Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Położna. 3550 cudów narodzin

Wydawnictwo: Otwarte
7,46 (535 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
71
8
140
7
160
6
80
5
24
4
8
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375152746
liczba stron
328
słowa kluczowe
położna, narodziny, cud, autobiografia
język
polski
dodała
Ag2S

Książka i dla rodziców, i tych, którzy chcą nimi zostać „Położna. 3550 cudów narodzin” to autobiograficzna opowieść Jeannette Kalyty, najbardziej znanej polskiej położnej. Wzruszająca, momentami zabawna, głęboko prawdziwa historia jej życia i pracy. Niezwykły dokument cudu narodzin dziecka i mocny głos w społecznej dyskusji na temat podmiotowości kobiety w czasie porodu. Historie par i matek...

Książka i dla rodziców, i tych, którzy chcą nimi zostać

„Położna. 3550 cudów narodzin” to autobiograficzna opowieść Jeannette Kalyty, najbardziej znanej polskiej położnej. Wzruszająca, momentami zabawna, głęboko prawdziwa historia jej życia i pracy. Niezwykły dokument cudu narodzin dziecka i mocny głos w społecznej dyskusji na temat podmiotowości kobiety w czasie porodu. Historie par i matek rodzących pod opieką Jeannette Kalyty wywołują żywe emocje i skłaniają do refleksji. To książka i dla rodziców, i tych, którzy chcą nimi zostać.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4226,Polozna

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1022)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6163
allison | 2016-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2016

Książka niewątpliwie jest ciekawa i wartościowa, ale zrobiłam błąd, wybierając audiobooka. Autorka nie sprawdza się jako lektorka, mimo iż bardzo się stara; niestety ma wadę wymowy - zamiast twardych głosek ż i dż słyszymy wciąż szeleszczące sz i cz, a to irytuje. Dlatego obniżyłam ocenę do dobrej.

Do treści nie mam zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie - doświadczona położna dzieli się z czytelnikami swoim wieloletnim doświadczeniem, opisując porody, które najbardziej utkwiły jej w pamięci. Opisom tym towarzyszą nieraz dramatyczne chwile, wzruszenia, ale i odrobina humoru.
Dzięki zachowanej chronologii, mamy okazję śledzić, jak na przestrzeni kilku ostatnich dziesięcioleci zmieniało się polskie położnictwo, które jeszcze dwie-trzy dekady temu nie miało nic wspólnego z rodzeniem po ludzku.

Całość napisana jest z wielką pasją i zaangażowaniem. Od razu wyczuwa się, że autorka jest położną z powołania, a swój zawód traktuje jak misję. W przypadku tej profesji to szczególnie ważne....

książek: 367
Dominika | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lutego 2014

Po książkę zasięgłam,gdyż przeczytałam bardzo interesujący artykuł o Jeannette w Twoim Stylu. Książka opowiada jak przez te lata położnictwo diametralnie w Polsce się zmieniło.Opowiedziała swoje własne porody w jakich strasznych warunkach kobiety musiały rodzić(przywiązywanie nóg skórzanym pasem,krótkie koszulki do rodzenia odsłaniające intymne strefy).Jeannette kocha swój zawód dlatego że podchodzi do niego z miłością i oddaje się mu całkowicie stworzyła kobiecie idealne warunki do rodzenia. Sama jest kobietą więc wiedziała co musi zmienić w Położnictwie.Osoba o pięknym usposobieniu z niesamowitą energią. Książka rewelacyjna,bo prawdziwa i opowiedziana przez życie...

książek: 357
kjakksiazka | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

‘Położna’ to lektura, nie tylko dla przyszłych mam, ale również dla kobiet, które urodziły swoje pierwsze dziecko lata temu. Tkwi w niej magia pokazująca, iż narodziny można przeżyć rodzinnie w pełni bezpieczeństwa, zrozumienia. Historie doprowadzają do łez.

czytaj więcej: http://kjakksiazka.blogspot.com/2014/01/recenzja-jeannette-kalyta-poozna-3550.html

książek: 1638
Monka | 2014-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

"Możemy rodzić odważnie. W zgodzie ze swoim ciałem, intuicją, naturą. Jeannette napisała książkę bardzo potrzebna. Piękną, prawdziwą, z serca..." zgadzam się w pełni z tymi słowami Agnieszki Grochowskiej. "Położna 3550 cudów narodzin" to książka pełna emocji, porusza do głębi... Momentami czytając ją uśmiechamy się do siebie, a czasami ukradkiem ocieramy łzy wzruszenia... Zdecydowanie polecam!!!!

książek: 1135
Ewa | 2014-02-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2014

Poród. Pierwsze skojarzenie ? Nowy człowiek, radość, życie, cud narodzin. Ale i także krew, cierpienie, długie godziny oczekiwania. Niejednokrotnie – negatywne skojarzenia z polską służbą zdrowia, która nie zawsze staje na wysokości zadania, w tak trudnym dla większości z kobiet momencie. Zawsze jednak jest to moment mistyczny, ponieważ oprócz kolejnej, nowej istoty ludzkiej rodzi się także matka. I jest to wspaniałe uczucie, wydawać by się mogło – nie do opisania. A jednak. Jeannette Kalycie się to udało.

O jej książce dowiedziałam się przypadkiem. Podczas wizyty w salonie fryzjerskim wpadł mi w ręce numer pewnej typowo babskiej gazety, w której znalazłam kilkustronicowy wywiad z tą panią. Ze zdjęcia spojrzała na mnie uśmiechnięta dobrodusznie kobieta, której w życiu nie dałabym tylu lat, ile ma na koncie. Przeczytałam jej wypowiedzi, zanotowałam tytuł wydanej przez nią publikacji, i już kolejnego dnia z rana pobiegłam do pobliskiej księgarni. Odłożyłam na bok wszelkie inne,...

książek: 5251

Praca życia

„Nieważne, co człowiek robi w życiu, czy jest nauczycielem, sprzedawcą, profesorem, czy sprząta ulice. To, co robi, musi robić najlepiej, jak potrafi, z sercem. Chciałabym, żebyś nigdy nie żałowała tego wyboru. Chcesz być położną? Dobrze. Ale pamiętaj, musisz być w tym najlepsza.”*

Ciąża to dla każdej kobiety bardzo ważne przeżycie, noszenie własnego dziecka pod sercem, obserwowanie jak zmienia się jej ciało z każdym dniem gdy fasolka rośnie i się rozwija. Czucie pierwszych ruchów lub gdy zaczyna kopać. Przez te dziewięć miesięcy między matką, a dzieckiem powstaje bardzo silna wieź. Przychodzi jednak czas narodzin podczas których bardzo ważną osobą jest położna, kobieta, która wszystko kontroluje, dba o bezpieczeństwa obojga, która pierwsza trzyma dziecko. To ona musi nauczyć się odczytywać potrzeby rodzącej, uspokajać i wyjaśniać. Radzić sobie z osobami towarzyszącymi oraz nagłymi i niespodziewanymi zmianami.

„Położna. 3550 cudów narodzin” to autobiograficzna...

książek: 1186
Anika | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Kiedy zobaczyłam tą książkę na półce w księgarni w pierwszej chwili zawahałam się czy ją kupić. Jestem w ciąży i oczekuję swojego pierwszego dziecka pomyślałam, że mogą mnie przerazić opisy porodów, bólu itd.. Teraz po jej przeczytaniu polecam wszystkim kobietom!!! W moim obecnym stanie to był bardzo dobry wybór. Jestem spokojna wiem jakiej opieki mogę oczekiwać ze strony personelu szpitala i że czasy kiedy rodziła moja mama już minęły. Teraz kobiety mogą rodzić godnie i nie mają się czego wstydzić. POLECAM !!!

książek: 1324

Ciąża. Poród. Dziecko. Dla co poniektórych to wciąż czarna magia. Ale czy zastanawiało Was kiedyś może, jak to jest odbierać poród obcej osobie? Jak to jest być nie rodzącą, a położną? Z jakimi wyzwaniami ona musi się zmierzyć? Mi osobiście często wpadały do głowy takie myśli – ale to też może po trochu ze względu na profesję mojej siostry. Nic więc dziwnego, że wraz z pojawieniem się „Położnej. 3550 cudów narodzin” nie tylko ja byłam nią zaciekawiona. Jako, że swój egzemplarz pochłonęłam jeszcze przed świętami, to moja siostra od razu go przechwyciła i teraz jest w trakcie pochłaniania – mimo to, mamy dość podobne opinie na temat tejże lektury. No ale do rzeczy…

Chcę Wam dzisiejszą recenzją pokazać, że nie tylko powieści fantastyczne, młodzieżowe, kryminalne, czy erotyki podbijają wydawniczy świat. Są też inne książki – o wiele bardziej życiowe i głębokie – które zasługują w 100% na miano bestselleru.

Taką książką jest właśnie książka będąca autobiograficzną opowieścią...

książek: 332
ElkaFrelka | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Nie szaleję na punkcie noworodków, nie lubię gadać o pieluchach i kupkach, jednak ta książka zachwyciła mnie od pierwszego zdania. Styl, jakim operuje autorka, porywa czytelnika i nie pozwala mu odłożyć książki aż do ostatniego rozdziału.

Historie porodów kobiet są niezwykle interesujące, wzruszające, przejmujące, niekiedy przerażające i trudne do uwierzenia pamiętając, że mamy już 2015 rok i hasło "Rodzić po ludzku" nie powinno być jedynie hasłem kampanii, a naprawdę rzeczywistością w Polsce - kraju, który pretenduje do miana środka Europy.

Mądra i łatwa w przyjęciu książka dla kobiet i dla mężczyzn. Polecam!

książek: 294
Marlena | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane

"Położna. 3550 cudów narodzin" to opowieść nie tylko o porodach, które autorka odebrała, ale również o własnych porodach i o swoim życiu.Kalyta opowiada o swoim życiu oraz o zmianach, jakie w nim następowały. Jak razem z jej życiem zmieniał się sposób podejścia do porodu i kobiety rodzącej.. opowiada wiele o nieludzkich warunkach panujących ówcześnie na salach porodowych. O tym, jak kobiety leżały przywiązane za pomocą skórzanych pasów do łóżka podczas porodu lub jak obowiązkowo zabierano im dzieci zaraz po porodzie, jak wszystkie kobiety ściągały mleko, które trafiało do jednego pojemnika, a potem z niego były karmione noworodki. Jak ona jako położna dojrzewała i zmieniała swoje podejście. Jak próbowała nowych na ten czas rozwiązań i z jakimi oporami się wtedy spotykała.

zobacz kolejne z 1012 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd