rozwiń zwiń

Wstydzę się, że nie przeczytałem: Graham Masterton

AMisz AMisz
01.12.2013

Graham Masterton urodził się w Edynburgu 16 stycznia 1946 roku. Początkowo pisał poradniki seksuologiczne, jednym z których była „Magia seksu”. Zadebiutował jako autor horrorów w 1976 roku książką o tytule „Manitou”. Od tej pory wydał ponad 70 horrorów.

Wstydzę się, że nie przeczytałem: Graham Masterton

Istnieją setki książek, których nie przeczytałem i których nawet nie zamierzam czytać. Kiedy samemu pisze się powieści, to ostatnia rzecz, na którą ma się ochotę po pracy, to czytanie cudzych powieści. Nie wstydzę się, że nie przeczytałem tych wszystkich książek, ale to są te trzy, które czuje że powinienem znać, ale nie znam (i nigdy zapewne nie poznam):

1. Pięćdziesiąt twarzy Greya - nie ma nic bardziej nudnego niż czytanie o czyichś seksualnych upodobaniach. To zupełnie jak bym słuchał czyjejś opowieści o tym, jaką trasę wybiera jadąc nad morze albo o tym jak bardzo dokuczają mu haluksy.

2. Finneganów tren – sam eksperymentowałem z językiem kiedy byłem młodszy. Wspólnie z moim przyjacielem Williamem Burroughs i udało nam się napisać niedającą się zrozumieć powieść zatytułowąną „Rules of Duet”. Została wydana po angielsku, ale nie po polsku, bo cóż… jest nieprzekładalna. Mimo wszystko i tak jest dużo bardziej zrozumiała niż "Finneganów tren", który jest kompletnym bełkotem. W Irlandii tego typu nonsens określamy mianem „swinging off the hinges”.

3. "Harry Potter i…" Nigdy nie przeczytałem nawet słowa z którejkolwiek z części. Nie dlatego, że jestem zazdrosny o to, ile zarabia JK Rowling, oczywiście skłamałbym, gdybym powiedział, że tak nie jest. Nie przeczytałem, bo po prostu nie interesują mnie przygody nastoletniego czarodzieja. Koniec i kropka.

Ostatnia powieść, którą zacząłem czytać to był Proces, który dał mi mój przyjaciel Brian Gysin w 1970. Brian już nie żyje, a ja nadal nie skończyłem tej książki, chociaż jest naprawdę pięknie napisana. Może powinienem iść na kurs szybkiego czytania? Woody Allen poszedł na taki kurs i po przeczytanie Wojny i pokoju mógł przynajmniej powiedzieć, że dotyczy Rosji.

Bezwstydnie pytała: Anna Misztak

Ze wstydem odpowiadał: Graham Masterton

____________________________________________
Przeczytaj również:
Graham Masterton odpowiedział na Wasze pytania! [Wywiad Wideo]
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Maciej Parowski
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Rafał Skarżycki
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Sławomir Shuty
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Jonathan Carroll
 


komentarze [37]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
kosterz - awatar
kosterz 17.01.2014 16:23
Czytelnik

Nawiązanie do Woody Allena to niemal cytat z opowiadania jego autorstwa, polecam sięgnąć po "Obronę szaleństwa", jeśli kogoś rozśmieszył ten żart. A Masterton? Chciałbym przybić mu piątkę za opinię na temat "50 twarzy..."

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
indiana ego - awatar
indiana ego 17.01.2014 06:37
Czytelniczka

On nie ma kompleksów :) Lubię go, na koloniach w latach 90 wszystkie pieniądze wydawałam na jego horrory, jego książki zastępowały mi i innym dzieciakom edukację seksualną ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
patrycja76 - awatar
patrycja76 17.01.2014 00:50
Czytelniczka

1. Nie czytałam i nie wstydzę się, nie zamierzam.
2. Nie czytałam i nie wstydzę się, bo zamierzam.
3. Nie czytałam i nie wstydzę się, nie zamierzam.
W ogóle co to za głupota, żeby się wstydzić, że się czegoś nie przeczytało. Są książki, które podobno "wypada" przeczytać. A kto wyznacza, że jakaś książka jest warta przeczytania, a jakaś nie? Do tych przereklamowanych...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Dominik - awatar
Dominik 17.01.2014 00:01
Czytelnik

,,Może powinienem iść na kurs szybkiego czytania? Woody Allen poszedł na taki kurs i po przeczytanie Wojny i pokoju mógł przynajmniej powiedzieć, że dotyczy Rosji. "

:)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Boogna - awatar
Boogna 03.12.2013 21:24
Czytelniczka

Odważne wyznanie "Kiedy samemu pisze się powieści, to ostatnia rzecz, na którą ma się ochotę po pracy, to czytanie cudzych powieści".
A myślałam, że pisarze czytają :)
Dobre!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 03.12.2013 10:35
Czytelnik

Dla mnie pierwszeństwo ma zawsze to, co jest wyeksponowane przez autora :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 03.12.2013 08:17
Autor

A widzisz, dla mnie pierwszeństwo ma ZAWSZE treść, nie FORMA. Kwestia priorytetów, co do których pewnie byśmy się dogadali i znaleźli jakiś kompromis.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 02.12.2013 21:30
Czytelnik

Bosy_Antek:
A co do kategorii "pomnik języka" - ja jestem uczulony na takie metafory, które NIC nie mówią o książce, a brzmią widowiskowo.


Metaforę chyba zrozumiałeś jak coś w rodzaju "pomnik literatury". Nie o to chodzi. Pomnik nie oznacza w tym przypadku wyniesienia na cokół dzieła Joyce'a, a to, że on "wykuł" dwoma książkami pomnik językowi. Dlatego zanim się oceni te...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 02.12.2013 19:37
Autor

A jak pamiętam (mam nadzieję, że dobrze), co powiedział Zygmunt Kubiak o "Ulissesie" - to dość tradycyjna powieść, tylko rozpisana w niecodzienny sposób. Wielka pochwała małżeństwa, o ile pamiętam. "Ulissesa" cenię, to dobra książka, chociaż "Portret artysty..." lepszy.

A co do kategorii "pomnik języka" - ja jestem uczulony na takie metafory, które NIC nie mówią o książce,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 02.12.2013 19:04
Czytelnik

Moim zdaniem Beckett dobrze nazwał dzieło Joyce'a.

Co Ci się nie zgadza?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 02.12.2013 18:28
Autor

"Pomnik języka" w ani jednym przypadku się nie zgadza.

Złe definicje.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 02.12.2013 17:44
Czytelnik

Przypomniało mi się, że pierwsza książka, jaką przeczytałem z własnej woli, była Mastertona. Coś o indiańskim demonie, który miał długie imię. Nie mam jej w bibliotece LC, bo po co. Zresztą wypowiedź autora pokazuje jasno Czym jest. No bo przecież nie Kim.

P.S.
Straszne jest to nieradzenie sobie z Joycem. Te dwa jego molochy nie są o czymś, to pomniki języka. A jeśli ktoś...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Tadeusz Pawłowski - awatar
Tadeusz Pawłowski 02.12.2013 14:50
Czytelnik

Haha - może W. Allen tak szybko czytał, że dopiero przy spisie treści włączyło mu się myślenie? To by nie było takie dziwne w kontekście kiepskich filmów i jeszcze słabszych sztuk teatralnych, które pisze :-) Tak czy owak, to kiepski przykład do naśladowania :-)

Bez wstydu dodam, że nie przeczytałem żadnej książki G. Mastertona. A gdybym przypadkiem zaliczył kurs szybkiego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 02.12.2013 08:48
Autor

Heh, a skąd wiesz, że czytałem od pierwszego do trzeciego?

;-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Inga Moniakowska-Wielbo - awatar
Inga Moniakowska-Wielbo 02.12.2013 08:38
Czytelniczka

Bosy_Antek: Panie Masterton, szacunek!
Potterem gardzę, chociaż 3 tomy przeczytałem, ale mam wrażenie, że o trzy za duuuużo.

Gardzisz? I dopiero po trzecim tomie doszedłeś do tego wniosku? :P
Chyba się domyślam jak to było - po prostu musiałeś mieć PEWNOŚĆ, że gardzisz i tak się jakoś samo czytało... To wiesz co? Przeczytaj pozostałe tomy, żeby już cienia wątpliwości nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
gosia - awatar
gosia 01.12.2013 23:37
Czytelniczka

przeczytaj wiedzmina tam jest wszystko

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bosy_Antek - awatar
Bosy_Antek 01.12.2013 21:29
Autor

Panie Masterton, szacunek!

Potterem gardzę, chociaż 3 tomy przeczytałem, ale mam wrażenie, że o trzy za duuuużo.

Nienawidzę słuchać opowieści z wakacji, jakimi zanudzają mnie znajomi lub rodzina.

Joyce...może na emeryturze...

Doskonałe odpowiedzi.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Monika - awatar
Monika 01.12.2013 18:09
Czytelnik

Mateusz: Monika: 2. choć oficjalnie wielkie i wspaniałe
Skąd taka informacja?
A stąd, że wielokrotnie widziałam to cudo wymieniane jednym tchem z "Ulissesem", że o wielkich dziełach innych autorów nie wspomnę, a nawet zdarzyło mi się czytać opinie, że od "Ulissesa" jest większe i wspanialsze. Sama zdania na temat żadnego z tych dwóch dzieł nie mam, bo żadnego z nich jeszcze...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Osioł_Dardanelski - awatar
Osioł_Dardanelski 01.12.2013 18:07
Czytelnik

Moai: Osioł_Dardanelski:
Bo taka jest nazwa serii? Oczywiście mogliby zapoczątkować serię "Nie wstydzę się, że nie przeczytałem" - też mogłoby być śmiesznie. Albo "wstydzę się, że przeczytałem" :D
Świetny pomysł, "wstydzę się, że przeczytałem" - mogę podkraść? ;)


Proszę bardzo. Tylko napisz, że pomysł pochodzi od Osła dardanelskiego :D I wrzuć kiedyś jakiś link, co z tym...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Moai - awatar
Moai 01.12.2013 17:38
Czytelnik

Osioł_Dardanelski:
Bo taka jest nazwa serii? Oczywiście mogliby zapoczątkować serię "Nie wstydzę się, że nie przeczytałem" - też mogłoby być śmiesznie. Albo "wstydzę się, że przeczytałem" :D


Świetny pomysł, "wstydzę się, że przeczytałem" - mogę podkraść? ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cwihr - awatar
Cwihr 01.12.2013 15:39
Czytelniczka

1. Przeczytałabym tylko po to, żeby ze 100% pewnością móc stwierdzić, że to grafomania jak ich mało. Cóż. Tak mam tylko 99,9% pewność. Tak, oceniam, nie znając, ale znając głosy krytyki i znajomych o dobrym/podobnym guście, mogę tak sobie powiedzieć. Ach, nie, przeczytałam pierwszy rozdział - na jakimś blogu, gdzie ktoś analizował akapity krok po kroku. Uśmiałam się. I...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Małgorzata - awatar
Małgorzata 01.12.2013 15:35
Czytelniczka

TrupZSzafy: Kiedy samemu pisze się powieści, to ostatnia rzecz, na którą ma się ochotę po pracy, to czytanie cudzych powieści
To chyba tylko jego zdanie, bo inni pisarze podtrzymują, że droga do powieściopisarstwa to przede wszystkim czytanie.
Drażni mnie ta wzmianka: "nie interesują mnie przygody nastoletniego czarodzieja". Uprościł siedem tomów klasyki i fenomenu...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kryptonite - awatar
kryptonite 01.12.2013 15:24
Bibliotekarz | Oficjalny recenzent

1. Czytałam wszystkie trzy tomy. Czemu? Z ciekawości, która nie zawsze jest dobrym doradcą...

2. Czekam, aż dorosnę do książek Joyce'a...

3. To saga mojego dzieciństwa i okresu dorastania. Znam kilku dorosłych, którzy z wypiekami na twarzy czytali przygody nastoletniego czarodzieja, jednak nie każdemu te książki muszą się podobać.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Osioł_Dardanelski - awatar
Osioł_Dardanelski 01.12.2013 15:17
Czytelnik

TrupZSzafy: Drażni mnie ta wzmianka: "nie interesują mnie przygody nastoletniego czarodzieja". Uprościł siedem tomów klasyki i fenomenu literackiego. Szczególnie, że słowo "nastoletnie" kojarzy mi się raczej z takimi pozycjami jak "Zmierzch" albo "Miasto Kości". A Harry Potter to zupełnie inna bajka.

Raczej chodzi mu o to, że Harry Potter jest nastolatkiem, a nie że jest...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
avuca - awatar
avuca 01.12.2013 14:36
Moderator globalny

ad. 1. Nie przeczytałam i się nie wstydzę. Nie mój gatunek.

ad. 2. Jakiś czas temu wypożyczyłam i zaczęłam "Finneganów Tren", ale nie dałam rady... Mózg mi pękł.

ad. 3. Czytałam wszystkie części i lubię, bo oryginał napisany jest naprawdę ładnym językiem (polskie tłumaczenie wydaje mi się za to trochę infantylne). Ale w tym wypadku jest to literatura gatunkowa (dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Aleksandra - awatar
Aleksandra 01.12.2013 13:49
Czytelniczka

Cieszę się, że jeden z moich ulubionych pisarzy wypowiedział się na ten temat.

Pięćdziesiąt twarzy Greya - to specyficzna książka, to trzeba lubieć.
Ja też nie przeczytałam i nie mam zamiaru jest dużo innych dobrych książek.

Finneganów tren - nie znam.

"Harry Potter i…" - zasakujące, też nie przeczytałam i żyję

A Proces uwielbiam niech Pan Masterton czyta dalej :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rafał Brzask - awatar
Rafał Brzask 01.12.2013 13:41
Czytelnik

Aleksandra: Ale czytanie (poza pisaniem) może przecież dla pisarza oczywiście i nie tylko być formą odpoczynku, hobby, nie trzeba czytać wszystkiego. Doba ma tylko 24 godziny, nie zawsze jest czas na czytanie i inne ważniejsze czynności, więc nie uważam że to jest wstyd :)
Powiedziałbym nawet, że czytanie MUSI być dla pisarza formą odpoczynku! No, bo jaką wartość ma...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Aleksandra Andrzejewska - awatar
Aleksandra Andrzejewska 01.12.2013 13:27
Czytelnik

Ale czytanie (poza pisaniem) może przecież dla pisarza oczywiście i nie tylko być formą odpoczynku, hobby, nie trzeba czytać wszystkiego. Doba ma tylko 24 godziny, nie zawsze jest czas na czytanie i inne ważniejsze czynności, więc nie uważam że to jest wstyd :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Paweł Jankowski - awatar
Paweł 01.12.2013 13:19
Czytelnik

Kultura masowa rządzi się swoimi prawami. Można płynąć z marketingiem. Można też dreptać swobodniej.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mateusz Cioch - awatar
Mateusz Cioch 01.12.2013 13:07
Czytelnik

Monika: 2. choć oficjalnie wielkie i wspaniałeSkąd taka informacja?

A utożsamianie nieprzeczytania "50 twarzy Greya" z byciem kontrkulturowym to jakieś kuriozum. Ale ego jakoś trzeba połechtać.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam