
Maleńka Dorrit

- Kategoria:
- klasyka
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Little Dorrit
- Data wydania:
- 2016-05-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-05-18
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377793541
- Tłumacz:
- Cecylia Niewiadomska
Amy Dorrit, urodzona i wychowana w więzieniu, opiekuje się swoim ojcem osadzonym tam przed laty za długi. Nie zna innego świata, ale staje się w tym ponurym miejscu dobrą duszą, wspierającą wszystkich, z którymi zetknie ją los. Amy zarabia na życie swojej rodziny, szyjąc u pani Clennam, która zamieszkuje w ponurym domu tylko w towarzystwie dwójki służących.
Zmianę zwiastuje powrót – po dwudziestu latach – Arthura Clennama, jej jedynego syna, który spędził połowę życia wraz ze swym ojcem w Chinach. Przed śmiercią rodzic starał się przekazać Arthurowi jakąś dręczącą go tajemnicę, która w niespodziewany sposób wydaje się młodemu człowiekowi powiązana z osobą szwaczki.
Poszukiwanie prawdy zaprowadzi Arthura do więzienia Marshalsea, ale też do poznania wielu niezwykłych ludzi. Naprowadzi go też na trop tajemnicy…
Dickens jest mistrzem w kreowaniu wyrazistych postaci. Jego burzliwe, bogate w doświadczenia koleje losów powodują, że czerpie z nich garściami, odmalowując przed nami obraz ponurego, a jednocześnie wielobarwnego Londynu, z całą galerią niezwykłych bohaterów.
Kup Maleńka Dorrit w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Maleńka Dorrit
Poznaj innych czytelników
1646 użytkowników ma tytuł Maleńka Dorrit na półkach głównych- Przeczytane 958
- Chcę przeczytać 677
- Teraz czytam 11
- Posiadam 218
- Ulubione 33
- Klasyka 27
- Literatura angielska 17
- 2018 10
- 2021 9
- Audiobooki 8









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Maleńka Dorrit
W swoim stylu jednocześnie odsłuchiwałem audiobooka i czytałem tekst zsynchronizowane tłumaczeniem Wacławy Komarnickiej. 70 rozdziałów podzielone na dwa tomy / dwa etapy życia Dorritów. Akcja rozpoczyna się w roku 1826, a głównym jej miejscem jest więzienie dla dłużników-bankrutów zwane Marshalsea w Londynie które według wiki trwało w latach 1373-1842. Dickens zaczynając powieść w 1855 wspomina o nim jako już nieistniejącym. Specyfika więzienia jest taka że dłużnicy mogą zamieszkiwać tam wraz z rodzinami. Tak trafia tam małżeństwo Dorritów z dwójką małych dzieci i jednym dzieckiem w „drodze” tytułową Małą Dorrit która tam się rodzi zostając ochrzczona Dzieckiem Marshalsea. Akcja rozpoczyna się gdy ma 22 lata, a więc tyle lat rodzina mieszka w więzieniu. Członkowie rodziny dłużnika mogą opuszczać mury bez ograniczeń choćby w celach zarobkowych. Na noc więzienie jest zamykane przez dozorcę obecnego w ciągu dnia.
Nie spotkałem się jeszcze nigdy w książkach ze sposobem zobaczenia/poznania głównej bohaterki tj. tutaj Małej Dorrit przez głównego bohatera Artura Clennama, który ją widzi pierwszy raz w pewnym miejscu a my o tym nie wiemy do momentu gdy się o to pyta później kilka kartek dalej służącej. Niezwykłe! A sam Artur powraca do Londynu po 20 latach prowadzeniu interesów z ojcem w Chinach. Ojciec umiera więc nie ma kto go dłużej odciągać od ojczyzny. Tyle celem wyjaśnienia podstaw.
Czytając kilka poniższych opinii muszę się z nimi nie zgodzić. Są osoby które nie do końca są czarno białe jak William, Fanny, Tattycoram, Janek Chivery ze swoimi nastrojami, Cygan Pancks ze swoją pracą. Odnośnie zarzutu iż brak wzmianki o złożonych pieniądzach przez Artura i Williama, otóż taka wzmianka była. William bezpośrednio o to pytał się pana Merdlea a Artur Pancksa.
Wcześniej czytałem Oliwiera i mi się mniej podobał językowo (pisany prawie 20 lat wcześniej) i zbyt częstym zbiegiem okoliczności. Podsumowując książka ma pewne dłużyzny, w drugiej części autor bardziej skupia się na innych oraz przenosi główny teren akcji przez co powieść trochę traci.
Główni bohaterowie są celowo bezbarwni i przez to przewidywalni co nie przeszkadza w ich mocnym lubieniu. Do najciekawszych barwnych postaci zaliczam Williama i Fanny Dorrit (ojciec i siostra Małej Dorrit),Florę Casby (dawna miłość Artura),Cygana Pancksa, Rigauda/Blandoisa z jego „Do stu piorunów! Niecierpliwość leży w moim charakterze!”.
Przedstawiona postać głównej bohaterki oddanej swemu humorzastemu dumnemu ojcu, obowiązku pracy celem utrzymania rodziny, nie znającej i nie pragnącej żadnych przyjemności z życia, i jej jedyną rozrywką - patrzeniem o zmierzchu ze swego okna na poddaszu na okalające szczyty murów więzienia sprawia że postać głównej bohaterki zapada ckliwie w pamięć.
Dickens i tą książką udowadnia swą wielkość i wspaniałe pióro do którego na pewno trzeba dojrzeć aby to docenić.
W swoim stylu jednocześnie odsłuchiwałem audiobooka i czytałem tekst zsynchronizowane tłumaczeniem Wacławy Komarnickiej. 70 rozdziałów podzielone na dwa tomy / dwa etapy życia Dorritów. Akcja rozpoczyna się w roku 1826, a głównym jej miejscem jest więzienie dla dłużników-bankrutów zwane Marshalsea w Londynie które według wiki trwało w latach 1373-1842. Dickens zaczynając...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy ja przypadkiem nie zaczynam przekonywać się do Dickensa? Albo, przypadkiem, przestałam być dla niego taka surowa? I zaczynam powoli lubić tego autora.
"Mała Dorrit" podobała mi się Była, jak na Dickensa, nawet lekka, i słuchałam tej opowieści z zainteresowaniem. Przymknęłam nawet oko na manierę Dickensa, gdzie dobrzy bohaterowie są bez skazy, a źli wręcz emanują negatywnymi cechami, i po prosto oddałam się tej historii. Muszę przyznać, że autor wiedział, jak zainteresować czytelnika, nawet jak czasem trafiały się dłużyzny, i kilka razy zaskoczyły mnie niespodzianki fabularne. Nie wiedzieć czemu, spodziewałam się smutnego zakończenia, ale w baśni Dickensa musi być wszystko na swoim miejscu.
"Mała Dorrit" jest warta przeczytania, ale i tak nie przebiła rewelacyjnej "Opowieści o dwóch miastach". A ja chyba idę dalej w swoją podróż z twórczością Dickensa, którego kiedyś nie znosiłam, a dziś odkrywam na nowo.
Czy ja przypadkiem nie zaczynam przekonywać się do Dickensa? Albo, przypadkiem, przestałam być dla niego taka surowa? I zaczynam powoli lubić tego autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Mała Dorrit" podobała mi się Była, jak na Dickensa, nawet lekka, i słuchałam tej opowieści z zainteresowaniem. Przymknęłam nawet oko na manierę Dickensa, gdzie dobrzy bohaterowie są bez skazy, a źli wręcz emanują...
Miło się ją czytało, ale właściwie mnie nie porwała, Dickens ma dużo lepsze powieści.
Miło się ją czytało, ale właściwie mnie nie porwała, Dickens ma dużo lepsze powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to powieść porywająca ale napisana pięknym językiem i choćby z tego względu warto przeczytać.
Nie jest to powieść porywająca ale napisana pięknym językiem i choćby z tego względu warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria z jednej strony smutna, z drugiej pełna nadziei. Bohaterowie nieoczywiści. Wręcz zszokowana byłam zerwaniem ze starym zwyczajem, że brzydki jest zły. Pewien brzydki bohater okazuje się być kluczowym dobrym.
Dwa smutne domy. Jeden rodzinny głównego bohatera, Arthura. Stary, zatęchły, ledwo się trzymający. W nim zimna, nieprzystępna matka, jej niezbyt przyjemny służący i jego żona opętana obłędem.
Drugi dom to więzienie, w którym urodziła się i wychowała mała Dorrit. Jakże smutny jest los jej rodziny!
Do tego pomieszanie stanów. Szlachecka rodzina Dorittów, jednak najmłodsza Amy zachowuje się jak typowa biedota, bo nigdy nie zaznała bogactwa. Arthur niby mieszczanin, ale z charakteru szlachetniejszy od niejednego szlachcica. No i sporo tych biednych, którzy ledwo wiążą koniec z końcem.
Arthur jest uosobieniem nijakości. Jednak wprowadza bardzo przytulny, swojski klimat i kibicuje mu się całą książkę. Mała Dorrit jest uosobieniem dobrego serca i skromności, którą się po prostu kocha. Do tego tajemnica matki Arthura i nieznajomy Włoch z wąsem, który niespodziewanie pojawia się wszędzie tam, gdzie bohaterowie. Ostatecznie dochodzi do tego morał niczym z baśni.
To wszystko hasła, które są jakąś próbą oddania klimatu książki, który był naprawdę miły. Czy czytałam lepsze klasyki? Zdecydowanie. Mimo to i tak przyjemnie spędziłam czas.
Czy skrócenie jest aż tak złe jak piszą w innych opiniach? Nie. Tak naprawdę tylko jeden wątek się nie sklejał, bo o tym, że pieniądze zostały zainwestowane u bankiera, dowiadujemy się dopiero, kiedy bankier okazuje się oszustem. Jednak nadal nie przeszkadzało to zupełnie w odbiorze książki.
Historia z jednej strony smutna, z drugiej pełna nadziei. Bohaterowie nieoczywiści. Wręcz zszokowana byłam zerwaniem ze starym zwyczajem, że brzydki jest zły. Pewien brzydki bohater okazuje się być kluczowym dobrym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa smutne domy. Jeden rodzinny głównego bohatera, Arthura. Stary, zatęchły, ledwo się trzymający. W nim zimna, nieprzystępna matka, jej niezbyt przyjemny...
Lubię książki Dickensa.
Lubię książki Dickensa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa wiem, że tak się kiedyś pisało i w ogóle. Ale czytanie tego było strasznie męczące. No i jeszcze ci wszyscy toksyczni bohaterowie - chyba już wolę zwykłych bandytów.
Ja wiem, że tak się kiedyś pisało i w ogóle. Ale czytanie tego było strasznie męczące. No i jeszcze ci wszyscy toksyczni bohaterowie - chyba już wolę zwykłych bandytów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Mała Dorrit” - Charlesa Dickensa to kolejne moje spotkanie w niedługim czasie z literaturą tego pisarza. Bałam się trochę objętości tej powieści, ale niesłusznie. Styl pisania autora, mimo wielu wnikliwych opisów, charakterystyk postaci i zdarzeń, daje dużą przyjemność czytania.
Akcja powieści toczy się w dużej mierze w więzieniu i skupia się wokół rodziny Dorrit. Głównie wokół ojca, który został osadzony w więzieniu za długi, które powstały w wyniku spekulacji giełdowych oraz jego córki, urodzonej już w więzieniu, tytułowej Małej Dorit. Bardzo ciekawie jest opisane życie za murami więzienia, kontakty ze światem zewnętrznym, relacje rodzinne i społeczne. Przez powieść przewija się galeria różnych postaci, które w dużej mierze są jednoznaczne: źli – dobrzy, wrażliwi – nieczuli, białe – czarne....
Autor mocno podkreśla jak pieniądz rządzi światem, jak od fortuny zależy przyjaźń, miłość, akceptacja towarzyska.
Mamy też interesujący wątek tajemnicy rodzinnej, który zostaje rozwikłany dopiero pod sam koniec powieści.
Dickens tworzy wspaniały klimat wiktoriańskiego Londynu, jego domów oraz ulic, a także otaczających go wiejskich posiadłości. Stworzył świetny obraz epoki, sposób życia, wystrój wnętrz, sposób ubierania się, a przede wszystkim sposób myślenia, stosunków towarzyskich, panujących konwenansów, sposób rozwiązywania problemów.
Czytając, koniecznie musimy odbierać wiele zdarzeń z perspektywy opisywanej epoki i panujących wówczas zwyczajach.
Polecam. Klasyka klasyki.
„Mała Dorrit” - Charlesa Dickensa to kolejne moje spotkanie w niedługim czasie z literaturą tego pisarza. Bałam się trochę objętości tej powieści, ale niesłusznie. Styl pisania autora, mimo wielu wnikliwych opisów, charakterystyk postaci i zdarzeń, daje dużą przyjemność czytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści toczy się w dużej mierze w więzieniu i skupia się wokół rodziny Dorrit....
Ta książka okazała się być perełką, pozornie zapakowaną w wielkie i rozbudowane tomiszcze. Mam do niej wyjątkową słabość, bo chociaż zauważam sporo wytykanych przez krytyków wad, to w tym przypadku oczarowała mnie kompletnie. Gdyby taką opowieść osadzono w czasach współczesnych, uznałabym ją za infantylną, ale w tym przypadku autor sprawnie uniknął takiego zarzutu.
Bohaterowie faktycznie są albo dobrzy albo źli. Tylko jedna postać przeszła niespodziewaną metamorfozę godną nawrócenia czarnego bohatera, resztę zmieniają tylko pieniądze i to w dość przewidywalny sposób. Maleńka Dorrit jest słodka aż do znudzenia, jednak jak się okazuje, ta metoda odniosła świetny skutek zwłaszcza pod kątem edukacyjnym. Świetnie przedstawiono stosunek ludzi do pieniądza, ich zmienność i szacunek do innych osób, zwłaszcza z różnych warstw społecznych. Awanse i bogactwo potrafią zamieszać w głowie w sposób, o jaki się danej osoby nawet nie podejrzewa, co idealnie przedstawia fabuła.
Podobał mi się motyw więzienia jako miejsca akcji, nigdy nie spotkałam się z takim osadzeniem fabuły, która siłą rzeczy musi ograniczyć się do zamkniętej przestrzeni, tutaj opisanej dość szczegółowo. Emocje i uczucia Dorrit są tak prostolinijne, że ciężko nie odczuwać dla niej najpierw współczucia, a potem podziwu. Zakończenie można było przewidzieć, ale środek właściwie ogranicza się do tego, że jedni fortunę tracą, inni ją zyskują, jeszcze kolejni nigdy nie zmienią swojego losu. Generalnie tym światem rządzą pieniądze, a w mniejszym stopniu uczucia, na co Maleńka Dorrit nie wyraża zgody.
Pomimo swojej długości, książkę szybko się czyta. Język nie jest szczególnie łatwy, wymaga skupienia, ale zdecydowanie warto zwrócić uwagę na piękne zdania i niesamowitą sprawność pióra autora. Zdecydowanie to godna przeczytania klasyka literatury.
Ta książka okazała się być perełką, pozornie zapakowaną w wielkie i rozbudowane tomiszcze. Mam do niej wyjątkową słabość, bo chociaż zauważam sporo wytykanych przez krytyków wad, to w tym przypadku oczarowała mnie kompletnie. Gdyby taką opowieść osadzono w czasach współczesnych, uznałabym ją za infantylną, ale w tym przypadku autor sprawnie uniknął takiego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiepła, mądra opowieść o tym co w życiu ważne i o tym jak wielką wagę ludzie przywiązują do pozorów. Więzienie dla dłużników niby nie jest miejscem dobrym dla dzieci a jednak pojawia się tam cudowna istota. Skąd ta dziewczyna czerpała siłę nie wiem. Gdzie jest granica posłuszeństwa rodzicowi a gdzie miejsce na bunt i walkę o siebie. Bardzo wile przemyśleń.
Ciepła, mądra opowieść o tym co w życiu ważne i o tym jak wielką wagę ludzie przywiązują do pozorów. Więzienie dla dłużników niby nie jest miejscem dobrym dla dzieci a jednak pojawia się tam cudowna istota. Skąd ta dziewczyna czerpała siłę nie wiem. Gdzie jest granica posłuszeństwa rodzicowi a gdzie miejsce na bunt i walkę o siebie. Bardzo wile przemyśleń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to