Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czytadła. Gawędy o lekturach

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,99 (73 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
29
6
14
5
4
4
0
3
2
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-514-0
liczba stron
202
słowa kluczowe
książki
język
polski
dodała
Pistacia

Zbiór wnikliwych i świetnie napisanych felietonów Agnieszki Osieckiej o książkach. Te krótkie i przystępne teksty Agnieszka Osiecka pisała regularnie dla nieistniejącego już dziś literackiego magazynu „Ex Libris“ (w latach 90. XX wieku dodatek do „Życia Warszawy“). Powstał zbiór inteligentnych i dowcipnych impresji z jej licznych lektur (m.in. Jerzy Pilch, Daniel Steel, Magdalena...

Zbiór wnikliwych i świetnie napisanych felietonów Agnieszki Osieckiej o książkach.

Te krótkie i przystępne teksty Agnieszka Osiecka pisała regularnie dla nieistniejącego już dziś literackiego magazynu „Ex Libris“ (w latach 90. XX wieku dodatek do „Życia Warszawy“). Powstał zbiór inteligentnych i dowcipnych impresji z jej licznych lektur (m.in. Jerzy Pilch, Daniel Steel, Magdalena Samozwaniec, Adam Zagajewski, Witold Gombrowicz, Susan Sontag, Andrzej Żuławski, Philip Roth). W jej tonie nie ma żółci czy sadyzmu typowego dla recenzentów o niezrealizowanych własnych pretensjach literackich. Nie znaczy to jednak, że teksty te są mdłe. Agnieszka Osiecka była fenomenalnie dowcipną felietonistką i złośliwą obserwatorką epok, w których żyła — znajdziemy tu kilka genialnych przykładów stylu felietonistycznego, np. typologię kochanków opisywanych w erotykach. Po latach można też stwierdzić, iż miała „nosa“ do autorów dobrze rokujących. Dziś chwaleni przed laty przez Agnieszkę Osiecką młodzi autorzy, tacy jak Paweł Huelle czy Jerzy Pilch, są gwiazdami polskiej literatury.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (313)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1983
izusr | 2011-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok
książek: 731
Kaś | 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2015

Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja na obserwowanych blogach najchętniej czytam te teksty, które dotyczą książek i tematów najlepiej mi znanych. Od razu jestem bardziej zainteresowana, gdy wiem, że mogę się wypowiedzieć czy wejść w dyskusję. Nie oznacza to oczywiście, że nie czerpię z blogów inspiracji; wręcz przeciwnie – zdarza mi się często, że zainteresuje mnie coś nowego, nie zawsze jednak mam na taki rozwój czas i ochotę. Są jednak takie blogi, na których z radością czytam absolutnie każdy tekst, nieważne jaka będzie jego tematyka; po prostu jest w stylu autora coś, co jest w stanie zainteresować i pozwala czerpać radość z czytania niezależnie od poruszanych spraw.

Skąd ten przydługi wstęp? Otóż Czytadła kojarzą mi się z takim właśnie cudnym blogiem literackim, na którego zagląda się zawsze, a przyjemność z obcowania z nim nie słabnie. Jak wskazuje tytuł, nie są to recenzje, lecz gawędy; opowieści nie krytyka, a pasjonata – to znacząca i wyraźnie widoczna różnica. W...

książek: 1650

Przyznaję, że to moje pierwsze spotkanie z Agnieszką Osiecką, i sięgnęłam po "Czytadła" tylko i wyłącznie z tego względu, że lubię czytać i słuchać, kto co przeczytał i co na temat tego co przeczytał sądzi. Miałam jakieś takie wyobrażenie o Osieckiej, że to jakieś beztalencie z czasów PRL, hołubione przez starych pryków zachwycających się kimś w stylu Olga Lipińska albo Maryla Rodowicz (dla tej drugiej Osiecka pisała piosenki, co w ogóle przekreśliło ją u mnie na wieki, na szczęście nie aż tak grubą kreską, bo "Czytadła" jakoś się przez nią przesączyły).

Myliłam się!!!! Ta kobieta była genialna i chcę jej więcej, tym bardziej że "Czytadła" zdają się być typową zbieraniną wszystkiego co spadkobiercy praw autorskich wygrzebią z najciemniejszych zakamarków szuflad i strychu, a co da się jeszcze wydać i zarobić na tym kasę. Ze wstępu można się bowiem dowiedzieć, że teksty były pisane dla nieistniejącego już "Ex Librisu", ale zdaje się nie były publikowane. Taki stan rzeczy...

książek: 2803
Olala | 2011-07-12
Przeczytana: 10 lipca 2011

Wspaniała książka o książkach!Niezwykłe obserwacje, ogromna znajomość literatury, no i niesamowita łatwość pisania autorki, uczyniły z tej książki wspaniałą ucztę na letnie wieczory.
To zgrabnie zebrany zbiór felietonów, wypowiedzi i obserwacji autorki na temat przeczytanych książek.Dodatkowo dochodzi do tego inteligentny, dowcipny styl i mamy coś co powinien przecztac każdy miłośnik książek.
Radzę trzymać przy boku karteczkę i długopis-przyda się do notowania tytułów.

książek: 703
Dominika Pawelec | 2011-06-06
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2011

„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła” - napisała Wisława Szymborska.
Myślę, że pani Szymborska się nie obrazi, jeśli sparafrazuję to stwierdzenie i napiszę: Pisanie recenzji to jedna z piękniejszych zabaw, jaką sobie ludzkość wymyśliła.
I nie jestem w tym myśleniu osamotniona.
Takiej myśli była też Agnieszka Osiecka, której pisanie o książkach sprawiało ogromną przyjemność.
To właśnie jest najlepszym aspektem książki pt.”Czytadła.Gawędy o lekturach.” Po prostu czuć, że o książkach pisze właściwy człowiek na właściwym miejscu, ktoś, kto je kocha.
Ale także ktoś, kto się po prostu na nich zna.
Jest w stanie np. szczerze napisać o tym, co dobrze się zapowiada. A jak pokazuje nam historia, opinia Osieckiej była niezwykle celną, ponieważ recenzowała książki takich literackich osobistości jak Pilch czy Huelle. Żeby nie było tak cukierkowato, należy też wspomnieć o tym, że Osiecka potrafi utrzeć literackiego nosa, celną ironią czy zgrabną aluzyjką....

książek: 496
Magota | 2013-01-21
Przeczytana: 10 stycznia 2013

Czytadła to klasa sama w sobie i wcale nie dobór lektur mam tu na myśli, a lekkie pióro i cudowny styl autorki. Nie ważne czy pisze ona o pospolitym romansidle czy też dramacie najwyższych lotów, ważne jak ona o tym pisze! Bez nadęcia, z humorem, czasem ironicznie, zawsze z uczuciem.

Wspaniałe jest to, że Osiecka nie wstydzi się przyznać do tego, że czytuje również literaturę niszową. Ba! Jej nawet nie przyjdzie do głowy, że z czegoś takiego ludzie się tłumaczą, bo przecież oczywiste jest to, że raz ma się ochotę na Kafkę, a kiedy indziej na Steel i właśnie dzięki tej różnorodności w doborze lektur książka Osieckiej stanowi wspaniałą ucztę dla każdego mola książkowego. I tak sobie myślę... dziś, gdyby Osiecka jescze żyła i pisała pod pseudonimem, to pewnie cała rzesza blogerów skrytykowałaby ją za gusta i taką, a nie inną ocenę danej pozycji ;)

Moim zdaniem, książka jak najbardziej godna polecenia. Być może nie wszystkie teksty są równie dobre, jednak wspólnym mianownikiem tego...

książek: 480
theknife | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane

To jest kolejna książka, do której będę chciała wracać. Czyta się tak, jakby się słuchało. Gdyby nie sesja, przeczytałabym ją jednym tchem, jednak musiałam się sporo ograniczać i rozłożyć czytanie na części. Nie mogłam się doczekać kiedy będzie wieczór i zasiądę do czytania. Chociaż... lepiej, że nie przeczytałam jej w całości. Przyjemność trwała dłużej i przez to była "przyjemniejsza" :)
Jest to moja pierwsza proza pani Osieckiej i już zdobyłam kolejne :)
Po przeczytaniu tej książki mam ochotę na przeczytanie wszystkich tu rozważanych i nawet myślę, że przeczytam ponownie te, które już kiedyś czytałam. Osiecka pozwala na inne spojrzenie na lekturę, niejako do niej przygotowuje. Człowiek aż chce się odchamiać.

książek: 1844
Celaeno | 2011-11-17
Przeczytana: 16 listopada 2011

Świetna lektura- nie dość, że język w niej lekki, a słowa trafne, to cała jest o tomach, tomikach i tomiszczach. Bibliofilowi "Czytadła" poprawią nastrój jak czekolada, ale polecam każdemu!

książek: 415
darka | 2014-05-09
Na półkach: Przeczytane

http://scooltury.wordpress.com/2014/04/29/czytadla-osieckiej/

książek: 177
MałaDużaMi | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2014

Mój stosunek do tej książki mogę wyrazić cytatem Osieckiej: "a jakoś tak już jest,że książka kupiona za pieniądze smakuje lepiej niż książka otrzymana w prezencie". Czytadła trafiły do mnie za sprawą wygranego konkursu, co ma swoje plusy i minusy. Plusem na pewno jest to, że mogłam poobcować przez dłuższą chwilę ze słowem Osieckiej, co było dla mnie swoistą nowością. Wrażenie wywołuje znajomość lektur, lekkość pióra i niezwykłe obserwacje A.O. Minusem dla mnie jest lekkie acz tylko chwilowe zniechęcenie, które wywołały u mnie felietony. Zniechęcenia do poszukiwania lektur, które mogą się okazać kulą w płot. Zniechęcenie do podejmowania ryzyka i idącego za nim stratą czasu. Gawędy obdzierają wg mnie z literatury coś lekkiego, nie do opowiedzenia, zmysłowego sprowadzając do prostych sytuacji i ludzi.
Czytadła mają u mnie też pozytywny praktyczny aspekt- mogłam wzbogacić swój ubogi słownik o takie słówka jak fimfa czy niezguła. Człowiek całe życie się uczy dlatego warto szukać,...

zobacz kolejne z 303 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd