Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lady Australia

Wydawnictwo: Bezdroża
6,8 (41 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
0
8
6
7
15
6
10
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324648955
liczba stron
192
słowa kluczowe
Australia, podróże
język
polski
dodał
Matacz

Majestatyczne piękno australijskiej ziemi, tej najbardziej pociągającej, nieoczywistej i niedostępnej, woła i przywabia niespokojne duchy. Jednym z nich jest Marek Tomalik, autor zjawiskowej opowieści o najmniejszym kontynencie świata. Australia widziana jego oczami to ziemia wielkich kontrastów i możliwości, wciągająca i rzucająca wyzwania, kusząca niby syrena i wymagająca całkowitego...

Majestatyczne piękno australijskiej ziemi, tej najbardziej pociągającej, nieoczywistej i niedostępnej, woła i przywabia niespokojne duchy. Jednym z nich jest Marek Tomalik, autor zjawiskowej opowieści o najmniejszym kontynencie świata. Australia widziana jego oczami to ziemia wielkich kontrastów i możliwości, wciągająca i rzucająca wyzwania, kusząca niby syrena i wymagająca całkowitego oddania.

Marek Tomalik zakochany jest w swojej Lady od lat, a całą jego książkę przenika duch zrozumienia i szacunku dla jej odmienności. Tekst, na pozór utkany ze skrawków luźnych skojarzeń, układa się w spójny obraz podróży przez piekło i niebo, ziemię spaloną i ziemię kwitnącą tysiącem kwiatów, krainę fascynującą i fantasmagoryczną, na przekór własnej słabości. Tomalika interesuje przemierzanie świata, wędrówka po bezdrożach, odkrywanie miejsc dziewiczych i zapomnianych. Warto towarzyszyć mu w tej wyprawie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bezdroża, 2013

źródło okładki: http://bezdroza.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3823
eR_ | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 24 października 2015

Majestatyczne piękno australijskiej ziemi, tej najbardziej pociągającej, nieoczywistej i niedostępnej, woła i przywabia niespokojne duchy. Jednym z nich jest Marek Tomalik, autor zjawiskowej opowieści o najmniejszym kontynencie świata. Australia widziana jego oczami to ziemia wielkich kontrastów i możliwości, wciągająca i rzucająca wyzwania, kusząca niby syrena i wymagająca całkowitego oddania.Tyle dowiadujemy się z okładki.

Lady Australia to swego rodzaju album, w którym autor przedstawia swoją fascynację, tajemniczym i odległym kontynentem jakim jest Australia.
Na kilkuset stronach, obok tekstu, bajeczne fotografie, które, aż krzyczą do czytelnika swoim pięknem.
Ciekawym zabiegiem jest także propozycja autora co do muzyki, którą proponuje do poszczególnych rozdziałów.
Jest to np Jacek Kaczmarski i jego Potępienie rozkoszy.
Wspaniałym dodatkiem są tu również fragmenty wierszy mojego ulubionego autora Williama Blake'a.
Wspaniała książka z sugestywną okładką, polecam szczerze.

książek: 460

Autorem książki jest Marek Tomalik - podróżnik, dziennikarz prasowy i radiowy, z wykształcenia geolog. Bezgranicznie zakochany w .... Australii, do której jeździ systematycznie od 1989 roku.

Sięgając po tę książkę myślałam, że to kolejna, zwyczajna książka podróżnicza, coś w rodzaju przewodnika. Cieszę się, że czekało mnie rozczarowanie. Duża liczba przepięknych zdjęć sprawia, że śmiało można ją nazwać czymś w rodzaju albumu o Australii zaopatrzonego niezwykłymi opowieściami z podróży, legendami i opowieściami rdzennych mieszkańców. Czytając opisy i oglądając zdjęcia ma się wrażenie, że czuje się ciepło tamtejszego klimatu, smak owoców i innych potraw. Oprócz tego czuje się ... zazdrość, że jestem tu a nie tam.

Przepiękne wydanie. Jeżeli ktoś ma w sobie bakcyla podróżniczego pochłonie tę pozycję w jednej chwili, a potem wróci do niej jeszcze raz i będzie ponownie i powoli rozkoszował się zdjęciami i opisami.

książek: 607
Angie Wu | 2013-05-30
Przeczytana: 30 maja 2013

Nie trzeba mieć talentu do pisania, by zostać autorem książki podróżniczej. Ale trzeba być mistrzem, by na kartki papieru przelać bezgraniczną miłość do kontynentu - i kimś takim jest właśnie Marek Tomalik. "Lady Australia" to swoisty manifest jego uczuć do tej dzikiej - a przez to jeszcze piękniejszej - krainy, którą jako podróżnik pokochał ponad wszystkie inne, co skończyło się na tym, że jego książka wręcz kipi zmysłowością Australii. Autor wielokrotnie w swoich przemyśleniach przyrównuje najmniejszy kontynent do kobiety, a erotyzm tej jakże pierwotnej urody Lady jest niemalże wyczuwalny.

Jest to nad wyraz fascynująca opowieść o kraju, w którym Marek Tomalik, podróżnik i dziennikarz, zakochał się niczym Orfeusz w Eurydyce. Swoją miłość kreśli autor w "Lady Australii" z niepohamowanym wręcz pietyzmem, łącząc tekst z obrazem i dźwiękiem - a wszystko to za sprawą polecanej przez niego muzyki, dzięki której można jeszcze mocniej odczuwać Australię. Czytelnik zostaje w premedytacją...

książek: 131
Monika | 2016-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Lady Australia” to kolejna już książka Marka Tomalika o najmniejszym kontynencie. Zaryzykuję stwierdzenie, że autor na początku pisał tę książkę dla siebie, ewentualnie dla swojej Pani. Wszystko jest tu bowiem intymne, a jednocześnie wyraziste i pełne żywotnych soków. W tym związku wrze i kipi wręcz od namiętności i pożądania. Od samego początku da się odczuć niesamowitą, nieporównywalną do niczego innego przyjemność z przemieszczania się po dzikim, nieujarzmionym australijskim interiorze. Na szczęście dla czytelników Marek Tomalik oddał tę książkę do druku ;)

Na jej kolejnych stronach wiedzie nas po nieuczęszczanych, nietkniętych ścieżkach. Dzięki temu, że autor uparcie i niezmiennie od lat wkracza na coraz to nowe szlaki, my możemy choć na chwilę też się na nich znaleźć. W niebywały sposób Tomalik oprowadza po swojej ukochanej ziemi. Zapuszczamy się wraz z nim w te dziewicze obszary. Pomagają w tym niezwykłe fotografie oraz przypisane pod każdym rozdziałem wyjątkowe dźwięki...

książek: 1009
Choffi | 2017-05-16
Przeczytana: 16 maja 2017

Nie jest to typowy reportaż ani wspomnienia z podróży ani piękny fotoalbum o Australii. Jednak owoc pracy Marka łączy w sobie cechy ich wszystkich a ponadto jest to historia o miłości. Tak! Miłosci – jego, Marka do Lady A. Marek z niesamowitą wprawą i wyczuciem odkrywa przed nami tajemnice tego pięknego kontynentu a miłość bije z kazdej kartki. Znajdziecie tam jego prywatne wspomnienia i zdjęcia, trochę historii, mity, wiersze, a nawet muzykę. Marek zadbal o ścieżkę dźwiękową dla swojej opowieści, do której potrzeba odrobiny dostępu do internetu.
Była to niezapomniana podróż w głąb Lady A. i na pewno w przyszłosci sięgnę po jego kolejną ksiązkę, która już czeka na półce 😊 „Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia, II wyd. National Geographic.”

książek: 269
Bookeriada | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2013

Gdybym miała wybrać jedno określenie, podsumowujące „Lady Australia”, powiedziałabym, że to przewodnik. Wprawdzie nie opisuje on dokładnie wszystkich punktów, które sumienny turysta na Antypodach powinien zobaczyć, ale oferuje coś znacznie ważniejszego – wgląd w atmosferę i historię tego miejsca oraz mentalność jego mieszkańców. Stanowi namiastkę Australii takiej, jaką widzi Marek Tomalik. Jego Australia jest niekiedy wręcz groźna, ale przede wszystkim obezwładniająco piękna. „Lady Australia” to bardzo osobisty i jednocześnie ujmujący otwartością zapis jego miłości wobec najmniejszego kontynentu świata.

Na lekturę tej książki warto poświęcić kilka godzin, bo „Lady Australia” to nie tylko pięknie wydany album z wysokiej jakości zdjęciami – to znacznie szerszy projekt, obejmujący dopasowane do każdego rozdziału nagrania różnych wykonawców i fragmenty poezji Williama Blake’a, a także mity i legendy rdzennych Australijczyków. Dobór tła muzycznego i nawiązań nie jest przypadkowy. Każda...

książek: 118
Dwoistość | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Jeśli marzenie to szkic, a jego realizacja to wypełniona barwami przestrzeń, to Słowa, prowadzące nas są odcieniami odwagi, nadziei i siły naszych wyobrażeń.
W każdym na wpół metafizycznym marzeniu uwija gniazdo poezja, a jej nieodzowny towarzysz..dźwięk, wyszukuje czystych wibracji serca.

Ta książka to poezja zapisana językiem obrazu, przeplatana poezją i dopełniona podpowiadanym dźwiękiem.
Wybitna w dopracowaniu i sposobie przedstawienia świata, który fascynuje, obezwładnia ale i potrafi podciąć pychę i pewność.
Ukochana książka, jeden z pierwszych kroków, by tę niezwykłą podróż, zamienić w spełnienie.

książek: 130
Przemek | 2015-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2015

Nie rozumiem opinii innych o tej książce. Nie podzielam zachwytów. Mam wrażenie, że dużo w niej przypadkowości, mało uporządkowania. Czyta się źle a jeszcze mniej zostaje w głowie z lektury. Może by była ciut wyższa ocena gdyby możliwe było odebranie tej pozycji bardziej multimedialnie ale niestety przeczytałem ebooka (a więc zdjęcia czarno-białe w słabej rozdzielczości) podczas dalekiego wyjazdu (bez możliwości aplikowania sugerowanej muzyki).

książek: 314
ilo99 | 2016-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2016

Dużo bardziej podobała mi się poprzednia książka o Australii, tego samego autora, pt.: „Gdzie kwiaty rodzą się z ognia”. Było w niej więcej konkretnych wspomnień z podróży, uporządkowana wiedza dotycząca wierzeń Aborygenów. Co zatem zawiera ten tom? Bardzo dużo ciekawych, przejmujących, wysmakowanych estetycznie zdjęć. Jest napisany w formie wolnych skojarzeń z pięcioma żywiołami. Fragmenty wierszy, mitologii Aborygenów i wspomnień autora. Wszystko wymieszane na pozór bezładnie, ale tworzące spójną całość, tyko ulotną. Ciekawa propozycja literacka dla kogoś, kto chciałby powspominać swoją podróż na Antypody, lecz nie dla tych, którzy szukają konkretnej, ułożonej w logiczny ciąg wiedzy o kontynencie. Jednak obejrzeć, choćby ze względu na zdjęcia warto.

książek: 1056
hadzia | 2013-07-15
Przeczytana: 23 czerwca 2013

http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2013/06/lady-australia.html

zobacz kolejne z 122 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd