutku wraca do obiegu....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Cava - awatar
Cava 23.06.2019 16:58
Czytelniczka

Myślę, że powyższy artykuł jest skrajnością idei Zero Waste. Uważam, że ludzie dzielą się na dwa typy, tych, którzy znają i stosują ZW i tych, którzy nie zamierzają tego robić. W drugim przypadku niezależnie, czego byśmy nie powiedzieli, pomysł ograniczania śmieci wleci takiej osobie jednym uchem, a wyleci drugim. Kto interesuje się ruchem ZW, skłania się (a raczej...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 23.06.2019 19:47
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Zachęcam do przeczytania tytułu artykułu oraz nazwy portalu :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cava - awatar
Cava 24.06.2019 19:59
Czytelniczka

Może zbyt zawoalowany sposób napisałam, że uważam Pani tekst za mało trafny i niezbyt ważny w kontekście ZW, to, że pojawił się na lubimyczytac.pl nie ma dla mnie znaczenia, odnoszę się do treści jako całości w kontekście poruszonej dziedziny i tak też zamierzam się wypowiadać nadal.
Uważam, jak wyżej, że są osoby, dla których to wszystko już jest logiczne, jeśli stosują...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 21:15
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Jeżeli wyczytała Pani w tym artykule argumenty na rzecz ograniczania czytelnictwa oraz pasji i zainteresowań, to - stwierdzam z przykrością - zupełnie nie mamy płaszczyzny porozumienia.

Nawiasem mówiąc - w średniowieczu większość ludzi była analfabetami zatem mało kto czytał i pisał, a na książki stać było tylko bogaczy, bo kosztowały równowartość kilku wsi. Zatem taka...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Życie Zero Waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej
Cava - awatar
Cava 24.06.2019 22:04
Czytelniczka

No i właśnie to mnie mierzi, że osoby, które przeczytały 2 książki i używają materiałowej torby uważają się za speców w temacie, a pisząc o takich pierdołach wśród niezorientowanych w temacie robi się z takiej grupy chcącej coś zmienić oszalałych czubków. Właśnie taki jest ten artykuł, bo nie porusza prawdziwych problemów i nie wytyka rzeczywistych potrzeb.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 23:17
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Dyskusja wymaga odniesienia się do argumentów przedmówcy, a nie do ataków osobistych. Pani do moich wcześniejszych się nie odniosła.

Zatem kolejno:
1. przeczytałam w życiu więcej niż dwie książki (można sprawdzić w mojej biblioteczce) :) ,

2. "Z uwagi na temat artykułu zajmiemy się głównie papierem i pochodzącymi z niego produktami, w czym przydatne będą cztery pierwsze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 23.06.2019 09:23
Czytelnik

Ja też jestem za ekologią,jestem za zakończeniem wydobycia węgla.Wiem,trudne.
Też zależy mi na klimacie.Ale wiem,że sam nic nie zrobię.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
veinylover - awatar
veinylover 23.06.2019 09:04
Czytelnik

Ostatnio kupiłem kosiarkę i do niej była instrukcja chyba w stu językach, przy czym po polsku były dwie kartki. To jest marnowanie papieru. Drukowanie książek w stu językach, zamiast wydrukować w POLSCE TYLKO TE DWIE STRONY.
I tak jest ze wszystkim. Zamiast chrzanić o odzyskiwaniu papieru z książek należałoby karać więzieniem za niszczenie planety poprzez drukowanie i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Monika - awatar
Monika 23.06.2019 09:26
Czytelnik

No, można jeszcze do języka krajowego dorzucić skróconą instrukcję po angielsku czy w dwóch, trzech językach w danej części świata służących do porozumiewania się pomiędzy nacjami. Bo coraz większą mamy swobodę poruszania się, coraz więcej obcokrajowców nas odwiedza i u nas mieszka, a nawet umiejętność względnie sprawnego porozumiewania się, jeśliby ktoś siedział u nas dość...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 23.06.2019 19:50
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Zgoda, to marnotrawstwo. Nie piszę o ODZYSKIWANIU papieru z książek, tylko o wielokrotnym ich używaniu oraz o odzyskiwaniu papieru z innych druków.

A jeśli te "lenie" to pracownicy krajów azjatyckich, w których produkuje się te sprzęty, mający za zadanie w czasie dziennej normy włożyć do pudełka 1000 takich instrukcji za dzienną pensję 3 dolary?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cava - awatar
Cava 24.06.2019 19:45
Czytelniczka

Może wyjściem byłby wielki kod QR na opakowaniu, skanowanie przy pomocy telefonu (raczej każdy ma smartfona, ewentualnie w pogotowiu link do strony internetowej, co by można wpisać ręcznie) i wtedy na ekranie bez zużycia ani krzty papieru ukazałaby się możliwość przeczytania instrukcji we wszystkich możliwych językach?
Mnie bardzo wkurza fakt, że biurokracja nie próbuje...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 24.06.2019 21:11
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Owszem, dlatego zdejmuję odpowiedzialność z osób pakujących instrukcje na rzecz ich pracodawców.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
asymon - awatar
asymon 25.06.2019 21:28
Bibliotekarz

W polskim prawie jest obowiązek dołączenia instrukcji w języku polskim. Tyle.

Oczywiście książeczki dostajemy dlatego, że producentowi opłaca się drukować hurtem te cegły, a nie rozdrabniać na Polskę, Mołdawię czy Norwegię. Zostawiłem sobie na pamiątkę instrukcję do mikrofalówki Sharp: 14 języków, każdy na 25 stron, 350 stron formatu A5. Printed in China.

I jak ze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Vertica - awatar
Vertica 23.06.2019 08:16
Czytelniczka

Ja część moich zbiorów wygrałam w konkursach (czy to na LC, czy na innych stronach internetowych) - może krokiem w dobrą stronę byłaby rozmowa z wydawnictwami na temat tego, w jakiej formie udostępnią wygrane egzemplarze? Zawsze to mniej papieru zużytego do produkcji książki i do zapakowania przesyłki, gdyby zwycięzca konkursu wolał ebooka ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
PanKracy - awatar
PanKracy 23.06.2019 07:51
Bibliotekarz

Problem bycia eko jest wielopłaszczyznowy. W artykule pokazano jak zmniejszyć zużycie papieru. Nie wiem do jakiego poziomu oszczędności mógłbym ja dojść aby nie zwariować. Na pewno będę częściej wypożyczał książki z biblioteki. Gromadzenie książek, chyba jak niemal wszystko, ma swój punkt krytyczny. Przestajemy się mieścić ze swoimi zbiorami w mieszkaniu (domu). Na pewno...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
elfijka - awatar
elfijka 22.06.2019 22:02
Bibliotekarka

W życiu nie pomyślałam o zero waste w kontekście książek, więc artykuł mnie zaciekawił, choć argumenty niezupłenie mnie przekonały.
Ja już od jakiegoś czasu nie kupuję hurtowo książek z kilku powodów, m.in. dlatego, że z książek zrobiono produkt, który musi się sprzedać, i coraz częściej wciska nam się chłam. Nachalnie promuje się badziew. Robi się z grafomanów wielkich...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Tibora - awatar
Tibora 22.06.2019 21:35
Czytelniczka

"używanie e-booków i audiobooków pozyskanych za pośrednictwem sieci (kupionych, wypożyczonych lub legalnie udostępnionych) nie zmniejsza zasobu drzew ani nie zostawia śladu węglowego."
Sprzęt elektroniczny -w tym wspomniane dalej smartfony, to prędzej czy później, śmieci elektroniczne ;) W tym zdaje się, nie tak łatwa w utylizacji bateria (czasem baterie w sprzętach...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 23.06.2019 20:10
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Tak, zgadzam się, wszystko ma dwie strony.

O śladzie węglowym w przypadku papierowych książek myślałam w kontekście:
- wycinanie drzew (energia, transport do miejsca obróbki),
- obróbka drewna (energia, odpady, transport do producenta papieru),
- proces produkcji papieru (energia, odpady, transport do hurtowni czy sprzedawcy papieru),
- proces druku (energia, farby,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Magrat - awatar
Magrat 22.06.2019 19:18
Czytelniczka

Hm, super rady, najlepsza to ta o czytaniu w księgarni. Taka nie za uczciwa względem księgarni jak i pisarza. Szkoda, że w tym pędzie do hard-eko pomija się ludzi, którzy na czytelniczym biznesie zarabiają (i tak kiepskie pieniądze). Z czego ma żyć pisarz, jeśli jego książki nie są kupowane, a wyłącznie pożyczane? Z czego ma żyć dystrybutor książek, skoro książki nie są...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
PedroP - awatar
PedroP 23.06.2019 12:28
Czytelnik

Oprócz tego zapomina się też o ludziach, którzy po prostu lubią kupować książki w wersji papierowej i niezależnie od tej eko-narracji, nadal będą to robić, bo nic nie zastąpi zapachu papieru nowej książki i uciechy z jej "rozpakowywania". Po przeczytaniu gros komentarzy stwierdzam, że ludzie łykają fakt, że stosując się do tych eko-trendów zbawiają świat i środowisko. Nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Magrat - awatar
Magrat 23.06.2019 18:40
Czytelniczka

bez systemowych rozwiązań można sobie popoprawiać samopoczucie nosząc ubrania aż się poprują albo nie kupując książek. Korporacjom i rządom to jest nawet na rękę - fani eko życia będą mieć czyste sumienie i zwalać odpowiedzialność za uduszone plastikiem żółwie na Kowalskiego albo Smitha.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 23.06.2019 20:55
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Magrat - kupuję ogromne ilości książek.
Czasem jakąś przeczytam w księgarni - robiłam tak, gdy nie miałam wcale pieniędzy i robię tak nadal, jeśli chodzi o książki dla dzieci, które i tak potem często kupuję - na prezent.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ayoire - awatar
Ayoire 23.06.2019 22:09
Czytelnik

Proponuję, żeby Ci najbardziej zachłanni pisarze przestali wydawać rocznie po 10 książek :) To oni marnują najwięcej papieru, a potem zalegają w Biedronkach :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 22.06.2019 17:50
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Tak, świat jest niedoskonały. Zgadza się - chodzi o to, by kupować jak najwięcej, także niepotrzebnych rzeczy. Stąd mój artykuł.

Ale biadolenie nad tym nic nie zmieni, jeśli nie zaczniemy od siebie - refleksji, zmiany nastawienia, innych nawyków i działań.
Starałam się kilka takich tu zaproponować. Warto zacząć od siebie.

Liczę także na wasze podpowiedzi w temacie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 22.06.2019 17:07
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Odpowiem zbiorowo, ponieważ przeczytałam komentarze przed zalogowaniem się do portalu, a po zalogowaniu do LC pod artykułem nie widzę ani jednej wypowiedzi.

1. Jestem użytkowniczką LC, która od czasu do czasu pisze artykuły. Temat tekstu wymyślam sama i przedstawiam w nim swoje prywatne i subiektywne zdanie.

2. O, dziękuję za informację o lasach polskich. To, że jest ich...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
PawelM - awatar
PawelM 23.06.2019 18:14
Bibliotekarz

Mam jeszcze jeden pomysł - papier do zadka wykorzystywać wielokrotnie (bo pewnie papieru do zadka idzie więcej, niż papieru na książki) :D Oszczędzanie papieru przez niekupowanie książek to najbardziej idiotyczny pomysł o jakim słyszałem, bo akurat nie jest to wielkie źródło katastrofy ekologicznej (to produkt nadający się do recyklingu, a do tego ze źródła odnawialnego -...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Cava - awatar
Cava 24.06.2019 19:37
Czytelniczka

Zgadzam się z Panem Pawłem, akurat poruszony tutaj temat jest moim zdaniem zgoła śmieszny.
Pod moim postem, gdzie wskazałam, że ludzie dzielą się na tych, co znają ideę ZW i na pewno zwraca uwagę na swoje zakupy książkowe i piśmiennicze oraz na takich co nie znają, bądź nie zamierzają się starać i jest im wszystko jedno, nakazała mi Pani jeszcze raz przeczytać tytuł...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Ambrose - awatar
Ambrose 22.06.2019 16:24
Bibliotekarz

Prawda jest taka, że dopóki świat nie zrezygnuje z konsumpcyjnego stylu życia takie akcje będą mieć jedynie marginalny wpływ na poprawę sytuacji naszego środowiska. Ok, marnowanie papieru to problem, ale znacznie poważniejsze i bardziej negatywne konsekwencje dla natury ma choćby produkcja urządzeń elektronicznych, tj. wszelakiej maści laptopów, smartfonów, telewizorów czy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Ayoire - awatar
Ayoire 23.06.2019 22:06
Czytelnik

Prawda jest taka, że ludzkość nie zdała egzaminu. Od samego początku droga była tylko jedna: ku władzy, dobrobycie i potędze. Człowiek traci rozsądek w starciu z konsumpcjonizmem. Najchętniej jeden drugiemu by wszystko z rąk wydarł i chciał jeszcze więcej. Chciwość i zachłanność, oto obraz świata XXI wieku.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 24.06.2019 23:17
Czytelnik

@Ambrose
Piszesz, że dopóki świat nie zrezygnuje z konsumpcjonizmu, takie pomysły nie mają wielkiego sensu, bo ich wpływ jest marginalny. Dopóki? Ale jak ten świat miałby ewentualnie z czegokolwiek zrezygnować? Sam piszesz, że nagle się nie da, bo wszystko by się zawaliło. Nie mówiąc już o tym, że nagle się nie da, bo nagle wszystkich się nie przekona, nagle to nawet połowa...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Ambrose - awatar
Ambrose 25.06.2019 20:39
Bibliotekarz

@Moniko, ale dlaczego zakładasz, że tylko siedzę z założonymi rękami i narzekam? Zrzędzę, bo podejmuję pewne działania (do pracy dojeżdżam rowerem, a w momencie, gdy temperatura spada poniżej zera przerzucam się na komunikację publiczną; większość czytanych książek wypożyczam z biblioteki; segreguję odpady; nie mam prywatnego smartfona, używam tylko służbowego; nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Monika - awatar
Monika 31.07.2019 02:47
Czytelnik

@Ambrose
Ależ wcale nie zakładam! Dlaczego założyłeś, że ja zakładam, że Ty siedzisz tylko i narzekasz? ;)
Gdzie w mojej wypowiedzi napisałam, że chodzi właśnie o Ciebie? Ale siedzisz czy nie siedzisz, mam Ci za złe nie samo niedomniemane (nie "domniemane", bo nic nie domniemywałam, więc z mojej strony może być tylko niedomniemane, domniemane może być co najwyżej dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się