ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać379
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia
- Data wydania:
- 2011-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375151671
Ty też możesz to wszystko przeżyć. Wyrusz w podróż, po której nic już nie będzie takie samo.
Książka dla wszystkich fanów dalekich i samotnych wędrówek, pokazująca tajemnicze piękno i fenomen Australii. Napisana przez miłośnika tego dalekiego kontynentu - Marka Tomalika, znanego dziennikarza, współtwórcę Festiwalu Podróżników Trzy Żywioły, który przez piętnaście lat prowadził w Radiu Kraków program podróżniczy Globtroter.
Kup Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia
Literaturę podróżniczą uwielbiam i tym razem wybrałam się w podróż do Australii z Markiem Tomalikiem. Dodam, że autor mi bliżej nieznany i pierwszy raz sięgnęłam po jego pozycję. Autor bardzo dogłębnie przedstawia nam kulturę i historię aborygenów. W książce jest tez bardzo dobrze przedstawiona szata roślinna, możemy tu spotkać m.in. banksje, akacja złota, kangurza łapa, eukaliptus. Wśród zwierząt wielokrotnie spotykamy się z m.in. kangurami, których jest kilka gatunków, strusiami emu, psami dingo, kojotami. Książka jest bogata ilustrowana, co jest niewątpliwym atutem. Opisane są bezludne plaże, pustynie, liczne Parki Narodowe (Kalbarri),a także warto wspomnieć o Eyre, które jest najbardziej słonym Jeziorem Świata. Oczywiście autor nie zapomniał o Górze Kościuszki i Szlaku Strzeleckiego. Książka zawiera poradnik buszmena, który zawiera wszystkie praktyczne rady dla kogoś, kto chce się wybrać w takową podróż. Na końcu znajdziemy mały słowniczek (wyrażenia slangowe). Angielski brytyjski znacznie różni się od angielskiego austrialijskiego. Jeżeli chcecie odbyć niezapomnianą podróż po zakątkach Australii, czy to palcem po mapie, czy w rzeczywistości i poczuć żar słońca w środku zimy, to gorąco Was zachęcam po sięgnięcie tej pozycji. Recenzja została opublikowana również na moim blogu: http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/2013/01/australia-gdzie-kwiaty-rodza-sie-z-ognia.html#links
Oceny książki Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia
Poznaj innych czytelników
1232 użytkowników ma tytuł Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia na półkach głównych- Chcę przeczytać 628
- Przeczytane 588
- Teraz czytam 16
- Posiadam 162
- Chcę w prezencie 50
- Podróżnicze 23
- Ulubione 20
- Podróże 15
- Australia 9
- 2013 9
Inne książki autora

Czytelnicy Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia przeczytali również
Cytaty z książki Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia
Australia" to ciepłe słowo, wzbudzające trudne do opisania pozytywne skojarzenia.
Australia" to ciepłe słowo, wzbudzające trudne do opisania pozytywne skojarzenia.
(...) każda wyprawa ma trzy równorzędne etapy: przygotowania, samą podróż i wspomnienia.
(...) każda wyprawa ma trzy równorzędne etapy: przygotowania, samą podróż i wspomnienia.
W tym kraju patriotyzm wyraża się nie w walce z wrogami zewnętrznymi, ale z naturalnymi zagrożeniami wewnątrz kraju, na przykład ze szkodnikami. Być patriotą oznacza także rzetelnie, uczciwie pracować i kupować jak najwięcej australijskich produktów. Na pustyni, gdzie nie ma zakładów pracy i sklepów spożywczych, patriotyzm określa święte prawo buszu, które mówi: zostaw busz takim, jakim go zastałeś. Tę zasadę konsekwentnie realizowałem podczas wszystkich swoich wypraw. Śmieci nie zagrzebuje się w ziemi, ani nie pali, ale zbiera do specjalnych worków i wiezie do legalnego kontenera, czasem nawet 1000 km.
W tym kraju patriotyzm wyraża się nie w walce z wrogami zewnętrznymi, ale z naturalnymi zagrożeniami wewnątrz kraju, na przykład ze szkodnik...
Rozwiń Zwiń














































Opinie i dyskusje o książce Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia
Książka bardziej o podróżniku niż o jego podróżach. Jedyny atut to fotografie.
Książka bardziej o podróżniku niż o jego podróżach. Jedyny atut to fotografie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była piękna wyprawa. Jak dorosnę też będę takim hardcorem ;)
To była piękna wyprawa. Jak dorosnę też będę takim hardcorem ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSporo to history osobistych z różnych podróży po Australi ale najbardziej cenie ją za te cześci, gdzie autor zgłębia jakieś wybrane fragmenty rzeczywistości ludzi tam mieszkających.
Sporo to history osobistych z różnych podróży po Australi ale najbardziej cenie ją za te cześci, gdzie autor zgłębia jakieś wybrane fragmenty rzeczywistości ludzi tam mieszkających.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiele interesujących faktów, niekoloryzowane spojrzenie na problemy rdzennych mieszkańców Australii i odrobina zbyt górnolotnego języka. Bardzo ciekawa kombinacja
Wiele interesujących faktów, niekoloryzowane spojrzenie na problemy rdzennych mieszkańców Australii i odrobina zbyt górnolotnego języka. Bardzo ciekawa kombinacja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka świetna, w większość doskonała. Jestem osobą marzącą o podróży do Australii wobec czego na początku dostalem mocnego kopa, że muszę to zrobić jak najszybciej (gdy to będzie znow mozliwe). Rozdział o aborygenach oraz końcówka dotyczącą miast i kultury aussie - to są najlepsze momenty, tłumaczące mi co mnie tam tak ciągnie. Jestem chyba mentalnym Austrlijczykiem! Brawo Panie Marku!
Książka świetna, w większość doskonała. Jestem osobą marzącą o podróży do Australii wobec czego na początku dostalem mocnego kopa, że muszę to zrobić jak najszybciej (gdy to będzie znow mozliwe). Rozdział o aborygenach oraz końcówka dotyczącą miast i kultury aussie - to są najlepsze momenty, tłumaczące mi co mnie tam tak ciągnie. Jestem chyba mentalnym Austrlijczykiem!...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia" Marek Tomalik
Każdy z nas ma takie upatrzone miejce na Ziemi, ktore chciałby zobaczyć. Podjechać w podróż marzeń. Moim jest Australia.
Marek jako podróżnik, odkrywca i naukowiec ukazuje Australię z trochę innej perespektywy niż widziałby ją ciekawy świata i nowych miejc turysta.
W książce jest dużo pięknych zdjęć, wiele ciekawych opisów ludnosci i przyrody oraz zwyczajów. Znaleźć tu można historie i przygody jakie przeżył Tomek w trakcie wyprawy. Jednak opis Australii widziany oczami podróżnika, który spisuje swoją podróż, to nie to samo, co zobaczyć ją na własne oczy.
" Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia" Marek Tomalik
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy z nas ma takie upatrzone miejce na Ziemi, ktore chciałby zobaczyć. Podjechać w podróż marzeń. Moim jest Australia.
Marek jako podróżnik, odkrywca i naukowiec ukazuje Australię z trochę innej perespektywy niż widziałby ją ciekawy świata i nowych miejc turysta.
W książce jest dużo pięknych zdjęć, wiele...
Genialna książka , to podróż po wspaniałym kontynencie pełnym nagi , przepięknych widoków i wierzeń .
Zaiste książka warta grzechu ...
Genialna książka , to podróż po wspaniałym kontynencie pełnym nagi , przepięknych widoków i wierzeń .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaiste książka warta grzechu ...
Interesująca relacja o pełnej przygód podróży w głąb australijskiego buszu, najciekawsze są fragmenty o Aborygenach.
Interesująca relacja o pełnej przygód podróży w głąb australijskiego buszu, najciekawsze są fragmenty o Aborygenach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe historie i pasja autora do Australii.
Ciekawe historie i pasja autora do Australii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie zachwyciła, przeniosła mnie w ten inny świat, zamarzyła mi się wyprawa z Tomalikiem, organizatorem festiwalu "Trzy Żywioły", który uwielbiałam zanim stał się komercyjny :) W zeszłym roku byłam w Melbourne, żałuję, że nie przeczytałam tej książki wcześniej. Fascynujące miejsca i ludzie, świat aborygenów taki zamknięty dla nas, który zniszczyliśmy. Wzruszyła mnie opowieść o parze aborygenów, którzy uciekli w busz, by móc ze sobą żyć. Jedyne co mam do zarzucenia - książka jest trochę chaotyczna, język nie jest zbyt literacki, ale trafia do mnie emocjonalność autora i szacunek do tamtego świata i ludzi. Pozycja obowiązkowa dla ciekawych świata i ludzi, to wydanie jest uaktualnione :)
Mnie zachwyciła, przeniosła mnie w ten inny świat, zamarzyła mi się wyprawa z Tomalikiem, organizatorem festiwalu "Trzy Żywioły", który uwielbiałam zanim stał się komercyjny :) W zeszłym roku byłam w Melbourne, żałuję, że nie przeczytałam tej książki wcześniej. Fascynujące miejsca i ludzie, świat aborygenów taki zamknięty dla nas, który zniszczyliśmy. Wzruszyła mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to