Zimowy żołnierz

Okładka książki Zimowy żołnierz autora Daniel Mason, 9788380624733
Okładka książki Zimowy żołnierz
Daniel Mason Wydawnictwo: Rebis literatura piękna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Winter Soldier
Data wydania:
2019-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-02
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624733
Tłumacz:
Katarzyna Karłowska
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zimowy żołnierz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zimowy żołnierz

Średnia ocen
6,8 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimowy żołnierz

avatar
327
152

Na półkach:

Styl pisarza mocno mnie irytował, ale skoro już zaczęłam to skończyłam.
Historia z czasów I WŚ była trudna i bolesna do bólu. mnie osobiście nie przekonała ta historia, a wręcz rozczarowała.

Styl pisarza mocno mnie irytował, ale skoro już zaczęłam to skończyłam.
Historia z czasów I WŚ była trudna i bolesna do bólu. mnie osobiście nie przekonała ta historia, a wręcz rozczarowała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2036
237

Na półkach:

Mam kłopot z tą książką, bo nie wiem, jak sobie ją zaklasyfikować. Jest o wojnie, o polityce, o medycynie, o miłości, o rozpadzie cesarstwa austro-węgierskiego, o obsesji, o rozpaczy, o nadziei... Nie jest jednak romansem, nie do końca można ją nazwać książką historyczną. Momentami język jest piękny i poetycki, gdzie indziej znów prosty i sentymentalny. Ciężko było mi się w nią wciągnąć, potem nie mogłam się oderwać, na końcu znów trochę znudziłam. Ogólnie muszę uznać, że była dobra, ale przede wszystkim była trochę dziwna.

Mam kłopot z tą książką, bo nie wiem, jak sobie ją zaklasyfikować. Jest o wojnie, o polityce, o medycynie, o miłości, o rozpadzie cesarstwa austro-węgierskiego, o obsesji, o rozpaczy, o nadziei... Nie jest jednak romansem, nie do końca można ją nazwać książką historyczną. Momentami język jest piękny i poetycki, gdzie indziej znów prosty i sentymentalny. Ciężko było mi się w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
166
157

Na półkach:

Książki o tematyce wojennej są u mnie rzadkością - nie oznacza to jednak, że unikam ich jak ognia. Przeciwnie. Po tego typu lektury sięgam chętnie, lecz z umiarem. Przyjęłam, że z reguły takie lektury są lekturami ciężkimi pod względem emocjonalnym. Dokładnie taki sam stosunek miałam do Zimowego Żołnierza od Daniela Mason’a. I w żadnym wypadku się nie pomyliłam, choć nastawiałam się na lekturę z nieco drastyczniejszym obliczem wojny w tle.

Jednak, czy aby na pewno wojna ukazana w tej historii nie była drastyczna? Tym razem autor ujawnił skutki wojny w postaci zniszczonych psychicznie i fizycznie żołnierzy - tych, którzy stanowią pierwszorzędny czynnik działań wojennych. Urazy fizyczne, zmiażdżone i rozerwane szczęki, wypadające wnętrzności, wszelkiego rodzaju amputacje i fizyczne tragedie tych ludzi – po dłuższym namyśle jest to obraz wojny, bezpośrednich ofiar tychże działań. Poza urazami fizycznymi, bardzo dużą, jeśli nie główną rolę, odegrały tu urazy psychiczne. Zespół stresu pourazowego, który został ukazany w sposób bardzo bezpośredni.

Zimowy Żołnierz to wielowarstwowa opowieść o miłości i odwadze w czasach, gdy z zasady jedna z tych cech powinna wykluczać drugą. Opowieść, od której nie byłam w stanie się oderwać, a teraz – po zakończeniu - nie jestem w stanie o niej zapomnieć. Przygody Lucjusza i Margarety zostaną ze mną jeszcze przez długi czas, a wszystko to przez trudności, jakie musieli pokonać, by znaleźć się we właściwym miejscu.

Tytułowy Zimowy Żołnierz to ktoś, kto wywrócił do góry nogami życie dwójki bohaterów - Lucjusza, młodego studenta medycyny oraz Margarety, pielęgniarki zakonnicy w Lemnowicach. W momencie, w którym pojawia się wspomniany Zimowy Żołnierz, czytelnik nie jest w stanie przewidzieć tego, co wydarzy się za chwilę. Każdy kolejny akapit wręcz wprawia w osłupienie. Niespodziewany bieg wydarzeń i wszystko to, czego jesteśmy świadkami sprawia, że jest to lektura, od której naprawdę nie można się oderwać.

Rozpoczynając przygodę z Zimowym Żołnierzem, absolutnie nie byłam gotowa na ogrom emocji, które znajdują się na kartach tej książki.

Książki o tematyce wojennej są u mnie rzadkością - nie oznacza to jednak, że unikam ich jak ognia. Przeciwnie. Po tego typu lektury sięgam chętnie, lecz z umiarem. Przyjęłam, że z reguły takie lektury są lekturami ciężkimi pod względem emocjonalnym. Dokładnie taki sam stosunek miałam do Zimowego Żołnierza od Daniela Mason’a. I w żadnym wypadku się nie pomyliłam, choć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

454 użytkowników ma tytuł Zimowy żołnierz na półkach głównych
  • 269
  • 180
  • 5
75 użytkowników ma tytuł Zimowy żołnierz na półkach dodatkowych
  • 40
  • 15
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Zimowy żołnierz

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Moje przyjaciółki z Ravensbrück Mag­da­ Knedler
Moje przyjaciółki z Ravensbrück
Mag­da­ Knedler
Nie tak dawno przeczytałem „Małe zbrodnie małżeńskie” Eric`a Emmanuel`a Schmitt`a. Jest to książka z książką o takim samym tytule „w środku”. Uśmiechnąłem się już na początku lektury książki pani Magdy Knedler „Moje przyjaciółki z Ravensbrück”, że z tą jest podobnie: „zawiera w sobie” książkę o przyjaciółkach z Ravensbrück! Ciekawy zabieg! Jednak w przypadku książki pani Magdy treść „wewnętrzna” jest o wiele obszerniejsza niż w przypadku „Małych zbrodni małżeńskich”. Jedną warstwę tworzy to, co dzieje się z Idą, która wydała książkę o przyjaciółkach obozowych, opowieści o jej poszukiwaniu autora, o jej relacjami, drugą — obozowe dzieje samych przyjaciółek. Dla mnie było to wciągające. I zgadzam się z komentarzem na LC, że w ten sposób, przetasowując obie historie, miejscami przerażające dzieje obozowe są czytelnikowi „bezpiecznie” dozowane — tak, aby się nimi nie zachłystnął. Przyznaję, że także ja po przeczytaniu niektórych rozdziałów, długo nosiłem w sobie pewne obrazy czy zdania. Dzięki temu książka pani Magdy jawi się dla mnie jako bardzo emocjonalna. . Na emocjach się jednak nie kończy. To byłoby zbyt płaskie, zwłaszcza w kontekście opowieści o obozach śmierci. Najcenniejszym w książce było dla mnie to, co autorka chciała przekazać, mówiąc o sile życia, sile przyjaźni, sile miłości, która jest w stanie wiele wycierpieć, aby ofiarować drugiemu, bardziej potrzebującemu to, co niezbędne. Uważam, że właśnie dzięki ukazywaniu takich postaw, literatura obozowa jest ogromnie wartościowa. To nie są dyrdymały, które wymyślił jakiś mniej lub bardziej nawiedzony autor (nota bene: ostatnio 4 razy zdarzyło mi się, że zaczynałem czytać książkę [lub słuchać z ebooka], ale już po kilku rozdziałam nie byłem w stanie strawić stylu, który ma w sobie nienaturalne rozbuchanie, albo który zawiera nawet sprzeczności, lub ukazuje tak niesmacznie przejaskrawioną, o ile nie makabrycznie obrzydliwą rzeczywistość, i oczywiście przerywałem lekturę; proszę wybaczyć, że nie będę wskazywał na autorów i książki, aby nie robić „reklamy” tego, na co, uważam, absolutnie szkoda czasu). Dlatego „Moje przyjaciółki z Ravensbrück” stawiam jako jedną z wartościowszych książek na równi z „Narzeczoną z powstania” oraz (koniecznie!) „Położną z Auschwitz” — jeśli chodzi o książki pani Magda Knedler. Z innych przeczytanych, o podobnej treści wskazałbym na „Człowiek w poszukiwaniu sensu” autorstwa Viktora E. Frankla. Zestawiam je razem, gdyż książki te, opowiadając o tych, co przeszli ciemną doliną śmierci (por. Ps 23, 4),swoistą Drogę Krzyżową, i UCZĄ ŻYCIA! . Myślę, że w tym kontekście koniecznie należy zwrócić uwagę na wymowę okładki książki: niszczone drutem kolczastym tchnienie kruchego życia ludzkiego; wiązane, tłamszone bestialstwem i związanym z nim strachem ludzkie myślenie, a wreszcie tymże drutem obwiązane słowa, które nie są już w stanie swobodnie wyjść z gardła i dać się usłyszeć?!? Tak można interpretować, jeśli wiemy, o czym mówi książka; jeśli choć trochę wiemy, czym było nazistowskie obozy śmierci. Jednak… I tu można się zadziwić: na okładce wspomnianej książki „Człowiek w poszukiwaniu sensu” wydawnictwa „Czarna Owca” widnieje znak, mały symbol życia, piękna, wolności — piękny ptaszek! Na okładce „Przyjaciółek” widnieje podobna treść, choć książkę wydało wydawnictwo „Mando”. Przypadek? A może (krzyczący) refren, który wraz z przesłaniem treści książki chce przekonać, iż warto szukać, jaką drogą przychodzi „zmartwychwstanie” i „wniebowzięcie” (na okładce omawianej książki głowa postaci jest wypełniona chmurami, a więc zdaje się myślą, a może już i całą duszą, przebywać w Niebie). W tym miejscu myślami wracam znów do świadectwa Victora Frankla, który w rzeczywistości obozu śmierci kontemplował miłości do swojej żony, a poprzez to „zrozumiał” szczęście aniołów w Niebie (cytat: „W sytuacji całkowitej samotności, gdy nie sposób wyrazić samego siebie poprzez pozytywne działanie, gdy jedynym i największym osiągnięciem jest godne i szlachetne znoszenie własnego cierpienia, nawet w takiej sytuacji można doświadczyć spełnienia, kontemplując z uczuciem noszony w sercu obraz najdroższej nam osoby. Po raz pierwszy w życiu byłem w stanie w pełni pojąć znaczenie zdania: «Aniołowie zatracają się w nieustannej kontemplacji nieskończonej chwały»”.). Tak, uważam, że książka Magdy Knedler „Moje przyjaciółki z Ravensbrück” także może prowadzić do kontemplacji wartości życia i przyjaźni, które niosą (najpierw wewnętrzne, duchowe, a potem niekiedy i fizyczne, socjalne) zmartwychwstanie i wniebowzięcie. . Jeszcze jedno. Choć książka „Przyjaciółki” nie jest czystym świadectwem na podobieństwo treści książki „Człowiek w poszukiwaniu sensu”, to o jej wartości świadczy fakt, że autorka pracowała z wiarygodnymi źródłami. Dowiadujemy się o tym z wyjaśnień zamieszczonych na końcu oraz z cytatów w treści książki. Na marginesie: wiedząc o tym, przychodziło nieraz na myśl, że poszukiwania i podróże głównej bohaterki książki, Idy, odzwierciedlają poszukiwania i podróże samej pani Magdy. Choćby wizyta książkowej Idy i autorki, pani Magdy, w moim rodzinnym Lublinie, w muzeum martyrologii „Pod Zegarem”. . Gorąco polecam! . ks. Paweł Kamola
xPaavils Kamola - awatar xPaavils Kamola
oceniła na92 miesiące temu
Klątwa Wiecznego Tułacza Mag­da­ Knedler
Klątwa Wiecznego Tułacza
Mag­da­ Knedler
Kontynuacja "Córki jubilera" czyli "Klątwa wiecznego tułacza" okazała się nieco lepsza od części pierwszej, gdyż od samego początku zaczęło się robić ciekawie, sporo się działo, było więcej zwrotów akcji i dramatów. Ten tytułowy wieczny tułacz to Żyd, dla którego widmo zbliżającej się II wojny światowej oznaczało wygnanie, poniewierkę, tułaczy los. A często o wiele gorzej, bo śmierć z ręki oprawcy czy w obozie koncentracyjnym. Na początku II Tomu Charlotte ma 23 lata i znów pisze dziennik. Mocno przeżywa śmierć ukochanego Jensa, na szczęście trwa przy niej czeski przyjaciel - Jarosław. Dwukrotnie wyjdzie za mąż i z obecnym jak i byłym mężem oraz jego nową rodziną, będą się wspólnie spotykać i żyć w pełnej symbiozie. Taka wyrozumiałość względem byłego męża zasługuje na podziw tym bardziej, że podczas trwania ich małżeństwa, miał romans z aktualną żoną i spłodził z nią dwójkę pozamałżeńskich dzieci. Obaj mężowie to ludzie kultury i sztuki i w takich kręgach będzie się obracać Charlotta, a my - czytelnicy razem z nią. Zetkniemy się więc z operą, literaturą, malarstwem, modą, biżuterią artystyczną. A propos tej ostatniej, to Lotte doskonali się w sztuce jubilerskiej pod okiem wymagającego mentora - Siegfrieda. Zadziwia i urzeka research jakiego w tym temacie dokonała autorka książki. Te wszystkie szczegółowe opisy technik jubilerskich zadziwiały, działając mocno na wyobraźnię. Ponownie pojawiają się tu ludzie znani z kart historii - przywódcy krajów, znany psychiatra, pisarze, malarze, projektanci mody, kompozytorzy, muzycy, a ich sylwetki zostały przez Panią Knedler zgrabnie wkomponowane w fabułę powieści. Gdy w Niemczech Adolf Hitler dochodzi do władzy, życie Żydów w całej Europie staje się coraz trudniejsze. A warto dodać, że większość bohaterów książki jest narodowości żydowskiej. Od pewnego momentu zaczyna się wyraźnie wyczuwać czające się w powietrzy zło, a wszystko zaczęło się od palenia na stosie żydowskich książek, a dalej było już coraz gorzej. Akcja powieści dzieje się w kilku krajach, między innymi w: Polsce, Austrii, Francji, Anglii. Podczas podróży Charlotte wraz z innymi Żydami statkiem St. Louis na Kubę, skąd później mają się udać do Ameryki, poznaje Izaaka, byłego więźnia Dachau oraz jego 11-letnią córkę Miriam, która po wydarzeniach "kryształowej nocy" przestała mówić i nawiązuje się między całą trójką bardzo silna więź. Na tym liniowcu, mającym przynieść jego pasażerom wyzwolenie spod jarzma nazistów, rozegra się wiele dramatów. Autorka krok po kroku, wolniutko budowała nastrój terroru i grozy jaki niósł ze sobą nazistowski reżim. Często czułam ciarki na plecach. Zdumiewa mnie natomiast, że całkowicie przeskoczyła samą II wojnę światową (opisując zdarzenia tuż przed i tuż po niej),gdyż byłam niezwykle ciekawa jak potoczy się życie bohaterów po jej wybuchu. Trochę dziwny to dla mnie zabieg to "wycięcie" z powieści samego epicentrum wojny. Powieść interesująca, trzymająca w napięciu, grająca mocno na emocjach. Trzeba przeczytać oba tomy, bo inaczej cała historia nie ma sensu. Polecam!
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na72 miesiące temu
Sekret Tatiany Gill Paul
Sekret Tatiany
Gill Paul
Oficer kawalerii Dymitr trafia do szpitala. Trafia on pod opiekę Tatiany. Niebawem dowiaduje się, że dziewczyna jest córką cara Mikołaja II. Zaczyna ich łączyć ogromna miłość. Niestety rewolucje przetaczające się przez Rosję oraz panujący w kraju bolszewicki terror sprawiają, że drogi kochanków rozchodzą się. Prawie sto lat później przeżywająca w swoim małżeństwie kryzys Kitty przylatuje z Londynu do Stanów Zjednoczonych. Zatrzymuje się w domu należącym do swojego pradziadka. Odkrywa tam wysadzany klejnotami naszyjnik. Znalezisko to staje się dla Kitty okazją do poznania przeszłości o swojej rodzinie. "Sekret Tatiany" to kolejna przeczytana przeze mnie powieść, w której historia miesza się z teraźniejszością. To historia osób, które pragną miłości i chcą odnaleźć spokój. Muszą mierzyć się przy tym ze skomplikowanymi stosunkami międzyludzkimi oraz burzliwą sytuacją społeczno-polityczną. Odkrywane przez nich tajemnice mocno wstrząsają ich życiem. Jednocześnie nie tracą nadziei na lepszą przyszłość i starają się być wierni swoim przekonaniom. Choć ich koleje losu nie układają się zbyt pomyślnie wierzą, że mogą jeszcze naprawić swoje relacje z bliźnimi i zyskać szansę na prawdziwą miłość. Reasumując. Jest to pełna emocji i uniesień powieść, która urzeka swoją narracją oraz klimatem. Wgłębiając się w jej treść, coraz mocniej utożsamiałem się z postaciami i z wypiekami na twarzy czytałem ich dalsze losy. Cieszę się, że mogłem sięgnąć po tę książkę.
Maras - awatar Maras
ocenił na810 miesięcy temu
Żona nazisty. Jak pewna Żydówka przeżyła Zagładę Edith Hahn-Beer
Żona nazisty. Jak pewna Żydówka przeżyła Zagładę
Edith Hahn-Beer
„Teraz jestem jak Dante – pomyślałam. – Idę przez piekło, ale nie płonę.” Niezwykła historia austriackiej Żydówki Edith Hahn. Kobieta przeżyła sporo i w tej książce dzieli się z nami swoim życiem. Czasami pomagały jej też naprawdę niezwykłe zbiegi okoliczności. Poznajemy ją jako młodą dziewczynę, która chciała skończyć studia prawnicze. Ale do władzy doszedł Hitler i nagle Żydzi zostali pozbawieni wszystkiego, co dotychczas znali. Edith nie chciała się poddać i przypadek sprawił, że przyjaciółka chrześcijanka podarowała jej swoje dokumenty. Dzięki temu Editjh mogła znaleźć pracę w Monachium i poznać członka nazistowskiej partii, w którym się zakochała. Wyznała mu, że jest Żydówką, ale mimo wszystko pobrali się. Kobieta dzieli się z nami wieloma faktami ze swojego życia i możemy dokładnie zobaczyć jakich ludzi spotkała na swojej drodze. A byli oni naprawdę różni. I czego możemy się dowiedzieć? Że nie wszyscy Niemcy byli złymi ludźmi, tak samo jak nie wszyscy Żydzi byli ofiarami, nie wszyscy byli skorzy do pomocy. Większość z nich starała się ugrać dla siebie jak najwięcej, a ich wybory dokładnie pokazują, co było dla nich najważniejsze. „Żona nazisty” jest bardzo ciekawa i możemy poznać dzięki niej całkiem nowe fakty z historii Austrii i Niemiec. Choć książka napisana jest prostym językiem i sporo jest przemilczane, to jednak działa na wyobraźnię. Dzięki niej możemy zobaczyć historię w nowym świetle, zobaczyć ją oczami zwyczajnych ludzi. A tego nie znajdziemy w podręcznikach historii. Warta przeczytania.
Antares - awatar Antares
ocenił na710 miesięcy temu
Druga połowa nadziei Mechtild Borrmann
Druga połowa nadziei
Mechtild Borrmann
Obraz drutu kolczastego kojarzy się z wojną, uchodźcami, uwięzieniem, ale oznacza również odporność, odwagę, siłę i niezłomność ludzkiego ducha. Z którym znaczeniem można utożsamiać ten z okładki książki "Druga połowa nadziei" Mechtildy Borrmann? Mnie skojarzyła się z literaturą obozową. Dopiero przeczytawszy opis, a później odsłuchawszy audiobook odkryłam jej przekaz. To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, które uważam za dość udane. Książka nie jest łatwa, panuje w niej wręcz przygnębiający klimat, ale nie może być inaczej ponieważ opowiada o życiu zwyczajnych ludzi, które splata się z ponurym obrazem z historii Ukrainy. Mamy tu opowieść o pokoleniu, które doświadczyło kolektywizacji oraz wielkiego głodu w latach trzydziestych, a później Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Doświadczeniach ludzi bezpośrednio dotkniętych przez katastrofę w Czarnobylu w 1986 roku i niewyobrażalną kontynuację ich życia po niej. W końcu handlu ludźmi i przymusowej prostytucji, której ofiarami są głównie młode kobiety, kuszone obietnicą zdobycia lepszego wykształcenia i życia na zachodzie, ale niestety kończącego się odcięciem od kontaktu z bliskimi, nędzą, uzależnieniem od narkotyków, a nawet śmiercią. To przeraża, ponieważ stoją za tym potężni, wpływowi ludzie, żądni pieniędzy i władzy, potrafiący posunąć się do niecnych czynów, aby nie zostać powiązanym z tego typu działalnością. Z raportów ukraińskiej policji wynika, że proceder ten trwa do dziś, gdyż w kraju ogarniętym wojną osoby przesiedlone w tym kobiety i dzieci stają się łatwym łupem dla sutenerów i innych handlarzy żywym towarem. To samo tyczy się korupcji, która dziś zatrzymuje pomoc humanitarną. Warto przeczytać tę książkę. Ukraina aspirująca do członkostwa w Unii Europejskiej musi naprawdę wiele naprawić po wojnie.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na82 lata temu
Olga Bernhard Schlink
Olga
Bernhard Schlink
„Olga” autorstwa Bernharda Schlinka to propozycja z gatunku literatury pięknej. Książka składa się z trzech części. W dwóch pierwszych autor opisał inne etapy życia bohaterki a trzeci to listy które Olga pisała do ukochanego. Tytułowa Olga urodziła się w niezamożnej rodzinie na Śląsku. Jako kilkulatka została sierotą. Przygarnęła ją babcia mieszkająca na Pomorzu. Dziewczynka przyzwyczajona do mieszkania w mieście i lubiąca się uczyć musi się zmierzyć z życiem na wsi gdzie na pierwszym miejscu jest praca. Olga nie znajduje zrozumienia wśród rówieśników. Udaje jej się zaprzyjaźnić z dziećmi właściciela ziemskiego. Po ukończeniu szkoły dziewczyna marzy o nauce w liceum i studiach nauczycielskich jednak babcia uważa że kształcenie dziewcząt nie ma przyszłości. Olga postanawia samodzielnie opanować licealny materiał i ubiegać się o przyjęcie na studia. Z biegiem lat między Olgą a młodym dziedzicem Herbertem rodzi się uczucie, któremu nie są przychylni jego rodzice. Młodzi jednak po cichu kontynuują swój związek. Jak potoczą się ich dalsze losy? Autor przedstawił główną bohaterkę jako silną kobietę, która dobrze wie czego chce od życia. Ona twardo stąpa po ziemi i realizuje swoje cele. Dzielnie radzi sobie przeciwnościami losu. A jej wybranek serca jest marzycielem zachwycającym się niemiecką potęgą i wyższością swojej rasy. Pragnie podróżować i zdobywać nowe ziemie dla swojego narodu i czynić go potężniejszym. Czy osiągnie swoje cele? W tle fabuły przetaczają się pierwsza i druga wojna światowa. Książka jest bardzo refleksyjna i nostalgiczna, traktuje o miłości, tęsknocie, trudnych wyborach i nie godzeniu się z losem. Jeśli lubicie literaturę piękną sięgnijcie po tę pozycję.
zabookowana78 - awatar zabookowana78
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Zimowy żołnierz

Więcej
Daniel Mason Zimowy żołnierz Zobacz więcej
Daniel Mason Zimowy żołnierz Zobacz więcej
Więcej

Video

Video