Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Abubaka

Wydawnictwo: Oficynka
5,2 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364307881
liczba stron
400
język
polski
dodał
Marczewek

Zakopane, Krupówki. W biały dzień dochodzi do rabunkowego ataku na mima. Napadniętemu artyście z pomocą spieszy przypadkowy turysta, lecz ciężko poturbowany prędko traci przytomność. Po przebudzeniu ze zgrozą odkrywa coraz większe nieścisłości w swoim życiu. Powracają demony przeszłości, a wiele pozornie zakończonych spraw zdaje się odżywać i gmatwać na nowo. Usiłując odnaleźć najbliższych...

Zakopane, Krupówki. W biały dzień dochodzi do rabunkowego ataku na mima. Napadniętemu artyście z pomocą spieszy przypadkowy turysta, lecz ciężko poturbowany prędko traci przytomność. Po przebudzeniu ze zgrozą odkrywa coraz większe nieścisłości w swoim życiu. Powracają demony przeszłości, a wiele pozornie zakończonych spraw zdaje się odżywać i gmatwać na nowo. Usiłując odnaleźć najbliższych oraz odzyskać utracone w niejasnych okolicznościach mieszkanie, zgnębiony desperat decyduje się na ryzykowną grę o powrót do właściwej rzeczywistości, której trop wiedzie poprzez jurajską pustelnię, tajemniczego mnicha oraz podziemną organizację paramilitarną.

Thriller metafizyczny

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1605

Rowerowe odjazdy

Abubaka to trik rowerowy, polegający na wskoczeniu tylnym kołem na kant przeszkody (np. rurkę, murek) oraz odbiciu się z powrotem. „Abubaka” to tytuł powieściowego debiutu Rafała Sochy, wydanego przez Oficynkę, gdzie o rowerach prawie nie ma mowy, więc jeśli ktoś się łasi na książkę ze świata rowerowych akrobatów to może się srodze rozczarować. Ale można tutaj znaleźć coś dużo ciekawszego.

Abubaka to metafora. To odskocznia od „szarej” rzeczywistości w nierozpoznany wymiar. Bohater, Michał Kownacki, to przysłowiowy „statystyczny obywatel”, który pewnego letniego, słonecznego dnia na zakopiańskich Krupówkach jest świadkiem chuligańskiego ataku na mima. O dziwo ten zwykły, szary obywatel spieszy na pomoc napadniętemu, traci przytomność i powraca do Częstochowy, swego miejsca zamieszkania... ale tutaj wszystko niby podobne a jednak zupełnie inne. Po prostu „abubaka”.

Rafała Sochę interesuje męska fascynacja wojskiem. Wyrazem owej fascynacji są fabularyzowane wspomnienia ze Szkoły Podchorążych Rezerwy zatytułowane „Jak zostałem bażantem”. Widać tutaj swoistą ambiwalencję, bo z jednej strony Socha jest zafascynowany armią, jej ideami, patriotyzmem i koleżeństwem, z drugiej ma świadomość ponurego absurdu militaryzmu, który w dalekiej perspektywie kończy się rzezią wojny. W „Abubace”, w tej alternatywnej rzeczywistości, która dzieje się po fatalnej odskoczni z „normalnego toru jazdy”, bohater też wchodzi w świat męskich idei. Bohaterski czyn, postawienie się w obronie niewinnego...

Abubaka to trik rowerowy, polegający na wskoczeniu tylnym kołem na kant przeszkody (np. rurkę, murek) oraz odbiciu się z powrotem. „Abubaka” to tytuł powieściowego debiutu Rafała Sochy, wydanego przez Oficynkę, gdzie o rowerach prawie nie ma mowy, więc jeśli ktoś się łasi na książkę ze świata rowerowych akrobatów to może się srodze rozczarować. Ale można tutaj znaleźć coś dużo ciekawszego.

Abubaka to metafora. To odskocznia od „szarej” rzeczywistości w nierozpoznany wymiar. Bohater, Michał Kownacki, to przysłowiowy „statystyczny obywatel”, który pewnego letniego, słonecznego dnia na zakopiańskich Krupówkach jest świadkiem chuligańskiego ataku na mima. O dziwo ten zwykły, szary obywatel spieszy na pomoc napadniętemu, traci przytomność i powraca do Częstochowy, swego miejsca zamieszkania... ale tutaj wszystko niby podobne a jednak zupełnie inne. Po prostu „abubaka”.

Rafała Sochę interesuje męska fascynacja wojskiem. Wyrazem owej fascynacji są fabularyzowane wspomnienia ze Szkoły Podchorążych Rezerwy zatytułowane „Jak zostałem bażantem”. Widać tutaj swoistą ambiwalencję, bo z jednej strony Socha jest zafascynowany armią, jej ideami, patriotyzmem i koleżeństwem, z drugiej ma świadomość ponurego absurdu militaryzmu, który w dalekiej perspektywie kończy się rzezią wojny. W „Abubace”, w tej alternatywnej rzeczywistości, która dzieje się po fatalnej odskoczni z „normalnego toru jazdy”, bohater też wchodzi w świat męskich idei. Bohaterski czyn, postawienie się w obronie niewinnego człowieka, powoduje, że w bohaterze odżywać zaczyna pierwotny instynkt walki w obronie wspólnoty.

Jednak Michał Kownacki cały czas czuje, że to nie jest jego świat. Próbuje odkrywać prawdę o rzeczywistości, w której się znalazł i prowadzi coś w rodzaju śledztwa na temat własnego życia. To kolejny ważny motyw obecny u Sochy, który można określić jako „kafkowski”. Element ten wyraźnie widać już w opowiadaniach z tomu „Kredyt na żula”. Absurd i „marionetkowość” głównego bohatera to groteskowe elementy świata, który podświadomie jest źródłem udręki człowieka – ten świat jest obcy, a poprzez swoje nierozpoznanie wrogi i niebezpieczny. Proza gatunkowa u Sochy zmierza w stronę metafizyki, dlatego w przypadku tej książki możemy mówić o thrillerze metafizycznym.

Swoją pierwszą „prawdziwą” powieścią Socha wpisuje się w krąg tematyczny zwany „częstochowskim kryminałem”, którego prekursorami byli ludzie związani z Wydziałem Kultury i Sportu częstochowskiego Urzędu Miasta, Aleksander Wierny i Tomasz Jamroziński. Szczególnie „kryminał metafizyczny” Wiernego jest dla Sochy istotnym punktem odniesienia. Nie istniejemy bez miejsca, zdaje się mówić Socha, ale te znajome miejsca, ulice, budynki, mogą pewnego dnia stać się dla nas obce. „Abubaka” prowadzi czytelnika w inny wymiar, poza codzienność, w sferę idei i wielkich czynów. Tylko, czy tego naprawdę chcemy? Warto zadać sobie to pytanie w kontekście „Abubaki”.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 786
Izabela Pycio | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

"Dresy znieruchomiały. Sekundę albo dwie trwało przetwarzanie dźwiękowej informacji w obu wygolonych czaszkach. Następnie rozległo się urywane mamrotanie, ucisk zelżał. Mięśniaki odstąpiły..."

Ciekawy pomysł na fabułę, scenariusz zdarzeń nakłaniający do rozmyślań o tajemniczej alternatywnej rzeczywistości, różnej od tej obecnej, dobrze poznanej i przyswojonej, lecz połączonej z nią przez wspólny składnik, element ludzki. Pragnienie wyrwania się poza zmysłowe postrzeganie, intrygujące poszukiwanie odpowiedzi na prawdopodobieństwo istnienia paralelnego życia, ewentualna próba jego zbadania, przeniknięcia i zrozumienia.

A gdyby okazało się, czy za pośrednictwem przeskoku czasowego czy dzięki kreatywności mózgu w tworzeniu zadziwiających obrazów, że wkraczamy niespodziewanie w równoległy świat, jak bardzo musielibyśmy zmierzyć się z nim, wpasować się w niego? Czy wówczas stalibyśmy się zupełnie innymi osobami, nie tylko w sferze charakterologicznej, ale również zawodowej? Które...

książek: 1613
lapsus | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 marca 2017

Swoją pierwszą powieścią Socha wpisuje się w krąg tematyczny zwany "częstochowskim kryminałem", którego prekursorami byli ludzie związani z Wydziałem Kultury i Sportu częstochowskiego Urzędu Miasta, Aleksander Wierny i Tomasz Jamroziński.Szczególnie "kryminał metafizyczny" Wiernego jest dla Sochy istotnym punktem odniesienia. Nie istniejemy bez miejsca, zdaje się mówić Socha, ale te znajome miejsca, ulice, budynki, mogą pewnego dnia stać się dla nas obce. "Abubaka" prowadzi czytelnika w inny wymiar, poza codzienność, w sferę idei i wielkich czynów. Tylko, czy tego naprawdę chcemy? Warto zadać sobie to pytanie w kontekście "Abubaki".

książek: 419
Poppapraniec | 2017-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2017

Przyznam szczerze, że spodziewałem się więcej po kolejnej już publikacji Rafała Sochy. Dużo w "Abubace" niedociągnięć – brak intrygującej fabuły, nieciekawy główny bohater i brak mocnego antagonisty. Całe szczęście książka prócz słów krytyki zasługuje również na kilka pochwał, bo o inne elementy Socha zadbał zdecydowanie bardziej. Dla obserwacji społeczeństwa, ciekawie nakreślonego alternatywnego dla Michała świata i szybkiej lektury warto tę powieść przeczytać.

Więcej: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2017/07/co-to-jest-abubaka.html

książek: 969
Kasia | 2017-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2017

Autor przyznaje, że to „pierwsza prawdziwa powieść”, jaka wyszła spod jego pióra. Biorąc pod uwagę udane Jak zostałem bażantem, mam nadzieję, że wróci jednak do poprzedniej konwencji i jeszcze o nim usłyszymy. Niestety, Abubaka wygląda na błąd w sztuce, któremu wyszłoby na dobre skrócenie, a może nawet pozostanie w formie opowiadania bądź mini-powieści. Czasem skondensowana forma sprawdza się znacznie lepiej…

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2017/03/abubaka-rafa-socha.html

książek: 600
Łukasz Kopeć | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017
książek: 26211
PijanaPoMalinach | 2017-06-09
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2679
Beata-Chiara | 2017-06-06
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 490
annczyta | 2017-06-06
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 99
Maniekh | 2017-04-24
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 28129
Książkowa-Fantazja | 2017-03-12
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 4 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd