Pani nigdy nie płakała, prawda? A kiedy jest ciężko, kiedy cierpimy, trzeba płakać. Woda tak działa: zmywa wszystko.

Popularne wyszukiwania
Polecamy
Mai Mochizuki

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans, literatura piękna
Japońska pisarka, mieszka w Kioto. Laureatka Everystar E-book Grand Prix z 201 roku i członkinią Japan Mystery Writers Association oraz Unconventional Mystery Writers Club. Autorka serii książek dla młodszych czytelników "Alicja z kiotyjskiego lasu".
6,9/10średnia ocena książek autora
1 402 przeczytało książki autora
1 364 chce przeczytać książki autora
4fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Mai Mochizuki, Kawiarnia Pod Pełnym Księżycem
- Mai Mochizuki , Kawiarnia Pod Pełnym Księżycem
Na tym świecie działa zasada lustra: „Wszystko, coś zrobił, odbije się i wróci do ciebie”. Jeśli kogoś zranisz, ciebie też zranią.
Na tym świecie działa zasada lustra: „Wszystko, coś zrobił, odbije się i wróci do ciebie”. Jeśli kogoś zranisz, ciebie też zranią.
8 osób to lubi - Mai Mochizuki , Kawiarnia Pod Pełnym Księżycem
Gdy się wystawi całą nagromadzoną z trudem odwagę na silny podmuch wiatru, jakim jest odrzucenie, to on ją łatwo zdmuchnie. Oprzeć mu się mo...
Gdy się wystawi całą nagromadzoną z trudem odwagę na silny podmuch wiatru, jakim jest odrzucenie, to on ją łatwo zdmuchnie. Oprzeć mu się mogą tylko ludzie pewni siebie.
6 osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Kawiarnia Pod Pełnym Księżycem Mai Mochizuki 
6,3

Po dwóch kocich tytułach stwierdziłam, że jedziemy dalej z tematem. No i trochę się odbiłam niestety xD Zamysł wydał się ciekawy. Tak naprawdę nic odkrywczego, ot mamy tu kawiarnię a la food truck, która nie ma stałego miejsca, tylko pojawia się tam gdzie potrzeba, a kelnerami są koty, które jak to bywa w takich książkach próbują pomóc ludziom uporać się z ich problemami. No i spoko, ale zbytnio zodiakarskie to było. Wiem, że trzeba trochę zawiesić niewiarę w cozy książkach, ale tutaj mi nie siadło i się łapałam na tym, że się rozjeżdżają rzeczy.
W jednej historii było też coś dziwnego i miałam takie co, chyba przy jednym bohaterze (albo postacie pobocznej),o którym wszyscy myśleli, że jest gejem (chyba głównie dlatego, że jest fryzjerem XD) i laska miała na niego crusha no i dramat. Ją do niego ciągnie, ale wie, że nic nie wyjdzie z tego, a on też jakieś tam problemy miał chyba. Koniec końców pogadali i on jej powiedział, że nie jest gejem, ale jakoś tak to było ujęte (coś z sercem geja),że aż dostałam ciarek z zażenowania i w sumie do końca nie byłam pewna jak to rozumieć. Jeszcze rozumiem jakby to było nie wiem z początku lat 2000, wiadomo jakie było podejście społecznej do queerowych kwestii, ale no książka jest sprzed 6 lat więc no trochę słabo. Zastanawiałam się czy może to jest kwestia tłumaczenia, ale nie wiem.
Na plus różne napoje, to był ciekawy aspekt i dobrze mi się tego słuchało. A do lektury przyciągnęła mnie okładka, bardzo klimatyczna.
Jeżeli miałabym coś polecić z rodzaju cosy książek o kotach, to zdecydowanie bardziej ,,Zaleca się kota" tom 1, bo potem w dwójce trochę się to rozjeżdża, ale nadal jest dobrze. Ten tytuł nie zostanie mi długo w pamięci i raczej do niego nie wrócę tak sama z siebie.
Kawiarnia Pod Pełnym Księżycem Mai Mochizuki 
6,3

Czasem lubię sięgnąć po lżejszą lekturę i wtedy dobrym adresem wydają mi się japońskie comfort books, ze swoją regionalną specyfiką oraz przytulną melancholią. "Kawiarnia pod Pełnym Księżycem" kusi tytułem, blurbem, a także atrakcyjną szatą graficzną. Wygodna, duża czcionka i zdobiące tekst ilustracje sprawiają, że książka przyciąga samą swoją obecnością.
Treść niestety nie dorównuje oprawie. Pomysłem autorka nawiązuje do bestsellera "Zanim wystygnie kawa", proponując konwencję subtelnego surrealizmu, którego dobroczynny wpływ rozwiązuje problemy ludzi tkwiących w jakimś życiowym kryzysie czy zastoju.
Spotykamy niespełnioną scenarzystkę gier komputerowych, aktorkę, która zmaga się z ostracyzmem moralnym, informatyka, któremu przydarzają się irytujące pomyłki czy producentkę telewizyjną kryjącą wrażliwość pod maską surowości.
Bohaterów łączy przeszłość (wspólna podstawówka),o której przypominają sobie dzięki pozornie przypadkowym epizodom. Ich losy spaja postać samotnego pianisty, który tuż przed śmiercią przygarniał bezdomne koty, a potem oddał je w opiekę dzieciom codziennie mijającym jego dom w drodze ze szkoły.
Motyw pojawiającej się i znikającej w różnych miejscach kawiarni, w której funkcję kelnerów i przewodników pełnią uosobione koty (mają pewien związek z tamtymi przygarniętymi) wzbogacony oryginalnymi przysmakami (Cafe affogato z lodami planetarnymi, Kawa mrożona z dodatkiem syropu Zorza Poranna) pobudza zmysły oraz wyobraźnię.
Pozytywny efekt psuje jednak nużąca dawka astrologii, podana w sposób chaotyczny i trywialny. Trudno czerpać przyjemność z czytania o erach (Ryb, Wodnika),domach, sferach, precesjach i zodiakach. Tego bełkotu jest pod dostatkiem w Internecie. Horoskopy astrologiczne mogłyby pełnić w książce funkcję ciekawostki i być przedstawione z przymrużeniem oka. Tymczasem wydają się być traktowane całkiem poważnie, co więcej: terapeutycznie. Przesłanie: "Zanim ruszysz dalej i zaczniesz żyć w zgodzie ze sobą, musisz poznać samego siebie" jawi się w tym kontekście jako poradnikowy frazes.
Ponadto język, jakim posługuje się Maia Mochizuki, jest niewyszukany, kreacja bohaterów szablonowa, zaś rozwiązania fabularne oparte na kliszach. Niebanalny pomysł rozmywa się w banalnej realizacji. Sam nastrój, kulinarne smaczki i nuta tajemniczości nie rekompensują wymienionych braków. Ponieważ jednak "Kawiarnia..." doczekała się kontynuacji, można mniemać, że znalazła rzesze sympatyków.
Dodam, że akcję utworu osadziła pisarka w Kioto, mieście symbolizującym kulturę i estetykę Japonii. Dawna stolica jest tutaj jednak tylko sztuczną dekoracją, tłem dla przestrzeni onirycznej.
Co ciekawe do napisania książki zainspirowały autorkę ilustracje. Kiedy rysownik Chihiro Sakurada wydał album "Wróżby w Kawiarni pod Pełnym Księżycem", kreując w nich magiczną kocio-gwiezdną rzeczywistość, zafascynowana nią Mochizuki, postanowiła ją opisać. Twórcy nawiązali współpracę i tak powstała niniejsza publikacja. Zatem kolejność okazała się odwrotna niż zazwyczaj: najpierw był obraz, potem dopiero tekst.


































