rozwińzwiń

Naznaczone literą „P”

Okładka książki Naznaczone literą „P” autora Sophie Hodorowicz Knab, 9788308065709
Okładka książki Naznaczone literą „P”
Sophie Hodorowicz Knab Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie historia
495 str. 8 godz. 15 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Wearing the Letter P: Polish Women as Forced Laborers in Nazi Germany, 1939-1945
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Liczba stron:
495
Czas czytania
8 godz. 15 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308065709
Tłumacz:
Wojciech Tyszka
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Naznaczone literą „P” w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Naznaczone literą „P”i

Pamiętaj, żeś Polka



309 0 108

Oceny książki Naznaczone literą „P”

Średnia ocen
7,9 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Naznaczone literą „P”

Sortuj:
avatar
1340
264

Na półkach:

Bardzo dobra praca naukowa dotycząca historii Polek, które były przymusowymi robotnicami III Rzeszy. Tylko dlaczego autorka skupiła się na samych kobietach? Na "roboty" wywożeni byli również mężczyźni, wśród nich przyszły ojciec autorki. Oni również byli "naznaczeni literą"P" i nie powinno się pomijać milczeniem tego faktu. Ogólnie lektura zawiera dużo interesujących informacji, trochę jednak za mało w niej jest relacji osobistych.

Bardzo dobra praca naukowa dotycząca historii Polek, które były przymusowymi robotnicami III Rzeszy. Tylko dlaczego autorka skupiła się na samych kobietach? Na "roboty" wywożeni byli również mężczyźni, wśród nich przyszły ojciec autorki. Oni również byli "naznaczeni literą"P" i nie powinno się pomijać milczeniem tego faktu. Ogólnie lektura zawiera dużo interesujących...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1378
1094

Na półkach: ,

Rzadko spotykam książki o takiej tematyce. Wojna to nie tylko obozy koncentracyjne, to także wywózki Polaków do prac przymusowych w Niemczech. Książka tym dla mnie ciekawsza, ponieważ moja Babcia była pracownicą przymusową w III Rzeszy, skierowaną do fabryki amunicji.Co prawda nie opowiedziała mi zbyt wiele o tym wydarzeniu , podejrzewam że wspomnienia nie były ani łatwe ani przyjemne. Autorka wyczerpująco opowiedziała o tym jak wyglądała praca u tzw niemieckich bauerów. Poruszyła też inne ważne kwestie związane z życiem w niewoli zakazami i nakazami, wyżywieniem, chorobami czy podejściem do kobiet w ciąży. Ciekawy dokument , według mnie warto przeczytać.

Rzadko spotykam książki o takiej tematyce. Wojna to nie tylko obozy koncentracyjne, to także wywózki Polaków do prac przymusowych w Niemczech. Książka tym dla mnie ciekawsza, ponieważ moja Babcia była pracownicą przymusową w III Rzeszy, skierowaną do fabryki amunicji.Co prawda nie opowiedziała mi zbyt wiele o tym wydarzeniu , podejrzewam że wspomnienia nie były ani łatwe...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1554
1541

Na półkach: , ,

Długo leżała na półce zanim znalazła swój czas lektury. Lubię takie opowieści więc spodziewałem się naprawdę wciągającej lektury (swoją rolę odegrała wysoka ocena książki na LC),ale srodze się zawiodłem. Czegoś jej zabrakło. Wlokła się niesamowicie. Miałem wrażenie, że to co w sobie zawiera zmieściłoby się zaledwie w jednej czwartej tekstu. Reszta to tylko superfluum; niepotrzebny dodatek, który przynudza i usypia. A temat przecież arcyciekawy biorąc pod uwagę ile milionów ludzi pracowało jako robotnicy przymusowi w Rzeszy. Chylę czoła, że książkę napisała amerykańska dziennikarka o polskich korzeniach, której matka była jedną z robotnic przymusowych. Dla niej osobiście to była historia jej rodziny, ważna, która zdeterminowała ich przyszłe życie. W wielu miejscach dostrzegałem związek emocjonalny między opisywaną historią, a samą autorką. Trudno jednak uciec o dramatycznych dziejów własnej rodziny.

Długo leżała na półce zanim znalazła swój czas lektury. Lubię takie opowieści więc spodziewałem się naprawdę wciągającej lektury (swoją rolę odegrała wysoka ocena książki na LC),ale srodze się zawiodłem. Czegoś jej zabrakło. Wlokła się niesamowicie. Miałem wrażenie, że to co w sobie zawiera zmieściłoby się zaledwie w jednej czwartej tekstu. Reszta to tylko superfluum;...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1454
1428

Na półkach: , , , , ,

Kolejna książka historyczna, biograficzna, reportaż, oparta na prawdziwych faktach, poświęcona przymusowej wywózce polskich kobiet na roboty do III Rzeszy w czasie II wojny światowej.

Żywa historia, prawdziwe fakty, reportaż. Poszerzenie wiedzy ogólnej na wielu przykładach o Polkach na robotach przymusowych w latach 1939-1945 .

Uzupełnienie książki Anny Augustyniak ,, Na targu niewolników trzeciej Rzeszy’’, czy
Arno Giese Niewolnicy III Rzeszy z literą „P” . Tu jest mowa wyłącznie o kobietach i ich smutnym doświadczeniu.

Niewinne Polki wywożone do Niemiec i zmuszane często do niewolniczej pracy. Naziści uzyskiwali tanią siłę roboczą i przyczyniali się do masowej zagłady określonych grup ludności z terenów okupowanych. Największą grupę uciskanych stanowili Polacy i oni też byli najgorzej traktowani. Hitlerowski plan objął także kobiety i dzieci. I właśnie im poświęcona jest ta publikacja.

Wywożone Polki bez względu na wiek były niewolnicami .Zabierano również ludzi starych, posiadających zaświadczenie o stanie zdrowia. Naszywka z literą P oznaczała jako podczłowieka, który ma nieograniczony czas pracy i żadnych praw. Każda naznaczona była przymuszona do katorżniczej, ponad siły pracy, nieludzko traktowana, upodlona, poniżona, w chłodzie, głodzie i chorobach, upokarzana, seksualnie wykorzystywana, karana za najdrobniejsze przewinienie w bestialski sposób, traktowana jak przedmiot , który ma być wykorzystywany aż do całkowitego zużycia.

Rodzice autorki byli robotnikami przymusowymi. Oni stali się inspiracją do zajęcia się tym tematem dużo szerzej.

Publikacja poparta konkretnymi świadectwami osób , do których dotarła autorka, wieloma fotografiami, dokumentami.

Książka składa się z ośmiu rozdziałów i dotyczy po kolei: rekrutacji i łapanek, obozów przejściowych, transportu, przyjazdu i dekretów polskich, życia i pracy w rolnictwie i fabrykach, zdrowia, chorób i hospitalizacji, ciąż i rodzenia dzieci w nazistowskich Niemczech, ostatnich dni wojny i obozów dla osób wysiedlonych /Displaced Persons DP/, pokłosia.

Zawiera też przypisy, źródła ilustracji, indeks osób.

Praca w rolnictwie na gospodarstwie – cytat:
,,Karmiono słabo, a dyscyplina była surowa. Często zdarzali się właściciele-sadyści, którzy traktowali swoje polskie pracownice wyjątkowo okrutnie. Janina Suchowa została na przykład ukarana tylko dlatego, że… zapomniała ugotować mleko dla gospodarza: Tak mnie uderzył w twarz, że na miejscu zemdlałam, zbił mnie, bardzo wyklinając, że wszystkich psów Polaków pozabija . – wspomina’’.

Praca w fabryce – cytat:
,,W dodatku inwigilacja i rygor w przemyśle były znacznie większe niż na wsi. Długość dnia pracy różniła się w zależności od rodzaju zakładu, ale zdarzało się, że polskie robotnice musiały spędzać w fabryce po 10-12 godzin dziennie. Ich zajęcia bywały też często niebezpieczne lub groźne dla zdrowia. - Musiałam wyciągać pociski z gorącej wody i rzucać je na pas transmisyjny. Ręce miałam wiecznie poparzone i w pęcherzach – wspominała jedna z nich’’.

Obozy koncentracyjne – cytat:
,,Jednak Polki, które trafiły do pracy przymusowej, i tak mogły mówić o szczęściu. Znacznie gorzej miały te, które wysłano do obozów koncentracyjnych w Rzeszy.
Na przebywających w obozie kobietach hitlerowcy przeprowadzali pseudomedyczne eksperymenty. Przeszczepiali im na przykład kość piszczelową z lewej nogi do prawej i na odwrót’’.

Wojenne doświadczenia zaciążyły na psychice większości kobiet, które trafiły w czasie wojny do Rzeszy. Z traumą musiały się zmagać się do końca życia.

Bardzo dogłębne przeanalizowanie tematu przez autorkę, począwszy od jej matki aż po innych naocznych świadków. Rzetelne ujęcie. Czysty język.

Polecam! Warto pogłębiać swoją wiedzę.

Kolejna książka historyczna, biograficzna, reportaż, oparta na prawdziwych faktach, poświęcona przymusowej wywózce polskich kobiet na roboty do III Rzeszy w czasie II wojny światowej.

Żywa historia, prawdziwe fakty, reportaż. Poszerzenie wiedzy ogólnej na wielu przykładach o Polkach na robotach przymusowych w latach 1939-1945 .

Uzupełnienie książki Anny Augustyniak ,, Na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
15

Na półkach:

Autorka opowiada o każdym etapie pracy przymusowej: o początkowych zachętach do wyjazdu, o łapankach, o typowaniu do wyjazdu, o obozach przesiedleńczych, transporcie.. aż wreszcie kończy na powrotach.

Opisany jest każdy etap. Odpowiada na wiele pytań, ale też zachęca do poszukiwań.

Nie rozumiem czemu o tej książce prawie wcale się nie mówi, dotyczy przecież historii wielu naszych najbliższych.

W mojej ocenie lektura obowiązkowa, szkoda, że tak mało pokazywana i doceniana

Autorka opowiada o każdym etapie pracy przymusowej: o początkowych zachętach do wyjazdu, o łapankach, o typowaniu do wyjazdu, o obozach przesiedleńczych, transporcie.. aż wreszcie kończy na powrotach.

Opisany jest każdy etap. Odpowiada na wiele pytań, ale też zachęca do poszukiwań.

Nie rozumiem czemu o tej książce prawie wcale się nie mówi, dotyczy przecież historii wielu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
467
257

Na półkach: , ,

Sophie Hodorowicz Knab „Naznaczone literą „P”. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945”

Mrok, smutek, bezdenna rozpacz, zgroza i czyste zło przebija z tej pozycji. Cokolwiek nie napiszę, to poruszające studium obrazu II wojny światowej i ofiar – Polek, które zostały przymuszone do pracy na terenie III Rzeszy. Sophie Hodorowicz-Knab w „Naznaczonych literą P” ukazuje traumatyczne wspomnienia i świadectwa ofiar reżimu nazistowskiego, który dążył do tego, by Polska jako naród przestała istnieć. Słowo „praca” będzie jednak zbyt słabe, prędzej użyłabym słowa „niewolniczy obóz”, bo właściwie polkom pracującym nie przysługiwały żadne prawa.

W latach 1939 -1945 III Rzesza zmusiła obywateli polskich – głównie kobiety - do pracy w przemyśle i rolnictwie na rzecz Niemiec, ale to nie były jedyne miejsca pracy, chociaż to one dominowały. Naszyta literka „P” podobnie jak gwiazda Dawida, miała być wstydliwym przypomnieniem kim są ludzie, noszący ją. Napiętnowanie, dyskryminowanie, prześladowanie polskich robotników było zupełnie czymś normalnym dla obywateli nazistowskich Niemiec, którzy złaknieni propagandą Hitlera byli święcie przekonani że mają do czynienia z podludźmi. Warunki życia, pracy, racje żywieniowe, brak jakichkolwiek praw odzierała z resztek godności umęczonych ludzi, którzy z nadzieją wyczekiwali końca tego koszmaru jakim była II wojna światowa.

Szczegółowe detale i opisy relacji poszczególnych wydarzeń zostają na długo z nami, nawet po skończeniu tej niełatwej lektury. Spójność poszczególnych historii przeplatana fotografiami jest przez to jeszcze bardziej wymowniejsza. Dostajemy na tacy szczegółowy opis monotonnych dni, jak wyglądały posiłki, jakie obowiązki mieli Polacy, jakie kary ich mogły spotkać. Dobry historyczny research, bez egzaltacji czy zbędnego patosu, chociaż czuć „między kartkami” emocje samej autorki. Sophie Hodorowicz-Knab jest córką właśnie takich robotników, i można sądzić, że to było impulsem iż autorka podjęła się tego trudnego tematu.

Ta lektura jest ważnym głosem, kolejnego mało znanego punktu historii II wojny światowej, i powinna być ona obok Holokaustu – równie głośno omawiana, gdyż losy wielu Polaków w III Rzeszy były nie mniej okrutne, niż historie z Auschwitz czy Treblinki.

Polecam. 9/10

Sophie Hodorowicz Knab „Naznaczone literą „P”. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945”

Mrok, smutek, bezdenna rozpacz, zgroza i czyste zło przebija z tej pozycji. Cokolwiek nie napiszę, to poruszające studium obrazu II wojny światowej i ofiar – Polek, które zostały przymuszone do pracy na terenie III Rzeszy. Sophie Hodorowicz-Knab w „Naznaczonych literą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
183
60

Na półkach:

Moja babcia, która jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, przeszła przez obóz w Dachau i wraz z rodziną cudem uniknęła losu większości więźniów. Opieka wyższych sił i splot zdarzeń sprawiły, że wraz ze swoją mamą i młodszym braciszkiem została stamtąd zabrana i trafiła do bauera, czyli niemieckiego gospodarza, jako robotnica przymusowa.

Sami więc widzicie, że niejako musiałam przeczytać tę książkę.

Nie ma w Polsce rodziny, która nie została w jakiś sposób dotknięta przez II wojnę światową. I nie myślę tylko bohaterskich czynach żołnierzy Armii Krajowej, ale przede wszystkim właśnie wydarzeń mniej spektakularnych, dziejących się każdego dnia zdarzeń, rozdzielających rodziny często na zawsze.
Dalsza część: https://popbookownik.pl/okrucienstwo-okupacji-oczami-kobiet-naznaczone-litera-p-recenzja-ksiazki/

Moja babcia, która jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu, przeszła przez obóz w Dachau i wraz z rodziną cudem uniknęła losu większości więźniów. Opieka wyższych sił i splot zdarzeń sprawiły, że wraz ze swoją mamą i młodszym braciszkiem została stamtąd zabrana i trafiła do bauera, czyli niemieckiego gospodarza, jako robotnica przymusowa.

Sami więc widzicie, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
672
237

Na półkach: ,

"Naznaczone literą "P", to pierwsza książka na temat robotników przymusowych jaką dane było mi przeczytać. Co prawda w innych pozycjach poświęconych drugiej wojnie światowej temat zwykle gdzieś się przewijał, ale poza wzmiankami trudno mi przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły.
Ta książka jest ich pełna. To nie tylko historie samych robotnic (bo autorka skupia się raczej na kobietach),ale także nawiązania do dokumentów i same dokumenty, jakimi Niemcy sankcjonowali swoje, wobec robotników przymusowych zachowania. Początkowo natłok informacji mnie przytłaczał (wolę czytać osobiste relacje niż "suche falty"),jednak po pewnym czasie i przyzwyczajeniu się do takiej konstrukcji książki doceniłamwysiłek autorki. Bez tych dokumentów, ulotek, okólników skierowanych do niemieckich rolników czy urzędników, ktoś mógłby założyć, że prześladowanie polskich pracowników było zalezne od podejścia danej osoby i było swego rodzaju "wypadkiem przy pracy". Tymczasem polityka nazistowskich Niemiec, wobec polskich obywateli opierała się na uzyskaniu jak największych korzyści przy jak najmniejszych nakładach ze strony Niemiec i przy jednoczesnym braku poszanowania dla zdrowia i życia Polaków. W rezultacie polscy robotnicy przymusowi wykonywali pracę ponad siły jednocześnie będąc głodzonymi, poniżanymi, bitymi lub w inny sposób maltretowanymi. Ich dzieci traktowane były jako "niepełnowartościowe" i przeszkadzające matkom w wykonywaniu pracy, co skutkowało odebraniem dzieci rodzicom i stopniowe ich zagłodzenie w majestacie prawa hitlerowskich Niemiec.
Nie jest to łatwa książka, ale ważna i warta przeczytania. To istotny element układanki jaką były czasy drugiej wojny światowej. Bez wiedzy na ten temat nie można mieć pełnego obrazu jej okropieństw i tragedii jakie spotykały niewinnych.

"Naznaczone literą "P", to pierwsza książka na temat robotników przymusowych jaką dane było mi przeczytać. Co prawda w innych pozycjach poświęconych drugiej wojnie światowej temat zwykle gdzieś się przewijał, ale poza wzmiankami trudno mi przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły.
Ta książka jest ich pełna. To nie tylko historie samych robotnic (bo autorka skupia się raczej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2389
7

Na półkach: , , , , , , , ,

To bardzo ważna książka,ważna bo do jej przeczytania zainspirowały mnie opowieści mojej babci,która w 1943 roku wysłana została na roboty do niemieckiego Raschwitz(dzisiejszych Radoszowic w powiecie opolskim),oraz opowieści dziadka,który trafił do Kandrzin(dzisiejszy Kędzierzyn-Koźle).Podczas czytania miałam w głowie ich opowieści i mogłam weryfikować treści zawarte w książce.Tak,właściwie wszystko się zgadza,oderwanie i tęsknota za rodziną,podział na dobrych i złych Niemców.
Babcia wspomina pobyt na wsi dość dobrze(oczywiście jak na tamte warunki-pracowała w piekarni u niemieckiej młodej gospodyni,której mąż został wcielony do niemieckiego wojska i zginął pod koniec wojny).Dziadek trafił do bauera a później do fabryki amunicji i dla niego pobyt w Niemczech nie był miłym wspomnieniem(pod koniec wojny zbombardowano fabrykę w której pracował-pamiętam jak mówił że Polacy uciekali przed bombardowaniem po zwłokach).Oboje przed samym wyzwoleniem,wraz z rodzeństwem otrzymali urlop i przyjechali do Polski,do Niemiec już nie wrócili,nie zdążyli bo przyszło wyzwolenie 1945 roku,ominęła ich więc powojenna tułaczka.Bardzo osobiście odebrałam tą książkę.Zrobiła ona na mnie ogromne wrażenie.Pamięć o ludziach,których młodość przypadła na tak trudne czasy jest bardzo potrzebna,zwłaszcza że ich pokolenie i ich świadectwo pamięci,odchodzą...
W rodzinnych pamiątkach zachowało się zdjęcie młodej szesnastoletniej babci z niemieckiego dokumentu pracy,zdjęcie z fragmentem pieczątki z niemieckim orłem.
Po wojnie dziadkowie,już jako małżeństwo pojechali zobaczyć te miejsca w których pracowali jako robotnicy przymusowi,nigdy nie powiedzieli w jakim celu...

To bardzo ważna książka,ważna bo do jej przeczytania zainspirowały mnie opowieści mojej babci,która w 1943 roku wysłana została na roboty do niemieckiego Raschwitz(dzisiejszych Radoszowic w powiecie opolskim),oraz opowieści dziadka,który trafił do Kandrzin(dzisiejszy Kędzierzyn-Koźle).Podczas czytania miałam w głowie ich opowieści i mogłam weryfikować treści zawarte w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
855
170

Na półkach: ,

W tej armii dwóch miliona niewolników była również moja babcia, dlatego znając już jej opowieści miałem na ten temat już jakieś pojęcie. Babcia na szczęście szkopom się nie dała i żyje do dziś.
Sama książka jest wynikiem ciężkiej i czasochłonnej pracy którą śmiało polecić.
Pozostaje tylko pytanie dlaczego trzeba było czekać tak długo aż ktoś uczciwie zajmie się tym tematem.

W tej armii dwóch miliona niewolników była również moja babcia, dlatego znając już jej opowieści miałem na ten temat już jakieś pojęcie. Babcia na szczęście szkopom się nie dała i żyje do dziś.
Sama książka jest wynikiem ciężkiej i czasochłonnej pracy którą śmiało polecić.
Pozostaje tylko pytanie dlaczego trzeba było czekać tak długo aż ktoś uczciwie zajmie się tym tematem.

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

147 użytkowników ma tytuł Naznaczone literą „P” na półkach głównych
  • 111
  • 36
34 użytkowników ma tytuł Naznaczone literą „P” na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Naznaczone literą „P”

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Naznaczone literą „P”

Więcej
Sophie Hodorowicz Knab Naznaczone literą „P” Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne