Orlica

Profil użytkownika: Orlica

Toruń Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 22 tygodnie temu
823
Książek na półce
przeczytane
873
Książek
w biblioteczce
777
Opinii
4 459
Polubień
opinii
Toruń Kobieta
Dodane| 2 cytaty
Żona i matka, redaktorka i korektorka, czytam zawodowo i dla relaksu ;)

Opinie


Na półkach: ,

Choć wiem, że Elena Armas zrobiła swego czasu furorę w Polsce tą powieścią, to moja przygoda z autorką zaczęła się parę lat później przy powieści „The Long Game”, a dopiero teraz padło na „The Spanish Love Deception”.

Catalina wybiera się na ślub siostry do ojczystej Hiszpanii, sęk w tym, że opowiedziała rodzinie o swoim wspaniałym chłopaku, którego... nie ma. Nieoczekiwanie pomoc oferuje Aaron – współpracownik, za którym Catalina z wzajemnością nie przepada.

Ta powieść naszpikowana jest znanymi i lubianymi motywami: fake dating, enemies to lovers, grumpy and sunshine, slow burn... Podałabym więcej, ale pewnie już teraz wiecie, jak ta historia się potoczy, tu nie ma zaskoczeń. Tak... zero.
Czyta się dobrze, można się uśmiechnąć, można czasem strzelić fejspalma, ale to zbitek utartych schematów, w którym nie ma nic świeżego. Przyznaję, książka wyszła parę lat temu, może WTEDY odbiór byłby inny, ale tu nie było nic, co by mnie mile zaskoczyło. Mogłam na bieżąco odgadywać kolejne wydarzenia.

Plus za to, że kiedy etap „slow” się skończył i przeszedł w „burn”, było naprawdę gorąco, ale ze smakiem i nie zdominowało to dalszej części książki.

Minus dla równowagi za to, że książka mogła by być lepiej dopracowana pod kątem korekty, usterek – mniej lub bardziej oczywistych – było sporo.

Krótko mówiąc: mile spędzony czas, ale bez większych emocji, zero zaskoczeń, jeden wielki schemat.

Choć wiem, że Elena Armas zrobiła swego czasu furorę w Polsce tą powieścią, to moja przygoda z autorką zaczęła się parę lat później przy powieści „The Long Game”, a dopiero teraz padło na „The Spanish Love Deception”.

Catalina wybiera się na ślub siostry do ojczystej Hiszpanii, sęk w tym, że opowiedziała rodzinie o swoim wspaniałym chłopaku, którego... nie ma....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Mam duże zaległości w recenzjach – czytam niewiele, ale jeszcze trudniej mi usiąść do pisania. Na dziś mam jednak kolejną japońską książkę, do której podchodziłam trochę jak pies do jeża, ale ostatecznie się przekonałam i kupiłam od razu oba tomy. Czy mi się podobało? I tak, i nie ;)

Książka zawiera trzy opowiadania o ludziach, którzy w trudnych momentach swojego życia trafiają do magicznej kawiarni. Pojawia się ona w różnych miejscach, prowadzą ją koty i to nie klient decyduje, co zje lub wypije, podczas gdy tajemniczy kelnerzy będą analizować jego życie...

Zacznę od tego, co stanowi dla mnie największy minus tej książki, choć na innych może to być plus. Wszystko tu kręci się wokół astrologii, która dla mnie jest totalnie niepojęta i wcale nie zależy mi, żeby się to zmieniło ;) To po prostu nie moja bajka, nie moje klimaty. Analizowanie życia i tłumaczenie swoich wyborów, niepowodzeń, predyspozycji układem planet do mnie nie przemawia.

Historie tych trzech postaci są ze sobą lekko powiązane, choć opowiadania można tak naprawdę czytać niezależnie od siebie. Podobało mi się bardzo zakończenie, które niejako tłumaczy genezę tej niesamowitej kawiarni.

Poza tą nieszczęsną astrologią książka miała całkiem przyjemny klimat, jak to w japońskiej literaturze: prostymi słowami o trudnych sprawach, choć tu bez większych wzruszeń.

Dużą zaletą wydania są cudowne ilustracje, które zresztą były pierwsze – to one zainspirowały autorkę do napisania tej i kolejnej książki. Cudowną niespodzianką był subtelny overlay w przeuroczym kotkiem 💜

Drugi tom czeka na półce i na pewno sięgnę po niego mimo niechęci do owego astrologicznego bełkotu – muszę tylko poczekać na odpowiedni układ planet dla tej lektury ;)

Mam duże zaległości w recenzjach – czytam niewiele, ale jeszcze trudniej mi usiąść do pisania. Na dziś mam jednak kolejną japońską książkę, do której podchodziłam trochę jak pies do jeża, ale ostatecznie się przekonałam i kupiłam od razu oba tomy. Czy mi się podobało? I tak, i nie ;)

Książka zawiera trzy opowiadania o ludziach, którzy w trudnych momentach swojego życia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Uncover Me” to trzeci i finałowy tom serii „Prawda o Yarrow (ale jeśli nie chcecie rozstawać się z tym uniwersum, to widziałam, że właśnie ruszyła sprzedaż czwartego tomu, spin-offu, czyli poza tą trylogią). Bardzo lubię ten cykl, to jest new adult w porządnym wydaniu, z wartościami.

Becca uchodzi na uczelni za imprezowiczkę, która lubi zabawę i nie stroni od przygodnego seksu. Podobną opinię ma Haze. Sęk w tym, że oboje noszą maski, by nie ujawnić swoich tajemnic. Becca chce odkryć, kto stoi za śmiercią jej siostry lata wcześniej. Haze ukrywa traumatyczne przeżycie. Ci dwoje się nie znoszą, choć należą do tej samej paczki. Ci dwoje są też dla siebie przyjaciółmi – choć nie mają o tym pojęcia.

Bardzo ciekawym wątkiem jest tu ukrywanie swojej prawdziwej osobowości pod maską pozorów tak skutecznie, że samemu zaczyna się wierzyć w kreację, którą się stworzyło. Becca ma jednak cel i choć po drodze wiele się zmieniło, nadal do niego dąży za wszelką cenę. Ciekawie pokazane jest jej zaślepienie na inne rzeczy – na to, że mogłaby podejść do tego zupełnie inaczej, poszukać pomocy. Nie, ona jest zafiksowana na swoim planie.

Ważną kwestią tu jest także swego rodzaju molestowanie, które – dla odmiany – spotyka mężczyznę. Myślę, że warto o tym mówić, o tym pisać, by mieć świadomość, że to realny problem – nie tylko kobiety mogą być ofiarami przemocy seksualnej!

Fabuła jest dość oczywista, nie ma co ukrywać. Od początku dostajemy na tacy to, co bohaterowie muszą odkryć mniej więcej w połowie książki, finał też jest dość oczywisty, ale siłą tej książki jest bardzo ambiwalentna relacja dwojga głównych bohaterów – ambiwalentna, bo istniejąca niejako na dwóch niezależnych od siebie płaszczyznach. W momencie zderzenia... A zresztą sami musicie przeczytać ;)

Nie, nie jest to najlepszy tom serii, ale pięknie ją zamyka i jako trylogię oceniam na mocne 8/10. Ciekawa jestem teraz tego spin-offu 😁

„Uncover Me” to trzeci i finałowy tom serii „Prawda o Yarrow (ale jeśli nie chcecie rozstawać się z tym uniwersum, to widziałam, że właśnie ruszyła sprzedaż czwartego tomu, spin-offu, czyli poza tą trylogią). Bardzo lubię ten cykl, to jest new adult w porządnym wydaniu, z wartościami.

Becca uchodzi na uczelni za imprezowiczkę, która lubi zabawę i nie stroni od przygodnego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Orlica -chce-czytac-wiecej

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


ulubieni autorzy [11]

Linda Howard
Ocena książek:
6,6 / 10
25 książek
6 cykli
72 obserwujących
Richelle Mead
Ocena książek:
7,5 / 10
38 książek
7 cykli
1729 obserwujących
J.R.R. Tolkien
Ocena książek:
8,1 / 10
104 książki
7 cykli
9126 obserwujących

Ulubione

Carlos Ruiz Zafón Cień wiatru Zobacz więcej
J.K. Rowling Harry Potter i Komnata Tajemnic Zobacz więcej
Carlos Ruiz Zafón Więzień nieba Zobacz więcej
Richelle Mead Pocałunek cienia Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Kłamca Zobacz więcej
Carlos Ruiz Zafón Więzień nieba Zobacz więcej
Jakub Ćwiek Chłopcy Zobacz więcej
Andrzej Ziemiański Achaja - t.1 Zobacz więcej
Martyna Pustelnik Nie rób scen, Flora Zobacz więcej
Martyna Pustelnik Nie rób scen, Flora Zobacz więcej
Dorothy L. Sayers Zastępy świadków Zobacz więcej

Moje statystyki

W sumie
przeczytano

823
książki

Średnio w roku
przeczytane

37
książek

Opinie były
pomocne

4 459
razy

W sumie
wystawione

805
ocen ze średnią 7,1

Spędzone
na czytaniu

5 053
godziny

Dziennie poświęcane
na czytanie

39
minut

W sumie
dodane

0
książek + Dodaj