Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

W cieniu prawa

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,62 (1478 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
77
9
91
8
231
7
421
6
356
5
170
4
58
3
47
2
12
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764518
liczba stron
536
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Galicja, 1909 rok. Mimo złej opinii i niejasnej przeszłości Erik Landecki zostaje przyjęty na czyścibuta w austriackim dworku. Jest przekonany, że los się do niego uśmiechnął. Pierwszej nocy ginie jednak dziedzic rodu, a cień podejrzeń pada na Polaka. Szybko pojawiają się spreparowane dowody, a Erik staje się głównym podejrzanym. Musi walczyć nie tylko o swoją wolność, lecz także o życie – w...

Galicja, 1909 rok. Mimo złej opinii i niejasnej przeszłości Erik Landecki zostaje przyjęty na czyścibuta w austriackim dworku. Jest przekonany, że los się do niego uśmiechnął. Pierwszej nocy ginie jednak dziedzic rodu, a cień podejrzeń pada na Polaka. Szybko pojawiają się spreparowane dowody, a Erik staje się głównym podejrzanym.

Musi walczyć nie tylko o swoją wolność, lecz także o życie – w zaborze austriackim karą za morderstwo jest bowiem śmierć przez powieszenie.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/w-cieniu-prawa/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/w-cieniu-prawa/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

Mróz w stylu retro

Od pewnego czasu na rynku czytelniczym panuje nowy Król Kryminału. Jest nim Remigiusz Mróz - uwielbiany przez rzesze czytelników głównie za serię o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim. W ostatnim czasie w księgarniach ukazała się kolejna powieść tego poczytnego pisarza. Tym razem jest to książka inne niż jego poprzednie tytuły. To kryminał w stylu retro, którego akcja rozgrywa się ponad sto lat temu w Galicji, będącej pod zaborem austriackim.

Pewnej nocy pod osłoną ciemności w posiadłości należącej do bogatej i arystokratycznej austriackiej rodziny dochodzi do brutalnego mordu. Ofiarą jest najstarszy syn von Reignera, który miał być w przyszłości jego następcą i głównym spadkobiercą. Podejrzenie pada na najmłodszego stażem Polaka Erika Landeckiego, który pracuje w Raisental jako pucybut zaledwie jeden dzień. Obciążają go niechlubna przeszłość i zła opinia. Młody człowiek szybko zostaje okrzyknięty zabójcą i migiem obciążają go spreparowane dowody. Grozi mu najsurowszy wyrok – kara śmierci. Czy jednak Landecki jest winny? Czy trafi na szubienicę w pełni zasłużenie czy może jest on tylko ofiarą spisku? A jeśli tak, to kto i po co wrobił go w zbrodnię?

Te kwestie wyjaśni lektura powieści „W cieniu prawa” - książki po która sięgnęłam mając duże, ba! bardzo duże oczekiwania. Wynikały one z setek pochlebnych słów na temat pióra Remigiusza Mroza. Spodziewałam się mocnej, niezwykle smacznej i wyrafinowanej czytelniczej uczy. Liczyłam, że będzie to mistrzowski kryminał w kolorze...

Od pewnego czasu na rynku czytelniczym panuje nowy Król Kryminału. Jest nim Remigiusz Mróz - uwielbiany przez rzesze czytelników głównie za serię o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim. W ostatnim czasie w księgarniach ukazała się kolejna powieść tego poczytnego pisarza. Tym razem jest to książka inne niż jego poprzednie tytuły. To kryminał w stylu retro, którego akcja rozgrywa się ponad sto lat temu w Galicji, będącej pod zaborem austriackim.

Pewnej nocy pod osłoną ciemności w posiadłości należącej do bogatej i arystokratycznej austriackiej rodziny dochodzi do brutalnego mordu. Ofiarą jest najstarszy syn von Reignera, który miał być w przyszłości jego następcą i głównym spadkobiercą. Podejrzenie pada na najmłodszego stażem Polaka Erika Landeckiego, który pracuje w Raisental jako pucybut zaledwie jeden dzień. Obciążają go niechlubna przeszłość i zła opinia. Młody człowiek szybko zostaje okrzyknięty zabójcą i migiem obciążają go spreparowane dowody. Grozi mu najsurowszy wyrok – kara śmierci. Czy jednak Landecki jest winny? Czy trafi na szubienicę w pełni zasłużenie czy może jest on tylko ofiarą spisku? A jeśli tak, to kto i po co wrobił go w zbrodnię?

Te kwestie wyjaśni lektura powieści „W cieniu prawa” - książki po która sięgnęłam mając duże, ba! bardzo duże oczekiwania. Wynikały one z setek pochlebnych słów na temat pióra Remigiusza Mroza. Spodziewałam się mocnej, niezwykle smacznej i wyrafinowanej czytelniczej uczy. Liczyłam, że będzie to mistrzowski kryminał w kolorze sepii, w fabułę którego wkradła się historia. Od razu dodam, że nieco się rozczarowałam. I nie dlatego, że fabuła jest źle skonstruowana, nie dlatego, że książka jest nudna, ale dlatego, że autor przemieszał zbrodnię z elementami obyczajowymi, z pierwiastkami sagi rodzinnej i dość zaskakująco połączył owe składniki. Zwykle kto zabił okazuje się na końcu lektury. U Mroza jest inaczej. Tu pada więcej niż jeden trup, a na pierwszym planie umiejscawiają się rodzinne sekrety. Postacie zaś padają ofiarą nie tylko wrogów, ale i swoich słabości.

W książce pojawia się i wątek prawniczy, i miłosny. Mróz miesza gatunki, przekwalifikowuje charaktery swoich bohaterów szybko przemalowując ich dusze z białych na czarne, zaskakując bez przerwy czytelnika. Czytając ma się mieszane uczucia odnośnie lektury, trudno ją szybko i jednoznacznie ocenić. Zakończenie jest mocne i wydaje się dość oczywiste, choć nieco słodkawe.

Klimat książki pozostawia nieco do życzenia, nie czuć go zbyt mocno i wyraziście. Brakuje opisów rezydencji, otaczającego ją świata. Dialogi za to są poprowadzone w rewelacyjny sposób i nie brak im błyskotliwości. Pierwsze spotkanie z prozą autora „Kasacji” uważam za miłe i udane. Powieść polecam szczególnie tym, którzy doceniają w książkach nietuzinkowe oryginalne pomysły i nie lubią schematycznych fabuł,.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3156)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 291
Paco | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2016

Paradygmatem Kinga, nazwisko większe niż tytuł.
Mroczna obwoluta, klimat ponury anonsująca.
W biografii, superlatyw z panegirykiem konkurują.
Ach, ach.
I to by było na tyle.
Oprócz wypracowań szkolnych i kilku opinii, na tym forum szacownym, niczego więcej nie wysmarowałem. Zabawa piórem może być niebezpieczna. Gdy nad książką zasypiam z reguły nic się nie dzieje. No, może ochrzan lekki, że prąd drogi. Gdybym nad piórem zasnął..., ci co łyżeczki z kawy nie wyjmują, wiedzą, czym to grozi.
Losu więc nie kuszę. Taki przezorny jestem.
Czy można to powiedzieć o panu Mistrzu Słowa Mrozie?
Niestety nie. On los prowokuje.
Takie ,,Destination 6,,.
Wróci chłopisko wymęczone bieganiem, które pasją jego i natychmiast w drugi nałóg wpada. Pisze.
Bez ładu i składu. A potem do druku oddaje.
Chyba nawet tego w całości nie czyta.
Bo znowu biega. 100 km. tygodniowo.
A gdyby tak kolejność zmienić. Prozaiku drogi ?
Konikiem pana Mroza jest prawo.
On ma prawo napisać książkę.
Ja mam prawo...

książek: 211
Pinkiman | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 30 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo mi przykro, że muszę wystawić tak niską ocenę jednemu z moich ulubionych autorów. Niestety w przypadku tej powieści nie pozostaje nic innego, ponieważ jest ona mocno przeciętna z ogromną ilością błędów, które irytują co krok.

Postacie są w większości mało udaną kalką tych z poprzednich powieści Mroza, a te które są nowe niestety nie są interesujące, a czasami wręcz denerwujące.
Na dodatek zupełnie nie wiem, jakie motywy do działania miały postacie przewijające się przez karty powieści.

Wydarzenia są bardzo nieprawdopodobne, co jeszcze można przeboleć kiedy akcja dobrze się układa, a całość ma ręce i nogi - w tym przypadku tak nie było.

Język jest jedną z największych bolączek tej powieści, bo co raz łapałem się za głowę jak można stosować na przemian tytułowanie członków rodu i wyniosły język z bardzo ordynarną i czasami żenującą odezwą niektórych bohaterów (a w szczególności Landeckiego do innych osób).

Największy minus tej książki zostawiłem na koniec. Fabuła i...

książek: 1818
Piotr | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2016

Moje kolejne spotkanie z utworami Mroza i tym razem niestety lekko nie będzie. Autor przyzwyczaił mnie do niezwykle wysokiego i przemyślanego działania swoich bohaterów. W tym utworze zapanował wielki chaos, miałem wrażenie, że autor nie do końca miał pomysł na książkę, która według mnie nie dorównuje poprzednim, które czytałem.

Sama fabuła nie jest zawiła.Mamy 1909 rok, Galicja. Zaczyna się odkryciem morderstwa, a o które zostaje podejrzany świeżo przyjęty czyściciel butów z Polski. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, ale wszystko wskazuje na jego winę. Erik Landecki zostaje skazany na śmierć przez powieszenie.

Miałem wrażenie, że nie jest to utwór napisany przez Mroza. Słabe dialogi, jakie mnie nie przekonywały. Nic mnie nie zaskoczyło, a momentami nawet irytowało. Główna postać jest zbyt harda według mnie jak na czyścibuta. Jego przebiegłość i cwaniactwo nie pasowało mi do czasu i miejsca, w jakim dzieje się akcja.

Brakło mi czynnika, jaki jest w innych książkach...

książek: 3060
gwiazdka | 2016-12-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 13 grudnia 2016

Coraz bardziej przekonuję się, że Remigiusz Mróz podoba mi się przy pierwszej książce serii, potem idzie już spadkowo, dlatego byłam ciekawa, jak to będzie przedstawiało się przy pojedynczym tytule. „W cieniu prawa” miało być takim sprawdzianem, który Mróz zdał na bardzo dobry. Powieść jest interesująca i to jest główna zaleta książki, trochę nierównej, ale której lektura sprawia przyjemność i pobudza ciekawość. Po raz kolejny stwierdzam jednak, że ten pisarz nie stwarza sympatycznych pozytywnych bohaterów, w tym przypadku robię jeden wyjątek dla Grögera, nikogo innego niestety nie polubiłam.

Jeśli chodzi o tło obyczajowo- historyczne to raczej nie do końca mnie przekonało, podobnie jak niektóre wydarzenia, jednak nie psuły mi przyjemności płynącej z lektury, działo się dużo, było kilka niespodzianek, część mnie naprawdę zaskoczyła, część wywołała prychnięcie niewiary, ale książkę przeczytałam bardzo szybko, a to o czymś świadczy. No niestety, nie o tym, że powieść ma walory...

książek: 388

Recenzja znajduje się również na moim blogu zperspektywyczytelnika.blogspot.com

"W cieniu prawa" było moim pierwszym literackim spotkaniem z twórczością pana Mroza. Słysząc mnóstwo pochlebnych opinii, nie sposób było przejść obok jego książek obojętnie. Postawiłam na ostatnio wydaną powieść i przyznam, że nie czekałam długo, by się z nią zapoznać.

Akcja powieści przypada na początek dwudziestego wieku. W austro-węgierskim dworku zostaje zatrudniony niejaki Erik Landecki. Polak obejmuje posadę czyściubuta. Jednak tej samej nocy dochodzi do morderstwa. Ginie Julius, dziedzic rodu. Oskarżenie pada w kierunku nowozatrudnionego pracownika.

Na odbiór tej pozycji z pewnością ma wpływ to, że jak już wspomniałam, jest to pierwsza powieść Remigiusza Mroza, którą przeczytałam. Czytając opinie innych osób, które znają wcześniejszą twórczość autora zauważyłam, że wiele z nich jest niezbyt pozytywnych. Ja mam na szczęście nieco inne zdanie.

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę był...

książek: 1545
deana | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Alfred Hitchock twierdził, że film powinien zacząć się trzęsieniem ziemi a potem napięcie ma stale rosnąć. Remigiusz Mróz wziął sobie do serca pierwszą część tego słynnego cytatu. Na wstępie swojej nowej powieści ,,W cieniu prawa" zaserwował prawdziwe trzęsienie ziemi - w galicyjskim dworku, w środku nocy zostają znalezione zmasakrowane zwłoki dziedzica. Podejrzenie pada na nowo zatrudnionego Polaka. Chłopak trafia do więzienia a batalię o jego uwolnienie rozpoczynają narzeczona brata zabitego oraz jej przyjaciel, triesteński prawnik.

I wszystko byłoby dobre gdyby Mróz miał jednoznaczny pomysł na fabułę. A niestety, tego brakło. Zaczęło się niczym zapowiedź naprawdę mocnego thrillera co potem przekształciło się w powieść opartą na wątkach prawniczych wymieszaną z delikatnym kryminałem oraz sagą rodzinną. Doprowadziło to tylko do skutecznego rozbicia świetnie zbudowanego napięcie. Została fabuła oparta na zbiegach okoliczności, zagraniach podobnych jak w ,,Kasacji" oraz...

książek: 840
Nina | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Chyba mam Mrozowego kaca. Przeczytałam ale zachwycona nie byłam. Oszałamiającej akcji nie było, intryga kryminalna taka sobie, infantylna wręcz. Czytałam szybko, żeby skończyć i zacząć coś z zupełnie innej półki. Chyba tylko z sympatii dla autora przeczytałam do końca. No nie zaiskrzyło i już. Zaczynam mieć wrażenie, że autor idzie na ilość, a jakość przestaje mieć znaczenie.

książek: 3220
filozof | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane

Dziś można mówić, o prawdziwej mrozomanii.Autor przebojem wdarł się w literacki świat.I takie wdarcie jest bardzo miłe i ciekawe.Gdyż książka,która została przeze mnie przeczytana.
Jest bardzo ciekawa i niezwykle interesująca.
Mimo,pewnej wady.I może zacznę,od wady.Ta wada,to dla mnie.Że dużo obyczajówki w tym retro kryminale.
Bo,to dla mnie kryminał retro.Akcja w latach 1909-1910.Zabójstwo panicza z bogatej rodziny,brutalność przesłuchaj.Teraz już wiem,skąd Gestapo czy NKWD,nauczyło się tych metod.

Młody Polak,oskarżony o zbrodnię,może zostać powieszony,chyba że stanie się cud.

Remigiusz Mróz,widać bardzo mocno przygotowywał się do tej książki.Ciekawe informację,na temat życia ludzi.Prawa karnego w tamtych czasach.
Książka,jest świetną literaturą kryminalną,no troszkę mi przeszkadzał ten za bardzo rozwinięty wątek obyczajowy.

książek: 698
Jacek | 2017-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Ponoć Aleksander Dumas dostawał honorarium od liczby wersów.
Ta pozornie nie związana z książką Mroza informacja ma jednak znaczenie.
Powieść Mroza znakomicie wciąga czytelnika. Napisana barwnym, żywym językiem, obrazowa, dynamiczna, zmusza niemal do czytania. Choć niektóre fragmenty są tak mocne, że niekiedy potrzeba chwili oddechu. Ale nie ma czasu. Wydarzenia toczą się coraz prędzej, sytuacja głównych bohaterów zmienia się jak w kalejdoskopie...
Przesadzam? Zbyt wiele patosu w moich słowach? A może banału? Oczywiście.
Książka Mroza jest znakomitym czytadłem wakacyjnym, z bardzo dobrze skonstruowaną intrygą. Jednakże autor chyba przesadził. W notce na okładce czytamy, że Mróz musi codziennie napisać 10-15 stron. Pięknie, gratulować talentu i weny. Ale obawiam się, że ilość może wkrótce nie przejść w jakość. Co widać w przypadku opiniowanej powieści. I co skłoniło mnie do napisania o Dumasie.
Co budzi moje zastrzeżenia? Na pewno nie tempo akcji, nie charakterystyka bohaterów, nie...

książek: 410
Łukaszo | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Galicja 1909 roku. Wszedł do głębokiego holu. Dworek wydawał się przestronny, takie wrażenie robił też z zewnątrz. Przywitał się ze służbą, ludźmi, którzy będą jego współpracownikami, ale i tymi, którzy będą uważnie mu się przyglądać każdego dnia. Erik nie dawał sobie dużo nadziei na prace w siedzibie rodu Reignerów. Tym większe było jego zdziwienie, gdy dostał się tu tak szybko. Miał być czyścibutem. Los jednak przeznaczył mu coś zupełnie innego.

Nie sądziłem, że to kiedyś napiszę, ale ta książką to jedna z najlepszych rzeczy jakie wyszły z szuflady Remigiusza Mroza. Patrząc na negatywne (w większości) opinie na jej temat, nie miałem jakiś wielkich oczekiwań. Ot, kolejne czytadełko. Ale kiedy już zacząłem czytać uświadomiłem sobie, że niezmiernie mi się to podoba. Może wpłynął na to retro klimat...

zobacz kolejne z 3146 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Robocze tytuły znanych książek

Nie zawsze jest tak, że pierwszy tytuł, który przyjdzie autorowi książki do głowy jest tym ostatecznym. Czasami sam pisarz zmienia tytuł, bo wpadł na lepszy pomysł, czasami ulega naciskom wydawcy bądź agenta. Zobaczcie jakie tytuły miało mieć kilka znanych książek.


więcej
Patronaty tygodnia

Przed nami kolejny tydzień – prawie lato, prawie wakacje. Jakie książki pomogą nam przetrwać czas do urlopu? Podpowiadamy, na jakie tytuły warto zwrócić uwagę w księgarniach w najbliższych dniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd